To koniec telefonów w szkolnych przestrzeniach. Sejm przegłosował przepisy, które od nowego roku szkolnego wprowadzą zakaz korzystania ze smartfonów i innych urządzeń elektronicznych w szkołach podstawowych oraz przedszkolach. Zwolennicy zmian mówią o poprawie koncentracji i zdrowia psychicznego dzieci. Przeciwnicy pytają, czy szkoły będą w stanie skutecznie egzekwować nowe zasady.
Od 1 września uczniów szkół podstawowych oraz dzieci uczęszczających do przedszkoli czekają istotne zmiany. Sejm przegłosował nowelizację prawa oświatowego, która wprowadza zakaz korzystania z telefonów komórkowych oraz innych urządzeń umożliwiających komunikację, nagrywanie dźwięku czy obrazu podczas pobytu w placówkach edukacyjnych.
Za przyjęciem nowych przepisów zagłosowało 420 posłów. Przeciw było sześciu parlamentarzystów, a czterech wstrzymało się od głosu. Teraz ustawa trafi pod obrady Senatu.
Nowe przepisy nie oznaczają, że uczniowie w ogóle nie będą mogli mieć przy sobie telefonów. Ustawodawca przewidział kilka wyjątków.
Z urządzeń będzie można korzystać m.in. wtedy, gdy nauczyciel uzna je za potrzebne podczas zajęć dydaktycznych lub sprawdzianów. Telefon będzie można wykorzystać również w przypadku pilnej potrzeby kontaktu z rodzicami, a także ze względów zdrowotnych, np. przy korzystaniu z aplikacji monitorujących stan zdrowia. Odrębne przepisy przewidują także możliwość użycia telefonu w sytuacjach zagrożenia zdrowia lub życia.
Jedna z przyjętych przez Sejm poprawek nakłada dodatkowo na dyrektora szkoły obowiązek pisemnego uzasadnienia w przypadku odmowy korzystania z urządzenia ze względów zdrowotnych.
Jak podkreślała po głosowaniu ministra edukacji Barbara Nowacka, dla wielu placówek nowe przepisy nie będą rewolucją.
Dla szkół to nie jest duża zmiana, ponad 50 proc. szkół już ma takie zasady. Wypracowali je sami, natomiast to jest wygodne, potrzebne narzędzie dla nauczycieli. Zdecydowałam się na to, ponieważ nauczyciele regularnie mówili, że jest im potrzebne narzędzie z góry
– wskazała szefowa resortu edukacji cytowana przez PAP.
Nowe regulacje obejmą nie tylko szkoły podstawowe, ale także przedszkola, oddziały przedszkolne oraz inne formy wychowania przedszkolnego.
Dyskusja o smartfonach w szkołach trwa w Polsce od lat. Zwolennicy zakazu przekonują, że ograniczenie korzystania z urządzeń elektronicznych poprawi koncentrację uczniów, relacje rówieśnicze i bezpieczeństwo. Przeciwnicy zwracają natomiast uwagę, że egzekwowanie nowych przepisów może okazać się trudne, a telefony dla wielu rodziców pozostają ważnym narzędziem kontaktu z dzieckiem.
Jeśli Senat nie wprowadzi istotnych zmian, nowe przepisy zaczną obowiązywać już 1 września, czyli od początku roku szkolnego 2026/2027.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tubawyszkowa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Plan ogólny. Mieszkańcy stracą możliwość zabudowy?
Dlaczego ma nie być wałów jak jest to teren zamieszkały ? Dlaczego nie jest zabezpieczony teren przy wejściu Rudy do Bugu i cofka wyrządza szkody ? Dlaczego Wody Polskie nie zabezpieczają terenów zabudowanych, jak zarządzają rzeką Bug ? Dlaczego Starosta Wyszkowska nie reaguje a reprezentuje właściciela rzeki czyli Skarb Państwa ? Czy wystarczy, że pokaże sie z workami na piasek i to starczy ? Burmistrz też powinien zmienić swój mental i zauważyć, że ludzie chca mieszkać nie tylko w blokach ale i domkach jednorodzinnych, które zbudowali legalnie podobnie jak działki, które kupili notarialnie. Technologie budowy domów sie zmieniają , następuje postęp przy zabezpieczaniu się przed podtopieniami. Rybienko Leśne to tereny willowe, tylko ich reprezentanci powinni postępować profesjonalnie a nie jak pieniacze, którzy myślą, że krzykiem mogą coś zmienić i zadawalają się drobnymi inwestycjami jak to było za poprzedniej władzy.
observer
10:09, 2026-07-03
Wyszkowianin dyrektorem wojewódzkiego szpitala
Jakie są dokonania tego byłego lub obecnego szefa struktur PSL w gminie Wyszków i jednego z głównych w powiecie wyszkowskim ? PSL na terenie Wyszkowa zasnął wiele lat temu albo był rozgrywany jak to pokazał kandydat z PSL na senatora z Makowa przez Nowosa za stołki i stołeczki i działania od wewnątrz. Niestety taki mamy klimat w Wyszkowie a przeciętniactwo jest promowane, nie tylko w tej partii.
observer
09:46, 2026-07-03
100 lat służby i poświęcenia
Dzięki pierwszemu kibolowi straż bez pieniędzy a Polska bez technologii drogowych z Ukrainy. Dziękujemy za bezbronność i udany sabotaż.
Patriota
00:06, 2026-07-03
Wyszkowianin dyrektorem wojewódzkiego szpitala
To żarcik redaktorki po zajściach w szpitalu Południowym w Warszawie, gdzie wybitny partyjniak -specjalista Kacprzyk z KO przytulił wysokie apanaże nie mając nawet specjalizacji. Proszę posłuchać Zandberga i jego wywiad o partyjniakach z PSL z całego województwa mazowieckiego zatrudnionych w spółkach podległych marszałkowi województwa , którym odpłaca za polityczne poparcie. Do kogo należy to Centrum Medyczne w Pruszkowie ? Może redaktorka sprawdzi czy ten specjalista jeszcze nie przytulił członka w radach nadzorczych i gdzie ? Partyjniactwo ogarnęło całe życie publiczne. Sekretarz w urzędzie to powinien być specjalista z dużym doświadczeniem a jak jest w naszym powiecie, a u nas te miejsca zajmują partyjniacy o umiejętnościach jak pokazały ostatnie wybory samorządowe. Nic dziwnego, że Wyszków tonie przy dosyć dobrym położeniu i koniunkturze.
katastrofa
15:57, 2026-07-02