Powiat

Zamknij

Dodaj komentarz

Most w Kamieńczyku musi zaczekać na przebudowę

Elwira Czechowska Elwira Czechowska 08:33, 03.01.2026 Aktualizacja: 07:54, 06.01.2026
Skomentuj Most w Kamieńczyku musi zaczekać na przebudowę

Alarmujący jest stan techniczny mostu w Kamieńczyku. Na forum Rady Miejskiej wywołany został temat potrzeby podjęcia pilnych działań inwestycyjnych, zanim wyłączenie przeprawy z użytku przyniesie poważne konsekwencje dla mieszkańców. Opozycja dziwi się, że w budżecie gminy są pieniądze na projektowanie kładki na Bugu, a nie ma na most na Liwcu. - Podobieństwo do kładki jest tylko takie, że jedno i drugie jest nad wodą. Most to wyzwanie dużego kalibru - odpowiada burmistrz, a Rada odrzuca wniosek o przeznaczenie 80 tys. zł na remont mostu w Kamieńczyku.  

Z wnioskiem o wpisanie do budżetu gminy Wyszków na 2026 rok kwoty 80 tys. zł na remont mostu na Liwcu w Kamieńczyku wystąpił radny Paweł Turek. Wskazał on na rozbieżność pomiędzy planami inwestycyjnymi gminy, a realnymi potrzebami.

- Mamy w budżecie budowę kładki na rzece Bug, a my mamy potrzebę taką jak remont mostu na Liwcu w Kamieńczyku, który wymaga natychmiastowej reakcji - zauważył. 

Do stanu technicznego mostu odniósł się sołtys Kamieńczyka Adam Bodzan, który podkreślał potrzebę podjęcia szybkich działań inwestycyjnych.

- Została sporządzona ekspertyza, z której wynika, że most w Kamieńczyku jest w niedostatecznym stanie technicznym. Realny niepokój budzą zniszczenia korozyjne, uszkodzenia płyty pomostu, spore ubytki i nieszczelności w strefach dylatacyjnych - wyliczał.

Przypomniał, że problem nie jest nowy.

- W Wieloletnim Planie Finansowym jest początek działań dotyczących tego mostu w 2010 roku. Minęło 15 lat od prób zrobienia czegokolwiek z tym mostem. Perspektywa w WPF jest na 2029 rok. Za szeroki horyzont czasowy został zadany dla tej inwestycji i chciałbym, aby już w przyszłym roku zostały podjęte jakieś działania w sprawie tego mostu. Jego ubytki lub wyłączenie z użytkowania spowodują odcięcie części mieszkańców od najbliższego możliwego dojazdu do szpitala czy urzędu. Spowoduje też problemy dla miejscowości spoza naszej gminy np. Łazy czy Nadkole oraz dla dojazdu służb - mówił sołtys.

W odpowiedzi burmistrz Piotr Płochocki podkreślił skalę wyzwania finansowego.

- Kwestia mostu jest nam doskonale znana. Ekspertyza wskazuje na zły jego stan - przyznał.

Poinformował, że gmina uzyskała cztery koncepcje remontu - jak je określił: "dwie niedocelowe i raczej niepolecane przez ekspertyzę, bo starczały na kilka lat a wydatek był duży". Natomiast dwa realne warianty są bardzo kosztowne.

- Dwie docelowe koncepcje to sumy kilkunastu i kilkudziesięciu milionów złotych, 22 mln zł. Stoimy przed dylematem dużego kalibru - ocenił burmistrz.

Jego zdaniem, "może należałoby pomyśleć o jakiejś inwestycji międzygminnej"

- Absolutnie nie wyobrażam sobie budowy tego mostu w większości z gminnych środków. To kwestia kategorii wyzwania a nie braku naszej dobrej woli. Stoimy w najbliższym roku przed jakąś decyzją kierunkową, chociaż nie widzę na horyzoncie możliwości pozyskania dofinansowania - mówił burmistrz.

Przyznał też, że temat mostu nie spotkał się dotychczas z szerszym zainteresowaniem ze strony radnych, którzy - z jednym wyjątkiem - nie uczestniczyli w spotkaniu konsultacyjnym z autorami koncepcji.     

- Ja rozumiem kaliber tej inwestycji, ale żeby wiedzieć, ile będą kosztowały te zadania, musimy jakieś kroki podejmować, jakieś pieniądze na to przeznaczyć. 80 tys. zł, które proponujemy przeznaczyć na opracowanie koncepcji remontu to pierwszy krok, żebyśmy wiedzieli, z jakim rzędem inwestycji się mierzymy - przekonywał Adam Bodzan.  

Burmistrz nie zgodził się z tą argumentacją. 

- No właśnie powiedziałem, że wiemy. Mamy cztery koncepcje. Dwie doraźne i dwie docelowe - kilkanaście i kilkadziesiąt milionów złotych. 80 tysięcy to pieniądze na "łatanie", żeby most był w ogóle przejezdny - uważa. 

Jego zdaniem, Wyszków jest w specyficznej sytuacji.

- Mało która gmina ma swój most, a więc mało która ma doświadczenie, jak postępować z takimi problemami. To jest trochę precedensowy przypadek - mówił Piotr Płochocki.

Preferowanym przez ekspertów rozwiązaniem jest budowa nowej konstrukcji mostu na istniejących przyczółkach - za ponad 20 mln zł. 

- Ale wymaga to projektu. To jak szycie garnituru na miarę. Nie ma dwóch identycznych mostów - mówił. Porównał sytuację do innych odkładanych inwestycji. - To jest gdybanie jak z salą gimnastyczną w SP nr 2, że chcemy, ale w szerszej perspektywie nie wiadomo jakiej i nie wiemy, z jakim kalibrem się mierzymy.

Takich wątpliwości burmistrz nie ma jeśli chodzi o kładkę na Bugu. Jego zdaniem uproszczeniem jest porównywanie mostu z kładką.

- Podobieństwo do kładki jest tylko takie, że jedno i drugie jest nad wodą - uważa Piotr Płochocki.

- Co ona rozwiąże, jeśli chodzi o problem komunikacji drogowej? - pytał jednak radny Radosław Biernacki i sam sobie odpowiadał: - Żadnego problemu nie rozwiąże. Przejdziemy z jednej strony na drugą - to jest rekreacja. Umowa została podpisana na opracowanie dokumentacji, wykonamy dokumentację i co dalej? Czekać będziemy X lat? - pytał.

Burmistrz widzi to inaczej.

- To taka dyskusja w dyskusji. To był ważny punkt naszego programu wyborczego. Wiele gmin w takie kładki inwestuje - one mają różne ceny, tak astronomiczne jak warszawska, a czasami to są proste kładki. Taką dyskusję trzeba przenieść na oddzielną sesję czy spotkanie - uważa Piotr Płochocki.

Zwrócił również uwagę na aspekty komunikacyjne.

- Były podnoszone walory dojazdu służb, bo most jest często zakorkowany, i cały walor komunikacyjny dla osób mieszkających w Rybienku - czy przyjechać rowerem szybko czy samochodem długo? Nie możemy patrzeć w krótko czasowych perspektywach. Wszelkiego rodzaju miasta europejskie zaprzestały budowy parkingów w centrum miast (podczas gdy sam proponuje budowę parkingu podziemnego z funkcją schronu pod Pl. Miejskim, w centrum Wyszkowa - czytaj TUTAJ). Bo co z tego, że jest gdzie zaparkować, jak nie ma jak dojechać. Idą w komunikację, która likwiduje bariery, np. rzeki - mówił Piotr Płochocki.

[ZT]24445[/ZT]

Wniosek radnego Turka o ujęcie w budżecie 80 tys. zł na remont mostu w Kamieńczyku nie zyskał poparcia wśród radnych. Cztery osoby głosowały za, cztery wstrzymały się od głosu, dwanaście było przeciw. Adam Szczerba zapowiedział, że do tematu Rada jednak wróci. Zasugerował możliwość nawiązania współpracy przy inwestycji z  sąsiednią gminą Łochów lub poszukanie możliwości finansowania przebudowy przeprawy z funduszy na obronność. 

[ZT]24327[/ZT]

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tubawyszkowa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%