Apeluje 39-letnia pani Ewa Łagowska z Mostówki. Ceniona i lubiana nauczycielka wychowania wczesnoszkolnego w Zespole Szkolno - Przedszkolnym w Zabrodziu zbiera pieniądze na operację endometriozy w Dortmundzie.
Historia choroby Pani Ewy sięga wczesnej młodości:
- Ból wypełnia każdą część mojego ciała i nie daje o sobie zapomnieć już od 20 lat. Tyle już czasu cierpię z powodu endometriozy głęboko naciekającej IV stopnia - mówi pani Ewa. - Silne leki przeciwbólowe już nie wystarczają, radykalne środki, jak przedwczesne wywołanie menopauzy, też nie. Często ląduję na ostrym dyżurze, skręcając się z bólu. Nie wiem, jak długo jeszcze zdołam tak żyć...
Największy ból pani Ewa odczuwa w miednicy, biodrach i w brzuchu. Silne ataki bólowe trwają całe miesiące. Kiedy przychodzi atak, nawet zwykłe czynności, jak chodzenie czy ubierania się, są dla niej ogromnym wyzwaniem.
- Przeszłam już wszystkie możliwe etapy leczenia dostępne w Polsce, brałam leki hormonalne, ale nic nie pomogło. Nikt nie potrafi mi pomóc, a ja z dnia na dzień, z miesiąca na miesiąc cierpię ogromne katusze… To nie jest życie, tylko egzystencja… - mówi pani Ewa. - Endometrioza rozrasta się w moim organizmie. Mam już zaatakowaną macicę, jelita, odbytnicę. Ostatnio ból sięgnął już nawet nerek! Obecnie grozi mi wycięcie zarośniętych endometriozą jelit, co wiąże się z wyłonieniem stomii. Jest bardzo duże ryzyko wycięcia również odbytnicy z powodu guza endometrialnego. Nigdy nie podejrzewałam, że choroba, często lekceważona, jest w stanie nieść ze sobą tak dramatyczne konsekwencje...
Bez usunięcia guzów i powstałych przez tyle lat nacieków na narządach, pani Ewa jest narażona na rozrastanie się endometriozy na kolejne organy.
- Endometrioza powoduje jeden z najsilniejszych bólów w schorzeniach medycznych. Wypełnia każdą część ciała. Niestety lekarze nie potrafią pomóc kobietom z tą chorobą. Bardzo często nie potrafią jej nawet rozpoznać! Sama tego doświadczyłam... Byłam przewożona z jednego szpitala do drugiego, gdy ból ciągle nie odchodził po całej nocy spędzonej na różnych badaniach oraz lekach i kroplówkach, które powinny ulżyć w bólu. Byłam odsyłana z ostrego dyżuru ginekologicznego do innego z bólami kości nie do opisania... - opowiada pani Ewa.
Choroba wpływa na jej życie w każdej jego dziedzinie.
- Przez głębokie nacieki na jelitach, mój organizm nie ma odporności, nie wchłaniają się potrzebne do prawidłowego funkcjonowania mikroelementy. W związku z tym bardzo często choruję. Jestem zmuszona regularnie przyjmować kroplówki wzmacniające. Dramat? Dla mnie to prawdziwy koszmar. To życie, w którym przez wiele lat był tylko ból, a żadnej nadziei… - mówi chora.
Jednak nadzieja wreszcie się pojawiła. Jedyną szansą dla pani Ewy jest operacja w Dortmundzie. Niestety, koszty leczenia są duże, a NFZ ich nie pokrywa. Pani Ewa ma szansę na życie bez bólu i pokonanie tej strasznej choroby, ale sama nie da rady. Dlatego zwracamy się w jej imieniu o pomoc do wszystkich ludzi dobrego serca.
- Bez operacji czeka mnie dalsze życie w bólu, którego nie jestem w stanie już znieść... Proszę, pomóż mi! - apeluje pani Ewa.
Na operację w Niemczech potrzeba ponad 46 tys. 800 zł. Zbiórka przyniosła do tej pory około 26 proc. tej kwoty. Pani Ewa jest podopieczną Fundacji siepomaga.pl Jeśli chcesz wesprzeć jej leczenie, kliknij TUTAJ
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tubawyszkowa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Kolor elewacji do zmiany? Właściciel walczy w sądzie
Obowiązuje tu Plan Zagospodarowania Przestrzennego "Centrum" Wyszkowa uchwalony w miejsce Planu Zagospodarowania Przestrzennego Centrum Wyszkowa. 😠 Jasne?
Roman Składanowski d
13:16, 2026-05-22
Były burmistrz: "Ta kadencja to gaszenie pożarów"
Chętnie czynnie będę uczestniczył w inicjatywie referendum w sprawie odwołania Burmistrza i Rady Miejskiej w Wyszkowie. Forsuję ten pomysł już co najmniej od pół roku.
Ostrożny
09:49, 2026-05-22
Kolor elewacji do zmiany? Właściciel walczy w sądzie
Przepraszam ale z którym planem zagospodarowania jest zgodny ten festyniarski wygląd placu miejskiego? Wsiowy napis z którym Płochocki walczył zanim został burmistrzem, pobazgrane wielkanocne jajo na środku, zapadnięta fontanna i biało-czerwone taśmy dookoła. Szczyt estetyki
ale jaja
21:25, 2026-05-21
Mistrzowie Speedcubingu
Omg moj kolega jest za zdj
Cytrynka
18:02, 2026-05-21