Miasto

Zamknij

Dodaj komentarz

Szkoda straconej szansy. Rozpoczęła się rozbiórka dawnej przychodni zdrowia w Wyszkowie

Elwira Czechowska Elwira Czechowska 00:02, 11.06.2026 Aktualizacja: 00:31, 11.06.2026
Skomentuj Szkoda straconej szansy. Rozpoczęła się rozbiórka dawnej przychodni

10 czerwca rozpoczęła się rozbiórka budynku dawnej przychodni zdrowia przy ul. Sowińskiego w Wyszkowie. Prywatny właściciel był gotów sprzedać obiekt z działką gminie, jednak zrezygnował po dwóch latach oczekiwania na decyzję. On stracił czas, a miasto - czas, pieniądze na ekspertyzę i niepowtarzalną okazję nabycia ostatniej tak atrakcyjnie położonej nieruchomości w centrum, którą mogło przeznaczyć np. pod usługi społeczne. "Szkoda, bardzo szkoda" - komentowali na ostatniej sesji radni.   

Wielu przechodniów z rozrzewnieniem i sentymentem patrzyło wczoraj na "buldożer", burzący kolejne kondygnacje dobrze znanego wyszkowianom budynku dawnej przychodni zdrowia przy ul. Sowińskiego.  

- Żal - mówili mieszkańcy. - Ten budynek przetrwałby jeszcze wiele lat i mogło w nim funkcjonować coś naprawdę pożytecznego dla miasta.

- Kawał historii. Aż się łezka w oku kręci - dodawali inni.

Wspominali lekarzy i pielęgniarki, którzy tu pracowali i z sentymentem opowiadali o tym, jak przyprowadzali tu chore dzieci. Albo noc, gdy wszyscy zebrali się tu po awarii elektrowni w Czarnobylu, aby przyjąć antidotum. Dla wielu to miejsce, gdy w istniejącym przed laty oddziale ginekologiczno-położniczym przyszły na świat ich dzieci. To już tylko wspomnienia... Wkrótce w miejscu dawnej przychodni stanie budynek usługowo-mieszkalny (z mieszkaniami na wynajem) z garażem podziemnym i infrastrukturą towarzyszącą.

Potrzeb i pomysłów wiele

Budynek wraz z atrakcyjnie położoną działką przez wiele lat był wystawiony na sprzedaż. Po ostatnich wyborach samorządowych zainteresowanie jego zakupem wykazała gmina Wyszków. Rozmowy na temat zakupu z prywatnym właścicielem były zaawansowane. Gmina wydała nawet pieniądze na ekspertyzę techniczną (33 tys. 210 zł) i operat szacunkowy (3 tys. 800 zł). Nieoficjalnie mówiło się o tym, że budynek z działką mógłby zostać kupiony za 4-5 mln zł. 

[ZT]23151[/ZT]

Według wstępnych koncepcji, po modernizacji, miałby on zostać przeznaczony na cele społeczne. Potrzeb jest bardzo wiele: na nową siedzibę czeka od lat Ośrodek Pomocy Społecznej; środowisko osób z niepełnosprawnościami marzy o czymś na kształt centrum opiekuńczo-mieszkalnego, na swoje aktywności więcej miejsca potrzebują wyszkowscy seniorzy.

To tylko niektóre z pomysłów, które przewijały się w dyskusjach nad potencjalnym zagospodarowaniem budynku. Biorąc pod uwagę jego położenie w bezpośrednim sąsiedztwie ze szkołą podstawową, gminnym przedszkolem, Wyszkowskim Ośrodkiem Kultury, mógł tu powstać wspaniały kompleks oświatowo-społeczno-kulturalny, w którym udałoby się z powodzeniem połączyć wiele funkcji przyjaznych i potrzebnych mieszkańcom. Jak widać dla miasta zakup nieruchomości to nie musiał być koszt, a mogła być inwestycja, która - przy tak szerokich możliwościach pozyskania funduszy zewnętrznych - rozwiązałaby wiele problemów i zaspokoiła wiele potrzeb społecznych.  

Niestety, transakcja zakupu dawnej przychodni nie doszła do skutku, mimo bardzo zaawanasowanych rozmów. Kilka miesięcy temu dowiedzieliśmy się, że rozmowy zostały zawieszone, a kilka tygodni temu - teren został ogrodzony jako plac budowy. Co się stało?

[ZT]25049[/ZT]

Szkoda, bardzo szkoda

Temat poruszono na ostatniej sesji Rady Miejskiej.

- Mieliśmy atrakcyjną działkę z budynkiem, na którą były prowadzone rozmowy i szkoda, że nie zostało to doprowadzone do końca. Mamy dobro na uwadze dobro osób z niepełnosprawnościami, ale mamy też OPS, który czeka na zmianę warunków pracy. Mamy dużo potrzeb, natomiast przychodni szkoda, bardzo szkoda - mówiła radna Katarzyna Wysocka.

- Podzielam to uczucie pani radnej - odpowiadał burmistrz. - Szkoda szansy, ale nie ma co się smucić i szukamy kolejnej.

Była zgoda właściciela na piśmie

Piotr Płochocki tłumaczył radnym, że pozycja negocjacyjna gminy a także możliwości finansowe są słabe w porównaniu z realiami na rynku nieruchomości. I że to właściciel nieruchomości rozmyślił się w kwestii sprzedaży, bo znalazł na to inny pomysł biznesowy.

- Prowadziliśmy dość długo rozmowy z właścicielem, ale pozycja negocjacyjna gmin jest bardzo swoista. My dokonujemy wyceny i nie możemy dać wyższej ceny. Nasze oferty podłóg możliwości rynkowych nie są atrakcyjne. Sytuacja tu była o tyle sprzyjająca, że właściciel nie był w stanie długo sprzedać tego budynku, ale w międzyczasie znalazł formułę prowadzenia inwestycji na swoich zasadach, co też jest dla nas kłopotliwe, bo nie mamy dojazdu do szkoły, sklepów, ale gwoli formalności - zasób możliwości mamy wbrew pozorom skromny. Została dokonana wycena, właściciel na początku nawet zgodził się na tę kwotę, natomiast potem się rozmyślił - miał do tego prawo - i pozostaje nam naprawdę tylko żal. Na tę chwilę pozostaje nam łagodzenie skutków wynikłych z prowadzenia tej budowy - mówił burmistrz.

Tymczasem wiele wskazuje na to, że to przeciągający się w czasie brak jego decyzji zaważył na losach nieruchomości przy ul. Sowińskiego. 

- To nie pieniądze były problemem - zapewnia nas właściciel nieruchomości.

Potwierdza to przewodniczący Rady Miejskiej.

- Miałem na dyżurze przedstawiciela przychodni i powiedział to co pan burmistrz tylko w zupełnie innym wydźwięku - poinformował na sesji Adam Szczerba. - Była zgoda właściciela na piśmie na kwotę z wyceny, po czym właściciel zrezygnował, bo temat się przeciągał. My (radni - red.) o tym nie wiedzieliśmy. Nagle się dowiedzieliśmy, że zrezygnował, ale nawet nie wiedzieliśmy, że powiedział "tak" i to jest element, którego szkoda, bo to była niepowtarzalna szansa, żeby z tego terenu skorzystać. 

Zwłoka? "To argument zastępczy"

- Skoro proces chęci sprzedaży właściciela trwał tyle lat i nie zakończył się sukcesem, to ja myślę, że miesiąc czy dwa, o które by sprawa się omknęła, to nie byłby problem. To argument zastępczy, że się wycofał się, bo była zwłoka - uważa jednak burmistrz Płochocki. - Ja myślę, że znalazł koncepcję zagospodarowania tej nieruchomości bez względu na obowiązujący plan zagospodarowania. Do tej pory proporcja planu miała więcej usług niż powierzchni mieszkaniowej i to dla niego było nieopłacalne, ale w momencie, gdy wymyślił koncepcję, że może zrobić najem krótkoterminowy, to mu ta powierzchnia mieszkaniowa wzrosła i atrakcyjność wzrosła. I to jest ta koncepcja, na którą się zdecydował i nie ma co mieć pretensji, tylko pozostaje żal.

Adam Szczerba zauważył, że właściciel z pewnością od dawna miał koncepcję w oparciu o obowiązujące plany zagospodarowania, nie zmienia to jednak faktu, że był gotów sprzedać nieruchomość gminie na określonych przez nią warunkach finansowych.

- Od początku miał koncepcję, żeby coś z tym budynkiem zrobić, natomiast rozmawiał z nami i o to pytaliśmy jako radni praktycznie co miesiąc: czy rozmowy trwają? - przypomniał.

- Ja myślę, że on szukał tej koncepcji, co nie znaczy, że ją miał. W listopadzie rozmawialiśmy jeszcze o zmianie planu miejscowego i powrocie do koncepcji wcześniejszej, która mu umożliwi wykorzystanie tego terenu według swoich preferencji. Zmienił zdanie, znalazł koncepcję taką, która umożliwia mu działanie szybsze niż czekanie do planu ogólnego - podsumował jednak burmistrz.

Jednocześnie dodał, że ma wstępną koncepcję, gdzie OPS mógłby funkcjonować "na współczesnych zasadach technicznych i w jednej lokalizacji".

[FOTORELACJANOWA]27365[/FOTORELACJANOWA]

Blok w miejsce przychodni

Tymczasem przy Sowińskiego trwa wyburzanie dawnej przychodni. Według projektu, w jej miejsce stanie budynek liczący pięć kondygnacji naziemnych i jedną podziemną - przeznaczoną na garaż. W budynku ma być 29 lokali mieszkalnych oraz 27 lokali użytkowych zamieszkania zbiorowego, a ponadto lokale handlowe o łącznej powierzchni 900 m kw. Powierzchnia zabudowy to 1.323 m kw. W ramach inwestycji przewidziano 83 miejsca postojowe - 10 naziemnych i 73 w garażu podziemnym.

Dołącz do nas na Facebooku!Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tubawyszkowa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Sylwia Marciszewska walczy o mandat

Czy na prawdę nie ma u nas ludzi na poziomie do zarządzania gminą? Jeśli takie beznadziejne myślenie ma przewodnicząca rady to jakie ma rada? Czym kierował się wójt proponując ludziom wybór kogoś takiego? Rada odwołuje a pani występuje przeciwko radzie w tak beznadziejnej zawinionej przez siebie sytuacji? Dlaczego to nasza gmina musi ciagle się wstydzić za takie osoby?

Myśląca

00:01, 2026-06-11

Plan ogólny. Mieszkańcy mogą stracić możliwość zabudowy

I bardzo dobrze. Ci sami ludzie dziś chcą budować a jutro będą stali pod urzędem, że ich zalewa.

Wyszkowiak

07:39, 2026-06-10

Sylwia Marciszewska walczy o mandat

W tej gminie wszystko stawia się na głowie. Władza w nieodpowiednich rękach. Jak się zawiniło to powinno się podać do dymisji a tu buta, arogancja zamiast pokory. Kurczowe trzymanie się pazurami stołka przy wydatnej pomocy Wójta. Jak poczta ma udowodnić że Pani radna nie przyniosła listu na pocztę. Czy to świadczy o powadze czy raczej o ułomności myślenia i braku zahamowań w ocenie własnej inteligencji a przy okazji braku poszanowania dla inteligencji wyborców. Oby jak najmniej podobnych przypadków w samorządach. Tacy ludzie razem z ich zwolennikami nie powinni mieć dostępu do poważnych instytucji. Narażają gminę na śmieszność.

Mieszkaniec

21:34, 2026-06-08

Sylwia Marciszewska walczy o mandat

Czy radni otrzymali oświadczenie, czy też poczta zagubiła przesyłkę ? Jeżeli przesyłki nie ma to nie ma dowodu również co w niej było . Bądźmy dorośli takich terminów i zasad się pilnuje , do gminy Zabrodzie nie jest daleko z Zabrodzia ….

Odpowiedzialność

19:48, 2026-06-08

0%