Sport

Zamknij

Dodaj komentarz

Andrzej Supron w Wyszkowie: „Sport wnosi najlepsze wartości"

Monika Grzelecka Monika Grzelecka 19:18, 16.01.2026 Aktualizacja: 23:45, 16.01.2026
Skomentuj Andrzej Supron w Wyszkowie: „Sport wnosi najlepsze wartości"

Uczniowie szkół podstawowych i średnich z gminy Wyszków mieli wyjątkową okazję spotkać się z legendą polskiego sportu - Andrzejem Supronem, wybitnym zapaśnikiem stylu klasycznego, mistrzem świata i srebrnym medalistą olimpijskim z Moskwy 1980 oraz wielokrotnym medalistą mistrzostw Europy i świata.. Spotkanie odbyło się 15 stycznia w Szkole Podstawowej nr 1 w Wyszkowie. 

Andrzej Supron to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego sportu - wybitny zapaśnik stylu klasycznego, mistrz świata, wicemistrz olimpijski oraz wieloletni działacz i promotor zapasów. Urodzony 22 października 1952 roku w Warszawie, przez lata wyznaczał standardy sportowej klasy, profesjonalizmu i etosu fair- play. Największe sukcesy odnosił na arenach międzynarodowych w latach 70. i 80. W 1980 roku zdobył srebrny medal igrzysk olimpijskich w Moskwie w kategorii do 68 kg, a rok wcześniej sięgnął po tytuł mistrza świata. Jest również wielokrotnym medalistą mistrzostw Europy i świata oraz aż trzynastokrotnym mistrzem Polski. Po zakończeniu kariery sportowej Andrzej Supron nie odszedł od zapasów. Z powodzeniem odnalazł się w roli trenera, sędziego i działacza sportowego. W 2017 roku objął funkcję prezesa Polskiego Związku Zapaśniczego, angażując się w odbudowę i rozwój tej dyscypliny w Polsce, ze szczególnym naciskiem na szkolenie młodzieży.

Olimpijczyk na spotkanie do SP nr 1 w Wyszkowie przybył na zaproszenie Andrzeja Rębowskiego.

- Każdy ma jakieś talenty, które niezbędne są do odnoszenia sukcesów. Ważniejsza jednak od niego jest systematyczna, konsekwentna praca, która pomimo wielu trudności i kontuzji przynosi sukcesy i to wielkie sukcesy. Wygrywać jest trudno, ale jest jeszcze trudniej pomimo kontuzji powracać do formy sportowej i zwycięstw, bo wtedy walczy się nie tylko z rywalem. Andrzej Supron wiele razy zwyciężał nie tylko rywali, ale i kontuzje, a pomimo to jest wielkim sportowcem docenianym przez kibiców, rywali i międzynarodowe organizacje. Dziękujemy za to wszystko, co zrobiłeś dla polskiego i światowego sportu, ale i za to, co nam robisz i co jeszcze będziesz wykonywał w innych dziedzinach życia, także w dziedzinie kultury - mówił.

Młodzież zaprezentowała namiastkę ceremoniału olimpijskiego przy hymnie Igrzysk Olimpijskich. Uczennice: Emilia Sopczyk, Julia Sopczyk, Wiktoria Falba, Dorota Mróz, Emilia Cichocka, Łucja Ponichtera, Nikola Nadaj, Zofia Brejnak wniosły flagę olimpijską, natomiast replikę znicza z zimowych igrzysk w Nagano z 1998 roku, wniosły: Dominika Kobiałka, Weronika Leśnik i Aleksandra Kądziela.

- Chciałbym podziękować za tak wspaniałe przyjęcie - podkreślił Andrzej Supron. - Moment wprowadzenia znicza olimpijskiego jest to ceremonia wyjątkowa, także jestem tym symbolem zachwycony. Sport wnosi najlepsze wartości dla młodego człowieka. Człowiek wysportowany inaczej funkcjonuje w społeczeństwie. Namawiam was do tego. My robimy wszystko, aby wyciągnąć was z tego wirtualnego świata. Wirtualny świat nie ma nic wspólnego z realnym światem. Sport wnosi najlepsze wartości, ale przede wszystkim daje nieprawdopodobne możliwości rozwoju.

[FOTORELACJANOWA]26860[/FOTORELACJANOWA]

Uczniowie specjalnie na tę okazję przygotowali mini konferencję prasową, podczas której Andrzej Supron odpowiadał na pytania, odnosząc się zarówno do swojej kariery sportowej, jak i życia poza matą. Uczniowie byli ciekawi, jak wyglądały początki jego przygody z zapasami, co motywowało go do codziennych treningów oraz jak radził sobie z porażkami i presją wielkich zawodów. Sportowiec podkreślał, że sukces nie przychodził łatwo, a kluczową rolę odgrywały systematyczność, dyscyplina oraz wiara we własne możliwości. Konferencję poprowadzili uczniowie Zespołu Szkół nr 1 w Wyszkowie - Bartosz Szulkowski i Maja Bartczak, którzy zadbali o płynny przebieg spotkania oraz ciekawą formę rozmowy z gościem.

- Jak Pan wspomina swoje starty w zawodach szkolnych i lekcje wychowania fizycznego?

- Muszę się przyznać, że ja byłem wszechstronny. Brałem udział we wszystkich dyscyplinach, grałem w piłkę, siatkówkę, ćwiczyłem gimnastykę. Byłem taki bardzo usportowiony. Miałem starszego brata i on był właściwie moim pierwszym sparing - partnerem, który regularnie mnie „lał” a ja mu nigdy nie odpuszczałem i przez to zrobiłem się taki bitny. Ale miałem taki charakter, że we wszystkim chciałem brać udział. Moją pierwszą dyscypliną, którą tak naprawdę uprawiałem, to była koszykówka. Uprawiałem ją w Pałacu Kultury w Warszawie. Ale generalnie tak naprawdę zacząłem uprawiać zapasy i przy tej dyscyplinie zostałem do końca mojej kariery.  

- W jakich okolicznościach trafił Pan do klubu sportowego?

- Można by powiedzieć, że to przypadek. Kolega mi podpowiedział, że chłopaki chodzą na zapasy. Ja pytam go, jakie zapasy? No wiesz takie "przewracanki". I okazało się, że poszliśmy do takiej szkoły podstawowej na Powiślu, ja tam się też urodziłem i wychowywałem. I ja gdy wszedłem do tej sali gimnastycznej, podszedłem do trenera i powiedziałem, że przyszliśmy na zapasy, a trener zapytał, ile mamy lat? W obawie, że za mało, dodaliśmy sobie po dwa lata i wzięliśmy udział w tym treningu i tak się rozpoczęła moja przygoda z zapasami. A trener jak się zorientował, że mam talent, to zostawiał mnie po treningach i dalej ćwiczyliśmy.

- Gdyby w klubie były inne sekcje sportowe, czy mógłby Pan trenować inne dyscypliny sportowe?

- Myślę, że tak. W tej chwili macie ogromny wybór dyscyplin. Uważam, że to jest bardzo dobre, jeżeli młodzież próbuje kilku dyscyplin, ale dobrze jest, jak mu się podoba ta dyscyplina sportowa, jeżeli osiąga w niej jakieś sukcesy, to jest wtedy sygnał, że to jest to. Myślę, że mój charakter takiego wojownika mnie dobrze skierował, to był dobry wybór.

- Jaka była Pana najbardziej dramatyczna walka?

- Dramatyczna ze względu na stawkę to była oczywiście walka na igrzyskach olimpijskich. I oczywiście walka o mistrzostwo świata w Polsce, w Katowicach, gdzie lekarz powiedział mi na 10 dni przed, gdzie wyskoczyła mi ręka ze stawu barkowego, że nie mam najmniejszych szans. Ja byłem kandydatem do złotego medalu. Bolało mnie to niesamowicie. Wymęczyłem te walki i jakoś doszedłem do finału i w finale jeszcze „poszła” mi ta noga i to już była tragedia. No niestety los tak chciał, byłem wtedy na  jednej ręce i na jednej nodze.

- Co Pan uważa za największy swój życiowy sukces?

- Najbardziej cieszył mnie ten medal, który zdobyłem, wtedy kiedy jeszcze na mnie nie liczyli i ten kiedy zdobyłem, kiedy już na mnie nie liczyli.

- Czym będzie się Pan w życiu jeszcze zajmował?

- To jest zagadka. Chodzi o to, żeby cały czas mieć pasję. Pasja jest nie tylko elementem uczciwości, ale i ogromnego zaangażowania. Więc ja bym życzył, żeby każdy z was miał pasję. To, że ktoś coś robi, to go napędza. Ale najważniejsze aby mieć zdrowie. Ja mam cały czas bardzo bogate życie.

Andrzej Supron zwracał uwagę, że rywalizacja powinna iść w parze z szacunkiem do przeciwnika, a sport uczy odpowiedzialności, konsekwencji i pracy zespołowej. Zachęcał młodych ludzi do podejmowania aktywności fizycznej, niezależnie od wybranej dyscypliny, podkreślając, że sport kształtuje charakter i pomaga odnaleźć się w dorosłym życiu.

Spotkanie zakończyło się gromkimi brawami, wspólnymi zdjęciami oraz możliwością zdobycia autografu. Dla wielu uczniów była to nie tylko okazja do poznania wybitnego sportowca, ale przede wszystkim inspirująca lekcja determinacji, odwagi i konsekwencji w dążeniu do wyznaczonych celów. W spotkaniu uczestniczyli uczniowie: I LO w Wyszkowie, ZS nr 1 w Wyszkowie, SP nr 1 w Wyszkowie, SP w Lucynowie, SP w Leszczydole-Nowinach.

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tubawyszkowa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Kolor elewacji do zmiany? Właściciel walczy w sądzie

Przepraszam ale z którym planem zagospodarowania jest zgodny ten festyniarski wygląd placu miejskiego? Wsiowy napis z którym Płochocki walczył zanim został burmistrzem, pobazgrane wielkanocne jajo na środku, zapadnięta fontanna i biało-czerwone taśmy dookoła. Szczyt estetyki

ale jaja

21:25, 2026-05-21

Mistrzowie Speedcubingu

Omg moj kolega jest za zdj

Cytrynka

18:02, 2026-05-21

Mieszkańcy Rybienka wolą mniejszy parking

Stanowisko Zarządu Osiedla Rybienko Leśne – Latoszek Zarząd Osiedla Rybienko Leśne – Latoszek informuje, że celem dotychczasowych działań i starań było stworzenie alternatywnego miejsca parkingowego dla samochodów obecnie parkowanych przy ulicach Jodłowej, Piaskowej oraz okresowo przy ulicy Jaskółki, które nie stanowią własności mieszkańców. W ocenie Zarządu Osiedla parking planowany przy ulicy Skarżyńskiego, na odcinku od ulicy Warszawskiej do ulicy Jaskółki, w pełni realizuje zgłaszany przez mieszkańców postulat dotyczący zapewnienia dodatkowych miejsc postojowych. Rozwiązanie to uznajemy za wystarczające zarówno z punktu widzenia potrzeb mieszkańców, jak i racjonalnego gospodarowania środkami publicznymi. Należy również podkreślić, że teren ten znajduje się w obrębie osiedla mieszkaniowego, a nie strefy przemysłowej, co powinno mieć istotne znaczenie przy planowaniu skali inwestycji parkingowych. Kwestie dotyczące organizacji wjazdu na parking — od strony ulicy Skarżyńskiego bądź ulicy Jaskółki — pozostawiamy do rozstrzygnięcia właściwym służbom i urzędnikom odpowiedzialnym za projekt oraz organizację ruchu. Jednocześnie zaznaczamy, że opracowywanie alternatywnych koncepcji zagospodarowania terenu nie jest działaniem niewłaściwym. Pozwala ono na analizę potencjalnych możliwości wykorzystania tego obszaru w przyszłości. Na chwilę obecną jednak okoliczni mieszkańcy nie zgłaszają potrzeby tworzenia dodatkowych miejsc parkingowych ponad te przewidziane w przedstawionej koncepcji. Mając na uwadze rozwój połączeń kolejowych na linii Wyszków – Warszawa, Zarząd Osiedla postuluje rozważenie w przyszłości budowy większego parkingu w formule „Parkuj i Jedź” przy stacji kolejowej, realizowanego we współpracy z władzami PKP. Takie rozwiązanie mogłoby w sposób bardziej kompleksowy odpowiadać na rosnące potrzeby komunikacyjne mieszkańców całej gminy. Z poważaniem Adam Paruszewski Przewodniczący Zarządu Osiedla Rybienko Leśne – Latoszek

Adam Paruszewski

14:17, 2026-05-21

Wywiad z Elżbietą Gadalińską

Gratulacje Elu i powodzenia, jesteśmy z Ciebie dumni 🥰

Wioletta

16:41, 2026-05-20

0%