Za rok rozpocznie się proces wygaszania gimnazjów. Z oświatowej mapy Wyszkowa zniknie Gimnazjum nr 2 w swoim obecnym kształcie. Co dalej z placówką - kadrą, dziećmi, budynkiem? Gmina rozważa reaktywowanie w nim Szkoły Podstawowej nr 4. Nie wiadomo jednak, czy w mieście wystarczy uczniów do zapełnienia aż czterech szkół podstawowych. Dlatego pod uwagę brane jest również przyłączenie „Czwórki” do struktur SP nr 1 lub SP nr 2. Samorząd właśnie rozpoczął proces konsultacji tych pomysłów z rodzicami i nauczycielami.
W świetle przygotowywanej reformy systemu oświaty od września 2017 roku zmieni się całkowicie ustrój szkolny w Polsce: przywrócone zostaną ośmioletnie szkoły podstawowe, 4-letnie licea ogólnokształcące, rozpocznie się proces wygaszania gimnazjów. Uczniowie obecnych szóstych klas rozpoczną naukę w klasach siódmych. Na samorządach spocznie obowiązek wdrożenia ogromnych zmian organizacyjnych. Gmina Wyszków już od roku przygotowywała się do korekty istniejących obwodów szkolnych, ale teraz będzie musiała dokonać prawdziwej rewolucji, aby sprostać wymogom przygotowywanej reformy.
Jeśli chodzi o wyszkowskie placówki, to Szkoły Podstawowe nr 1 i nr 2 staną się szkołami ośmioklasowymi. Przekształceniu w ośmioklasowe szkoły podstawowe ulegną obecne Zespoły Szkół – „Rybienko” i „Polonez”. Odejdą z nich uczniowie gimnazjalni, dowożeni obecnie z okolicznych wiosek, jak Łosinno, Olszanka, Leszczydół Stary, Lucynów, bowiem te szkoły wiejskie staną się także ośmioklasowe. Największe zmiany czekają Gimnazjum nr 2, które od przyszłego roku zacznie być stopniowo „wygaszane”, tzn. nie będzie prowadzony nabór nowych roczników. Gmina musi się zmierzyć z problemem wykorzystania budynku w Centrum miasta oraz „zagospodarowania” kadry obecnego Gimnazjum nr 2. Pod uwagę brane są dwa warianty. Pierwszy zakłada reaktywację Szkoły Podstawowej nr 4. Drugi wariant przewiduje włączenie likwidowanego gimnazjum do struktur którejś z miejskich podstawówek – „Jedynki” lub „Dwójki”.
- Powrót do SP nr 4 oznaczałby zmianę obecnych obwodów Szkół Podstawowych nr 1 i 2. Około 1/3 uczniów z każdej z tych szkół musiałaby przejść do nowo utworzonej podstawówki – mówiła 22 września na spotkaniu konsultacyjnym w SP nr 2 wiceburmistrz Aneta Kowalewska. Zmiana dotyczyłaby nowych roczników a nie już uczących się w SP nr 1 i 2. Może się zatem zdarzyć sytuacja, że rodzeństwo chodziłoby do dwóch różnych szkół. Nie wiadomo jednak, czy na takie rozwiązanie pozwoli liczba dzieci w naszej gminie. Aneta Kowalewska szacuje, że od września 2017 uda się utworzyć osiem klas pierwszych w obwodach SP nr 1 i SP nr 2. Gdyby miała powstać trzecia szkoła podstawowa (w obecnym Gimnazjum nr 2), przypadłoby po niecałe trzy oddziały klasowe na szkołę.
- W oczywisty sposób oznacza to mniej pracy dla nauczycieli obecnych szkół podstawowych – mówiła wiceburmistrz. A trzeba jeszcze pamiętać o zagrożonych utratą pracy nauczycielach Gimnazjum nr 2.
Rodzice byli ciekawi, czy gmina rozważa wariant niewykorzystania budynku Gimnazjum nr 2?
- Nie. Na dziś zakładamy wykorzystanie obiektu a te proponowane dwa warianty chcemy skonsultować z państwem, dowiedzieć się, czy gdyby powstała SP nr 4 bylibyście gotowi wysłać swoje dzieci do szkoły w innym obwodzie – mówiła Aneta Kowalewska.
Dla rodziców ważniejsze jednak było usłyszeć zapewnienie, że szkoły nie będą pracowały na dwie zmiany, że klasy nie będą „przeładowane”.
- Decyzja o wyborze obwodu będzie pewnie wynikała z miejsca zamieszkania, gdzie komu będzie bliżej. Ale ja się zastanawiam, które z tych rozwiązań jest najkorzystniejsze dla naszych dzieci? – pytała jedna z matek.
- Oba warianty traktujemy równolegle. Każde rozwiązanie ma swoje wady i zalety – mówiła wiceburmistrz.
- Jak to będzie wyglądało, gdyby obecne Gimnazjum nr 2 zostało przyłączone do którejś z podstawówek? Jaki byłby podział – czy młodsze roczniki zostaną w budynku podstawówki a klasy starsze przejdą do budynku gimnazjalnego? – interesowało rodziców.
Na dziś pytań jest jednak więcej niż odpowiedzi.
- Trudno nam mówić o szczegółach, gdy nie ma podstawy programowej, gdy ustawa wejdzie w życie dopiero około stycznia, gdy nie znamy do niej rozporządzeń i nie wiemy, jak liczne będą mogły być klasy, co ze zmianowością pracy szkół? Czekamy na szczegóły. Gdybyśmy włączyli Gimnazjum nr 2 do którejś podstawówki, to jej dyrektor zarządzałby dwoma budynkami i on zdecydowałby, jak będzie wyglądała organizacja pracy – czy np. klasy I-IV zostałyby w budynku podstawówki a V-VIII przeszły do budynku gimnazjalnego. Na dziś tego nie wiemy – tłumaczyła Aneta Kowalewska.
Podobnie na dziś nie ma odpowiedzi na pytanie o organizację od września 2017 roku oddziałów zerowych. Czy powstaną one przy szkołach, czy przy przedszkolach – nie wiadomo. Pewne jest, że od przyszłego roku gmina będzie miała obowiązek zagwarantować miejsca w przedszkolach już trzylatkom a także cztero-, piecio- i sześciolatkom. A już teraz był problem z miejscami dla najmłodszych dzieci w przedszkolach publicznych.
- Nie oszukujmy się, zmiany są bardzo głębokie i bardzo trudne dla nas. Ale co rząd zaproponuje, my z pokorą musimy wykonać – mówiła wiceburmistrz.
- Jak gmina wytrzyma tę reformę, to będzie cud – skwitował jeden z rodziców.
27 września o godz. 18.00 podobne spotkanie konsultacyjne odbędzie się z rodzicami i nauczycielami w Szkole Podstawowej nr 1. Poza spotkaniami przeprowadzona zostanie także anonimowa ankieta wśród rodziców uczniów miejskich szkół a być może także wśród rodziców przedszkolaków. Gmina uruchomi też specjalną zakładkę na swojej stronie internetowej, gdzie można będzie znaleźć informacje na temat reformy, planowanych zmian w gminie Wyszków, zadać pytanie dotyczące proponowanych rozwiązań dla oświaty.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tubawyszkowa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Mieszkańcy Rybienka wolą mniejszy parking
Stanowisko Zarządu Osiedla Rybienko Leśne – Latoszek Zarząd Osiedla Rybienko Leśne – Latoszek informuje, że celem dotychczasowych działań i starań było stworzenie alternatywnego miejsca parkingowego dla samochodów obecnie parkowanych przy ulicach Jodłowej, Piaskowej oraz okresowo przy ulicy Jaskółki, które nie stanowią własności mieszkańców. W ocenie Zarządu Osiedla parking planowany przy ulicy Skarżyńskiego, na odcinku od ulicy Warszawskiej do ulicy Jaskółki, w pełni realizuje zgłaszany przez mieszkańców postulat dotyczący zapewnienia dodatkowych miejsc postojowych. Rozwiązanie to uznajemy za wystarczające zarówno z punktu widzenia potrzeb mieszkańców, jak i racjonalnego gospodarowania środkami publicznymi. Należy również podkreślić, że teren ten znajduje się w obrębie osiedla mieszkaniowego, a nie strefy przemysłowej, co powinno mieć istotne znaczenie przy planowaniu skali inwestycji parkingowych. Kwestie dotyczące organizacji wjazdu na parking — od strony ulicy Skarżyńskiego bądź ulicy Jaskółki — pozostawiamy do rozstrzygnięcia właściwym służbom i urzędnikom odpowiedzialnym za projekt oraz organizację ruchu. Jednocześnie zaznaczamy, że opracowywanie alternatywnych koncepcji zagospodarowania terenu nie jest działaniem niewłaściwym. Pozwala ono na analizę potencjalnych możliwości wykorzystania tego obszaru w przyszłości. Na chwilę obecną jednak okoliczni mieszkańcy nie zgłaszają potrzeby tworzenia dodatkowych miejsc parkingowych ponad te przewidziane w przedstawionej koncepcji. Mając na uwadze rozwój połączeń kolejowych na linii Wyszków – Warszawa, Zarząd Osiedla postuluje rozważenie w przyszłości budowy większego parkingu w formule „Parkuj i Jedź” przy stacji kolejowej, realizowanego we współpracy z władzami PKP. Takie rozwiązanie mogłoby w sposób bardziej kompleksowy odpowiadać na rosnące potrzeby komunikacyjne mieszkańców całej gminy. Z poważaniem Adam Paruszewski Przewodniczący Zarządu Osiedla Rybienko Leśne – Latoszek
Adam Paruszewski
14:17, 2026-05-21
Wywiad z Elżbietą Gadalińską
Gratulacje Elu i powodzenia, jesteśmy z Ciebie dumni 🥰
Wioletta
16:41, 2026-05-20
Mieszkańcy Rybienka wolą mniejszy parking
Parking powinien znajdowac sie przy stacji PKP. Parking za kapliczką będzie podstawą do rozbudowy w przyszłości,nie wiem, czy o to chodzi w Rybienku Leśnym. Budzi się także obawa, czy to nie auta będą się cieszyły najbardziej. Nie wiem,czy, parkingiem za kapliczką nie stworzymy świetnego miejsca dla ludzi spoza Rybienka Leśnego, łatwo będzie pozostawić auto i wsiąść do autobusu. Gwarancja,że starczy miejsca dla mieszkancow Rybienka nadal żadna.
Nówka
23:38, 2026-05-19
Mieszkańcy Rybienka wolą mniejszy parking
Po remoncie torów i wzroście częstotliwości kursowanie pociągów może się okazać, że parking będzie potrzebny bliżej stacji pkp.
Leszek
14:40, 2026-05-19