Powiat

Zamknij

Dodaj komentarz

"Spotkało mnie coś okropnego, ale chciałabym, żeby powstało z tego dobro"

Elwira Czechowska Elwira Czechowska 18:47, 03.07.2020
5  "Spotkało mnie coś okropnego, ale chciałabym, żeby powstało z tego…

Oświadczyła Katarzyna Baumiller, która za powieszenie na swoim ogrodzeniu plakatu Rafała Trzaskowskiego została zaatakowana słownie przez sąsiada w Starych Budach. - "Pojednaliśmy się, zanim nasz konflikt stał się publicznie znany. Wierzę, że nasze upublicznione pojednanie może dać do myślenia stronom innych podobnych sporów" - dodaje w oświadczeniu. Do wydarzeń w gminie Brańszczyk odniósł się też sam kandydat na prezydenta - Rafał Trzaskowski.

O incydencie w Starych Budach w gminie Brańszczyk, do którego doszło 30 czerwca, mówi dziś cała Polska. 48-letniego mieszkańca tej wsi około południa zatrzymała policja do wyjaśnienia sprawy ataku na posesję sąsiadki, zerwania plakatu wyborczego kandydata Koalicji Obywatelskiej na prezydenta oraz gróźb karalnych m.in. spalenia posesji. W wulgarnych słowach mieszkaniec wsi wyraził swoją dezaprobatę wobec Rafała Trzaskowskiego oraz sąsiadów, którzy go popierają. 

Po medialnej burzy głos w sprawie zabrała poszkodowana, wydając oświadczenie w mediach społecznościowych i prosząc o udostępnianie jego treści.

- Chciałabym, by to poniższe moje oświadczenie stało się nierozerwalnym uzupełnieniem filmu, który bez tego sieje zło i nienawiść. Przeczytajcie proszę i postarajcie się zrozumieć, że ta sytuacja ma szeroki, ludzki kontekst. Spotkało mnie coś okropnego, ale chciałabym, żeby powstało z tego dobro - napisała Katarzyna Baumiller. A dalej oświadczyła:

"Film o agresywnym zrywaniu banerów wyborczych wypłynął na szerokie wody internetu bez mojej zgody, zaczął żyć własnym życiem i spowodował falę hejtu, która jest równie straszna jak to, co zobaczyliście Państwo na filmie. Podobnie jak kandydat na prezydenta, którego wspieram, uważam że jedyna dobra przyszłość naszego kraju, polskiego społeczeństwa, ale i naszej lokalnej społeczności leży w dialogu i szukaniu tego co nas łączy, a nie co dzieli. Wszyscy się różnimy - także co do poglądów i co do sposobu ich wyrażania. Niezależnie od tych różnic i niezależnie od miejsca, w którym mieszkamy - czy na północy czy południu, czy w dużym mieście czy na spokojnej wsi - musimy wspólnie znaleźć sposób na zgodne życie obok siebie. Przy dobrych chęciach można tego dokonać, można zobaczyć w sobie nawzajem po prostu ludzi. Bo wszyscy mamy jakieś słabości i wszyscy mamy jakieś marzenia. Ja i mój sąsiad już tego dokonaliśmy. Pojednaliśmy się zanim nasz konflikt stał się publicznie znany. Otrzymałam przeprosiny i obietnicę dobrego sąsiedztwa, ja z kolei postanowiłam w czasie wakacyjnego pobytu nie przekonywać okolicznych mieszkańców do głosowania na mojego kandydata. Wierzę, że mój sąsiad też dostrzegł w nagranym przez moje dzieci filmie jakieś swoje zaskakujące oblicze i że opinia publiczna powstrzyma się od dalszych ataków skierowanych na niego, bo ponosi on wielkie koszty tej sytuacji. Zaufałam szczerości jego skruchy. Wierzę, że nasze upublicznione pojednanie może dać do myślenia stronom innych podobnych sporów, wierzę, że z każdej niezgody jest droga wyjścia. Bo Polskę mamy tylko jedną, wspólną".

Kobieta przyznała w mediach, że w chwili zdarzenia czuła strach, obawę o siebie, dzieci, swoją posesję. Zdecydowała się jednak wykonać gest pojednania i spotkała się z sąsiadem, który wyraził skruchę i przeprosił ją za cały incydent.

- Po jakimś czasie dowiedziałam się, kim jest ten człowiek. Kiedy już wiedziałam kim on jest, postanowiłam, że nie będę wpuszczać tego filmu do internetu, bo wolę z nim porozmawiać. Dopiero, gdyby ten dialog się nie udał, chciałam zrobić z tego szerszą sprawę, zgłosić to na policję i ukarać sprawcę - przyznała na antenie TVN24 Katarzyna Baumiller. Spotkali się dzień po incydencie. - Musiałam wykonać pracę, żeby zobaczyć w nim nie tylko agresora, ale także zdobyć się na szczyty empatii i zrozumieć, co tu się wydarzyło. Wydaje mi się, że to się udało. On od samego początku mnie bardzo przeprosił, a ja na przeprosiny postanowiłam być otwarta na przeprosiny. Mieliśmy bardzo ciekawą rozmowę, trwała godzinę. Spotkaliśmy się na poziomie ludzkim. Powiedziałam wtedy, że nie będę wnosić tej sprawy na policję, w związku z tym, że nie czuję już zagrożenia. Zostałam zapewniona, że to był wybryk. Nie miałam powodu, aby temu nie wierzyć, bo spotkałam na przeciwko siebie człowieka, słyszałam jego głos, widziałam jego emocje. Kiedy wytrzeźwiał i zobaczył ten film, podobno bardzo to przeżył. Podczas rozmowy był bardzo przejęty i zawstydzony. Usłyszałam, że nie wie, jak mógł to zrobić. Powiedział, że gdyby mógł cofnąć czas, to zrobiłby wszystko, aby to się nie wydarzyło - powiedziała w rozmowie z TVN24. 

Mężczyzna w trakcie incydentu był pijany.

Do sprawy odniósł się dziś sam kanydydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta:

- To jest incydent bardzo bulwersujący. Rozmawiałem z panią, która padła ofiarą tego incydentu i bardzo mi imponuje jej postawa, dlatego, że pani postanowiła porozmawiać z tą osobą, która zrywała te plakaty. Ta osoba była niesłychanie wzbudzona. Wzbudzona kłamstwami telewizji publicznej. Ten człowiek przeprosił tę panią. Mówił, że rzeczywiście nerwy miał zszargane, prawdopodobnie oglądaniem tych wszystkich kłamstw i manipulacji. Oczywiście takie przestępstwa są ścigane z urzędu, ale jeżeli udałoby się zakończyć to na pojednaniu, jeżeli ta osoby by przeprosiła i rzeczywiście przyznała, że te groźby nie były poważne, to myślę, że byłby to bardzo dobry przykład dla nas wszystkich - powiedział Rafał Trzaskowski podczas briefingu prasowego w Łodzi.

Po publikacji filmu w internecie sprawą zajęła się policja oraz prokuratura. Mężczyznę zatrzymano do wyjaśnienia. Wszczęte śledztwo prowadzone jest w kierunku art. 119 Kodeksu karnego: „Kto stosuje przemoc lub groźbę bezprawną wobec grupy osób lub poszczególnej osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, wyznaniowej lub z powodu jej bezwyznaniowości, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5". To przestępstwo ścigane jest z urzędu.

Fot. TVN24

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (5)

GośćGość

0 0

I tak powinno być. Szacunek do drugiego be względu kto jaką opcje polityczną popiera. Szacunek za Pani postawę.

19:43, 03.07.2020
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

klakerklaker

0 0

moim zdaniem na miejscu tej Pani byłbym ostrożny co do tych przeprosin. Następnym razem upije się i co zrobi będzie kopał ?a później znowu przeprosi i tak w kółko. Wszystko zrobione pod publiczkę -bał się kary wiezienia i mandatu to się przestraszył.

22:05, 03.07.2020
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

rafikrafik

0 0

to powinien być też ukarany za jazdę samochodem po alkoholu

10:31, 04.07.2020
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

klosklos

0 0

doszło do pojednania, to bardzo dobrze ,zatem dlaczego film znalazł sieci w sieci.

17:51, 04.07.2020
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

GośćGość

0 0

Bycie pijanym to nie jest okoliczność łagodząca, tym bardziej jak się za kółko wsiada.

13:18, 06.07.2020
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tubawyszkowa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Kolor elewacji do zmiany? Właściciel walczy w sądzie

Przepraszam ale z którym planem zagospodarowania jest zgodny ten festyniarski wygląd placu miejskiego? Wsiowy napis z którym Płochocki walczył zanim został burmistrzem, pobazgrane wielkanocne jajo na środku, zapadnięta fontanna i biało-czerwone taśmy dookoła. Szczyt estetyki

ale jaja

21:25, 2026-05-21

Mistrzowie Speedcubingu

Omg moj kolega jest za zdj

Cytrynka

18:02, 2026-05-21

Mieszkańcy Rybienka wolą mniejszy parking

Stanowisko Zarządu Osiedla Rybienko Leśne – Latoszek Zarząd Osiedla Rybienko Leśne – Latoszek informuje, że celem dotychczasowych działań i starań było stworzenie alternatywnego miejsca parkingowego dla samochodów obecnie parkowanych przy ulicach Jodłowej, Piaskowej oraz okresowo przy ulicy Jaskółki, które nie stanowią własności mieszkańców. W ocenie Zarządu Osiedla parking planowany przy ulicy Skarżyńskiego, na odcinku od ulicy Warszawskiej do ulicy Jaskółki, w pełni realizuje zgłaszany przez mieszkańców postulat dotyczący zapewnienia dodatkowych miejsc postojowych. Rozwiązanie to uznajemy za wystarczające zarówno z punktu widzenia potrzeb mieszkańców, jak i racjonalnego gospodarowania środkami publicznymi. Należy również podkreślić, że teren ten znajduje się w obrębie osiedla mieszkaniowego, a nie strefy przemysłowej, co powinno mieć istotne znaczenie przy planowaniu skali inwestycji parkingowych. Kwestie dotyczące organizacji wjazdu na parking — od strony ulicy Skarżyńskiego bądź ulicy Jaskółki — pozostawiamy do rozstrzygnięcia właściwym służbom i urzędnikom odpowiedzialnym za projekt oraz organizację ruchu. Jednocześnie zaznaczamy, że opracowywanie alternatywnych koncepcji zagospodarowania terenu nie jest działaniem niewłaściwym. Pozwala ono na analizę potencjalnych możliwości wykorzystania tego obszaru w przyszłości. Na chwilę obecną jednak okoliczni mieszkańcy nie zgłaszają potrzeby tworzenia dodatkowych miejsc parkingowych ponad te przewidziane w przedstawionej koncepcji. Mając na uwadze rozwój połączeń kolejowych na linii Wyszków – Warszawa, Zarząd Osiedla postuluje rozważenie w przyszłości budowy większego parkingu w formule „Parkuj i Jedź” przy stacji kolejowej, realizowanego we współpracy z władzami PKP. Takie rozwiązanie mogłoby w sposób bardziej kompleksowy odpowiadać na rosnące potrzeby komunikacyjne mieszkańców całej gminy. Z poważaniem Adam Paruszewski Przewodniczący Zarządu Osiedla Rybienko Leśne – Latoszek

Adam Paruszewski

14:17, 2026-05-21

Wywiad z Elżbietą Gadalińską

Gratulacje Elu i powodzenia, jesteśmy z Ciebie dumni 🥰

Wioletta

16:41, 2026-05-20

0%