REKLAMA
AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

Walczymy o szacunek! Niemy krzyk nauczycieli i terapeutów

Powiat

Ani wielogodzinne negocjacje, ani sprzeciw związków zawodowych, ani wstawiennictwo rodziców dzieci niepełnosprawnych, ani rzeczowe argumenty, ani emocjonalne prośby samych nauczycieli i terapeutów nie zdołały przekonać rządzącej powiatem koalicji. Rada Powiatu zdecydowała, że od 1 września nauczycielskie dodatki za pracę w warunkach trudnych i uciążliwych zostaną znacząco obniżone. W geście protestu w trakcie trwania sesji nauczyciele zgromadzili się przed budynkiem magistratu i stali tam do końca obrad, mając nadzieję na wsłuchanie się w ich głos – jak mówią niemy krzyk o szacunek i godność zawodu.

Galeria zdjęć


REKLAMA

Uchwała dotycząca nowej wysokości nauczycielskich dodatków została wprowadzona do porządku obrad w ostatniej chwili – już na sesji 24 czerwca. Przeciwko temu byli radni klubu PSL, którzy wnioskowali, aby sprawa nie była procedowana na tym posiedzeniu rady. Argumenty przemawiające za potrzebą uchwalenia nowego regulaminu określającego dla nauczycieli wysokość stawek i szczegółowe warunki przyznawania dodatków do wynagrodzenia zasadniczego, przedstawiła Agnieszka Deptuła, naczelnik wydziału edukacji w Starostwie Powiatowym.

Optymalizacja, racjonalizacja

Dane ekonomiczne pokazują pogłębiającą się różnicę finansową miedzy wydatkami na oświatę a dotacjami z budżetu państwa. Finansowanie oświaty z budżetu samorządu systematycznie rośnie. W 2019 roku wynosiło ponad 3 mln zł i było wyższe o 738 tys. zł od wydatków w 2018 roku. Do realizacji zadań oświatowych w 2020 roku brakuje około 4 mln zł z czego około połowy pokryje zwiększona subwencja. 

- Nie ma innego sposobu na znalezienie potrzebnych środków niż optymalizacja zadań oświatowych. Wielkość dodatków dostosowano do sytuacji ekonomicznej powiatu. Niektóre samorządy wprowadzają cięcia w oświacie często odczuwalne przez uczniów i nauczycieli, np. zwolnienia z pracy, mniej zajęć dodatkowych, zmniejszenie budżetów na zakupy, remonty, doposażenie. Zaproponowana przez zarząd i wydział edukacji zmiana nie dotyczy uczniów. Dodatki do wynagrodzenia powinny być adekwatne do sytuacji finansowej danego samorządu. Należy dokonać racjonalizacji wydatków ale nie kosztem dzieci czy nauczycieli. W arkuszach organizacyjnych na rok szkolny 2020/21 dyrektorzy nie zaproponowali żadnych zwolnień nauczycieli. Proponujemy zmianę sposobu naliczania dodatków do pensji przy utrzymaniu miejsc pracy i jakości kształcenia – mówiła Agnieszka Deptuła. 

Zarząd powiatu zaproponował, aby od 1 września dodatki za pracę w warunkach trudnych i uciążliwych nie były – jak dotychczas - obliczane procentowo od wynagrodzenia zasadniczego. Proponuje przyznać stałe dodatki w kwotach: 340 zł brutto – dodatek za prowadzenie zajęć rewalidacyjnych, 440 zł – za prowadzenie zajęć w klasach łączonych, 490 zł – w internatach, 150 zł – prowadzenie badań w poradni, 150 zł – dodatek za warunki uciążliwe. 

- Rosnąca liczba nauczycieli dyplomowanych powoduje, że rośnie kwota przeznaczana na dodatki naliczane procentowo od wynagrodzenia. W 2016 roku przeznaczaliśmy na nie około 1 mln zł, a obecnie około wynosi 1,5 mln zł. Od września przy podwyżce wynagrodzeń zasadniczych nauczycieli o 6%, nastąpiłby kolejny wzrost kwoty przeznaczanej na dodatki o 27 tys. zł miesięcznie, czyli o 350 tys. zł rocznie – wyliczała Agnieszka Deptuła. 

Regulamin podlega uzgodnieniu ze związkami zawodowymi. Odbyło się pięć spotkań. Zapis dotyczący wysokości dodatków za trudne i uciążliwe warunki pracy jest to jedyny paragraf nieuzgodniony ze związkami zawodowymi. Pozytywnie uzgodniły one wzrost dodatków motywacyjnych i funkcyjnych dla kadry kierowniczej. 

Zdaniem Agnieszki Deptuły nie stoi to na przeszkodzie do zmiany regulaminu. 

- Nie jest konieczna zgoda związków zawodowych a gdyby radni chcieli dokonać zmian w regulaminie, musiałaby procedura uzgodnień być procedowana od początku – uprzedziła ewentualne wnioski radnych. Dodała także: - Nie tyle są to oszczędności, ile troska o miejsca pracy, zabezpieczanie środków na wynagrodzenia oraz troska o realizację przepisów oświatowych. Dodatkowe pojawiające się środki będą wracały do szkół na zajęcia dodatkowe: dla maturzystów, pierwszoklasistów, opiekę świetlicową. Wysokość wynagrodzenia nauczyciela składa się z wynagrodzenia zasadniczego i wielu dodatków. Wypracowany regulamin część z nich podnosi, część z konieczności obniża. Zmiany nie spowodują natomiast pogorszenia jakości kształcenia. 

Nie chcielibyście pracować w takich warunkach 

Z uwagi na reżimy sanitarne przewodniczący Rady Powiatu Waldemar Sobczak nie wpuścił na salę obrad licznej reprezentacji nauczycieli i terapeutów z Ośrodka Szkolno-Wychowawczego, Zespołu Szkół Specjalnych w Brańszczyku czy Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej, których proponowane zmiany dotkną najbardziej. Przez kilka godzin stali oni na parkingu przy magistracie. W ich imieniu głos na sesji zabrał natomiast Maciej Wójcik, przewodniczący ZNP w powiecie wyszkowskim. 

- Sprawa jest bardzo istotna. Chcę nawiązać do wcześniejszych prób zmiany regulaminu wynagradzania nauczycieli i do tego, jak zadziałały zmiany na szkolnictwo zawodowe. Te działania spowodowały destabilizację systemu szkolnictwa zawodowego na terenie powiatu. Państwa dzisiejsza decyzja może spowodować podobny skutek w szkolnictwie specjalnym. Nie ma szkolnictwa zawodowego, jest szczątkowe – tak zadziałało oszczędzanie na edukacji - rozpoczął.  

Jego zdaniem treść nowego regulaminu nie jest do końca zgodna z obowiązującym prawem. Zapowiedział, że związki i nauczyciele będą odwoływać się do wojewody w tej sprawie. 

- Nauczyciele szkolnictwa specjalnego stanowią 1/3 kadry pedagogicznej w powiecie wyszkowskim. Te koszty na utrzymanie oświaty nie odbiegają od kosztów ponoszonych przez inne samorządy. Jeśli są wyższe, to dlatego, że szkolnictwo specjalne w powiecie wyszkowskim jest na bardzo wysokim poziomie - zauważył. 

Wspomniał o specyfice zawodu nauczyciela w szkole specjalnej.

- Utrudnienie w pracy nauczyciela w szkole specjalnej polega na tym, że pracuje z dziećmi, które mają różne choroby, a nie wynika z warunków lokalowych. Żaden z nauczycieli nie żali się na to, wie, dlaczego tam pracuje, wkłada w to całe serce. Żenujące jest to, że kosztem tych nauczycieli łatany jest budżet powiatu. Jest to bardzo przykre. Proponuję, byście spróbowali wejść na zajęcia do szkoły specjalnej i zobaczyć. Masa pieniędzy poszła na to, żeby wybudować ośrodek, ale problemem jest to, że dzieci są takie jakie były a problemów mają coraz więcej. Pomyślcie, jaki będzie miała skutek ta decyzja? Nie będzie komu pracować tak jak dziś trudno jest pozyskać nauczycieli szkolnictwa zawodowego – prognozował szef ZNP. 

To nie jest tak, że związek nie chciał iść na ustępstwa.

- Zgadzaliśmy się na nieznaczne obniżenie tych dodatków – przypomniał. - Nauczyciele przez wiele lat dokładali z własnej kieszeni do tego co robią, pracując na własnym sprzęcie, używając własnych tonerów, bez wynagrodzenia za pracę w różnych programach, projektach, poza godzinami pracy i zajmując się młodzieżą społecznie. Ja państwu gwarantuję, że nie chcielibyście pracować w takich warunkach. Każdy z nauczycieli odbiera to jako misje a nie tylko jako pracę zwłaszcza teraz, gdy mamy do czynienia z pandemią i zdalnym nauczaniem. Proszę, byście bardzo poważanie zastanowili się nad powrotem do prac nad tym regulaminem i z sercem podeszli do pracowników edukacji. Decyzja na tak dzisiaj może spowodować, że we wrześniu nie będziemy mieli części kadry w tych szkołach.  

Jego zdaniem dotychczasowe działania oszczędnościowe już były wdrażane na granicy prawa.

- Jeśli mówimy o oszczędzaniu to pytam, kogo moglibyście jeszcze zwolnić? Obcięte są godziny na granicy prawa. Łączone są klasy. Jeśli wrócą aneksy z kuratoriów, to część tych łączeń oddziałów zostanie zakwestionowane i kuratorium nakaże podzielenie w niektórych przypadkach. Każda taka zmiana powoduje to, że niektórzy uczniowie zaczynają się cofać a nie uczyć – mówił Maciej Wójcik. 

To dlaczego manifestują? 

- Projekt zmian regulaminu pięknie został przedstawiony, tylko dlaczego tam manifestują nauczyciele tych szkół? Myślę, że nie powinniśmy podejmować dziś tej uchwały. To jest krzywdzące, odbieramy środki finansowe nauczycielom kosztem zwiększenia wynagrodzeń dyrektorów. Mam pismo jednego z rodziców, która dzieli się spostrzeżeniami z wychowania dziecka niepełnosprawnego. Ona ma jedno dziecko a co mają powiedzieć nauczyciele, którzy mają czworo takich uczniów często z ułomnością fizyczną na jednej lekcji? Obawiam się, że będzie niechęć nauczycieli do pracy z osobami niepełnosprawnymi – powiedział radny Tadeusz Kuchta. 

- Nie powinniśmy dziś przyjmować tej uchwały, bo nie można do niej zgłaszać poprawek. Proponuję odrzucenie, usiądźcie jeszcze raz i wypracujcie kompromis. Ale przyjmijmy do wiadomości, że z budżetu do oświaty będziemy coraz więcej dokładać i nikt tego z nas nie zdejmie – włączył się do dyskusji radny Bogdan Pągowski. 

Radny Adam Turek odczytał list rodzica dziecka niepełnosprawnego z Ośrodka Szkolno-Wychowawczego, który został skierowany do radnych. Napisała mama 9-letniego Marcina, który ma autyzm atypowy (ADHD, zaburzenie integracji sensorycznej). Chłopiec wymaga stałej opieki. 

- Jestem jedną z wielu matek zaniepokojonych tą sytuacją. Martwi nas to, że nauczycielom będą odebrane pieniądze za ich ciężką i bardzo wymagającą pracę. Mocno wykańczające są próby edukowania naszych dzieci – doświadczyliśmy tego w czasie pandemii i zdalnego nauczania. Osobiście miałam w domu jedynaka i było to dla mnie mocnym obciążeniem psychicznym. Ciężko mi było poradzić sobie z jednym dzieckiem i trudno było mi sobie wyobrazić, jak trudne musi być nauczanie w klasie z dziećmi z różnymi potrzebami. W klasie mojego Marcina jest pięcioro dzieci. Są dzieci nie mówiące, wymagające stałej uwagi. Klasa jest łączona, każde z dzieci ma inne problemy zdrowotne i jest na innym poziomie edukacyjnym. Nauczyciele muszą dostosować program do nauczania każdego z nich. Kiedy weszłam do tej szkoły po raz pierwszym, nie mogłam się pozbierać. Cały dzień płakałam. Tyle nieszczęść, problemów i zmagań w jednym miejscu – codziennie obserwuję, jak olbrzymią pracę wykonują ci nauczyciele. Ich zadaniem jest nie tylko edukacja, ale też codzienna opieka, nauka samoobsługi, zmaganie się z zagrożeniem życia i zdrowia w sytuacji, gdy nie ma gabinetu pielęgniarki. Dzieci te często mają zachowania agresywne i autoagresywne. Już teraz jest problem ze zbyt przepełnioną świetlicą. Nauczyciele stają na głowie, by te wszystkie problemy (zbyt mało kadry, przepełniona świetlica, łączone oddziały) nie odbiły się źle na dzieciach. Bardzo boimy się, że ich zapał do pracy może się zmniejszyć po odebraniu dodatków. Boimy się, że obecni nauczyciele odejdą z pracy a na ich miejsce przyjdą osobę, które nie będą miały tak wielkiego serca jak obecna kadra. Martwimy się, bo trudno będzie znaleźć nauczycieli, którzy będą w stanie wytrzymać krzyki, plucie, bicie, gryzienie, wyzywanie i inne takie zachowania. Przykro, że oszczędności odbywają się kosztem osób, które zajmują się osobami niepełnosprawnymi. Prosimy docenić wysiłki nauczycieli, poprzez nieodbieranie im dodatków, na które zasługują w 100%i - napisała w imieniu rodziców dzieci niepełnosprawnych

Dajcie te pieniądze dla naszych dzieci!  

W imieniu nauczycieli na sesji wystąpiła także Marta Andrzejewska z SOS-W, gdzie pracuje od 13 lat.

- Serdecznie zapraszam, żebyście odwiedzili państwo naszą szkołę, nie tylko w czasie uroczystości, akademii, gdy występują dzieci najbardziej reprezentacyjne, tylko na co dzień – zapraszam na nasze zajęcia - powiedziała. - I my nie narzekamy. My nie chcemy zarabiać więcej. Chcemy, żeby zostało zachowane to, co mieliśmy do tej pory.  Państwo mówicie, że zyskamy 1% na dodatki motywacyjne. A kiedy my je dostawaliśmy? W Liceum Ogólnokształcącym wynoszą 64 proc., u nas 8 proc. Nie widzieliśmy nigdy dodatku za pracę w klasach łączonych. Mówicie, że te pieniądze są na dodatkowe zajęcia dla dzieci? Skoro nam zabieracie, to dajcie te pieniądze dla naszych dzieci - apelowała.

Nauczyciele czują się upokorzeni propozycją zarządu powiatu.

- Po co my się dokształcaliśmy, podnosiliśmy kwalifikacje za własne pieniądze? Teraz gdy zdobyliśmy stopnie awansu zawodowego, mamy na tym stracić? Przecież na nauczycieli dyplomowanych jest wyższa subwencja oświatowa. 

W odpowiedzi usłyszała:

- W ramach 40-godzinnego czasu pracy obowiązkiem nauczyciela jest prowadzić zajęcia, przygotowywać się do zajęć i podnosić kwalifikacje – to nie ma nic wspólnego z dodatkiem za warunki trudne, to jest opłacane z wynagrodzenia zasadniczego – powiedziała naczelnik Agnieszka Deptuła. - Dodatki motywacyjne przyznaje dyrektor szkoły, my nie możemy wchodzić w kompetencje dyrektora - dodała. 

- Ma pani raptem dwa kroki do nas, pani naczelnik – odparła Marta Andrzejewska. - Zapraszam, żeby pani zobaczyła, jak dziecko zaatakuje nauczyciela i wyrywa mu włosy, albo wybiło nauczycielowi dwie „jedynki”, gdy wpadło w furię. Nie widziałam, żeby pani była na jakichkolwiek zajęciach u nas na co dzień. Racjonalizacje dodatków, oszczędzanie zaczynacie od najsłabszej grupy społecznej – od osób niepełnosprawnych, z którymi my pracujemy na co dzień. Dlaczego w innych jednostkach samorządu nie może być takiej racjonalizacji? Pracujemy z najsłabszą częścią społeczeństwa. 

„Nie jestem dumny” 

- Wiedzieliśmy, że to będzie jeden z najcięższych tematów tej kadencji – głos zabrał wicestarosta Leszek Marszał. - Podeszliśmy z bolącym sercem. Mamy świadomość tego, że państwa praca jest bardzo trudna i nie każdy jest w stanie takiej pracy się podjąć, podobnie jak pracy w innych placówkach – DPS, pracownicy specjalni PCPR, hospicja – też są wymagające wielu wyrzeczeń. Ta zmiana regulaminu dotyczy wszystkich nauczycieli. Jest to racjonalizacja wydatków, do której zmusiła nas sytuacja finansowa. Musimy dbać o dobro wszystkich nauczycieli. Nie wyobrażam sobie doprowadzić do sytuacji, gdy zbraknie środków na wynagrodzenia czy możliwość prowadzenia zajęć. Czy jestem dumny z tej decyzji? Nie jestem. Na chwilę obecną tego wymaga dobro publiczne i w tym momencie nie stać nas na to, by dodatki utrzymać w takiej wysokości. 

Odnosząc się do zarzutów, że oszczędności czynione są kosztem tylko jednej grupy zawodowej, wicestarosta przytoczył dane: 5494 zł brutto – wynosiło średnie wynagrodzenie w SOS-W w 2019 r.; 5522 zł brutto – w ZSS w Brańszczyku; 4.222 zł brutto - w Starostwie Powiatowym w Wyszkowie.

- Jeżeli nasza sytuacja ekonomiczna w III, IV kwartale pozwoli na zwiększenie tych dodatków, zarząd powiatu znów usiądzie ze związkami zawodowymi do uzgodnień i zaproponuje nowe rozwiązania - zapewnił. 

"Oczekujemy empatii i zaufania, a nie tabelek i wykresów"

- powiedziała stanowczo Elżbieta Piórkowska, dyrektor Zespołu Szkół Specjalnych w Brańszczyku – na sesji występując jednym głosem z protestującymi nauczycielami.

- Ja przepraszam, ja przyszłam powiedzieć jako nauczyciel z 35-letnim stażem, który zaczął pracować w tej szkole, bo miał wrażliwość. Obecna tu na sali pani powiedziała, że nie mogłaby pracować z takimi dziećmi, bo jest zbyt wrażliwa – nawiązała do słów Agnieszki Deptuły, które padły w odpowiedzi na zaproszenie do odwiedzin w szkole specjalnej. 

Elżbiecie Piórkowskiej towarzyszyła dyrektor SOS-W Edyta Jarosz.

- Jesteśmy we dwie - pewnie nie powinniśmy, bo powiecie – dyrektorzy, tutaj protestują? Przede wszystkim jesteśmy nauczycielkami, nie dyrektorkami, bo dyrektorkami dziś jesteśmy, a jutro nimi nie będziemy – mówiła Elżbieta Piórkowska. - Walczymy o szacunek dla nas, nie o tabelki, zestawienia. Chcemy, by nasza praca była doceniona. Wiemy, jak się robi budżety, do tej pory szukaliśmy pieniędzy - rezygnowaliśmy z zakupów, napraw, dodatków motywacyjnych, klas łączonych. Kto kupuje nam środki czystościowe? Rodzice! Dosyć tego. My nie chcemy tak. My byśmy chętnie zmieścili się w budżecie i nie obcinali dodatków motywacyjnych, dali wszystkim minimum 10% dodatku motywacyjnego, bo im się to należy. Prosimy dzisiaj tylko o docenienie naszej pracy. Pracować tam mogą ludzie z ogromną wrażliwością i ogromną empatią. Oczekujemy empatii, zaufania. A nie oczekuje się od nas wykresów, tabel. Moc tego robimy - nie ufa się nam? Dzisiaj kontroluje się nasze teczki, sprawdza czy mamy kwalifikacje? Dwukrotnie już próbowano nam obniżyć te dodatki, ale ktoś okazał się wielką empatią, przyszedł do nas i zobaczył, jak nasza praca wygląda. I zrezygnowano z tego dwa lata temu. Obniżono  nam za pierwszego starosty ale bardzo dyplomatycznie, elegancko, po rozmowach i konsultacjach z nami. Dziś zabiera nam się wszystko to, co mamy. Dużo, bardzo dużo. Mam 1200 zł dodatku za warunki trudne i uciążliwe. Zostanie mi 530 zł. Ja nie chcę rozmawiać o moich dodatkach dyrektorskich – bo ja jutro nim nie będę - powiedziała. 

Z drugiej strony empatii nie było widać. Za to suche liczby. Agnieszka Deptuła wyliczała na prośbę radnego Pągowskiego, jakie będą finansowe skutki obniżenia dodatków dla nauczycieli. 

- Obecnie wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela dyplomowanego wynosi  3817 zł brutto. Dodatek za  wysługę lat 20% - 763 zł, dodatek za trudne warunki - 763 zł, dodatek za warunki uciążliwe - 267 zł - razem 5.611 zł brutto (bez nadgodzin, bez dodatku motywacyjnego). W przypadku wprowadzenia regulaminu i obniżeniu dodatków za trudne i uciążliwe warunki pracy do kwot 340 i 150 zł brutto wynagrodzenie wyniesie łącznie 5070 zł, czyli minus 541 zł dla nauczyciela dyplomowanego (dla mianowanego - 387 zł, dla kontraktowego - 282 zł, dla stażysty - 261 zł). Regulamin ma wejść w życie od września, a pensje zasadnicze nauczycieli od września mają wzrosnąć o 6 proc. Po podwyżce strata dla nauczyciela dyplomowanego wyniesie 311 zł, dla mianowanego – 192 zł, dla kontraktowego – 110 zł, dla stażysty - 94 zł brutto. Zakładając, że nie otrzymają żadnego dodatku motywacyjnego – podkreślali wicestarosta i naczelnik wydziału edukacji. 

Sęk w tym, że zdecydowana większość nauczycieli szkół specjalnych nie otrzymuje dodatku motywacyjnego, który jest uznaniowy i zależy od budżetu, jakim dysponuje dyrektor szkoły. Dodatki za warunki trudne i uciążliwe są natomiast obligatoryjne. Nauczyciele – co wyrażali w rozmowie z naszą redakcją (czytaj TUTAJ)– nie godzą się, aby argument ustawowej podwyżki płac zagwarantowanej przez rząd, był wykorzystywany do cięcia należnych im dodatków. 

Przewodniczący Rady Powiatu Waldemar Sobczak był jedynym radnym koalicji, który zabrał głos w dyskusji.

- Do 31 sierpnia nauczyciele otrzymują nadal te dodatki. W przypadku polepszenia możemy wrócić do dyskusji i wprowadzić nową uchwałę, która zadowoli dwie strony – powiedział jedynie na zakończenie debaty. 

W głosowaniu podobnie jak 11 innych radnych (Ewa Bartosiewicz, Teresa Czajkowska, Paweł Deluga, Marzena Dyl, Bogusław Frąckiewicz, Agnieszka Ołdak, Renata Rębała, Piotr Wykowski, Katarzyna Wysocka, Iwona Wyszyńska, Jerzy Żukowski) opowiedział się za zmianą regulaminu. Pięciu radnych (Bogdan Pągowski, Adam Turek, Tadeusz Kuchta, Wojciech Kozon, Sławomir Pędzich) było przeciwko.  

REKLAMA

Elwira Czechowska

Udostępnij:


powiat wyszkowskirada powiatu wyszkowskiegoWyszkówterapeucinaudczycieleprotestdodatki nauczycielskieuchwała

Komentarze

Krzysztof
Ewa Bartosiewicz Teresa Czajkowska Paweł Deluga Marzena Dyl Bogusław Frąckiewicz Agnieszka Ołdak Renata Rębała Piotr Wykowski Katarzyna Wysocka Iwona Wyszyńska Waldemar Sobczak Jerzy Żukowski >>> maszynki do głosowania (jak Pan długopis do podpisywania)...oby bez głosów w następnych wyborach.
Annn
A gdzie policja? Jak rodzice Sylabianek protestowali, było kilkanaście zastępów policji.
ziuta
"Dodatki do wynagrodzenia powinny być adekwatne do sytuacji finansowej danego samorządu. Należy dokonać racjonalizacji wydatków ale nie kosztem dzieci czy nauczycieli" - Jakbym broszurki Kowalskiego o SYLABIE czytała - "dzieci nic nie tracą!". Niekompetencja, brak wiedzy o temacie, kłamstwa - to jest władza w wwy. A może Państwo na samej górze nagród by sobie nie przyznawali albo obcięli te niemoralnie wysokie pensje za nicnierobienie?
Patrycja
Jak widać Wyszków tonie. Samorządowcy zakładają kajdany wszystkim po kolei. Nie rusza ich żaden głos sumienia, bo to słowo jest im obce. Podobnie jak empatia, szacunek i wiele innych. U nich liczy się TABELKA. samorządowcy: nauczyciele, lekarze wciskają guzik „ za” zabierając dzieciom i i rodzicom, z którymi na co dzień obcują, dużą część ich życia. Osoby niepełnosprawne oddają w milczeniu swoją edukację na rzecz osób z normą społeczną....farsa, upokorzenie, przedmiotowość. Kiedy przed następnymi wyborami zapukają do Twoich drzwi ze swoją kandydaturą...mam nadzieję, że będziesz wiedział co zrobić. Niech nie zmyli Cię ich życzliwość..zapytaj, jak bliskie im jest słowo „człowiek”
wyszkowianka
Kierownictwo Powiatu było na tyle mądre i nie wzywało policji w przeciwieństwie do naszego Burmistrza, który wezwał 12 radiowozów na dzieci i ich rodziców.A w temacie obniżek dla nauczycieli -jedna wielka żenada i porażka.
Mieszkaniec
Pani Piórkowska jaka domagająca się szacunku hahaha. Dobre sobie! Dzisiaj boli? bo dzisiaj tną Pani dodatek? Może nareszcie poczuje pani co czuli ludzie których m.in. dzieki pani decyzjiom krzywdzono - zwalniano z pracy - kucharki, woźne, sprzątaczki a takze nauczyciele. Jak sie czuja rodzice którzy przz wasze decyzje nie mogli wybrać szkoly dla swoich dzieci bo nie pozwalacie na nabór w Sp4 albo jak likwidujecie szkoły - ostatnio w Skuszewie. Nie żal mi pani bo pani sobie ten obcięty dodatek z nakładką odrobi pobierając diety i inne apanaże w "pracy" w samorządzie . A co mają powiedziec zwolnione min. przez pani decyzje sprzątaczki i kucharki? Wtedy pani nie apelowała o szacunek. Wstyd, hańba!
czytelnik
Jak to mówią Karma wraca. Te wszystkie złe decyzje wprowadzane przez samorząd odnośnie szkól, Sylaby kiedyś obrócą się przeciwko ich wykonawcom. Oby jak najprędzej. Podzielam zdanie Mieszkańca-bo dopóki problem nas nie dotyczy, to nie zależy nam na zdaniu innych.
Azi
Podpisuję się obiema rękami pod Krzysztofem
J.w.
Urzad Powiatowy - jako zbędny twór, generujący niepotrzebne koszty i wykonujący nikomu nie potrzebną robotę - powinien zostać zlikwidowany albo chociaż zredukowany o połowę.
Nauczyciel
Tak się rozczulajcie dalej, zobaczcie ile nauczyciele ośrodka szkolno-wychowawczego zarabuają..ponad 5.600 zł i stracą raptem ok200 zł. Nauczyciel dyplomowany w szkole podstawowej, który ma klasę z 20 osobami w tym kilkoma dziecmi z opiniami o różnych zaburzeniach może pomarzyć o takiej pensji. A ze szkoły specjalnej gdzie maja w klasie Ok 4-6 dzieci protestują. Wstyd!!!
Pracownik fizyczny
A ja pracuje 6 dni w tyg po 8-10 godzin i zarabiam najniższa krajową. Nauczyciel pracuje po 5 godzin dziennie, wakacje, ferie wolne i zarabia 5 tysięcy i jeszcze im źle ??
Do "Pracownik fizyczny"
Trzeba było sie kształcić i zarabic te "kokosy" w szkole specjalnej czy każdej innej. Ta kadra kształci m.in. pana dzieci, aby może w przyszłości nie były pracownikami fizycznymi i nie wymawiały komus, ile zarabia za ciężką odpowiedzialną pracę . Chyba tylko ktoś kto ma dziecko niepełnosprawne może zrozumieć o czym my wogółe mówimy - ale tego nikomu nie życzę
Do nauczyciela
Myślę, ze warto sprostować wypowiedź z 12.57. Nie znam osoby , która otrzymywała by takie wynagrodzenie. To bardzo cwany zabieg , podaje sie kwoty brutto , czyli koszty z punktu widzenia powiatu tj z zus-em i skarbowym i "zapomina się" tego dodać a ciecia dodatków to około 700,00., czyli nauczyciel dyplomowany z 20 letnim stażem i wszystkimi dodatkami w szkole specjalnej otrzyma około 3 300,00 zł a średnia krajowa wynosi 5200,00.
Rodzic
Dziwi zachowanie Pani Teresy Czajkowskiej, która płakała widząc schorowane, skaczące i krzyczące dzieci, dziwi głos Pana Sobczaka, który sam ma dziecko niepełnosprawne, które chodziło do szkoły specjalnej, dziwią głosy nauczycieli z Zarządu - Pawła Delugi tudzież Pani Dyl. Dziwią argumenty Pani Deptuły, która ma problem z ,,wrażliwością" tudzież generalnie z ekonomią, wagami, subwencjami, itp. To taki ,,żołnierz", który robi, co mu każą, ale los żołnierza bywa różny...
Dobrze się stało
Proszę nie zasłaniać się dziećmi. Gdzie tu w tym wszystkim dzieci. Chyba ucierpią tylko na zmianie Waszej postawy, co nie powinno mieć miejsca skoro jesteście tacy wrażliwi. Swoją drogą co Wy ludzie wiecie o życiu i ciężkiej pracy. Wstydźcie się, że zasłaniacie się dziećmi. Powinni obniżyć Wam te wszystkie dodatki. Poziom wynagrodzenia nieadekwatny do wykonywanej pracy i czasu pracy.
waquada
Jestem z Wami! Jestem za każdym kto pomoże tę mafię wysadzić w kosmos!
Kamil
Dzieci niepełnosprawne na wózkach pod kościołem dla swojej kampanii wykorzystywała. Okropna postać.
Marti
No i czekamy na kolejne wypalenia zawodowe, zmniejszający się zapał nauczycieli- tym samym na krzywdę dla dzieci! Wstyd i chańba, żeby łatać dziurę budżetową czyimś kosztem.
wanda-L
jestem z Wami!
osa
Do "nauczyciela" powyżej 5600 nauczyciel zarabia w ośrodku??!!! i tak tworzy się plotka. a jeśli pisze to zazdrosny nauczyciel z "masówki"- zapraszam do pracy w Ośrodku.....tylko tyle nie dostaniesz...połowę tak.
Tom
Uwielbiam komentarze typu: pracuje po 8-10 godzin za najniższą krajową. To 8 czy 10 a i jeszcze 6 dni w tygodniu. Ta na pewno ! A kto Tobie broni pracować w szkole za 5000zł

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

OSTATNIE KOMENTARZE

Wybory prezydenckie: wyniki z gmin powiatu wyszkowskiego
A ja i tak zagłosuje na Andrzeja, wieś nie wieś. Wszyscy jesteście ze wsi im głupszy tam wyżej łeb zadziera. Wszystkim baranom sie wydaje że jak ktoś im powiedział ze PełO to partia ludzi wykształconych i inteligentnych to każdy baran chce być "mądry: nawet wbrew sobie i swoim przekonaniom. Czy naprawdę ta pseudo miejska inteligencja nie widzi co się w kraju dzieje. Ja się pytam, skoro teraz jest rozdawnictwo to jak nazwać wcześniejsze poczynania. "pieniędzy nie ma nie było i nie będzie" i gdzie one były ? Inteligencja - :) - doczytaj o ułaskawieniu a nie piszesz głupoty wyrwane z kontekstu.
wwy
Koronawirus. Ponad dwieście osób w kwarantannie
prawda boli? czyżby właściciel "salonu"?
jeszcze zdrowy
Zarzuty za groźby
Jestem z Warszawy, zamieszkałem na wsi. I na pewno nie zagłosuję na człowieka Merkelowej. Zastanówcie się, komu warszawski ratusz sprzedał spółki miejskie.
Owszem
REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

10
Piątek
Lipiec 2020
Lipiec
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
2930
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
12
imieniny:
Filipa, Sylwany, Witalisa

REKLAMA

pl.jooble.org PRACA