Z końcem czerwca pracę w Urzędzie Miejskim w Wyszkowie zakończy Żaneta Kozak. Naczelnik Wydziału Inwestycji i Pozyskiwania Funduszy przechodzi do pracy w samorządzie Makowa Mazowieckiego. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, ma objąć stanowisko zastępcy burmistrza.
30 czerwca będzie ostatnim dniem pracy Żanety Kozak w Urzędzie Miejskim w Wyszkowie. Wieloletnia naczelnik - najpierw Wydziału Rozwoju a od 2024 roku Wydziału Inwestycji i Pozyskiwania Funduszy, złożyła rezygnację w marcu.
[ZT]25587[/ZT]
W rozmowie z naszą redakcją potwierdziła dziś, że nową pracę podejmie w Makowie Maz. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, obejmie tam stanowisko zastępcy burmistrza. Sama zainteresowana nie potwierdza, ale też nie zaprzecza.
- Jak będę miała podpisaną umowę, mogę rozmawiać - powiedziała nam Żaneta Kozak.
Żaneta Kozak kieruje jednym z najważniejszych wydziałów wyszkowskiego magistratu. Wydział Inwestycji i Pozyskiwania Funduszy odpowiada nie tylko za przygotowanie i realizację inwestycji, ale również za pozyskiwanie środków zewnętrznych oraz zamówienia publiczne. To właśnie w tym wydziale zapadają decyzje dotyczące wielu kluczowych przedsięwzięć prowadzonych przez gminę. Jak informował w marcu burmistrz, na tamtą chwilę nie podjęto decyzji co do zmian organizacyjnych wynikających ze złożonego przez Kozak wypowiedzenia.
- Pracę referatów Inwestycji oraz Pozyskiwania Funduszy będą koordynować kierownicy: Justyna Kukawska oraz Anna Sasiak - zapowiedział Piotr Płochocki.
Po upływie trzech miesięcy nadal nie wiadomo, kto od 1 lipca zastąpi obecną naczelnik na stanowisku.
Burmistrz Wyszkowa przeprowadził już dwa nabory na stanowisko naczelnika wydziału, jednak oba zakończyły się niepowodzeniem. Do pierwszego nie zgłosił się żaden kandydat. W drugim wpłynęła jedna oferta, jednak także ten nabór został unieważniony. W oficjalnym komunikacie Urzędu Miejskiego czytamy: „Informujemy, że w wyniku zakończenia otwartego i konkurencyjnego naboru na ww. stanowisko urzędnicze, w związku z brakiem wyłonienia kandydata, konkurs nie został rozstrzygnięty”. Trzeci nabór nie został ogłoszony.
Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że burmistrzowi nie udało się pozyskać naczelnika w drodze awansu wewnętrznego spośród pracowników wydziału. Oznacza to, że od lipca - w środku sezonu inwestycyjnego - jeden z najbardziej strategicznych wydziałów urzędu pozostanie bez stałego kierownictwa.
[ZT]25638[/ZT]
[ZT]24571[/ZT]
[ZT]23614[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tubawyszkowa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Szkoda straconej szansy. Przychodnia do rozbiórki
Bug festiwal się zbliża a wy tu o jakiejś przychodni, ten człowiek żyje w innym świecie
Stefan
07:49, 2026-06-11
Sylwia Marciszewska walczy o mandat
Czy na prawdę nie ma u nas ludzi na poziomie do zarządzania gminą? Jeśli takie beznadziejne myślenie ma przewodnicząca rady to jakie ma rada? Czym kierował się wójt proponując ludziom wybór kogoś takiego? Rada odwołuje a pani występuje przeciwko radzie w tak beznadziejnej zawinionej przez siebie sytuacji? Dlaczego to nasza gmina musi ciagle się wstydzić za takie osoby?
Myśląca
00:01, 2026-06-11
Plan ogólny. Mieszkańcy mogą stracić możliwość zabudowy
I bardzo dobrze. Ci sami ludzie dziś chcą budować a jutro będą stali pod urzędem, że ich zalewa.
Wyszkowiak
07:39, 2026-06-10
Sylwia Marciszewska walczy o mandat
W tej gminie wszystko stawia się na głowie. Władza w nieodpowiednich rękach. Jak się zawiniło to powinno się podać do dymisji a tu buta, arogancja zamiast pokory. Kurczowe trzymanie się pazurami stołka przy wydatnej pomocy Wójta. Jak poczta ma udowodnić że Pani radna nie przyniosła listu na pocztę. Czy to świadczy o powadze czy raczej o ułomności myślenia i braku zahamowań w ocenie własnej inteligencji a przy okazji braku poszanowania dla inteligencji wyborców. Oby jak najmniej podobnych przypadków w samorządach. Tacy ludzie razem z ich zwolennikami nie powinni mieć dostępu do poważnych instytucji. Narażają gminę na śmieszność.
Mieszkaniec
21:34, 2026-06-08