Paulina Chrzanowska ma zaledwie 22 lata i stanęła przed najtrudniejszym wyrokiem, jaki można usłyszeć - nowotwór złośliwy. Zdiagnozowano u niej mięsaka Ewinga kości biodrowej prawej w stadium wieloogniskowego rozsiewu. Chorobie towarzyszy zagrażająca życiu niedokrwistość mikrocytarna.
To wyjątkowo agresywny nowotwór, który wymaga natychmiastowego, intensywnego leczenia oraz długotrwałej rehabilitacji. Koszty terapii znacznie przekraczają możliwości finansowe młodej pacjentki i jej bliskich. Dlatego za pośrednictwem Fundacji Siepomaga została uruchomiona zbiórka środków na leczenie i rehabilitację Pauliny. Każda wpłata to realna szansa na dalszą walkę o zdrowie i życie.
Zbiórka trwa od 6 lutego do 6 maja. Pomóc może każdy - nawet najmniejszy gest ma ogromne znaczenie.
Link do zbiórki: Mam 22 lata i wyrok❗️Rak. Bardzo złośliwy. MIĘSAK EWINGA. Błagam o pomoc❗️
- Jeszcze niedawno wiodłam aktywne życie, biegałam między uczelnią i pracą. Miałam plany na przyszłość i spełniałam swoje największe podróżnicze marzenia. Dziś jestem przykuta do łóżka, a łzy lecą mi z bólu i bezsilności. Diagnoza roztrzaskała moje życie na kawałki. Rak. Bardzo złośliwy. Mięsak Ewinga - mówi Paulina Chrzanowska.
Wszystko zaczęło się niewinnie, w styczniu 2025 roku.
- Zmagałam się wtedy z bólem w prawej nodze. Początkowo podejrzewano rwę kulszową. Przyjmowałam leki, jeździłam na wizyty do specjalistów, ale ból nie przechodził. Starałam się go znosić i żyć dalej, jednak w październiku rozprzestrzenił się bardziej i objął także biodro. Dwa miesiące później było już tak źle, że trafiłam na SOR. Po serii badań, padła ostateczna diagnoza: rozsiew do wątroby, płuc i kości. Najgorszy możliwy wyrok, od którego nie można się odwołać. Nie byłam na to gotowa. Przecież dopiero weszłam w dorosłość i rozwijałam skrzydła! Pamiętam moment, w którym lekarz mówił, a ja przestałam rozumieć słowa. Ogarnęła mnie ciemność i głucha cisza. Niedowierzałam. Wypierałam. W końcu powiedziałam sobie: albo się poddam, albo będę walczyć. Wybrałam to drugie - wspomina.
Przed usłyszeniem diagnozy dużo podróżowała. To było jej marzenie od dziecka i gdy tylko zaczęła pracować, wreszcie mogła zacząć je spełniać. W ciągu dwóch lat odwiedziła aż 13 krajów. Była taka szczęśliwa...
- Moja ostatnia podróż odbyła się dwa miesiące przed diagnozą. Odwiedziłam Nepal, a widok przepięknych Himalajów sprawił, że łzy leciały mi ze wzruszenia. W drodze powrotnej nie mogłam już usiedzieć z bólu. Dziś zamykam oczy, przykuta do łóżka i wracam tam myślami. Bo tylko tam jeszcze czuję się wolna. Moje życie kręci się wokół chemii, radioterapii, szpitala i niewyobrażalnego bólu. Przez dwa miesiące byłam zamknięta w czterech ścianach szpitalnej sali. Musiałam opuścić akademik i zrezygnować ze studiów ekonomicznych na SGGW w Warszawie, a także z pracy. Każdy dzień zaczynam od leków, rehabilitacji i walki z osłabionymi mięśniami. Nie chodzę samodzielnie. Ale chcę wierzyć, że jeszcze będę. Jestem pod opieką hospicjum domowego i przechodzę leczenie paliatywne. Bardzo boli mnie strach w oczach moich młodszych braci. Mam ich trzech. Najmłodszy boi się mojej choroby i nie rozumie, dlaczego jego siostra nie wstaje z łóżka. Dwaj starsi starają się być silni, ale widzę, że przeżywają. A ja… próbuję przy nich nie płakać i - mówi Paulina.
Rehabilitacja, leczenie, specjalistyczne żywienie, konsultacje, próby szukania pomocy także za granicą... To wszystko kosztuje więcej, niż ona i jej rodzina są w stanie udźwignąć. Dlatego z całego serca proszą o pomoc:
- Ja tak bardzo chcę żyć! - mówi Paulina. - Ta zbiórka jest moją ostatnią deską ratunku. Każda wpłata to dla mnie nadzieja, że to jeszcze nie koniec...
KIERMASZ CHARYTATYWNY
W niedzielę, 22 lutego, KGW z Lucynowa organizuje KIERMASZ CHARYTATYWNY, z którego cały dochód zostanie przeznaczony na leczenie Pauliny Chrzanowskiej - młodej, pełnej życia dziewczyny (mieszkanki Lucynowa), która toczy najtrudniejszą walkę swojego życia z mięsakiem Ewinga.
- godz. 11.00-15.00
- plac zabaw w Lucynowie
Cel jest prosty - zbieramy środki na rehabilitację, leczenie i pomoc Paulinie w codziennej walce o zdrowie i życie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tubawyszkowa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Kolor elewacji do zmiany? Właściciel walczy w sądzie
Ludzie! Litości! Przecież to wygląda bardzo ef👍ektownie. Nareszcie ktoś ożywił tą ulicę! 👍
A
20:25, 2026-05-22
Były burmistrz: "Ta kadencja to gaszenie pożarów"
Perfekcyjny wywiad. 👍P. Elwira świetnie przygotowała tematy. Jeśli chodzi o Pana Nowosielskiego, bardzo konkretne i rzeczowe odpowiedzi. To jestem wyłącznie moje zdanie: przyznanego rację P. Nowosielskiemu.👍
On.
19:15, 2026-05-22
Kolor elewacji do zmiany? Właściciel walczy w sądzie
Obowiązuje tu Plan Zagospodarowania Przestrzennego "Centrum" Wyszkowa uchwalony w miejsce Planu Zagospodarowania Przestrzennego Centrum Wyszkowa. 😠 Jasne?
Roman Składanowski d
13:16, 2026-05-22
Były burmistrz: "Ta kadencja to gaszenie pożarów"
Chętnie czynnie będę uczestniczył w inicjatywie referendum w sprawie odwołania Burmistrza i Rady Miejskiej w Wyszkowie. Forsuję ten pomysł już co najmniej od pół roku.
Ostrożny
09:49, 2026-05-22