Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła przetarg na opracowanie studium dla kolejnego odcinka Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej. Inwestycją żywo zainteresowane są okołowarszawskie gminy - większość dlatego, że nie chce jej na swoim terenie. Samorządy intensywnie zabiegają o odsunięcie trasy na północ, tworząc samorządową koalicję i zajmując jednoznaczne stanowiska. Wśród nich są Somianka i Zabrodzie, brakuje Wyszkowa, który po raz pierwszy pojawia się w nowych wariantach przebiegu OAW. Burmistrz uważa, że za wcześnie na deklaracje, ale radni alarmują: „rozmawiają bez nas”. - Jesteśmy największą miejscowością. Zamiast być liderem dyskusji, to u nas publiczna dyskusja na temat przebiegu tej trasy jeszcze nie została podjęta - mówi radny Waldemar Karłowicz.
Projektowana Obwodnica Aglomeracji Warszawskiej, jest bardzo ważną inwestycją, zapisaną w Rządowym Programie Budowy Dróg Krajowych do 2030 r. (z perspektywą do 2033 r.). Interesujący nas odcinek na północny-wschód od Warszawy, to fragment drogi ekspresowej S50 - połączenie dróg krajowych S7 (od węzła Przyborowice) z S8. Docelowo droga połączy się z przygotowywaną zachodnią częścią OAW i od północy ominie Warszawę. To gigantyczna inwestycja, która ma otoczyć stolicę szerokim pierścieniem dróg ekspresowych. Co ważne, łącznik S50 z S8 będzie też początkiem kolejnego odcinka Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiego, który wybrany zostanie jako ostatni. Połączy on S8 z autostradą A2 na wysokości węzła Halinów.
Prace nad tym projektem trwają od kilku lat, ale w grudniu ubiegłego roku nabrały nowej dynamiki. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła przetarg na bardzo ważne prace - wykonanie Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowego (STEŚ). Celem opracowania jest przeanalizowanie możliwych wariantów przebiegu trasy oraz powiązania jej z układem dróg istniejących, budowanych i projektowanych oraz przeanalizowanie wariantów zmian w układzie komunikacyjnym.
- Po zaproponowaniu wariantów przebiegu przyszłej trasy, przeprowadzimy dwie akcje informacyjne ze społeczeństwem oraz władzami samorządowymi. Po przeanalizowaniu wszystkich opinii i postulatów, te które będą możliwe do wprowadzenia, zostaną uwzględnione w dokumentacji projektowej - informuje GDDKiA.
Następnie wykonana zostanie analiza wielokryterialna w oparciu o kryteria społeczne, środowiskowe, techniczne oraz ekonomiczne. Konsekwencją tych analiz będzie wskazanie przebiegu trasy, najkorzystniejszego pod względem społecznym, środowiskowym i ekonomicznym. Najkorzystniejszy wariant przebiegu drogi zostanie następnie wskazany jako preferowany we wniosku do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie o wydanie decyzji środowiskowej.
Wstępne założenia opisują S50 jako drogę w układzie 2x2, czyli po dwa pasy ruchu w każdą stronę z dopuszczalną prędkością do 130 km/h. Gdy temat OAW został zainicjowany po raz pierwszy około 2020 roku, planowana trasa przedstawiana była w czterech proponowanych wariantach, które poddano społecznym konsultacjom. Z uwagi na poprowadzenie przez obszary cenne przyrodniczo oraz zurbanizowane, zostały one oprotestowane przez większość okołowarszawskich samorządów, przez teren których je poprowadzono. W tym także przez Somiankę i Zabrodzie - jedyne wówczas gminy z Powiatu Wyszkowskiego, które znalazły się na drodze planowanej obwodnicy. Każdy z czterech wspomnianych wariantów "omijał" natomiast gminę Wyszków.
Tamte warianty to już jednak historia. Aktualnie GDDKIA daje pole do popisu projektantom, którzy mają za zadanie opracować co najmniej sześć nowych wariantów przebiegu północno-wschodniego odcinka OAW. Wiadomo, że mają się oni "zmieścić" w 35-40 kilometrowym "korytarzu" terenu między Radzyminem a Wyszkowem. Częściowo oczywiście biegną one w zbiegu z czterema poprzednimi, natomiast nacisk położony jest tym razem na poprowadzenie trasy wariantem po śladzie DK 62.
W dokumentacji przetargowej wskazanych jest sześć potencjalnych wariantów wraz z podwariantami, co ważne z zaznaczeniem, że są to koncepcje komitetu projektowego, ale projektant może zaproponować inne. Równie istotne z naszego punktu widzenia jest pojawienie się na mapie wariantów gminy Wyszków.
Warianty trasy:
Wariant 1: od S7 (bez węzła), w okolicy Nasielska z przekroczeniem rzeki Narew na północ od Serocka, do okolic Wyszkowa (włączenie węzłem na S8:
Podwariant 1a: na północ od Nasielska
Podwariant 1b: włączenie węzłem na S8 zlokalizowanym na południe od Wyszkowa
Podwariant 1c: włączenie węzłem na S8 zlokalizowanym na północ od Wyszkowa
Wariant 2: od S7 (bez węzła) z przekroczeniem rzeki Narew na północ od Serocka, do węzła z S8 zlokalizowanego na północny-wschód od Radzymina;
Wariant 3: od S7 (bez węzła) z przekroczeniem rzeki Narew na południe od Serocka, do węzła z S8 zlokalizowanego na północny-wschód od Radzymina;
Wariant 4: od S7 (bez węzła) w jak największym stopniu po śladzie drogi krajowej 62 z węzłem z S8 w okolicach Wyszkowa
Podwariant 4a: włączenie węzłem do S8 zlokalizowanym na południe od Wyszkowa
Podwariant 4b: włączenie węzłem do S8 zlokalizowanym na północ od Wyszkowa
Wariant 5: od S7 (bez węzła) w stronę Serocka, do rz. Narew, a następnie po śladzie drogi krajowej 62 do okolic Wyszkowa (włączenie węzłem do S8 z podwariantami analogicznie jak podwariant 4a i 4b);
Wariant 6: od S7 (bez węzła) z obejściem Nieporętu od strony południowej, do węzła z S8 zlokalizowanego w okolicach Radzymina.
12 lutego Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad otworzy oferty potencjalnych wykonawców opracowania dokumentacji STEŚ dla Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej. Umowa z wykonawcą STEŚ ma zostać podpisana w połowie tego roku. Wybrana firma przez kolejne cztery lata przeanalizuje warianty przebiegu przyszłej autostrady oraz uzyska decyzję środowiskową dla najkorzystniejszego z nich. Połowa 2030 roku to jest termin dostarczenia gotowego STEŚ i decyzji środowiskowej dla wybranego wariantu autostrady. Wówczas możliwe będzie ubieganie się o pozwolenie na budowę i ogłoszenie przetargu na budowę. Według prognoz nowa droga powstanie nie wcześniej niż w 2035 roku. Prawdopodobnie stanie się to znacznie później, a inwestycja będzie etapowana.
Choć perspektywa powstania drogi wydaje się odległa, a prace nad nią trwają już kilka lat, od początku temat elektryzuje opinię publiczną. Lokalne fora internetowe rozgrzewają burzliwe dyskusje mieszkańców. Szczególnie aktywni są ci, przez tereny których biegły pierwsze cztery proponowane warianty trasy (już nieaktualne), w tym także Somianki i Zabrodzia. Po ogłoszeniu przetargu przez GDDKiA na STEŚ, zaktywizowali się także mieszkańcy gminy Wyszków.
- Jeśli któryś z wariantów obejmujący gminę Wyszków będzie wybrany, to masa ludzi i terenów będzie musiała zostać wywłaszczona - napisała do naszej redakcji jedna z mieszkanek.
- Jak można prowadzić drogę po tak cennych przyrodniczo terenach? - zastanawia się inny z naszych czytelników, choć - przypomnijmy - żaden z wariantów nie został jeszcze wytypowany.
Poruszenie wśród mieszkańców to jedno, ale ich aktywność idzie w parze także z działaniami większości lokalnych samorządów okołowarszawskich, wśród których proponowane warianty przebiegu trasy także budzą żywe zainteresowanie i emocje. Mówiąc wprost - większość gmin nie chce jej na swoim terenie. Gminy zlokalizowane wokół Zalewu Zegrzyńskiego w Powiecie Legionowskim, podnoszą głównie argumenty ochrony cennych przyrodniczo obszarów. Z kolei wśród gmin w Powiecie Wołomińskim równie mocno akcentowane są argumenty społeczne. To tereny, przez które biegnie już jedna droga ekspresowa - S8 - samorządy znają korzyści, ale i uciążliwości z tym związane. Nie chcą, by kolejna trasa szybkiego ruchu "pocięła" ich wsie i miasteczka.
Aktywność lokalnych społeczności objawia się na bardzo wielu polach. Gminy podejmują uchwały, w których oprotestowują proponowane warianty przebiegu trasy S50, zajmują oficjalne stanowiska, tworzą się lokalne Komitety i Rady ds. OAW, zmieniają miejscowe plany zagospodarowania, aby umożliwić zabudowę na terenach, przez które ma przebiegać OAW, aby ją zablokować. GDDKiA jest zasypywana pismami, pytaniami i stanowiskami gmin. Zawiązano swoistą samorządową koalicję w sprawie Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej. Liderem jest gmina Radzymin. Dlaczego?
- W 2020 roku, gdy wytyczono pierwsze ślady drogowe i kolejowe prowadzące do planowanego Centralnego Portu Komunikacyjnego i pojawiły się cztery warianty OAW, składaliśmy nasze uwagi. Te uwagi nie zostały uwzględnione. W tamtym czasie doszliśmy do wniosku, że nie wystarczy prezentować swojego stanowiska, tylko zbudować koalicję gmin o podobnym stanowisku. Jako gmina Radzymin mamy doświadczenie w konsultacjach z wytyczaniem przebiegu trasy S8. Tamtą batalię gmina Radzymin przegrała, ale wtedy byliśmy sami. Gmina Radzymin mówiła tylko w swoim imieniu, nie zbudowała koalicji ponadgminnej. Dlatego na etapie konsultacji zostaliśmy po prostu przegłosowani. Wyciągając doświadczenie z tamtych konsultacji sprzed kilkunastu lat, tym razem spotkaliśmy się i wspólnie pracowaliśmy z innymi samorządowcami - zarówno tymi, którzy byli przeciwko proponowanym wariantów, jak i za - mówi Krzysztof Chaciński, burmistrz Radzymina.
- To sprawa, w której jest duży potencjał podzielenia samorządów, ale cieszę się, że ona jednak łączy samorządy - mówił na ostatnim spotkaniu w gminie Radzymin burmistrz Serocka, Artur Borkowski. - Takie spotkania będą w innych miejscach i nie wszędzie da się to porozumienie znaleźć, ale dostrzegamy dużo większy potencjał w szukaniu argumentów merytorycznych niż emocjonalnych. Możecie liczyć na wsparcie gminy Serock,. Ja nie mam takiego komfortu jak Radzymin, bo wszystkie warianty dotykają gminy Serock, ale ja mam obowiązek poparcia tego, który jest najbardziej efektywny dla gminy Serock. Nasze stanowiska są zbieżne z Klembowem, Radzyminem.
- Gmina Nieporęt "wprosiła się" do udziału w tej akcji, nie będąc wcześniej narysowana na mapie, ale teraz jesteśmy ujęci w wariancie 6. Deklarujemy współpracę z mieszkańcami i samorządowcami we wszystkich wspólnych działaniach. To ważne, by szukać argumentów i byśmy wszyscy mówili jednym głosem - podkreśla wójt Nieporętu.
Wójt Klembowa Rafał Mathiak dodaje:
- Mówimy jednym głosem z gminą Radzymin. Nie widzimy jakichkolwiek korzyści dla gminy Klembów z powodu przejścia trasy przez nasz teren. Mówimy jednym głosem też z gminą Serock. Zabiegamy, by ta obwodnica przebiegała jak najdalej od nas.
- Mamy świadomość, że obecny etap dotyczy analiz i wariantowania, ale już na tym etapie uznajemy za konieczne jednoznaczne i stanowcze przedstawienie stanowiska. Rada Gminy Dąbrówka 24 listopada 2025 r. podjęła uchwałę wyrażającą zdecydowany sprzeciw wobec wszystkich wariantów przebiegu drogi ekspresowej, ingerujących w teren naszej gminy. Stanowisko zostało przekazane do ministra infrastruktury i GDDKiA. Chcemy podkreślić, że gmina nie wyraża zgody na realizację nowej trasy tranzytowej przez swój teren. To nieakceptowalna ingerencja w istniejąca i planowaną zabudowę mieszkaniową, trwałe naruszenie ładu przestrzennego i istotne zagrożenie dla środowiska naturalnego. W praktyce oznaczałoby to przerzucenie ruchu metropolitalnego i tranzytowego na gminę o charakterze mieszkaniowym i przyrodniczym, która nie osiągnęłaby z tego żadnych korzyści. Generuje to długotrwałe skutki społeczne, w tym dezintegrację lokalnej społeczności, obniżenie jakości życia mieszkańców. Oczekujemy, że w toku planowania wyeliminowane zostaną realnie warianty przebiegu trasy przez teren gminy Dąbrówka. Wskazujemy, że jeżeli celem inwestycji ma być wyprowadzenie ruchu tranzytowego poza aglomerację warszawską, to istotne jest poprowadzenie go z dala od obszaru zwartej zabudowy - podkreśla Ewelina Kuchta, przewodnicząca Komisji Rozwoju i Gospodarki Mieniem Gminy Dąbrówka.
A wójt gminy Dąbrówka Zenon Zadróżny dodaje:
- Stanowisko Gminy Dąbrówka w tej sprawie jest jasne i konsekwentne. Rada Gminy Dąbrówka 24 listopada 2025 r. podjęła uchwałę, w której wyraziła zdecydowany sprzeciw wobec wszystkich proponowanych wariantów przebiegu drogi ekspresowej S50 / autostrady A50 ingerujących w teren naszej gminy. Nie widzimy interesu gminy Dąbrówka ani jej mieszkańców dla budowy kolejnej trasy przez naszą gminę. Uchwała została przekazana do Ministra Infrastruktury oraz Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad jako oficjalne stanowisko gminy Dąbrówka w dalszym procesie planistycznym. Warto zaznaczyć, że podobne stanowisko sprzeciwu przyjęła również gmina Zabrodzie, co pokazuje, że obawy mieszkańców naszego regionu są wspólne. Zapewniam, że gmina Dąbrówka aktywnie monitoruje wszystkie działania związane z planowaniem Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej. Uczestniczymy w spotkaniach, analizujemy dokumenty i reagujemy na każdy nowy etap procedur. Nic nie dzieje się bez naszej wiedzy i bez jasno wyrażonego stanowiska w obronie interesów mieszkańców.
A przewodniczący Rady Miejskiej w Radzyminie Marek Brodziak dodaje:
- Szanse dla nas widzę w jedności. Pojawił się wariant przejścia tej trasy gdzieś między Serockiem a Wyszkowem, z uwzględnieniem terenów gmin Tłuszcz, Jadów, Poświętne. Rozmawiałem z burmistrzem Poświętnego, przedstawicielami Strachówki. Są gminy zainteresowane tą inwestycją: Tłuszcz, Jadów. Tym gminom zależy na przebiegu tej inwestycji, bo widzą szansę na rozwój swojego terenu, który jest zapomniany. My mamy już S8, która była impulsem do rozwoju Radzymina.
Do lokalnej koalicji przystępowały więc kolejne gminy, m.in. Klembów, Serock, Dąbrówka, skoncentrowane wokół pierwotnych wariantów OAW. Samorządy te wypracowały wspólne stanowisko o proponowanym przebiegu ringu okołowarszawskiego dalej od stolicy. To stanowisko ewoluowało do wykorzystania istniejących korytarzy dróg krajowych nr 50 i 62. Gminy zaczęły wyrażać swoje propozycje, podejmując podobnie brzmiące uchwały.
- 18 marca 2025 r. samorządowcy, którzy wypracowali wspólne stanowisko, wystąpili do GDDKiA z wnioskiem o spotkanie. Słyszeliśmy, że dla zachodniej części OAW są konkretne warianty, przebiegi, konsultacje, i my chcieliśmy wiedzieć, co na naszej części wschodniej? - relacjonuje burmistrz Radzymina.
Miesiąc później pojawił się komunikat, że z uwagi na liczne negatywne opinie na temat wcześniej proponowanych wariantów, GDDKiA poszuka nowego śladu wschodniej OAW i ten ślad będzie poszukiwany dokładnie bliżej istniejących korytarzy tranzytowych, czyli dróg krajowych nr 50 i 62.
- Jest to zbieżne z tym, jakie oczekiwanie przedstawili samorządowcy - podkreśla Krzysztof Chaciński. - 30 czerwca ub.r. doszło do spotkania strony samorządowej z GDDKiA. Potwierdzono na nim, że szuka się śladu również na drogach krajowych, czyli zdecydowanie dalej od Warszawy, po śladzie DK50 i DK 62. My potwierdzamy, że jesteśmy zainteresowani wariantem zdecydowanie dalej od nas oddalonym.
Co możemy zrobić, by trasa przebiegła tak, jak sobie życzymy? - pyta burmistrz Radzymina.
- Pojawiają się argumenty - i ja to rozumiem - o powołaniu się na Konstytucję i prawa własności. Ale ta droga projektowana jest w oparciu o specustawę drogową, czyli zamawiający ma prawo wywłaszczyć właściciela nieruchomości i wypłacić odszkodowanie, czyli taki argument nie przyniesie rezultatu. Podobnie jak posługiwanie się argumentami emocjonalnymi, że to najpiękniejsze miejsce pod Warszawą, czy spadek wartości nieruchomości, spadek komfortu życia. W każdym miejscu, gdzie będzie przebiegała trasa, mieszkańcy mogą się posługiwać takimi samymi argumentami. One są prawdziwe, ale wszędzie takie same, więc GDDKiA mając takie argumenty ze wszystkich potencjalnych lokalizacji przebiegów w tym samym brzmieniu nie weźmie ich pod uwagę. Musimy poszukać dodatkowych i bardziej szczegółowych argumentów, by wskazać, że to teren, który należy i warto chronić.
Krzysztof Chaciński zapowiedział kolejne kroki gminy Radzymin, aby odsunąć OAW od siebie:
- Po pierwsze chciałbym doprowadzić do zmiany zapisów miejscowego planu w okolicach węzła Wola Rasztowska - to jest miejsce w którym dwa z wariantów włączają się do trasy S8 - i doprowadzić do jej jak najszybszej zabudowy, co uniemożliwi trasowanie w tym miejscu. Po drugie,. chcę dobrze przygotować się do procesu uzyskiwania decyzji środowiskowej. Dobre zinwentaryzowanie tego, co mamy, dostarczy argumentów za ochroną form przyrody na terenie naszej gminy. Po trzecie, chciałbym wystąpić już na tym etapie do GDDKiA z wnioskiem o zmianę specyfikacji istotnych warunków zamówienia. Dostrzegam pewne miejsca, które należy doprecyzować, aby każdy wariant był traktowany równo, aby nie wynikało z dokumentacji, że któryś z wariantów jest preferowany, bo to może projektanta ukierunkować. Po czwarte, będę dążył do budowy i rozbudowy koalicji samorządowej i wspólnie z innymi samorządowcami będziemy chcieli mówić jednym głosem. Chciałbym namówić, by wspierali państwo nasze wysiłki, zmierzające do ulokowania trasy jak najbliżej istniejących korytarzy, czyli drogi 50 i 62. Bardzo ważnym etapem jest zawalczenie o odpowiedni dobór wag i kryteriów oceny wariantów. Jeśli chcemy, żeby nasz głos się liczył, to waga kryteriów środowiskowych musi ważyć więcej niż np. kryterium ekonomiczne. Jeśli nasza trasa jest krótsza a ring dalszy jest dłuższym, to na poziomie ekonomicznym przegramy. Musimy zawalczyć, żeby te aspekty na których nam zależy, więcej "ważyły" przy ocenie poszczególnych wariantów. Chciałbym wreszcie zbudowania społecznego wsparcia do naszych działań.
Te słowa padły 17 stycznia na jednym z kolejnych spotkań w gminie Radzymin, poświęconych OAW. Samorządowcy z Powiatów Legionowskiego i Wołomińskiego organizowali ich w ostatnich miesiącach wiele. Grono ich uczestników stale poszerzało się. Do rozmów dołączył w 2025 roku Powiat Wyszkowski i dwie gminy z naszego terenu - Somianka i Zabrodzie. Rady tych gmin zajęły oficjalne stanowisko w temacie OAW - jednoznacznie negatywne.
W Somiance z wnioskiem "o podjęcie zdecydowanych działań w celu zablokowania wysoce niekorzystnego wariantu przebiegu Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej w śladzie drogi krajowej nr 62 przez teren gminy Somianka" zwrócili się do lokalnych władz mieszkańcy i letnicy. Na ich wniosek Rada Gminy Somianka wyraziła uchwałą "stanowczy sprzeciw wobec wariantowi przebiegu Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej przez teren gminy Somianka".
- Budowa Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej przez gminę Somianka budzi głęboki zaniepokojenie wśród mieszkańców okolicznych miejscowości, przez które będzie przechodziła planowana trasa - czytamy w uchwale. - Realizacja inwestycji spowoduje nieplanowany podział urbanistyczny terenu gminy, zaburzając kierunki jej rozwoju oraz stwarza poważne zagrożenie dla: zasobów przyrodniczych, w tym dla obszarów objętych ochroną Natura 2000 - Puszczy Białej oraz Ostoi Nadbużańskiej oraz korytarzy ekologicznych; dla walorów rekreacyjnych i wypoczynkowych miejscowości położonych wzdłuż planowanej trasy; dla jakości życia mieszkańców gminy, zamieszkujących wzdłuż obecnej drogi krajowej nr 62, poprzez znaczny wzrost natężenia ruchu, hałasu, zanieczyszczeń oraz potencjalny spadek wartości nieruchomości; dla spójności planowania przestrzennego oraz strategicznych celów rozwojowych gminy Somianka, które w dużej mierze opierają się na potencjale turystycznym, rekreacyjnym i walorów przyrodniczych.
[ZT]23197[/ZT]
[ZT]23116[/ZT]
Rada Gminy Zabrodzie także wyraziła stanowczy sprzeciw wobec wariantów OAW przebiegających przez teren gminy Zabrodzie.
- Przebieg proponowanego wariantu trasy S50 spowoduje poważne zagrożenia dla ładu przestrzennego gminy, jak również znaczące straty społeczne, materialne i środowiskowe. Wariant ten ingeruje w tereny zabudowane, na których od kilku lat trwa intensywny rozwój budownictwa jednorodzinnego. Wiele osób wybiera gminę Zabrodzie jako miejsce atrakcyjne do osiedlenia się, istnieją uzasadnione obawy, że utrudnienia związane z funkcjonowaniem aż dwóch ruchliwych dróg krajowych - S8 i S50 negatywnie wpłyną na rozwój gminy w tym zakresie - m.in. czytamy w uzasadnieniu uchwały.
[ZT]23542[/ZT]
[ZT]24730[/ZT]
- Żaden z wariantów nie dotykał gminy Wyszków. Mimo to uczestniczyliśmy w spotkania bezpośrednich i online w tej sprawie, wyrażając stanowisko, że taka trasa to impuls rozwojowy dla naszego powiatu, szansa na "rozładowanie" ruchu na trasie serockiej - mówi Grzegorz Nowosielski.
Uważa, że Wyszków powinien dzisiaj walczyć o to, żeby OAW biegła przez teren Powiatu Wyszkowskiego.
- Komunikacja jest kluczem do rozwoju - mówi.
Obecny burmistrz uważa natomiast, że "na tę chwilę jest zdecydowanie więcej pytań niż odpowiedzi, więc za wcześnie, by zająć jednoznaczne stanowisko". Piotr Płochocki nie zdecydował się na rozmowę z naszą redakcją. W wiadomości SMS napisał:
- Gmina Wyszków popiera stanowisko wypracowane przez włodarzy gmin, przez tereny których proponowany jest przebieg jednego z wariantów OAW, czyli samorządy Radzymina, Serocka, Klembowa, Dąbrówki, Tłuszcza, Jadowa i Strachówki. Jest to przebieg lokalizacyjne najkorzystniejszy dla gminy Wyszków, gdyż przebiega najbliżej miasta Wyszków i wpłynąłby odciążająco na tranzyt od strony Serocka.
Gdy zwróciliśmy uwagę, że stanowiska gmin np. Jadów i Radzymin są wzajemnie wykluczające się, bo jedna gmina jest zainteresowana OAW na swoim terenie, a druga - wręcz przeciwnie, zapytaliśmy, które zatem stanowisko popiera burmistrz Wyszkowa? Najwyraźniej odnosi się do pierwotnych czterech wariantów, od których odeszła już GDDKiA, wskazując sześć nowych. Zapytaliśmy też, co gmina Wyszków robi w temacie OAW, bo jest poza wszelkimi koalicjami. Dlaczego jej przedstawiciel nie uczestniczył w żadnym ze spotkań na przestrzeni ostatnich miesięcy, czy to w Radzyminie, Dąbrówce, Serocku, czy GDDKiA?
Piotr Płochocki odpisał:
- Po pierwsze, te tak zwane przez Panią koalicje, działają już od kilku lat i zawiązały się na etapie propozycji poprzednich przebiegów, w których Gmina Wyszków nie była brana pod uwagę. Jak do tej pory nie dostaliśmy żadnych oficjalnych informacji o nieaktualności poprzednich przebiegów. Nowe przebiegi będą dopiero opracowywane. Grafiki krążące w przestrzeni medialnej pokazujące potencjalne nowe przebiegi są wersjami poglądowymi i nie pochodzą od GDDKiA. Sam zaś dokument STEŚ zawiera niejasności, np. z jednej strony wskazuje do opracowania przebiegi wykorzystujące węzeł potencjalnie znajdujący się na terenie Gminy Wyszków, z drugiej strony w Opisie Przedmiotu Zamówienia jako lokalizację podaje się powiaty legionowski, nowodworski, płoński, pułtuski, wołomiński oraz gminy: Dąbrówka, Joniec, Klembów, Nasielsk, Nieporęt, Nowe Miasto, Płońsk, Pokrzywnica, Pomiechówek, Radzymin, Serock, Winnica, Zakroczym, Załuski - nie ma tam ani Powiatu ani Gminy Wyszków. Będę występował do GDDKiA z zapytaniem dotyczącym powyższych i innych kwestii, a także będę organizował spotkanie z radnymi w tym temacie.
Wariant preferowany przez burmistrza, przebiegający najbliżej Wyszkowa, oznacza przejście przez gminę Somianka, która jest przeciwna temu przebiegowi trasy. Na pytanie, czy gmina Wyszków występuje w kontrze do najbliższego sąsiada, burmistrz nam nie odpowiedział. Wójt nie tylko Somianki, ale także włodarz Zabrodzia, mówią jednak wprost: nie ma szans, żeby narysować przebieg OAW wspólny dla gmin Powiatu Wyszkowskiego.
- Bardzo trudno mi sobie to wyobrazić - przyznaje Krzysztof Jezierski, wójt gminy Zabrodzie. - Każdy jest suwerenny. Jeżeli Wyszków uzna, że chce na swoim terenie tę trasę, to niech wyraża takie stanowisko i zaproponuje „korytarz”. W Powiecie Wołomińskim też nie ma jednolitego stanowiska gmin. Są samorządy, które chcą, są takie, które nie chcą OAW na swoim terenie. Nasze zdanie nie zmieniło się. Jest zbieżne ze stanowiskiem gmin Dąbrówka, Radzymin, Somianka i innych, że nie życzymy sobie OAW na naszym terenie. Zajęliśmy to stanowisko w związku ze stanowiskiem samorządów podwarszawskich, które także nie chciały u siebie tej trasy.
Dlaczego nikt jej nie chce?
- Każdy ma inną sytuację. My mamy już jedną drogę krajową, która pocięła gminę na pół - miejscowości Głuchy, Niegów, Gaj zostały podzielone. Mamy dostęp do szybkiej drogi krajowej i nie widzimy korzyści z posiadania kolejnej, za to widzimy niebezpieczeństwo kolejnego przecięcia gminy, tym razem w poprzek - dodaje Krzysztof Jezierski.
Wójt gminy Somianka podziela jego opinię. Somianka jest dodatkowo w tej sytuacji, że to na jej terenie sugerowano nową przeprawę mostową na Bugu. Nie zmienia to jednak nastawienia samorządu:
- Stanowisko naszej gminy jest niezmienne. Z punktu widzenia środowiska nasza decyzja jest słuszna. Mamy na długim odcinku tereny cenne przyrodniczo. Wariant po drugiej stronie Serocka omijałby te tereny. Nasze stanowisko wyklucza budowę mostu na naszym terenie. Musiałby on powstać dalej od nas, w kierunku Serocka. To od naszej gminy zaledwie 10 km, a od Wyszkowa - 20 km. Czy to tak dużo? Także nasze stanowiska z gminą Wyszków są skrajnie przeciwstawne. Z drugiej strony, tak czysto teoretycznie, czy przeprawa przez Bug na terenie naszej gminy rozładowałby korki w Wyszkowie? Chyba nie, bo problem zaczyna się na odcinku przez miasto, a nie na drodze dojazdowej do miasta od naszej strony. Sam most nic nie da. Potrzeba od razu obwodnicy północnej Wyszkowa. Natomiast z punktu widzenia kosztów, to rozwiązanie, że po naszej stronie jest nowy most, musiałoby przewidywać aż dwie przeprawy mostowe, także na Zegrzu, więc to może się nie obronić - mówi Andrzej Żołyński.
Obaj wójtowie przyznają, że żadnych rozmów z władzami Wyszkowa w tej sprawie nie było.
- Dlatego rozstrzygnie GDDKiA, która ma narzędzia i odpowiednie przepisy, aby zaproponować i przeforsować jakiś optymalny wariant. STEŚ odpowie na wiele pytań - mówią zgodnie.
Władzom Powiatu Wyszkowskiego zależy tylko na jednym:
- Uczestniczyliśmy w kilku spotkaniach samorządów zainteresowanych tematem i za każdym razem wyrażamy jasne stanowisko: opowiadamy się za tym, by powstał kolejny most na rzece Bug. Mamy bardzo duże obciążenie na moście w Wyszkowie, duży ruch na S8, więc jest to niezbędne. Nie wskazujemy żadnej konkretnej lokalizacji, nie zamykamy się na żadne rozwiązania, nie chcemy występować przeciwko nikomu. My wskazujemy, jakie widzimy problemy i liczymy, że GDDKiA weźmie pod uwagę także natężenie ruchu i wskaże optymalne lokalizacje. Pismo o tym, że ten most jest nam potrzebny, zostało już wysłane do GDDKiA - mówi starosta Marzena Dyl.
Temat na ostatniej sesji Rady Miejskiej, 29 stycznia, poruszył radny Waldemar Karłowicz. Jego zdaniem OAW to inwestycja, która zdeterminuje rozwój naszej gminy na wiele la albo go zatrzyma.
- GDDKiA zobowiązała projektantów do opracowania co najmniej sześciu wariantów tej trasy i wskazuje sześć pierwszych propozycji, które projektant może, ale nie musi uwzględnić. Na sześć potencjalnych wariantów jesteśmy wymienieni w trzech. Jest wariant, który przewiduje przeprowadzenie S50 po śladzie drogi nr 62 do Wyszkowa, z węzłem nad Wyszkowem lub pod Wyszkowem. Jeśli taki wariant zostanie przyjęty, to Zakłady Mięsne w Somiance są do rozebrania. My jako samorząd mamy pewnie ograniczone narzędzia w walce, natomiast wybrałem się 17 stycznia na spotkanie organizowane przez samorząd Radzymina i włos na głowie mi się zjeżył, bo u nas o tym temacie jest cicho - przyznał radny.
Z ogromnym zdziwieniem przyjął informację, jak dalece samorządy np. Serocka, Nieporętu, Dąbrówki, Radzymina są zaangażowanie w ten temat.
- Są apele Rad Gmin podjęte, są projekty uchwał, planowane powołane Rady Społecznej ds. OAW, a u nas troszeczkę ten temat jeszcze nie istnieje. Było na tym spotkaniu sześciu przedstawicieli samorządów i wszyscy mają stanowiska wykrystalizowane. Do mnie nie dotarło, żebyśmy mieli określone, co nam pasuje. Jest tu duży potencjał, by się złączyć z tymi samorządami, ale też żeby się skłócić, bo interesy są skrajnie różne. Burmistrz Serocka powiedział, że jest w porozumieniu z gminą Klembów, czyli Serock rozmawia z Klembowem. Raczej przy przebudowie takiej trasy Wyszkowa nie sposób minąć, no to dlaczego nas tam nie ma? Oni deklarują, że rozmawiają i rozmawiają - mówiąc krótko - bez nas.
Radny zwrócił też uwagę, że mimo obecności około trzystu osób spotkanie przebiegało bez emocji, w merytorycznej atmosferze.
- Tamci mieszkańcy widzą i czują, że samorząd nad tą sprawą panuje, tych tematów pilnuje i chciałbym, by w podobny sposób zainicjować też to u nas. Zamiast być liderem tej dyskusji, to ja w tej dyskusji nas nie widzę. Jesteśmy największą miejscowością w przebiegu tych wariantów, a u nas publiczna dyskusja na temat przebiegu tej trasy jeszcze nie została podjęta - zauważył Waldemar Karłowicz.
Jego zdaniem gmina powinna rozpocząć szeroką dyskusję dotyczącą naszego stanowiska w kwestii przebiegu tej trasy.
- Gmina powinna zacząć co najmniej od przygotowania zakładki na stronie internetowej, gdzie będą na bieżąco publikowane wszystkie dokumenty i informacje w tej sprawie. Zgodnie z zapowiedziami GDDKiA jednym z elementów opracowania STEŚ będą konsultacje społeczne - powinniśmy zacząć przygotowywać do nich mieszkańców przekazując im bieżącą wiedzę - mówił radny.
Z powodu nieobecności na sesji burmistrza i pierwszego zastępcy burmistrza, którzy przebywali na urlopie, stanowisko gminy wyrazili urzędnicy.
- Przetarg na STEŚ ogłoszony został 31 grudnia i po raz pierwszy pojawił się w nim teren gminy Wyszków. Przez poprzedni lata, w poprzednich koncepcjach połączenia S7 i S8 nie byliśmy brani pod uwagę, stąd zaangażowania innych samorządów są zaawansowane. My nie byliśmy dotychczas w ogóle w obszarze zainteresowania GDDKiA, żeby tu łączyć te trasy. My jesteśmy w wariantach ponad miesiąc i po otrzymaniu lakonicznego pisma z GDDKiA, że trwają prace, przeanalizowane zostały zapisy tego postępowania przetargowego, stąd zaproszenie do państwa na spotkanie, by rozpocząć i wypracować wspólną trasę - mówiła sekretarz Anna Gołębiewska.
Głos zabrał także naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkalnictwa:
- Jest nowe otwarcie i nowa propozycja dla projektantów, aby opracować szerszy wariant w ramach STEŚ. Analizy ekonomiczne, społeczne i środowiskowe będą miały wpływ na to, jaką GDDKiA podejmie decyzję. Będą pisma, czemu w specyfikacji warunków zamówienia nie jest ujęty Powiat Wyszkowski i gmina Wyszków, którego dotyczą opisy trzech kolejnych wariantów. Wariant czwarty wskazuje na kierunek Wyszkowa - ściśle w śladzie drogi krajowej 62 między Serockiem a Wyszkowem - z dwoma podwariantami, czyli północnym i południowym obejściem Wyszkowa z włączeniem do S8. Nie ma informacji o włączeniach w istniejących węzłach. Mogą to być totalnie nowe węzły i nowe włączenia. Jesteśmy w trakcie przetrawiania tego i formułowania zapytania do GDDKiA, co się zadziało i skąd te nowe warianty 31 grudnia pojawiły się w nowym zapytaniu i nowym otwarciu ringu warszawskiego w bardzo szerokim korytarzu 2+2 - to parametr drogi między Wyszkowem a Ostrowią Maz.? Analizowaliśmy wariant czwarty, z zamysłem, że może on się pokrywać z naszą rezerwą w planach, bo GDDKiA od wielu lat trzyma rezerwę na realizację północnej obwodnicy Wyszkowa, to nie ma szans na realizację w tej rezerwie, bo ta rezerwa jest dużo za mała na to, co w tym STEŚ zapisane - powiedział Robert Garbarczyk.
- Na pewno nie będzie połączenia z trasą S8 w jakimkolwiek istniejącym już węźle - zauważył Waldemar Karłowicz. - Trasa ma się zacząć od Przyborowic bez budowy węzła i kończyć się na S8 z budową węzła. Docelowo ma być połączona z trasą A2 i już jest przewidziany odcinek 3 km za nowo wybudowanym węzłem na S8.
Naczelnik Garbarczyk zapewnił, że będzie w tym temacie spotkanie z radnymi, będzie informacja dla mieszkańców i będzie - prawdopodobnie - oficjalne stanowisko gminy.
- Będą podejmowane kroki, pewnie adekwatne do tego, jakie podejmują inne samorządy, dotyczące wcześniejszych wariantów - powiedział.
Brak zaangażowania gminy Wyszków w tę sprawę w latach 2020-2024 można tłumaczyć tym, że wszystkie cztery proponowane przez GDDKiA warianty omijały jej teren. Trudno jednak ignorować sytuację, gdy od kilku lat (ze szczególnym nasileniem w roku 2025), kolejne gminy położone bliżej Warszawy oprotestowują proponowane warianty, sugerując "wypchnięcie" Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej dużo większym ringiem, dalej od stolicy. W sposób naturalny przesuwa to możliwy przebieg trasy coraz bliżej Wyszkowa, co powinno budzić żywe zainteresowanie jego władz - zarówno w sytuacji, gdy są tym zainteresowane, jak i gdy taki przebieg nie jest przez nie mile widziany.
Burmistrz Wyszkowa powinien włączyć Wyszków do tej regionalnej debaty i być aktywnym uczestnikiem procesu, stawiać twarde warunki ochrony miasta i mieszkańców, domagać się realnych korzyści komunikacyjnych (np. most + obwodnica, brak ingerencji w zwartą zabudowę, ochrona terenów cennych przyrodniczo, realne odciążenie ruchu w mieście, a nie tylko nowa trasa tranzytowa, czy wreszcie brak rozwiązań, które generują dodatkowy ruch w centrum Wyszkowa). W sytuacji, gdy wszyscy wokół aktywnie zajmują stanowisko i podejmują działania, nie możemy być tylko biernym obserwatorem, który czeka na to, co dzieje się za przysłowiową miedzą, bo za chwilę - bez naszego aktywnego udziału - może się to dziać na naszym podwórku. Brak stanowiska = brak wpływu.
Michał 09:50, 04.02.2026
Rozszerza i podniosą viaTOLL i ciężarówki pojadą bicznymi drogami Łochów Wyszków Pułtusk Ciechanów Mława
Mustafa11:02, 04.02.2026
Nie budują dróg - źle. Budują drogi - źle.
mieszkaniec12:54, 04.02.2026
Wydawało się, jeszcze niedawno, że będzie trasa od Wierzbicy, wzdłuż drogi DK62, obwodnicą północną Wyszkowa do węzła w Turzynie(wariant 4), ale to może być niekorzystne dla Wyszkowa a głównie dla Somianki, gdyż rozwali tą miejscowość wzdłuż trasy krajowej. Wydaje się lepsza koncepcja zmodyfikowany wariant 5 czyli od Serocka, wzdłuż drogi krajowej DK62, następnie za skrzyżowaniem na Popowo a przed skrzyżowaniem na Jackowo lub przed Somianką odejście w kierunku Bugu, most na Bugu i przejście przez Gminę Dąbrówka do węzłów w Radzyminie, Woli Rasztowskiej lub Trojanach. Wierzę, że pójdą tez pieniądze na drogi w Dąbrówce jak budują u nas most na Narwi i drogi przez Rząśnik i będziemy mieli drugie dobre połączenie z Warszawą. Przy okazji warto byłoby podjąć temat połączeń komunikacyjnych z metropolią warszawską np jako trzecia strefa komunikacyjna bo nasi geniusze z firm autobusowych nie chcą stworzyć jednego konsorcjum i zapewnić transportu nie tylko do Warszawy ale i do miejscowości po naszym powiecie albo także z innymi powiatami sąsiednimi. Radny Karłowicz z PiS po raz kolejny plusuje podobnie jak radni z WiS Masz Wybór i czekamy na dalsze inicjatywy samorządu.
Zb08:15, 05.02.2026
Trasa po DK62 również mija się z celem. Spójrzmy gdzie ma się trasa zaczynać, czyli koło Płońska. Z tamtąd brakuje połaczenian do Nasielska. Warto by było w ramach tej obwodnicy połączyć z obwodnicą Pułtuska, nowy most na wysokości Zator i dalej na południe od Wyszkowa most na Bugu i policzenie na węźle Mostowka. Dalszy przebieg trasy też jest ważny bo wystarczy pójść obok Tłuszcza i Strachówki aż pod sam Mińsk Mazowiecki. W ten sposób obwodnicą połączy wszystkie miasta w promieniu 50/70 km od Warszawy.
W ten sposób również stworzy nowy korytarz dla tranzytu z południowego wschodu, do portów nad morzem. A to głównie te Ciężarówki rozjeżdżają Wyszków, Pułtusk, Ciechanów. To są setki ciężarówek
Ryszard Bogusz 00:55, 05.02.2026
Dzielnica Warszawy Wesoła od lat sprzeciwia się obwodnicy od wschodu nic innego tylko Polska B.
Obserwator 21:51, 10.02.2026
Płochocki jak zwykle nie ogarnia, próbuje jeszcze wybrnąć, kluczy i jeszcze bardziej się pogrąża. Ależ to jest przykry widok.
Yoolca10:56, 12.02.2026
Taka obwodnica aglomeracji warszawskiej to duża szansa dla regionu.
Jest szansa na spory rozwój.
observer12:56, 12.02.2026
Nikt sprawami Wyszkowa się nie zajmuje. W sąsiednim Pułtusku powstała koalicja wspólnych spraw czyli PSL-PiS, pozmieniają starostów, zmienią w mieście a w Wyszkowie przez rok nic się nie zadziało. W starostwie nadal pozostały osoby wyciągnięte z PiS i cwaniaki Nowos i Mróz, a powinno rządzić PiS Czajkowskiej, Masz Wybór i ewentualnie PSL, z Czajkowską lub Wawrzeńczakiem jako starostą, Kuchta wice i Darocha jako przewodniczący Rady. W Gminie też, nie sprawdziła się wice blondyna to do spadku na niższe naczelnictwo, odwołanie trzeciego nieformalnego wice burmistrza i powołanie na drugiego burmistrza osoby z Masz Wybór i wspólna władza Masz Wybór- PiS. Tak to Płochocki nic nie robi i nie dowozi, radni tworzą alternatywna władzę, żeby coś zrobić, miasto się nie rozwija, dworzec PKP to katastrofa, obwodnica nikt nic nie wie, trzeciego mostu nie ma,gospodarka się nie rozwija, nie ma systemowych rozwiązań. W Starostwie podobnie. Tak zamierzacie ciągnąć jeszcze cztery lata czy weźmiecie przykład z Pułtuska, zmienicie władzę i coś dla Wyszkowa zrobicie. Może posłowie pomogą.
wyborca09:28, 17.02.2026
Czajkowska z PiS powinna na poważnie podjąć negocjacje z PSL, Masz Wybór i Nowosielskim w sprawie odwołania starosty i przewodniczącej Rady Powiatu, które są z własnego nadania sprawują władzę i przez ten rok niewiele interesowały się sprawami Wyszkowa i powiatu. Czas, żeby rządziły osoby wybrane przez mieszkańców w wyborach samorządowych i interesowały się sprawami rozwoju Wyszkowa. Wybory mieszkańców należy uszanować.
czas na zmiany09:40, 19.02.2026
Racja. Nowosielski przez ponad 20 lat bawił się kosztem naszego miasta, wybrał śmieszną partię, od której Wyszków nic nie zyskał. Teraz niech poniesie odpowiedzialność za swoje czyny i odwoła razem z innymi starostę i przewodniczącą Rady, bo nie zasłużyły, niczego przez rok nie zrobiły.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tubawyszkowa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Kolor elewacji do zmiany? Właściciel walczy w sądzie
Ludzie! Litości! Przecież to wygląda bardzo ef👍ektownie. Nareszcie ktoś ożywił tą ulicę! 👍
A
20:25, 2026-05-22
Były burmistrz: "Ta kadencja to gaszenie pożarów"
Perfekcyjny wywiad. 👍P. Elwira świetnie przygotowała tematy. Jeśli chodzi o Pana Nowosielskiego, bardzo konkretne i rzeczowe odpowiedzi. To jestem wyłącznie moje zdanie: przyznanego rację P. Nowosielskiemu.👍
On.
19:15, 2026-05-22
Kolor elewacji do zmiany? Właściciel walczy w sądzie
Obowiązuje tu Plan Zagospodarowania Przestrzennego "Centrum" Wyszkowa uchwalony w miejsce Planu Zagospodarowania Przestrzennego Centrum Wyszkowa. 😠 Jasne?
Roman Składanowski d
13:16, 2026-05-22
Były burmistrz: "Ta kadencja to gaszenie pożarów"
Chętnie czynnie będę uczestniczył w inicjatywie referendum w sprawie odwołania Burmistrza i Rady Miejskiej w Wyszkowie. Forsuję ten pomysł już co najmniej od pół roku.
Ostrożny
09:49, 2026-05-22