REKLAMA
AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

Kanciasty wstęp do "okrągłego stołu" (video)

Miasto

- To jest szantaż: albo instruktorki przyjmą te warunki, albo zespół przestanie istnieć i zamiast wspierać się podczas pandemii państwo zabiją zespół „Sylaba” - zwrócili się do radnych miejskich rodzice "Sylabianek" podczas sesji 21 maja. - Tego zespołu nikt nie zlikwidował i nikt nie zlikwiduje - zapewniała z kolei wiceburmistrz Aneta Kowalewska. Radny Jan Abramczyk zaproponował "okrągły stół" na temat rewii. A dyrektor WOK "Hutnik" nie pojawił się, aby odpowiedzieć na pytania o sytuację Ośrodka, w którym nota bene odbywała się sesja. Pojawił się za to kordon policji, która przez kilka godzin obstawiała okolice "Hutnika", gdzie zgromadziła się część Sylabianek i ich rodzin, czekając na wyniki rozmów. Kilkanaście radiowozów wzbudzało duże zainteresowanie mieszkańców.

Galeria zdjęć


REKLAMA

Powodem przybycia rodziców Sylabianek na sesję Rady Miejskiej, która z uwagi na pandemię odbywała się w warunkach nadzwyczajnych w WOK "Hutnik", były ostatnie decyzje dyrektora Wyszkowskiego Ośrodka Kultury, związane z wypowiedzeniem dotychczasowych warunków pracy trzem instruktorkom Rewii Dziecięcej "Sylaba" (więcej czytaj TUTAJ). Grupa rodziców oraz samych Sylabianek (ubrani w "sylabowe" bluzy, gadżety, w maseczkach na twarzach i w wiekszości z zachowaniem dystansu - red.) zebrała się przed WOK "Hutnik", licząc na spotkanie i rozmowę z radnymi oraz władzami miasta. Przywitała ich... policja, oczekując rozejścia się w związku z zakazem zgromadzeń powyżej 50 osób. Gdy po mediacjach funkcjonariuszy dwóm przedstawicielkom Rady Rodziców Rewii "Sylaba" udało się wejść do Ośrodka i uzyskać zapewnienie, że będą mogły zabrać głos na końcu sesji, część zebranych rozeszła się. Pozostałych przez cały czas obserwowali policjanci skupieni w radiowozach rozstawionych między okolicznymi blokami i wzdłuż ul. Prostej.

Kto wnioskował o wezwanie policji? 

- Nikt nie wnioskował - odpowiada Marta Gierlicka, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Wyszkowie. - Pojechaliśmy, bo ustaliliśmy sobie, że jacyś ludzie mieli się zebrać, gromadzić. My mamy swoje ustalenia. Pojechaliśmy na miejsce. To nie były żadne działania policji. My zapobiegaliśmy, chcieliśmy sprawdzić, o co chodzi. Ale była tylko rozmowa z rodzicami, z przewodniczącą Rady Miejskiej, ludzie się rozeszli i to wszystko.

Jednak nie wszystko, bo radiowozów nie ubywało a z biegiem czasu wręcz przeciwnie - rodzice naliczyli dwanaście radiowozów oraz samochody nieoznakowane. Takie siły policji wbudzały zainteresowanie mieszkańców, którzy dzownili do naszej redakcji z informacją, że "coś dzieje się przy "Hutniku". Nic się jednak nie działo (patrz poniżej na video udostępnione przez jednego z rodziców).   

Tymczasem wewnątrz budynku toczyła się burzliwa dyskusja na temat sytuacji Rewii Dziecięcej "Sylaba" i - właśnie obecności policji.

- Widzę zastępy policji przed "Hutnikiem". Kto i czego się boi, że tyle jest policji? - zapytała radna Monika Bieżuńska.

- Powinna pani zadać policji to pytanie - odparła wiceburmistrz Aneta Kowalewska. 

- Ktoś musiał ją wezwać. Wydaje mi się, że nie rodzice - kontynuowała radna.

- No my też nie - odparła zastępczyni burmistrza.

- Dzieci, które przyszły dziś pod swój dom. Są zdegustowane tym, co zobaczyły. Dwanaście radiowozów, które świecą syrenami… Musicie państwo wziąć pod uwagę negatywne skutki tego, co się wydarzyło. To będzie szeroko komentowane - zauważyła przedstawicielka "Sylaby" Ewelina Kowalczyk.

- Jak wszystko jest komentowane - kwitowała Elżbieta Piórkowska, przewodnicząca Rady Miejskiej.

- Zadawajmy pytania osobom, które są odpowiedzialne za pewne działania. Samorząd nie kieruje policją. Proszę zapytać komendanta. Dziś była lub jest planowana wizyta jednego z kandydatów na prezydenta w Wyszkowie (z wizytą ale w Długosiodle i kilka godzin wcześniej gościł Władysław Kosiniak-Kamysz - red.). Jest zakaz zgromadzeń, który obowiązuje w kraju. Jak ktoś ma dobre zamiary, to się nie boi policji, bo ona jest po to, by nas chronić, a nie przeszkadzać - powiedział burmistrz Grzegorz Nowosielski.

Dom kultury zamknięty na cztery spusty

Z pytaniami tym razem do radnych zwróciły się Patrycja Ogrodzińska i wspomniana Ewelina Kowalczyk - byłe Sylabianki, mamy obecnych Sylabianek, przedstawicielki Rady Rodziców i zarządu Stowarzyszenia Przyjaciół Rewii Dziecięcej Sylaba jednocześnie.

- Jesteśmy zaniepokojeni, jako rodzice i osoby związane z Sylabą, sytuacją, jaka zaistniała w ostatnim czasie. Chodzi o zwolenienia i ograniczenia etatów instruktorom. Uważamy to za krzywdzące dla naszych dzieci, przede wszystkim dzieci. One nie mogą zabrać w tej sprawie głosu. Chciałybyśmy poprosić o zajęcie stanowiska czy ewentualnie interwencję w tej sprawie. To co się stało jest zagrażające dalszej działalności zespołu, w którym tańczy 150 dzieci - powiedziała Patrycja Ogrodzińska. - Mogę nazwać ten zespół fenomenem. To, że my tu jesteśmy, po 36 latach i dalej jesteśmy związane z tym zeposłem, to nie jest tylko "skakanie na scenie". To są emocje, wspomnienia, przyjaźnie, związanie się z tym zespołem na całe życie. Krzywdzące to jest, że takie decyzje zostały podjęte.

Przedstawicielka Rady Rodziców poinformowała, że instuktorzy i rodzice wychodzili do dyrektora z inicjatywą ratowania sytuacji.

- Chciałyśmy, by dzieci miały zajęcia on line tak jak to było w szkołach. Panie instruktorki trzykrotnie występowały do dyrektora o możliwość prowadzenia takich zajęć. Zgody nie otrzymały. Rodzice dwukrotnie otrzymywali odpowiedź negatywną. Przy ostatniej rozmowie dyrektor wyraził zgodę, ale za dwa dni instruktorki otrzymały wypowiedzenia z pracy. W nowym zakresie obowiązków pani Irena Zdunek nie ma punktu, że jest odpowiedzialna za prowadzenie zespołu. Nie możemy pozwolić na zostawienie nas w takiej sytuacji, że nie wiemy, co dalej i kto będzie zajęcia prowadził, bo tradycją zespołu jest, że zajęcia prowadzi absolwentka "Sylaby". Nie wiem, kto będzie prowadził – być może ktoś, kto nie był z zespołem związany - mówiła Patrycja Ogrodzińska.

- W dobie kryzysu powinniśmy się wpierać, zwłaszcza dzieci. Tutaj tego nie ma - dodała Ewelina Kowalczyk. - Jeżeli chce się utrzymać pracowników, to daje im się inne dokumenty (np. aneksy do umów wypowiadające warunki) a nie wypowiedzenia o pracę. To jest absolutny szantaż. Zadajemy pytanie, czy zostały wykorzystane wszystkie możliwości, żeby etaty zostały utrzymane? Nie chcemy być traktowani wyjątkowo, indywidualnie - chcemy być traktowani tak jak wszyscy. Chodzi o rozmowę, o wsparcie. Karygodny jest zakaz prowadzenia zajęć on line w czasie pandemii. Dzieci tego potrzebowały, rodzice chcieli płacić. W innych domach kultury wszystko prężenie działało on line. Co się dzieje z innymi formami działalności WOK "Hutnik" - mamy dom kultury, który jest zamknięty na cztery spusty. Apelujemy o wpłynięcie na decyzje, które zostały podjęte, w naszym mniemaniu bardzo, ale to bardzo krzywdzące... Pytamy i żądamy odpowiedzi, czy zostały wykorzystane wszystkie możliwości, by te etaty utrzymać? Jakie są perspektywy? - apelowała do radnych.

Nad przyczynami odmowy prowadzenia zajęć on line zastanawiała się przewodnicząca Rady Elżbieta Piórkowska.

- Nie rozumiem? Jakieś przepisy na to nie pozwalały? - pytała retorycznie.

"Powinniśmy Sylabę wspierać" 

Głos zabrał radny Adam Szczerba.

- Nie rozumiem sytuacji, gdy mamy trzy jednostki. Biblioteka zredukuje 1,5 etatu, WOSIR, który ma pieniędzy do lipca/ sieprnia w przyszłości zredukuje 20% zatrudnienia, a "Hutnik", któremu ma pieniędzy wystarczyć do października już zwalnia (więcej o gminnym planie oszczędzania TUTAJ). Dlaczego tylko część pracowników WOK dostała wypowiedzenia? Dlaczego nie wszyscy, poczynając od pana dyrektora, równo o 30% nie obcięli sobie wynagrodzenia? Były granty na zajęcia on line - czy z nich skorzystano? Dlaczego nie było zgody pana dyrektora na prowadzenie działań on line? Nie będziemy mogli skorzystać z Tarczy Antykryzysowej, bo tam jest warunek utrzymania miejsc pracy a nie zwalniania z pracy.  Takim ruchem działamy ewidentnie na szkodę Ośrodka. Zajęcia zostaną ograniczone. Nikt nie będzie płacił za zajęcia, które zostały ograniczone do jednej trzeciej. Wiąże się to z tym, że zespół zostanie rozwiązany, co się jednocześnie łączy ze spadkiem przychodów i ograniczaniem działalności Ośrodka - wyliczał. 

Radna Monika Bieżuńska zauważyła, że w sprawie wyczuwalny jest konflikt personalny.

- Da się zauważyć, że jest konflikt Urząd - Rewia Sylaba i dyrektor WOK Hutnik. Nie wiem, jaki jest tego powód, skąd się to wszystko wzięłoa ale to jest mało przyjemne dla mnie także jako mieszkańca. Powinniśmy wspierać „Sylabę”. Ja tego nie rozumiem. Czy zwolnienia są efektem COVID-19 czy COVID jest tylko wymówką, żeby te osoby zwolnić? To nie jest jedyny zespół w Wyszkowie, ale żaden nie ma takiej historii i dokonań jak Rewia Sylaba - podkreślała. 

- Taki konflikt to nie jest teraz. Nie trwa cztery, pięć lat – może 20? - zauważyła Elżbieta Piórkowska. - Pikiety przed urzędem były wcześniej, dyrektor był zwalniany. Może trzeba wprowadzić mediatora? To nie jest konflikt, który my podżegamy, którego nie chcemy rozwiązać i nie ma w nas obłudy. Problem jest gdzieś ogromny, trwający od bardzo dawna. Ilu było dyrektorów? Wiemy? Ilu było rodziców, delegacji z przeróżnymi problemami?

- Jedynym powodem ograniczeń sa powody ekonomiczne - odpowiadał burmistrz Grzegorz Nowosielski. 

Zespołu bronił radny Jan Abramczyk:

- Absolutnie popieram rodziców i Monikę (Bieżuńską)  w tym, co mówiła. Nie wyobrażam sobie, żeby tych 160 dzieciaków zostało bez tego, z czego przez lata się cieszą. Nie wyobrażam sobie, że mogą nie trenować. W tej sytuacji to jest normalne, że ta Sylaba za jakiś czas kończy się. To nie jest duża kwota, nie jest nie do udźwignięcia dla gminy, żeby pomóc tym dzieciakom i nie robić im tej traumy. Mam prośbę, aby zorganizować "okrągły stół", zaprosić wszystkie zainteresowane strony i spróbować wyjść z tej sytuacji. Jestem za tym, żeby pomóc, nawet te 30% z diet radnych dołożyć tym paniom przez te kilka miesięcy, żeby pomóc im a nie przeszkadzać. Nie daj Boże, żeby ten temat nie został załatwiony, bo my już nie wrócimy w Wyszkowie już do takiego zespołu, do tego, co mamy, bo takich ludzi już nie znajdziemy. To nie taki zawód, że można jednego pracownika zastąpić drugim. Tu są ludzie specjalistycznie przygotowani. Jak szybko tego nie załatwimy, to będzie tragedią wrócić do tego, co jest - powiedział radny. 

Nie stać nas...

- Wszyscy chcielibyśmy normalności w czasach, które normalne nie są - włączył się do dyskusji burmistrz. - Ja chętnie siądę do stołu i będę rozmawiał. Pan radny jednak wie, że nie można wydać więcej jak sie ma pieniędzy. Do tego stołu trzeba by zatem doprosić pływaków, członków Bugu Wyszków, który za 2 lata 100-lecie będzie obchodzić, innych klubów, sekcji sportowych. Nie chcę, żeby to się sprowadzało do tego, że jak radny powiedział „mam wnuczkę, to dołóżmy”, bo ktoś inny gdzie indziej ma dziecko i powie to samo. Doceniając dorobek, nie stać nas będzie niedługo na świadczenie usług komunalnych. Już w tym półroczu damy mniej na funkcjonowanie wszystkich klubów i to nie jest kwestia czy ktoś kogoś lubi czy nie. W Kole Plastycznym w WOK Hutnik jest 132 dzieciaków i zostało pół etatu instruktora. To nie jest tak, że zawsze będzie kryzys, ale nie wiem, ile on potrwa. Dziś musimy pomyśleć, że jeśli nie podejmiemy pewnych działań, to będziecie mieli do mnie pretensje, dlaczego mamy pętlę na szyi przy konstrukcji budżetu na 2021 rok? To jest kwestia racjonalności a nie zażyłości, sympatii czy animozji. W każdej dziedzinie będziemy mieli oszczędności.

- W takim razie nie rozumiem - wtrącił radny Szczerba. - Redukujemy dalej przychody, czyli to, co "Hutnik" musi wygenerować, bo rozumiem, że skoro zostanie pół etatu np. w Kole Plastycznym, to połowa tych dzieci nie będzie mogła w zajęciach uczestniczyć. 

W podobnym tonie co burmistrz wypowiadała się jego zastępczyni.

- Ja rozumiem, że panie reprezentują Sylabę i ma prawo was nie interesować sprawa innych. Ale zwrócę się do radnych. My dziś zlikwidowaliśmy szkołę (filie w Skuszewie - red.). W ostatnich tygodniach redukowaliśmy 15 etatów w przedszkolach, kilkanaście w szkołach. Te wszystkie argumenty słyszałam kilka tygodni temu od instruktorów pływania, którzy przyszli ze swoimi medalami, bo musieliśmy zredukować godziny sportowe. I też słyszałam, że to koniec klas sportowych, że to dla nich też tragedia. W tym wszystkim są także inne osoby, które przeżywają problemy, tragedie. Tego zespołu nikt nie zlikwidował i nikt nie zlikwiduje, ale musimy jak wszyscy z pokorą przyjąć trudne zadania, które przed nami stoją. O przyszłości zespołu możecie panie myśleć spokojnie - mówiła Aneta Kowalewska.  

Nie ma dialogu

Rodziców to jednak nie uspokoiło. Ewelina Kowalczyk kolejny raz zwróciła się z pytaniami o przyszłość zespołu, o to, jakie kroki poczyniono, aby wspólnie rozwiązać sytuację kryzysową i zapobiec zwalnianiu pracowników?

- Zapraszam rodziców do rozmowy. Takie spotkania już się odbywały w urzędzie. Ale nie na wszystkie pytania my możemy odpowiadać. Nie rozumiem tego braku kontaktu, ponieważ dyrektor WOK Hutnik jest osoba otwartą, kontaktową - dziwił się Grzegorz Nowosielski.

- Od poniedziałku domy kultury są otwarte a my nie mamy żadnych zajęć, żadnych wytycznych. Nie ma dialogu z dyrektorem. Od grudnia. Nie wiemy, na czym stoimy, odbijamy się od ściany. O konflikcie nie będę się wypowiadać, to jest historia i nie ma tu osób zainteresowanych. Skupmy się na tym, co tu i teraz. Nie ma żadnych perspektyw na przyszłość - mówiła Ewelina Kowalczyk. 

- Rozumiemy, że sytuacja jest bardzo trudna. Ale "Sylaba" została najbardziej pokrzywdzona ze wszystkich sekcji, które są w "Hutniku". To nie jest dzieci i nasza wina, że akurat w "Hutniku" ten zespół powstał i że jako swój własny dom go traktują te dzieci. My tu nikomu nie zabraniamy, nie ograniczamy, wręcz zwalniamy miejsce dla innych. Cały tydzień był zwolniony, bo były pretensje, że Sylaba zajmuje sale, a dzieci miały zajęcia w SP nr 4. W "Hutniku" miały dopiero w piątki wieczorem i w soboty. Założyliśmy stowarzyszenie, pozyskujemy środki, piszemy projekty, co możemy więcej? - skarżyła się Patrycja Ogrodzińska. - Kobiecie, która założyła ten zespół, prowadziła, próbuje się teraz odebrać ten zespół? Córce jej, która od urodzenia była z zespołem, daje się pół etatu? 

Zdaniem Eweliny Kowalczyk instruktorki znalazły się w sytuacji bez wyjścia.

- To jest absolutny szantaż. Albo przyjmą te warunki, albo zespół przestanie istnieć i zamiast wspierać się podczas pandemii państwo zabiją zespół „Sylaba” - powiedziała. 

Radny Adam Szczerba zauważył, że każdy podmiot, WOSiR, Hutnik, powinien mieć własny "okrągły stół".

- Mówimy o zespole gminnym w ramach Ośrodka Kultury. Chcę usłyszeć jasną deklarację - czy likwidujemy zespół gminny w takim formacie w jakim on jest, czy podejmujemy działania, aby coś się dalej działo? W całym "Hutniku" pięć etatów zostało w ogóle nie ruszonych. Powinniśmy wszystkich traktować równorzędnie - powiedział.

Burmistrz zadeklarował, że przyszły tydzień będzie dobrym czasem na spotkanie i rozmowę. O udział w nim zaapelowali niektórzy radni, w tym opozycja. 

Dyrektor odpowiada

W związku z tym, że nie tylko na sesji, ale i przed sesją wielokrotnie padały pytania o działania antykryzysowe, jakie podjął dyrektor WOK "Hutnik" w czasie pandemii, zwróciliśmy się z nimi do Mariusza Kowalskiego. Dyrektor poinformował, że w ramach Tarczy Antykryzoswej WOK "Hutnik" skorzystał ze zwolnienia ze składek do ZUS oraz zasiłków - w pierwszej kolejności dla osób zatrudnionych na umowach cywilno-prawnych.

- Szukamy innych rozwiązań. Pożyczki nas nie dotyczą, podobnie jak dotacje dla instytucji kultury, bo nie takie instytucje objęto pomocą - muzea, teatry tak, a my jesteśmy specyficzną instytucją, bo łączymy w sobie kilka form: kino, zajęcia grupowe, zajęcia indywidualne, salę widowiskową - mówi dyrektor. 

Oszczędności z wprowadzenia tzw. postojowego szacuje na około 7 tys. zł miesięcznie.

Dlaczego nie zgodził się na prowadzenie zajęć on line?

- Nie podjąłem decyzji o prowadzeniu stałych zajęć tego typu z powodów ekonomicznych. Podszedłem do tego biznesowo niestety. Przyjąłem rozwiązanie wprowadzenia postojowego, co pozwoliło zaoszczędzić około 7 tysięcy złotych. Zasadę tę przyjąłem dla wszystkich form działania Ośrodka. Nie zakładałem, że w tych warunkach mógłbym obciążyć finansowo rodziców odpłatnością za te zajęcia. Nie wyobrażałem sobie tego. Nikt nie brał za to pieniędzy. Jak ściągać opłaty, jak monitorować, jak rozliczać pracownika z takich zajęć? Ja pomysłu na to nie miałem. Po rozmowie z innymi instruktorami podjąłem taką decyzję. Postawiliśmy na inne działania - był jeden konkurs plastyczny on line jest drugi, będzie mini koncert na Dzień Matki - mówi Mariusz Kowalski.

Podkreśla, że do kasy "Hutnika" z opłaty za zajęcia "Sylaby" wpływa 30 zł od osoby.

- Przyjmując, że rodzice mieliby płacić za zajęcia on line połowę, otrzymywałbym 15 zł. To nawet na jednego instruktora nie wystarczy - mówi dyrektor.

Jak będzie wyglądała praca Ośrodka w najbliższym czasie?

- Trwają prace nad ustawowymi terminami otwarcia instytucji kultury. Czekamy na wytyczne, co będziemy mogli robić - być może kina studyjne ruszą w pierwszej kolejności. Nadal nie ma szczegółowych wytycznych odnośnie ośrodków kultury - mówi dyrektor. 

REKLAMA

Elwira Czechowska

Udostępnij:


Rewia dziecięca SylabaWyszkówSylabarada miejskaWOK Hutnik

Komentarze

Marta
Możę gdyby za zajęcia płacili po 150, tak jak inni na Wyszkowie, to instruktorzy mieliby na wypłaty.
Rodzic sylabianki
Gdyby była jakakolwiek rozmowa, to myślę że rodzice w trudnych czasach płacili by więcej.
do Marty
Proszę pamiętać, że mówimy o instytucji państwowej, która otrzymuje pieniądze z budżetu Państwa, z pieniędzy obywateli, to nie jest prywatna firma a publiczne pieniądze
Tadeusz
BRAWO "SYLABA". Brawo te dwie panie, które rozgromiły wczorajszą sesję!
lucy
Nie rodzice wezwali policję, nie pani wiceburmistrz, nie burmistrz, to kto? Dyrektor? On jedyny się wczoraj nie pokazał i to w swoim miejscu pracy!
do do Marty
W trudnych czasach?, A co Było wcześniej? Płaciliście więcej?
Czytelnik
Z tą policją to śmiech na sali, 15 radiowozów do dzieci. Wyszków tonie
Wyszkowiaczek
Hehe ???? z dzieci przestępców zrobili. A przestępcy byli gdzie indziej.
do Marty
Płaciliśmy tyle, ile ustaliliśmy z gminą, biorąc na siebie dużo innych kosztów, np. kostiumów czy wyjazdów
Bolo
Panie Burmistrzu nieładnie, 150 dzieci jest faworyzowanych, 30 zł za zajęcia, sala, instruktorzy, a inne gminne dzieci
KOLO
Brawa dlla rodziców, w tym czasie narażać dzieci w zgromadzeniach.
rodzic
Do Pani Marty, Proszę sięgnąć do sprawozdania finansowego dyrektora WOK i sprawdzić, jaki jest przychód roczny ośrodka z Sylaby.. Pomimo tego, zespół jest w gotowości i do dyspozycji dyrektora jeżeli chodzi o występy publiczne, komercyjne etc. Do tego dochodzi składka miesięczna. Domniemam, że jest Pani rodzicem dziecka z innej grupy tanecznej lub podobnie. Proszę o informację, na co idą składki 150/m-c za zajęcia ? Czy zasilają jakiś podmiot jednostki samorządowej? Czy nie do prywatnej kieszeni?
Owska
"Fenomen" zespołu polega na ciągłym sponsoringu gminy, wystarczy policzyć,
do rodzic
Przychód to nie dochód, proszę doczytać jakie są wydatki ośrodka na zespół.
OLA
Dlaczego ja płacę po 150 za zajęcia co miesiac a sylaba 30?
do KOLO
to nie było zgromadzenie, na stanie w ciszy w rezimie sanitarnym póki co w tym kraju jest zgodne z prawem
Inny Rodzic do Owska
Już Pan poruszył temat pieniędzy w komentarzach pod innymi artykułami Odsyłam Pana do komentarza Rodzic i do sprawozdania WOK Hutnik Może Pan porównać przychody Hutnika uzyskane z działań Sylaby z innymi formami .
do OLA
Bo wynagrodzenia instruktorów, salę opłaca gmina z występów na które spędzane sa dzieci ze szkół przez tydzień.
Wiesiek do Owska
Owska, odsyłam do sprawozdań z działalności osrodka, są publiczne. Widać tam, ile zespół na siebie zarabia. Zreszta nawet gdyby nie zarabiał... co to za tok myślenia? A w biurze księgowy na siebie zarabia? A Pan sprzątaczka na siebie zarabia? A biletowy w kinie na siebie zarabia? A dyrektor WOK na siebie zarabia? A za co OLA płaci 150 ? Moze warto instruktora zapytać
Wyszkowianka
Według mnie chodzi tu o równe traktowanie wszystkich osób zatrudnionych w Hutniku . Nie może być tak , ze ograniczając znacznie etaty , uniemożliwia się pracę.
do kolo
Zgodne z prawem ale jaki rodzic naraża swoje dziecko na niebezpieczeństwo.
Radek
Każdy rodzic bierze odpowiedzialnosć za swoje dziecko i nikomu nic do tego
Do OLA i Owska
To może warto zapytać swoich instruktorów na co jest przeznaczane Pani 150 zł? Opłata za zajęcia taneczne wynosi 70 zł za miesiąc. I z tej opłaty Sylaba płaci do Hutnika po 30 zł od dziecka co miesiąc i już nigdy więcej nie widzi tych pieniędzy. To jest czysty zysk dla Ośrodka. A ile wychodzi miesięcznie to łatwo można obliczyć. Podobno są to pieniądze za korzystanie z sali. A prawda jest taka, że dzieci ćwiczą w szkole podstawowej nr 4. Wiec za co ta opłata? Z pozostałych pieniędzy są szyte kostiumy (warto wspomnieć, że jest ich Ok 8-10 kompletów rocznie), opracowywane są scenografie i rekwizyty, nagrania muzyczne itp. Do Owska: Zapraszamy do sprawozdań rocznych ośrodka oraz do artykułów z początku roku, o tym kto w Wyszkowie otrzymuje jakiekolwiek pieniądze. Żałosne jest rzucanie informacji bez pokrycia.
rodzic
Pani Marto, Jeżeli przychód jest większy od kosztów, to oznacza samofinansowanie się zespołu. O tym piszę! Wspomniałem także o "dyspozycji zespołu", która nie jest wykorzystywana do zwiększenia przychodu, a tym samym dochodu :) Przypominam, że jest to sekcja publiczna domu kultury, a nie zespół komercyjny! Stąd Pani płaci 150zł do prywatnej kieszeni. Miłego
OLA
Płacę za salę, instruktora, ubezpieczenie. A wasze składki nie pokrywaja nawet instruktorów. Gdyby nie widowiska na przymus nie byłoby na wydatki. Dlaczego dzieci w gminie traktowane są niesprawiedliwie.
Do przemyślenia do OLA
A kto te dzieci wg Pani spędza? Instruktorki , rodzice stoją i wciskają na siłę dyrektorom szkół bilety z nakazem przyjścia na występy . Śmiechu warte. Proszę nie szukać problemu tam gdzie go nie ma .A o płatności z Pani strony za co? I dlaczego taka suma ? proszę zapytać tą osobę , której Pani płaci
joannaaa
PRZEPIĘKNA AKCJA! Co może być cenniejszego niż dzieci stające w obronie swoich instruktorów. Gratulacje. Mamy na sesji były oprócz Szczerby jedynymi osobami, które miały coś na temat do powiedzenia. Obejrzyjcie sobie w necie, jak Pan i Pani Burmistrz nie odpowiadają na cztery razy zadane pytanie: czy zostały podjęte wszelkie kroki, by ocalić etaty w Ośrodku. Nie było chętnego do odpowiedzi. A to co Pan Dyrektor mówi w odpowiedziach na swoje postępowanie jest niegodne. W sytuacji pandemii nie sprostał Pan wykonywanej funkcji
Gall Anonim
Ach ta dzielna nasza Policja .A do bandziorów co rozrabiali w Niegowie to przez Gdansk jechali.
Rozp
Widzę, że część komentatorów wyszkolona przez pana burmistrza: nie na temat, dookoła i najlepiej skłócić. Sylaba wystąpiła w swojej sprawie. Jak ktoś ma problem to niech wystąpi w swojej a jak nie ma to po co się odzywać? Przez komentarze pod artykułem w innej sprawie raczej nic się nie załatwi
Pytająca
Czy Pan Dyrektor WOK HUTNIK ma jakiś plan na dalsze funkcjonowanie ośrodka , poza planem zwolnieniowym? Mówi w wywiadzie ze podszedł do sprawy od strony ekonomicznej Owszem , możliwe tylko w ekonomii liczy się bilans , wyście na plus a nie na minus A to się chyba Dyrektorowi nie udało .
Do przemyślena
Napisałam co mieści się w opłacie za zajęcia, czas by wszyscy rodzice płacili za szajęcia swoich dzieci. Dlaczego gmina płaci wynagrodzenia instruktorom a nie rodzice, nie wstyd wam?
LOK
Dzieci chodzą na te impezy żeby wyrawć się ze szkoły, ale nie wiem czemu musimy płacić za występy, gminy nie stać na darmowe spektakle Sylaby? Może rodzice niech zapłacą za zajęcia swoich dzieci.
do Ola i Owska
Gdyby Sylaba była na własnym rozrachunku nikogo nie interesowałoby ile kto za co płaci, ile zarabia, tak jak inne zespoły czy szkółki. Ale jest sponsorowana przez gminę i to zawsze będzie wytykane. Jako mieszakniec gminy mam ogromny żal do władz, że sytuacja nie została jeszcze rozwiązana.
Rodzic
Jak to już było wielokrotnie powiedziane Sylaba jest sekcją WOK HUTNIK tzn ze panie instruktorki tak jak pani prowadzaca koło plastyczne , panie w kasie , panie sprzątające są zatrudnione przez WOK Hutnik i przez WOK Hutnik maja płacone pensje. A jeżeli Pani dziecko chodzi na zajęcia prywatne to w płaci Pani również za wynagrodzenie instruktorów , tak jak każdy z nas np posyłając prywatnie na lekcje np angielskiego jeżeli Pani tego nie rozumie to trudno
Rodzic
Pan dyrektor czeka na wytyczne w sprawie działania Hutnika w dobie pandemii. Może warto wejść na stronę Ministerstwa Kultury i je przeczytać? Wytyczne dla instytucji prowadzących działalność artystyczną na dzień 20.05.2020r Zapraszam do lektury
rafik
w ramach oszczędności zatrudnić nowego dyrektora a p. Kowalskiego zrobić zastępcą
juuuras
Dom Kultury i Gmina nie zabierałaby się za temat gdyby nie znały konsekwencji i działań, które jak zwykle Panie Kasia i Irena będą stosowały, czyli wyręczały się rodzicami (20 lat doświadczenia na linii urząd-rada rodziców, zespół). Myślę, że cały plan działania i scenariusze, które mogą mieć miejsce mają rozpisane szczegółowo (nawet te najgorsze). Decyzje już zapadły i nie wierzę, że coś zostanie odwrócone. Klamka zapadła. Dyrektorzy 2 razy byli już zwalniani, teraz to nie będzie miało miejsca. Ale Sylaba jeszcze o tym nie wie... a może nie chce zdawać sobie z tego sprawy. Obstawiam wyprowadzenie Sylaby na swoje, umowy zlecenia, niezależność. Wyszków jest za mały.
alex
a dyrektorzy byli zwalniani przez Sylabe? taką moc ma dzieciecy zespol? i pani Zdunek? no wątpię i proponuję zajrzeć w historie poprzedników obecnego dyrektora.
Monic
jako rodzic zespolu chce powiedziec, ze nikt mnie wczoraj z dziecmi na sile nie ciagnął i żadna Pani, by mnie nie zmusila do wyreczania sie mną. Nie bylo przymusu czy nakazu kogokolwiek. Poszlam dla swoich dzieci, które nie chce byc w zadnym innym zespole ani u innej Pani. I ja je rozumiem, bo efekty pracy widze z roku na rok. I widze, ze to nie sa tylko zajecia w wolnym czasie, a caly styl życia. I te dzieci pójdą za tymi Paniami, wiec wierze, ze dyrektor sobie to przeliczyl na wypadek wyjscia zespolu z wok
Rodzic
O ile się orientuję, to nadzór nad dyrektorem WOK HUTNIK ma Urząd Gminy. I to raczej Burmistrz wydaje decyzje o zwolnieniu dyrektora z pełnionej funkcji a nie ktoś inny. Więc wszelkie pretensje odnośnie zwalnianych byłych dyrektorów proszę kierować do Burmistrza.To on znał przyczyny dla których tak ich zwolnił. Tyle w temacie byłych dyrektorów.
do Rodzic - zgadzam się
Zgadzam się, a insynuacje E. Piórkowskiej, że "Sylaba" ma jakiś związek ze zmianami dyrektorów są słabe i jak zwykle pana Grzegorza to tam gdy się to działo w ogóle nie było
dawny rodzic
Prawda jest taka, że każdy dyrektor próbował się dobrać do pieniędzy rady rodziców, pozbawić zespół środków i ograniczyć jego rozwój
nie wie rzę
Pytam sie: skoro rano bylo ponad 100 osób (w tym sporo dzieci, ktore staly w spokoju i ciszy), przyjechało 5-7 radiowozow, gdy przedstawiciele osob protestujacych weszli do srodka i ludzie rozeszli sie to kto i po co na popoludnie wezwał 15 radiowozów, wiedząc, że w proteście biorą udział dzieci????????????????????????????
Rodzic sylabianki
Dziękujemy policji za zapewnie nam bezpieczeństwa.zawsze można na was liczyć. Jeszcze raz dziękujemy.czulismy się bezpiecznie. Proszę nie zwracać uwagi na kilku rodziców furiatow.
Mieszkanka Wyszkowa
Wstyd sylaba.wstyd rodzice za to zgromadzenie sanepid powinien was ukarać. A sad rodzinny zająć sprawa za narażenie dzieci na utratę zdrowia w dobie pandemii. Nie miałam jak przejść z dzieckiem.
Prawnik
Do publikacji fizerubku konieczna zgoda policjanta Tak więc każdy, kto nagrywa interwencję, nie może przeszkadzać funkcjonariuszom wykonywać ich obowiązków. Nie może jej też uniemożliwiać. A co w sytuacji, gdy policjant zakaże nagrywania? - W mojej ocenie jest to nieskuteczne. Nie ma ku temu podstawy prawnej - mówi Zbigniew Roman, adwokat. Problem zaczyna się, gdy osoba chce nagrany przez siebie materiał z wizerunkami policjantów i ich głosem umieścić w sieci - w tym wypadku co do zasady musi mieć ich zgodę. Mówi o tym art. 81 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie. Art. 81 pkt. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych Punkt drugi tego artykułu podaje wyjątki. - Chyba że jest to osoba powszechnie znana (w mojej ocenie, jeżeli chodzi o policjanta, nie może to być szeregowy poli
Prawnik
Do publikacji wizerunku konieczna zgoda policjanta Tak więc każdy, kto nagrywa interwencję, nie może przeszkadzać funkcjonariuszom wykonywać ich obowiązków. Nie może jej też uniemożliwiać. A co w sytuacji, gdy policjant zakaże nagrywania? - W mojej ocenie jest to nieskuteczne. Nie ma ku temu podstawy prawnej - mówi Zbigniew Roman, adwokat. Problem zaczyna się, gdy osoba chce nagrany przez siebie materiał z wizerunkami policjantów i ich głosem umieścić w sieci - w tym wypadku co do zasady musi mieć ich zgodę. Mówi o tym art. 81 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie. Art. 81 pkt. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych Punkt drugi tego artykułu podaje wyjątki. - Chyba że jest to osoba powszechnie znana (w mojej ocenie, jeżeli chodzi o policjanta, nie może to być szeregowy polic
Wyszkowianin
Jeżeli nie zrobili tego protestujący rodzice , dzieci wg słów Burmistrza również gmina , to pewnie jakaś niewidzialna ręka , która chciała osłonić przed dziećmi naszą władzę .
do Mieszkanki Wyszkowa
Trzeba było przejsc na drugą stronę ulicy. A spotkanie było spontaniczne, ludzie stali w ciszy i w bezpiecznych odległościach, a to nie jest zabronione
Do mieszkanki Wyszkowa
Chyba była Pani na jakimś innym spontanicznym zgromadzeniu Obok nas przejeżdżali rowerzyści , szła pani z laseczką i pieskiem oraz inne osoby i nikomu nie przeszkadzaliśmy . Wręcz odwrotnie- przechodzące osoby pytały o co chodzi . Wiec myślę że to co Pani pisze mija się z prawdą A poza tym przy takiej ilości policji gdybyśmy łamali jakieś przepisy , w rym tarasowali przejścia to policja by zareagowała
Była sylabianka
Widzicie tylko w kimś błędy a nie w sobie. No tak kobieta będzie schodzić a sylabianki jak swiete krowy będą stały i robiły co chciały. Jakie spontaniczne jak się zgadywaliscie na grupie.
Rodzic
Panie które wystąpiły w hutniku osmiszyly siebie i cały zespół.
Muszą ponieść karę
To było zgromadzenie czy nie? Sylabianki kłamczuszki same gubią się w zeznaniach pisząc komentarze. Rada rodziców za zoorgajiozwanie zgromadzenia do ukarania.
Do stowarzyszenia sylabainek
Jak wam nie pasuje to dopalcajcie pani Irenie Jak jesteście tacy wspaniali. Sylaba całe życie pokrzywdzona. Może coś z wami jest nie tak skoro z nikim się potraficie się od 30 lat dogadać. Zacznijacie zmiany od siebie. Bo sami zyjecie w obłudzie sami na siebie nagaduje sami o sobie plotkujecie kometujecie I wewnętrznie hejtujeie
Szlachetna sylaba
To chyba dobrze ze było dużo policji że zapewnili wam bezpieczne spontaniczne zgromadzenie które aktualnie jest zakazane. A wy się jezcze policji czepiacie. Bije od was jad nienawiśc i hejt.
Obserwatorka
Ludzie !! O czy wy mówicie? Te wszystkie ostatnie komentarze czy to nie hejt właśnie? Niech każdy robi co uważa za słuszne w swojej sprawie .
fan
Pani Ewelina! Pani Patrycja! Najlepsze!
Obserwator
KARMA WRACA sylabianki.
Karma
Na facebooku zespołu jest podziekowanie dla policjantów... Co zresztą jest bardzo eleganckie. Państwo hejterzy nie rozumieją, że to dziwnie wygladało, że ktoś zadzwonił po policję na spokojną akcje rodziców i dzieciaków, ale to żadna wina policji. I tylko to bulwesruje. Mieszkańcom też nic nie zagrażało, bo wszyscy zachowywali dystans. Nie wiem, kto tu bardziej na "świętą krowę" się kreuje... Radni zresztą bez problemu weszli do Hutnika, bo wszystkie drogi były dostępne. Sianie zamętu w zespole też jest nietrafione, bo nie działa zwyczajnie, nie tu.
maryś
To nie ludzie tylko jakiś jeden trol
Detektyw
Czy wy wszyscy ZWARIOWALIŚCIE???? W jednym mieście żyjemy i taka nienawiść, najlepiej zlikwidować wszystko, sprywatyzować, sprzedać. Chcecie żeby Gmina dawała po 30000 zł rocznie prywatnym podmiotom takim jak WTT, który pobiera po 150 zł miesięcznie od dziecka. Tego chcecie?????? Napchać prywatne kieszenie znajomkom władzy?????, Czy tego chcecie???Cz gmina wspierać ma prywatnych przedsiębiorców, gdy na swoje wydatki jej brakuje.
WierciKolan
Ludu mój, jak jeszcze raz ktoś napisze, że Sylaba jest wizytówką Wyszkowa albo Wyszków jest kojarzony z Sylabą, o którą należy dbać i nie tykać, to Burmistrz może tego nie wytrzymać. Tyle lat starań, dyrektor za dyrektorem, żeby się wreszcie tych sylabów pozbyć, a te coraz lepsze i coraz silniejsze! Zlitujcie się, bo trudne czasy dla zdrowia nastały, a burmistrz mówił na sesji, że na zastępstwa nie biorą teraz.
Bolo
mówią, ze to po rodzinie, te 30 tysiaków, a jak zlikwidujemy Sylabę i pływaków, to może być nawet 50, ale 150 zostaje. Niech niech myślą, że to taka elyyyyta (no co ty, ja płacę 150 i nie każdego na to stać). ps. ja za angielski płacę 100, a za zumbę 70 - i myślę, że tu już jest zysk dla prywaty.
Do Gmina Wyszków
Czy redaktorzy z Wyszkowskich GAZET, mogą ustalić, czy Pan Burmistrz i zastępca Burmistrza, naczelnicy, dyrektorzy Wyszkowskich placówek, zostało obniżone wynagrodzenie w ramach oszczędności ??????? Jeśli nie, to mamy skandal i wizerunkowe DNO, bo oszczędności dotykają tylko na najniższych stanowiskach, a SZLACHTA ma sie bardzo dobrze i dla nich MUSI BYĆ KASA....
Do Burmistrza
Panie Burmistrzu, co był za problem zawołać dyr Kowalskiego na sesję, niech się wytłumaczy, przecież Pana chłopaczek był w tym samym budynku, dzieliło was dosłownie 30 schodów. No tak, o PRZYJACIELA rodziny trzeba dbać, bo z kim Pan będzie na wakacje wyjeżdżać???
Do przemyślenia
Obecnie w Polsce wiele osób wyraża swoje niezadowolenie w różny sposób .Uważam , że takie akcje jak zorganizowali pracownicy radiowej trójki, przedsiębiorcy ,Sylaba czy jeszcze inne organizacje,mają głębszy wydźwięk. Chcą pokazać ,że nie godzą się z zarządzeniami niszczącymi ich miejsce pracy , walczą w ten sposób nie tylko o siebie ale również o innych. Każdy z nas na pewno ma swoje zdanie na ten temat, ale żeby coś się zmieniło na lepsze, należy reagować.I nie zawsze chodzi tylko o pieniądze, ale też o szacunek i zwykle dziękuje za ich pracę.
trochę ciekawy
A czy prawdą jest to, że Dyrektor i Burmistrz są spokrewnieni? A czy prawdą jest to, że żona Dyrektora pracuje u żony Burmistrza?
Reksio
Jak bym chciał radnych zapytać, czy nie zmarzli przypadkiem na sesji w WOK? Bo co godzina coraz grubszą odzież wkładali. Tak własnie wyglada to w Hutniku komfort
Proszę o interwencję
Proszę dziennikarzy o opublikowanie zarobków WYSZKOWSKIEJ SZLACHTY. Burmistrza i vice Burmistrz, naczelników wydziałów, dyrektorów i vice dyrektorów placówek gminnych. Zobaczymy jakich mamy tanich utrzymanków. Prosze żeby zestawienie każdego z wyżej wymienionych państwa było sumą wynagrodzenia, włącznie z premią za cały rok. POKAŻMY TĄ OBŁUDĘ I CWANIACTWO.
Sekta Sylaba
Kiedy rodzice zrozumieją, że paniom Zdunkowym chodzi tylko i wyłącznie o hajs? Żadne dobro dzieci. Panie wasze dzieci mają w poważaniu, o czym świadczy fakt, że same nie przyszły na sesję walczyć o swoje pensje, tylko wysłały dzieci w czasie epidemii. Pranie mózgów rodzicom to potrafią robić od kilkudziesięciu lat. Dlaczego rodzice płacą składki na konto jakiejś rady rodziców, a nie do kasy ośrodka? Co się dzieje z tymi pieniędzmi? Czy rada rodziców się z nich rozlicza? Ile dzieci spoza naszej gminy ćwiczy w rewii, a sylaba jest utrzymywana z naszych podatków? Nie szantażujcie! Sylaba może mieć innych instruktorów i istnieć dalej nawet lepiej, bo w lepszych stosunkach z mieszkańcami miasta
sylaba mama
Szkoda nawet odpowiadać... ale niech wszyscy wiedzą. Panie zarabiają (zarabiały) grubo poniżej średniej krajowej i nie wiem jaki mógłby być inny powód ich pracy z tym zespołem, jak nie chęć robienia tego. Wiele razy wyrabiały nadgodziny, za które nikt im nie płacił. My jako rodzice zreszta tez. Rodzice mają prawo zbierać sobie składki jakie chcą, tak jak trójka klasowa w szkole. Te pieniądze widać w strojach dzieci na scenie chociażby, a Rada rozlicza się co roku z Urzędem Skarbowym. Wcale się nie dziwie, że Pań nie było jeśli wciąż pracują w WOK z powodu chociazby ewentualnych konsekwencji takie obecności. Jak widac nie jest to zadna wiedza tajemna, jak to w sektach bywa. Pozdrawiam i przesylam dobre wibracje wszystkim, ktorym w glowach nie miesci sie, ze Sylaba jest i bedzie. I ze zawsze bedzie to zespol p. Ireny
Rodzic Sylabianki do Sekta sylaba
Proszę nas i dzieci nie obrażać i porównywać do sekt .Myślę ,że ten post nie został napisany przez żadnego rodzica z sylabowej rodziny .
Do sylabowej mamy
Po prostu brak Pani kultury jako człowiek i klasy jako kobieta. Co z Pani za Matka, że swoje dziecko do sekty zapisała. To się w głowie nie mieści, proponuję jak najszybciej wypisać swoje dziecko z Sekty, bo zejdzie na zła drogę.
Bono
bzdury opowiadasz człowieku. Patrzę na sprawozdanie WOK z 2017r. koszty wynagrodzeń ogółem to 690 tys. zł, w tym 89 tys to wynagrodzenie Pana dyrektora. Ile zostaje dla reszty? Czy widzisz tu kokosy?
do Do sylabowej mamy
jeśli mówimy o kulturze, to raczej Pani/Pan ma jej deficyt. Jak można tak obrażać innych i uważać się za wszystkowiedzącego. Do Sekty (nawet domyślam się jakiej) to chyba sam należysz.
Kokos
Prawie 9000 zł miesięcznie + samochód służbowy do dyspozycji ( na zakupy itd) to kolejne 1000 zł miesięcznie +telefon +Internet. To niby mało, a co on robi, kawe pije i w czasie pracy Nowosielskiemu plakaty rozwieszał na słupach?????
Odnośnie sekty
Chyba tej osobie , która z taką zajadłością pisze o sekcie ,wiele rzeczy w życiu nie wyszło Przemawia przez nią zawiść , nienawiść . Szkoda życia , może przecież skorzystać z pomocy psychologa ? Życzę większej wiary w ludzi !
sylaba mama
rozumiem, że moja wiedza kogoś uraziła? obraziła? Jakie mam prawo znać odpowiedzi na absurdalne insynuacje? a porownanie do sekty jest tak małe, że nie widzę płaszczyzny do dyskusji. Ale życzę Państwu znów wszystkiego pięknego, słoneczka i uśmiechu! Bo jeszcze będzie pięknie! I SYLABA jeszcze nam nie raz zatańczy i zaśpiewa!
Do Sekty
Człowieku, jak nie umiesz bajek pisać, to nie pisz. Powinno zaczynać sie tak. ☆☆☆Dawno dawno temu, za górami za lasami mieszkały panie Zdunek. Nie robiły nic i zarabiały po 10000 zł tygodniowo. Dzieci które uczyły, były bite, kopane, przypalane i łamane kołem raz w miesiącu. Natomiast rodzice dziewczynek musiały być bardzo posłuszne Paniom Zdunek, bo za nie wykonanie polecenia groziła im chłosta, lub wsadzenie na golasa w mrowisko☆☆☆ Nowosielski musi poduczyć bajki pisać, bo wychodza wam miernie.
@Proszę o interwencję 2020-05-23 14:10:23
"Proszę dziennikarzy o opublikowanie zarobków WYSZKOWSKIEJ SZLACHTY. Burmistrza i vice Burmistrz, naczelników wydziałów, dyrektorów i vice dyrektorów placówek gminnych. Zobaczymy jakich mamy tanich utrzymanków. Prosze żeby zestawienie każdego z wyżej wymienionych państwa było sumą wynagrodzenia, włącznie z premią za cały rok. POKAŻMY TĄ OBŁUDĘ I CWANIACTWO." Czy to prawda, że dyrektorzy gminnych jednostek dostają na koniec roku premie za "oszczędności"? Czy to nie jest zachęta do tego, żeby oszczędzać na pracownikach?
@Proszę o interwencję
te dane są dostępne na stronie UMiG - Oswiadczenia majątkowe. Można tak zobaczyć jakie dochody (NIE UKRYWAM, ŻE NIE MAŁE) za poprzednie lata mieli nasi włodarze, jak również dyrektorzy spółek gminy.
Weryfikacja
Wystarczy żeby wszyscy urzędnicy obniżyli sobie 20% z wynagrodzenia i nikt by nie stracił pracy w Wyszkowskich jednostkach Gminnych G.Nowosielski - 149,570,55 + nagroda - 410,18 A.Kowalewska - 117,358,67 zł Skarbnik - 152,384,21 zł Sekretarz - 143,187,98 zł Naczelnicy od 80,000,00 zł do 115, 660,54 zł Dyrektorzy od 100,000,00 zł do 120,000,00 zł Przyjmijmy 20% od 2,000,000,00 zł, daje nam kwotę 400,000,00 zł i nikt by nie musiał być zwolniony w gminnych placówkach. WYSTARCZY OSZCZĘDNOŚCI ZACZĄĆ OD SIEBIE
do Weryfikacji
BRAWO!!!!!!!!!!!

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

OSTATNIE KOMENTARZE

"Idźmy zagłosować"
Żaden socjalizm nie jest dobry. A co do Niemców, to się ich nie bać tylko robić swoje. Z ich pomocą czy bez, tak żeby nie być stratnym. Zgoda buduje, niezgoda rujnuje.
Już my się na tym socjalizmie przejechaliśmy, jak
"Idźmy zagłosować"
Już ten "Niemiec" przypilnuje, żebyśmy się zanadto nie rozwinęli. A co do socjalistycznych rozwiązań - oczywiście, są szkodliwe. Ale lepszy socjalizm patriotyczny, niż lewacko-niemiecki.
Owszem
"Idźmy zagłosować"
Zobaczylibyście jak Niemiec pracuje, też byście tak chcieli. I takie same pieniądze brać. Do dobrobytu dochodzi się pracą i myśleniem, a nie rozdawnictwem i wymachiwaniem dziadkową szabelką, bo coś kiedyś. :)
O czym tu debatować
REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

10
Piątek
Lipiec 2020
Lipiec
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
2930
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
12
imieniny:
Filipa, Sylwany, Witalisa

REKLAMA

pl.jooble.org PRACA