Kupujący napoje gazowane, energetyki i inne słodzone produkty mogą w przyszłości zapłacić więcej. Ministerstwo Finansów przygotowało projekt zmian w opłacie cukrowej, który przewiduje podniesienie obowiązujących stawek oraz rozszerzenie listy produktów objętych dodatkowymi opłatami.
Przygotowywana nowelizacja ustawy o zdrowiu publicznym zakłada zmiany w mechanizmie naliczania opłaty cukrowej. Resort finansów argumentuje, że celem jest uszczelnienie systemu oraz dostosowanie wysokości opłat do obecnych realiów rynkowych.
Jeśli proponowane przepisy wejdą w życie, wzrośnie zarówno podstawowa część opłaty, jak i dodatkowe stawki związane z zawartością cukru czy substancji pobudzających.
Opłata podstawowa za napoje zawierające do 5 gramów cukru w 100 ml lub substancje słodzące ma wzrosnąć z 50 do 70 groszy. Z kolei opłata za każdy dodatkowy gram cukru ponad ten limit miałaby zostać podwojona – z 5 do 10 groszy.
Znacznie większa zmiana dotyczy napojów zawierających kofeinę lub taurynę. W tym przypadku stawka ma wzrosnąć z 10 groszy aż do 1 zł za litr produktu.
Projekt przewiduje również podniesienie maksymalnej opłaty naliczanej za litr napoju – z obecnych 1,20 zł do 1,80 zł.
Choć opłata formalnie obciąża producentów i importerów, jej wzrost może przełożyć się na ceny widoczne na sklepowych półkach.
Najbardziej narażone na podwyżki mogą być napoje gazowane, energetyki oraz produkty zawierające większe ilości cukru lub substancji słodzących. Ostateczna skala zmian będzie zależała od decyzji producentów i sieci handlowych.
Zmiany nie ograniczają się wyłącznie do podniesienia obecnych stawek. Rząd planuje również objęcie opłatą kolejnych grup produktów.
Na liście znalazły się koncentraty przeznaczone do przygotowywania napojów, niezależnie od tego, czy mają postać płynną, syropu, proszku czy koncentratu stałego. Dla tej grupy produktów przewidziano opłatę w wysokości 3 zł za litr lub kilogram koncentratu.
Nowe przepisy mają objąć również część suplementów diety sprzedawanych w formie napojów.
W przypadku suplementów skoncentrowanych obowiązywałaby taka sama stawka jak dla koncentratów. Natomiast suplementy gotowe do spożycia byłyby rozliczane według zasad podobnych do tych stosowanych wobec zwykłych napojów słodzonych.
Wyłączenie przewidziano dla produktów sprzedawanych w opakowaniach o pojemności nieprzekraczającej 200 ml.
Projekt zakłada również objęcie opłatą niektórych napojów zawierających co najmniej 20 proc. soku i jednocześnie niewielką ilość cukru – do 5 gramów na 100 ml.
Warunkiem będzie obecność kofeiny, tauryny lub substancji słodzących. Oznacza to, że część produktów, które obecnie nie podlegają opłacie, mogłaby zostać nią objęta po zmianie przepisów.
Zgodnie z założeniami systemu większość wpływów z opłaty cukrowej zasila Narodowy Fundusz Zdrowia. Obecnie jest to 96,5 proc. wszystkich zebranych środków.
Pieniądze przeznaczane są między innymi na działania profilaktyczne, edukację zdrowotną oraz finansowanie świadczeń związanych z leczeniem skutków nadwagi i otyłości.
Projekt zmian ma trafić pod obrady Rady Ministrów w trzecim kwartale 2026 roku. Dopiero po zakończeniu procesu legislacyjnego będzie wiadomo, kiedy nowe stawki mogłyby zacząć obowiązywać.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tubawyszkowa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Szaleńcza jazda na hulajnogach
art. 33d Prawo o ruchu drogowym mówi, że zabrania się korzystania z hulajnóg elektrycznych do 13 lat
do twórcy artykułu
10:11, 2026-06-23
Dworzec z nowym terminem otwarcia. A co w środku?
Pytanie do burmistrza i pozostałych członków śmieciowej koalicji Wis-Pis - 22.06.2026 przeszedł do historii czy Dzień Ojca możemy świętować przy kawie w dworcowej kawiarni ?
Darek
07:44, 2026-06-23
Plan ogólny. Mieszkańcy stracą możliwość zabudowy?
Macie swojego pełnomocnika-prawnika przy "uchu" burmistrza, skoro jest od spółek komunalnych to może poradzi sobie także z Wodami Polskimi. Jeśli Wody Polskie będą dobrze gospodarowały to nie powinno być zalewania terenów na Latoszku czy Rybienku Leśnym lub w Kamieńczyku i można będzie budować. Starosta i urząd starostwa jest od reprezentowania skarbu państwa, burmistrz z administracją też musi się przełamać i zmienić podejście z mieszkania w blokach do mieszkania na swoich działkach budowlanych. Przybysze ze Wschodu czy bonzowie partyjni będą mieszkać w swoich willach przy rzece a Wyszkowianie będą tłoczyć się w malutkich lokalach. Kto tu jest gospodarzem ?
Bez sensu
13:54, 2026-06-19
Bez strategii i decyzji trudno o dotacje
Dobrze sie się stało, że odchodzi ta naczelnik, została jeszcze jedna, która powinna odejść. Nie ma co wymyślać wielkich planów tylko gospodarować oszczędnie groszem i realizować dobre projekty. Czy dostana dofinansowanie z Sejmiku czy od Wojewody ? Wątpię, bo wiemy jak po linii właściwej to się odbywa. Czy mamy budować saloniki VIP dla partyjniaków ?
mieszkaniec
10:37, 2026-06-19