Piękny jubileusz 820 - lecia sołectwa obchodzi w tym roku Udrzyn. 26 sierpnia jego mieszkańcy z tej okazji przygotowali uroczyste obchody.
Wydarzenie rozpoczęła jubileuszowa polowa msza święta w intencji mieszkanców Udrzyna, odprawiona przez proboszcza parafii pw. św. Barbary w Porębie ks. Andrzeja Grzybowskiego. Po liturgii odsłonięto pamiątkową tablicę "1203 - 2023", umocowaną na kamieniu w pobliżu OSP Udrzyn. Symbolicznego odsłonięcia dokonali wójt Wiesław Przybylski, sołtys Udrzyna Barbara Makowska oraz ks. Andrzej Grzybowski. Jubileusz zainaugurowała Barbara Makowska, która z radością i wzruszeniem powitała gości oraz przedstawiła rys historyczny Udrzyna:
- Historia Udrzyna jest bardzo bogata i trudno ją przedstawić w kilkudziesięciu minutach. Udrzyn znajduje się w malowniczym zakątku dawnej Puszczy Białej tuż nad rzeką Bug i przylegającego do niej jeziora Koło, w obszarze Natura 2000. Jest to jedna z najpiękniejszych okolic Mazowsza. Udrzyn otoczony jest z jednej strony rozległymi borami nadleśnicywa Ostrów Mazowiecka, z drugiej strony najdłuższą jego granicę stanowi rzeka Bug z rozległymi łąkami w jej zakolach. Trzecią południowo - zachodnio granicę jakoby klamrę spinającą dwie poprzednie były rozlewiska bagnistej rzeki Tuchełki. Wioska leży przy dawnym szlaku handlowym, który łączył Warszawę z Grodnem czy Wilnem. Tą drogą w 1812 roku maszerowały na Moskwę wojska Wielkiej Armii. Dziś aktualne jest określenie "Trakt Napoleoński". W okresie przed I wojną światową tędy handlarze żydowscy pędzili stada bydła i gęsi na zaopatrzenie większych miast. Z żalem trzeba stwierdzić, że o powstaniu wsi Udrzyn niewiele jest historycznych źródeł a na pewno każdy z mieszkańców a może i nie tylko chciałby wiedzieć coś więcej o Udrzynie. O samej nazwie wsi Udrzyn istnieje legenda, jakoby nazwa pochodziła od wyrazu "udrzyj". O początkach Udrzyna informuje dokument średniowieczny, który wymienia jego nazwę w związku z nadaniem tej i innych wsi biskupom płockim. Maria Żywirska pisze na ten temat: "o zasięgu osadnictwa średniowiecznego informuje dokument wydany przez Konrada Mazowieckiego, (który sprowadził Krzyżaków do Polski) dla biskupa płockiego w 1203 roku lub 1235 roku stwierdzający posiadłość biskupa i potwierdzający wcześniejsze nadania". Z tego wynika, że Udrzyn w tym roku świętuje swoje 820 - lecie. W roku 1402 utworzono parafię Brańszczyk, należały do niej Udrzyn, Tuchlin i Poręba. Wcześniej Brańszczyk i okoliczne wioski należały do parafii Wyszków. Dopiero w roku 1638 utworzono parafię Poręba. W roku 1855 wieś została uwłaszczona. Na obu końcach wsi mieszkali tzw. "morgownicy", czyli drobni osadnicy, którzy mieli po 2 do 5 morgów. Z biegiem czasu osadnicy zaczęli budować nowe domy przy trakcie Brok - Brańszczyk i w ten sposób wieś odsunęła się nieco od rzeki, tylko sam jej środek tzw. "Praga" położona jest nad samą rzeką. Na "Pradze" koncentrowało się dawniej całe niemal życie wsi. Byli tam krawcy, szewcy, kowal, rybacy, stolarze, przewoźnicy. Była i oczywiście karczma z zajazdem, która liczyła wówczas około 200 lat. Tym czasem życie toczyło się dalej. Ludzie uprawiali swoją ziemię, która dawała niezbyt wysokie plony. Dzieje Udrzyna toczyły się ciekawie ale i dramatycznie. W czasie I wojny światowej panowała w Udrzynie groźna choroba tzw. czerwonka dur brzuszny. Umarły wówczas 22 osoby. W 1941 roku wybuchła w Udrzynie epidemia tyfusu, chorowało 75 osób, a kilkanaście zmarło. Były to czasy ciężkie i niepokojące. Udrzyn wpisał się w historię II wojny światowej. Wieś była ośrodkiem udzielania pomocy jeńcom radzieckim zbiegłych z obozu w Grądach i obozu w Komorowie koło Ostrowi Mazowieckiej. Mieszkańców Udrzyna za pomoc spotykały represje ze strony hitlerowców. Ze źródeł historycznych z 28 sierpnia 1944 roku komunikat wojenny donosi, że Udrzyn zostaje wyzwolony przez wojska radzieckie. Niemcy podczas wycofywania się z Udrzyna zdążyli spalić 11 gospodarstw od strony wsi Udrzynek. W pierwszym dziesięcioleciu powojennym wiele zmieniło się we wsi, zniknęły prawie ślady wojny, ludzie odbudowali gospodarstwa. W styczniu 1958 roku zorganizowano Ochotniczą Straż Pożarną. Założycielami tej organizacji byli: Zbigniew Załęski, Wacław Komor. Biskie dzieje Udrzyna są znane mieszkańcom a historia wsi Udrzyn będzie toczyć się dalej, bo życie trwa. Bo wszystko co mamy dziś i co wiemy o Udrzynie zawdzięczamy ludziom, którzy żyli przed nami.
Sołtys wspomniała także historię szkoły w Udrzynie:
- Co do historii szkoły w Udrzynie to zaczyna się ona po upadku Powstania Styczniowego w lutym 1863 roku. Przybywa do Udrzyna uczestnik powstania, ścigany przez władze carskie za udział w powstaniu i rozpoczyna nauczanie w konspiracji. Podręcznikami były książeczka do nabożeństwa i tabliczki drewniane malowane czarną farbą. Punkty tajnego nauczania trwały do 1885 roku. W tym roku w Porębie powstała Parafialna Szkoła Publiczna z rosyjskim językiem nauczania. Z chwilą otwarcia szkoły w Porębie punkty nauczania w Udrzynie przestały istnieć. Władze oświatowe w 1919 roku otwierają w Udrzynie normalną szkołę publiczną czterooddziałową. W 1934 roku 1 września została oddana do użytku nowo wybudowana murowana szkoła, do której uczęszcza 50 dzieci z Bojan i Udrzyna. Nauka trwa do 1939 roku, następuje w nauczaniu przerwa, która trwa rok. Działania frontowe w końcu sierpnia 1944 roku zniszczyły budynek szkolny. W następnym roku w lutym zostaje szkoła wyremontowana. Rozwój szkoły w Udrzynie następuje po roku 1950. W tym roku wychodzi decyzja władz oświatowych o utworzeniu w Udrzynie pełnej szkoły siedmioklasowej. W 1985 roku powstaje szkoła przysposobienia rolniczego, którą ukończyło 62 uczniów. W okresie od 1919 - 1981 roku uczyło w szkole 22 nauczycieli. Największa liczba uczniów przypada na rok 1966 - 1967 to 123 uczniów - mówiła.
Do mieszkańców Udrzyna zwrócił się wójt gminy Brańszczyk Wiesław Przybylski:
- Udrzyn ma bogatą historię, odzwierciedla to, co działo się w tym rejonie a także w kraju. I jedno trzeba przyznać, że mieszkańcy tych okolic to byli ludzie pracowici, odważni, wytrwali, którzy nie ulękli się tego wszystkiego, co się działo, trwali i do dzisiaj rozwijali tę miejscowość. Społeczność trwa i rozwija się i to jest najważniejsze, że mieszkańcy dalej o to dbają. My także staramy się dbać o to, żeby ta miejscowość się rozwijała, stwarzać jak najlepsze warunki dla rozwoju mieszkańców, wspólnym naszym samorządowym wysiłkiem. Życzę, aby dalej się tam miejscowość rozwijała. Obchody tej miejscowości wpisują się także w jubileusz 50 - lecia gminy Brańszczyk - zaznaczył.
Podczas uroczystości wręczono medale okolicznościowe z okazji 50 - lecia gminy Brańszczyk osobom zasłużonym dla Udrzyna. Medale otrzymali: Jadwiga Jastrzębska (najstarsza żyjąca mieszkanka Udrzyna licząca 97 lat) Henryk Zyśk (wieloletni członek i weteran OSP w Udrzynie), Zofia Marianna Wróbel - Perzyna (autorka książki "Wspomnienia i nie tylko 1941 - 1960. Udrzyn wieś w Puszczy Białej"), Teresa Wyszyńska (aktorka amatorskiego zespołu artystycznego "Promyk" w latach 1970 - 1985), Agnieszka Szymańska (wieloletnia sołtys wsi Udrzyn 1998 - 2014), Wincenty Wiśniewski (sołtys wsi Udrzyn 1990 - 1998).
Z okazji jubileuszu przygotowano spotkanie autorskie z pisarką Zofią Marianną Wróbel-Perzyną, która zaprezentowała swoje książki pt. „Wspomnienia i nie tylko (1041 - 1960). Udrzyn wieś w Puszczy Białej” oraz „Wspomnienia i nie tylko (1960 - 1966) tom II”.
- Udrzyn jest moją rodzinną wsią - mówiła autorka. - 20 lat temu nie byłam na obchodach 800-lecia, bo po prostu nie wiedziałam. Cieszę się, że dziś mogę uczestniczyć. To dla rodziny postanowiłam napisać książkę wspomnieniową. W miarę pisania krystalizował się tytuł i ramy chronologiczne I tomu, który ostatecznie wydany został jako „Wspomnienia i nie tylko (1941 - 1960). 1941 to rok mojego urodzenia a 1960 rok ukończenia Liceum Pedagogicznego w Pułtusku. Wydanie książki, która pisana była do przysłowiowej „szuflady”, to czysty przypadek. Doprowadziły do tego moje dzieci Jarek, Justyna, Monika, Lusia, które były pierwszymi czytelnikami kolejnych rozdziałów i od nich słyszałam słowa zachęty „Mamo, tę książkę trzeba wydać”. Mój opór wynikał ze strachu o to, jak będzie przyjęta moja bardzo osobista książka przez ewentualnych czytelników. A już najbardziej przerażała mnie konfrontacja z mieszkańcami Udrzyna. Rzeczywistość po promocji książki przerosła moje najbardziej śmiałe oczekiwania. W II tomie „Wspomnień” opisałam życie i pracę młodej nauczycielki, jaką byłam w latach 1960 - 1966. Chciałabym wszystkim podziękować za tak ciepłe przyjęcie mojej osoby jak i mojej twórczości.
Była możliwość nabycia książki z autografem pisarki. Interesujący wykład pt. „Szkoda, że Chopin nie przejeżdżał przez Udrzyn, czyli jak się bawił na dożynkach 200 lat temu”, wygłosił Piotr Mysłakowski, który od ćwierć wieku jest mieszkańcem Udrzyna i od lat zajmuje się naukowo badaniami nad biografią Fryderyka Chopina. Przygotowane były również występy lokalnych artystów. Na scenie wystąpiły panie z Koła Gospodyń Wiejskich "Porębianki", które wykonały piosenki biesiadne. Czas umilał także koncert akordeonowy w wykonaniu Tadeusza Kopaniarza. Zwieńczeniem spotkania była potańcówka.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tubawyszkowa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Wraca temat nocnej prohibicji
Do Stefan. Dlatego że my jesteśmy Lachami a nie Wikingami. Potomkami Wielkiej Lechii.
Ostrożny
16:43, 2026-06-05
Wraca temat nocnej prohibicji
Dlaczego nie bierzemy przykładu ze skandynawów?
Stefan
20:48, 2026-06-04
Obajtek: Albo będziemy twardzi, albo miękiszonami
A ten Pan to jeszcze nie siedzi ? Chyba Unia już mu uchyliła imunitet posła ...
Janusz
00:37, 2026-06-04
Wraca temat nocnej prohibicji
W końcu mądry pomysł. Odżyją meliny, a Duch Puszczy trafi na należne mu miejsce. W czasach kiedy wóda była na kartki - lała się strumieniami. Stare wraca. Nie sztuką jest zamykać sklepy. Sztuka jest nauczyć ludzi kultury picia alkoholu. Na południu europy o 22 - giej zaczyna kwitnąć życie towarzyskie, u nas czas iść spać. Zakażcie sprzedaży alkoholu całodobowo na stacjach benzynowych.
Ostrożny
12:18, 2026-06-03