REKLAMA

Wąska droga, wąska..., czyli problem komunikacyjny na ulicy Lipowej

Miasto

Według urzędników wszystko jest w porządku, w świetle przepisów także. Rzeczywistość na ul. Lipowej w Wyszkowie rozmija się jednak z biurokratycznym porządkiem. Zaciszna osiedlowa uliczka, która do tej pory służyła za dojazd do kilku domów jednorodzinnych, niebawem stanie się drogą dojazdową do wielorodzinnego osiedla i punktów handlowo-usługowych. Mieszkańcy domów protestują.

Galeria zdjęć


REKLAMA

Przy ul. Lipowej (to uliczka równoległa do Alei Piłsudskiego) stoi kilka domów. Dojazd do nich prowadzi z Alei Piłsudskiego w ul. Polną, ewentualnie z ul. Zakolejową - także przez Polną. Korzystanie z Lipowej odbywa się według ustalonego porządku.

- Gdy sąsiad chce wjechać lub wyjechać, drugi czeka, ustępujemy sobie, bo uliczka jest wąska. Nie wystawiamy nawet kontenerów na śmieci tylko worki, żeby nikomu nie utrudniać życia. Dzieci bezpiecznie mogą bawić się na ulicy, bo wszyscy tu się znają i uważają - relacjonują mieszkańcy. 

W 2016 roku mieszkańcy Lipowej dowiedzieli się o inwestycji, która powstanie w bezpośrednim sąsiedztwie. Na działce obok, w pobliżu wiaduktu, zaplanowano budowę bloku. Do mieszkańców dotarła informacja, że dojazd do budynku będzie prowadził ich wąską, 4,5-metrową uliczką, właściwie utwardzonym kostką brukową ciągiem pieszo-jezdnym (przy Lipowej nie ma chodnika). Mieszkańcy podjęli interwencję u burmistrza.

- Już wówczas, w 2016 roku, dostrzegliśmy problem, ale wszyscy zapewniali nas, że nie wyobrażają sobie dojazdu do budynku wielorodzinnego naszą uliczką - relacjonują.

A jednak... Blok już stoi, jesienią ma zostać oddany do użytku i zasiedlony. W nim kilkadziesiąt mieszkań (mieszkańcy wiedzą o 45 - red.) oraz lokale usługowo-handlowe w parterze. Planowany dojazd - właśnie ulicą Lipową. Na dziś wiadomo już, że także jej nieistniejącym jeszcze odcinkiem (od Alei Piłsudskiego) - patrz mapa powyżej. W tej chwili w miejscu planowanej drogi rosną gęste krzaki. Budowę odcinka drogi dopiero zaplanowała na ten rok w swoim budżecie gmina Wyszków.

- Właśnie aby zniwelować problem przy ul. Lipowej, projektujemy jej nowy odcinek, prowadzący bezpośrednio od Alei Piłsudskiego do nowego bloku. Będzie to jakby przedłużenie istniejącego ciągu ul. Lipowej z bezpośrednim wjazdem i wyjazdem w Aleję Piłsudskiego - informuje burmistrz Grzegorz Nowosielski.

Inwestycję na marcowej sesji radni miejscy wprowadzili do budżetu. Ma być realizowana w najbliższych miesiącach. Urzędnicy miejscy szacują, że nowy odcinek przejmie 60-70 proc. ruchu z nowego bloku. Mieszkańcy Lipowej głośno w to wątpią. Nowy odcinek ul. Lipowej zaprojektowany został zgodnie z organizacją ruchu przedstawioną przez inwestora bloku. Ruch nowym odcinkiem Lipowej będzie możliwy jedynie w prawą stronę. To znaczy, że z Alei Piłsudskiego (od strony wiaduktu) będzie prawoskręt w nowy odcinek Lipowej, ale już nie będzie można w nią skręcić jadąc Aleją od strony ul. Pułtuskiej. Kierowcy będą musieli dojechać do ronda przy wiadukcie, zawrócić i dopiero skręcić w prawo w Lipową. Podobnie będzie z wyjazdem z ul. Lipowej w Piłsudskiego. Możliwy będzie wyjazd jedynie w prawą stronę (w kierunku Pułtuskiej). Kierowcy chcący pojechać w lewo, w kierunku ul. Serockiej, wiaduktu, szpitala nie będą mieli takiej możliwości. Dlatego najprawdopodobniej wybiorą drogę przez stary odcinek ul. Lipowej - do Polnej, z której możliwy jest wyjazd w obydwa kierunki obwodnicy śródmiejskiej. 

- To decyzja i rozwiązanie opłakane dla każdej ze stron i zrodzi opłakany skutek - mówią mieszkańcy domów. Nie wyobrażają sobie, że taka wąska uliczka, nieprzystosowana do takiego natężenia ruchu, "obsłuży" komunikację całego bloku, a docelowo nawet osiedla, bo w sąsiedztwie wiaduktu mają powstać trzy bloki. 

- Będą korki, będą wypadki, będą problemy z wyjechaniem z własnej posesji - przewidują mieszkańcy domów. Przyszli mieszkańcy bloku do końca nie zdają sobie jeszcze z tego sprawy. Jak udało nam się dowiedzieć od jednego z nich, deweloper wskazywał jako drogę dojazdową do bloku ulicę Lipową. 

- Czy ktoś bierze pod uwagę, że nasza ulica w najwęższym miejscu ma około 3 metrów szerokości, bo ogranicza ją hydrant i drzewa? Jak można zaplanować w takim miejscu wyjazd i wjazd dla kilkudziesięciu samochodów? - pytają oburzeni wyszkowianie z Lipowej.

Wskazanie ulicy Lipowej (a nawet jej odcinka nie istniejącego jeszcze w terenie w chwili występowania o pozwolenie na budowę bloku) jako drogi dojazdowej do tegoż budynku wielorodzinnego, jest zgodne z prawem - dowiadujemy się w Starostwie Powiatowym w Wyszkowie, które wydało pozwolenie na budowę bloku. 

- Inwestor wykazał dostęp do drogi publicznej, a już jaka ma być jej "przepustowość" przepisy nie określają. Jest to droga publiczna a więc dopuszczona do ruchu - mówi Sebastian Falba, naczelnik wydziału architektoniczno-budowlanego w Starostwie.  

Ten sam urząd zatwierdził zaproponowaną przez inwestora organizację ruchu przy nowym bloku (jak wyżej), przedstawiając ją do uzgodnienia naczelnikowi wydziału gospodarki komunalnej Urzędu Miejskiego.

- Naczelnik Garbarczyk (wydział gospodarki komunalnej) właściwie uzgodnił zaproponowaną organizację ruchu przy nowym bloku - uważa odpowiedzialna za inwestycje w gminie Wyszków Urszula Fijałkowska. Jej zdaniem nie ma innej możliwości zaprojektowania wjazdu i wyjazdu do nowego bloku. 

- Nie jest możliwe dopuszczenie wyjazdu w lewo z nowego odcinka ul. Lipowej w Aleję Piłsudskiego. W niewielkiej odległości znajduje się bowiem skrzyżowanie - zjazd z "wysepką" z Alei Piłsudskiego w ul. Żytnią. Taki wyjazd w lewą stronę byłby mocno utrudniony i kolizyjny - uważają miejscy urzędnicy, rozwiewając nadzieje mieszkańców na zmianę zatwierdzonej już organizacji ruchu. 

Niestety, nie ma także możliwości skomunikowania ul. Lipowej z ul. Zakolejową i budowy wyjazdu z nowego bloku właśnie w tę szeroką, wyposażoną w chodnik i drogę dla rowerów ulicę. Takie rozwiązanie także sugerują mieszkańcy ul. Lipowej. Niestety, gmina nie jest właścicielem terenu między ul. Lipową a Zakolejową, po którym można by bezkolizyjnie poprowadzić proponowaną przez mieszkańców drogę dojazdową do osiedla bloków. 

- To tereny prywatne - dowiadujemy się w Urzędzie Miejskim. 

Mieszkańcy ul. Lipowej są zdesperowani. Gdy przed laty kupowali swoje działki, obok wiaduktu, za płotem mieli "tereny zielone". W tej kadencji Rada Miejska dokonała zmiany planu zagospodarowania terenu i dopuściła na nim budownictwo wielorodzinne.

- My nie mamy nic przeciwko blokom i ich mieszkańcom. Inwestycje muszą powstawać. Ale dlaczego naszym kosztem? - pytają mieszkańcy. 

Z tym i innymi pytaniami wybierają się w najbliższych dniach na spotkanie z burmistrzem. Zamierzają walczyć o znalezienie rozwiązania, które pozwoli zapobiec problemom komunikacyjnym na ich osiedlu - w trosce o bezpieczeństwo i komfort życia wszystkich jego mieszkańców. Burmistrz zapewnia, że jego urzędnicy wciąż analizują sprawę.

Do tematu powrócimy.

 

Elwira Czechowska

Udostępnij:


ulica Lipowa w WyszkówWyszkówprotestUrząd Miejski w Wyszkowie

Komentarze

Monter
Przedłużyć ul Zakolejową i połączyć z Al. J. Piłsudskiego.

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

Głosowanie

Zobacz wyniki
REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

20
Czwartek
Wrzesień 2018
Wrzesień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
2728293031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
imieniny:
Eustachego, Faustyny, Renaty

REKLAMA

Pracuj.pl