Region

Zamknij

Dodaj komentarz

"Polityczne" posady w SIM? W ogólnopolskiej dyskusji pojawia się nazwisko byłego burmistrza Wyszkowa

Elwira Czechowska Elwira Czechowska 22:53, 19.01.2026 Aktualizacja: 23:38, 19.01.2026
3 Posady w SIM. W ogólnopolskiej dyskusji nazwisko byłego burmistrza Wyszkowa

W ogólnopolskich mediach od kilku dni głośno jest o kontrowersjach wokół obsadzania stanowisk w spółkach Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych (SIM) członkami partii Polska 2050. Sprawa wywołała debatę na temat rozbieżności między zapowiedziami depolityzacji instytucji publicznych, a praktyką po objęciu władzy. W medialnych doniesieniach pojawia się również nazwisko byłego burmistrza Wyszkowa. - Za mną przemawiają moje kompetencje - mówi Grzegorz Nowosielski.

Obsadzanie stanowisk w Społecznych Inicjatywach Mieszkaniowych przez osoby powiązane z Polską 2050 wywołało ogólnopolską dyskusję i falę publikacji w ogólnopolskich mediach. Sprawa, która początkowo miała charakter centralny, ma również lokalne wątki. Wśród kilkudziesięciu nazwisk, wymienianych w kontekście kontrowersyjnych nominacji, pojawia się Grzegorz Nowosielski - były burmistrz Wyszkowa i obecny radny Powiatu Wyszkowskiego, który po ostatnich wyborach samorządowych został prezesem zarządu spółki Społeczna Inicjatywa Mieszkaniowa w Mińsku Mazowieckim.

[ZT]22222[/ZT]

Ogólnopolska burza wokół SIM

Społeczne Inicjatywy Mieszkaniowe to spółki realizujące rządowy program budowy mieszkań na wynajem o umiarkowanych czynszach. Działają przy udziale samorządów oraz Krajowego Zasobu Nieruchomości. W ostatnich tygodniach SIM-y znalazły się jednak w centrum zainteresowania dziennikarzy nie ze względu na inwestycje mieszkaniowe, lecz sposób obsadzania stanowisk. To właśnie w tych podmiotach - według doniesień portali onet.pl czy tvn24.pl - miało dojść do licznych nominacji osób powiązanych z Polską 2050.

Dziennikarze i komentatorzy zwracają uwagę, że praktyka ta stoi w sprzeczności z wcześniejszymi deklaracjami liderów ugrupowania, w tym Szymona Hołowni, którzy zapowiadali odejście od partyjnego klucza przy obsadzaniu stanowisk w spółkach z udziałem Skarbu Państwa i samorządów.

Według publikacji m.in. Onetu, czy Rzeczpospolitej, nominacje w SIM-ach miały dotyczyć działaczy partyjnych, współpracowników oraz osób zaangażowanych w struktury ugrupowania w różnych regionach kraju.

Jak pisze Onet, sprawa budzi emocje, ponieważ „Polska 2050, która zapowiadała zerwanie z partyjnymi nominatami, dziś sama mierzy się z zarzutami o rozdawanie stanowisk swoim działaczom i współpracownikom”. Podobny ton pojawia się w „Rzeczpospolitej”, gdzie zwrócono uwagę na rozdźwięk między zapowiedziami a praktyką: „SIM-y miały być apolityczne, a stały się kolejnym polem walki o wpływy personalne”.

Nazwisko z Wyszkowa

Wśród kilkudziesięciu nazwisk wymienianych w medialnych publikacjach pojawia się również Grzegorz Nowosielski - były burmistrz Wyszkowa, a obecnie radny powiatowy, który otrzymał stanowisko w SIM w Mińsku Mazowieckim. Fakt ten jest przywoływany w kontekście szerszej dyskusji o obsadzaniu stanowisk w SIM-ach przez osoby posiadające polityczne zaplecze lub doświadczenie samorządowe. Media podkreślają, że nominacje te - choć formalnie zgodne z przepisami - budzą kontrowersje ze względu na wcześniejsze zapowiedzi odpartyjnienia instytucji publicznych.

"Mają kompetencje"

Przedstawiciele Polski 2050 odpierają zarzuty, wskazując na kompetencje powoływanych osób oraz potrzebę sprawnego wdrażania programów mieszkaniowych. Część komentatorów zwraca jednak uwagę, że nawet pojedyncze przypadki takich nominacji mogą podważać wiarygodność ugrupowania, które budowało swoją tożsamość na krytyce „starej polityki”. 

Jak zauważa jeden z komentatorów cytowanych przez TVN24: „Problemem nie jest to, czy dana osoba ma kompetencje, ale czy partia, która obiecywała nową jakość w polityce, stosuje inne standardy niż poprzednicy”.

Sprawa nadal jest przedmiotem medialnych analiz i komentarzy. Nie zapowiedziano oficjalnych kontroli ani audytów dotyczących obsadzania stanowisk w SIM-ach. Jednocześnie politycy Polski 2050 przyznają, że temat stał się problematyczny wizerunkowo. Według Onetu, wewnątrz ugrupowania trwają rozmowy na temat zasad obsadzania stanowisk i potrzeby większej transparentności: „Sprawa SIM-ów stała się jednym z najbardziej kłopotliwych tematów dla Polski 2050 od momentu wejścia do rządu”.

Partyjne rozgrywki

Część materiałów wskazuje jednak, że w tle sprawy toczy się walka o przywództwo w Polsce 2050. Sprawa stała się szczególnie głośna w kontekście wewnętrznych napięć i wyborów władz w partii. Jak wiadomo, o przywództwo po Szymonie Hołowni walczą Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oraz Paulina Hennig-Kloska. Partyjni przeciwnicy Pełczyńskiej-Nałęcz zarzucają jej, że podczas wewnętrznej kampanii rozdaje działaczom Polski 2050 państwowe posady, by przeciągnąć ich na swoją stronę. W partii krążą listy takich nominatów. TVN 24 podaje, że co najmniej 26 osób związanych z Polską 2050 obejmuje stanowiska w Społecznych Inicjatywach Mieszkaniowych - wśród ich Grzegorz Nowosielski. Do listy dotarli autorzy "Podcastu politycznego" Arleta Zalewska i Konrad Piasecki. Trzeba jednak podkreślić, że nominacja wyszkowianina nastąpiła ponad rok temu, więc nie ma związku z aktualnymi rozgrywkami personalnymi w partii.

"Ze spokojem patrzę na moją nominację"

Sam Grzegorz Nowosielski ze spokojem podchodzi do publikacji prasowych i politycznych komentarzy.

- Jestem "szarym" członkiem partii. Nigdy nie byłem członkiem zarządu, ani przedstawicielem podobnego gremium. Za mną przemawiają moje kompetencje burmistrza z 21-letnim stażem, z doświadczeniem w zarządzaniu trzema spółkami komunalnymi, a za mojej kadencji WTBS bardzo się rozwinął. Ze spokojem patrzę na moją nominację i moje działanie - mówi. 

Podkreśla, że swoje kwalifikacje udowadnia w codziennej pracy.

- Przez rok spółka, którą zarządzam, dokonała większego postępu, niż przez dotychczasowe lata funkcjonowania - mówi. - Ale ja nie jestem "przyspawany" do stanowiska. Jeśli będą inne decyzje Zgromadzenia Wspólników, to odejdę. Z pewnością nie będę tu pracował do emerytury. Natomiast dopóki jestem, to rozwój spółki będzie świadczył o moim warsztacie menadżerskim - dodaje Grzegorz Nowosielski.  

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (3)

JanJan

3 0

Nie ma co ukrywać że to przykład partyjnego zatrudnienia. Powoływanie się na kompetencje polegające na tym, że gdzieś obok działał WTBS każdy sam potrafi ocenić. Wszyscy pamiętamy zatrudnienie bez konkursu i kompetencji ale za to po znajomości na stanowisku prezesa w WTBS. Kompetencje za małe żeby pozostać na stanowisku prezesa w WTBS ale wystarczające żeby objąć stanowisko państwowe. Prawdziwy skandal. Jakich i jak Polska 2050 zatrudnia tak ją będą Polacy widzieli. Przez takich grozi nam dyktatura i bezprawie PISu. Tanie chwyty Pełczyńskiemu Nałęcz nie pomogą. Swoją postawą, rozdając w ten sposób stanowiska jest zagrożeniem. Brak odpowiedzialności za podwładnych wszyscy widzieli. Mam więc nadzieję że nie wygra.

00:02, 23.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

CzłonekCzłonek

0 0

Przez rok Spółka dokonała postępu większego niż przez poprzednie lata. Zatrudniłem wszystkich których się dało. To dopiero ilość. Pieniądze płyną rzeką. Wcześniej jak nie było pieniędzy to wszystko stało ale teraz jak wyciągnęli na pensje z budżetu państwa to jest prawdziwy rozwój. Do rządzenia bierzemy swoich do roboty za marne pieniądze pozostałych. Startowałem ale się nie dostałem i to mi dali w zamian. To Polska 2050. Zapisz się.

23:26, 26.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

ZenekZenek

0 1

Nie mamy szczęścia do burmistrzów. Jeden rządził przez dwie dekady, niczego sensownego nie wybudował, kupował za spokój partyjniaków i tak to się kręciło przy radości co niektórych. Nawet partii nie potrafił porządnie wybrać i stał się pośmiewiskiem jak i cała ta wesoła trupa. Jaki to wybitny fachowiec, nawet na starostę go nie chcieli. Obecny burmistrz też otoczył się dworem, przez te ponad pół roku stracił poważanie wśród radnych i mieszkańców i robi zabawne filmiki. Do inwestycji z swoim urzędem nie ma ręki, sprawy kultury, sztuki przejął nowy dyrektor Hutnika, który okazał się bardzo dobrym organizatorem i znawcą kultury i sztuki. Burmistrz nawet w tym poszedł w odstawkę i krzyczy gdzieś po kontach, że to on rządzi. Niewiele z tego wynika oprócz obsadzania stanowisk swoimi. On nie rządzi tylko administruje a to nie to samo.

11:49, 28.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tubawyszkowa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%