Nie żyje drugi z zawodników niedzielnego wyścigu Poland Bike Marathon w Markach. Ciało 71-letniego Przasnyszanina ujawniono dzisiaj, natomiast w dniu zawodów na trasie znaleziono nieprzytomnego zawodnika Klubu Catena Wyszków. W tle pojawiają się pytania o bezpieczeństwo imprezy przy panujących w Polsce warunkach atmosferycznych. Po tragedii głos zabiera organizator.
- Z ogromnym smutkiem informujemy o śmierci Michała, kolarza Cateny Wyszków, który dziś uczestniczył w naszych zawodach w Markach. Chcielibyśmy przekazać wyrazy ogromnego współczucia dla rodziny zawodnika - poinformował późnym wieczorem w niedzielę 28 czerwca organizator wyścigu Poland Bike Marathon w Markach.
::news{"type":"see-also","item":"27224"}
Przez całe niedzielne popołudnie i noc trwały szeroko zakrojone poszukiwania drugiego z kolarzy, który nie dojechał na metę wyścigu. To 71-letni mieszkaniec Przasnysza, doświadczony i utytułowany kolarz. Dziś po godz. 10.00 organizator imprezy wydał kolejny smutny komunikat:
- Informujemy, że poszukiwania zostały zakończone. Niestety, nie przyniosły one szczęśliwego rezultatu. Uczestnik naszych zawodów Pan Kazimierz nie żyje. Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje i wyrazy głębokiego współczucia. Dziękujemy wszystkim zaangażowanym za pomoc w poszukiwaniach.
To tragiczne żniwo sportowej imprezy, organizowanej w trudnych warunkach atmosferycznych. W tle pojawiają pytania o bezpieczeństwo zawodników i odpowiedzialność organizatorów. Dyrektor wyścigu Grzegorz Wajs w rozmowie z naszą redakcją zapewnia, że jako organizator dopełnił wszelkich starań.
- Wszystko było przygotowane - kurtyny wodne, nawadnianie, woda dla wszystkich, wsparcie służb - OSP, policji, własna mobilna terenowa karetka i inne zespoły ratownictwa medycznego - wylicza.
25 czerwca, na trzy dni przed wyścigiem, zdecydowano o zmianach w przebiegu wyścigu - właśnie przez upały. W komunikacie organizatora czytamy:
"W związku z wysokimi temperaturami i troską o uczestników zawodów postanowiliśmy skrócić dystanse wyścigów oraz wprowadzić dodatkowe bufety z wodą, a także kurtyny wodne na trasie. Na dystansie MINI będą w sumie dwa bufety, a trzy na MAX. Oczywiście tradycyjny bufet będzie jeszcze w Kolarskim Miasteczku. Dystanse w Markach po skróceniu wynoszą: FAN (7,5 km), MINI (28 km) i MAX (45 km). Dodatkowo na trasie MAX będą dwie kurtyny wodne, a na MINI jedna i i jeszcze jedna kurtyna wodna za metą. Przypominamy, że trasa w Markach niemal w całości przebiega w lesie i jest to w 95% las liściasty, w którym znajdujemy cień i chłód. Do zobaczenia w niedzielę w Markach, będzie to ostatni etap przed długą przerwą wakacyjną".
Pytany, czy nie rozważano odwołania wyścigu w Markach, Grzegorz Wajs odpowiada:
- Kolarze jeżdżą w różnych warunkach. Upały były, są i będą. Około 60 wyścigów jest organizowanych w Polsce i nie są odwoływane z powodu temperatur. Zrobiliśmy wszystko, żeby przygotować należycie zabezpieczenie wyścigu.
*
Redakcja składa wyrazy współczucia Rodzinom i Bliskim obu zawodników.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tubawyszkowa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Nowe miejsca w żłobku w gm. Zabrodzie
To żenujące. Miliardy do wzięcia z KPO. Wystarczy sięgnąć. A u nas inwestycja wszech-czasów żłobek. Wstyd i żenada. Przez młode niedojdy wybrane w wyborach tracimy okres kiedy są pieniądze i można je przeznaczyć na wielkość gminy. Ktoś bierze pensyjkę przez parę lat i nie wie na co. To drzewa w lesie posadził to inne. Powinien podać się do dymisji jak jedyny pomysł to obrona radnej łamiącej prawo. Większość inwestycji w gminie to krajowe i powiatowe. Otwórzcie oczy.Gmina się nie rozwija w czasi gdy są pieniądze. Tracimy bezpowrotnie ten czas.
Mieszkaniec
12:02, 2026-06-28
Plan ogólny. Mieszkańcy stracą możliwość zabudowy?
Sądząc po komentarzach, doszło do pewnego nieporozumienia co do istoty problemu. Osiedla Rybienko Leśne i Latoszek mają blisko 100-letnią historię. Do dziś zachowały się pozostałości dawnej zabudowy, m.in. wille „Haneczka”, „Emilja” i „Janeczka”. Już od lat 20. ubiegłego wieku tereny te rozwijały się bez większych przeszkód, a większość obecnej zabudowy w interesującym nas terenie powstała do końca lat 80. oraz na przełomie XX i XXI wiek. W wielu miejscach, szczególnie na Latoszku, proces zabudowy jest praktycznie zakończony. Pozostało zaledwie kilka wolnych działek – również gminnych, czyli należących do nas wszystkich – które idealnie nadają się pod zabudowę uzupełniającą. Osiedle jest w pełni uzbrojone. Posiada utwardzone drogi (wkrótce rozpocznie się budowa drugiego etapu ul. Ogrodowej), kanalizację, system odwodnienia ze zbiornikiem retencyjnym, sieć gazową, energetyczną oraz infrastrukturę teleinformatyczną. Na Latoszku znajduje się plaża wraz z przyległymi działkami gminnymi, które wręcz zachęcają do rozwoju funkcji rekreacyjnych. Mieszkańcy mają do dyspozycji plac zabaw, piekarnię, zakład naprawy samochodów i sklep motoryzacyjny. Od lat bezpieczeństwo zapewnia wał przeciwpowodziowy. Co najważniejsze – obowiązujący miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego przeznacza ten teren pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną. Dlatego warto zadać proste pytanie: gdzie jest wina mieszkańców, że budowali swoje domy zgodnie z obowiązującym planem? Czy to nie sama Gmina przez lata zachęcała do rozwoju tego obszaru, inwestując w jego infrastrukturę dziesiątki milionów złotych? Na koniec pozostaje jeszcze jedno pytanie. Ile odszkodowań lub rekompensat wypłaciła Gmina Wyszków mieszkańcom tych terenów w związku z roszczeniami dotyczącymi zagrożenia powodziowego? Przypuszczam, że odpowiedź brzmi: zero. Jeśli ktoś dysponuje innymi danymi, chętnie się z nimi zapoznam.
obywatel
08:07, 2026-06-28
Nowa dyrektor Przedszkola nr 7
Bardzo dobra nowina. Trzeba stawiać na młodych, wykształconych i kreatywnych ludzi. Gratuluję nowej Pani Dyrektor.
Elżbieta
19:43, 2026-06-27
Rewia „Sylaba” zakończyła sezon artystyczny
Inne zespoły też mają duże sukcesy dużo krócej istniejac i mająć uboższą bazę. Nie jesteście jedynymi i jedynie słusznym zespołem tanecznym. Urosła wam konkurencja ,czas to zrozumieć.
anty
15:29, 2026-06-27