Sport

Zamknij

Dodaj komentarz

Loczki zjadły Ostrołękę, czyli historyczny mecz w Wyszkowie!

Admin Admin Admin Admin 19:13, 20.08.2013
Skomentuj Loczki zjadły Ostrołękę, czyli historyczny mecz w Wyszkowie!

Wtorek, stadion, godziny popołudniowe. Świętujemy pierwszy, historyczny mecz piłki noznej w wykonaniu kobiet. Świętujemy podwójnie, gdyż UKS Loczki Wyszków zwyciężyły z Jantarem Ostrołęka 4-0!

Mecz zapowiadaliśmy TUTAJ. Przed meczem seniorek, na boisku z murawą sztuczną zmierzyły się juniorki obu zespołów. Wygrana padła łupem młodych "Loczków", które odprawiając z kwitkiem dziewczyny z Ostrołęki, udowodniły że są w stanie osiągać wielkie sukcesy. Wygrana UKS Loczki 7:0 nie pozostawia wątpliwości, która drużyna była lepsza.

Godzina 17:30. Seniorki wchodzą na murawę w asyście sędziów. Po krótkich przemówieniach następuje przywitanie z kibicami, którzy licznie osiedlili trybuny na stadionie. W rolę meczowego spikera wcielił się Andrzej Rębowski.

Dziewczyny grały pod presją - wygrana pokazałaby, że warto stawiać na wyszkowski futbol kobiecy. Na początku meczu widać było lekką niepewność, wybijanie piłki w dal. Kilkakrotnie napastnik Loczków była łapana na spalonym, jednak warto podkreślić spryt zawodniczki, która takimi wyjściami do piłki ukazywała żeńską wersję Filippo Inzaghi'ego. 

Pierwsza bramka padła po genialnym lobowym podaniu jednej z zawodniczek Loczków. Odbiorcą podania była Pokraśniewicz, która sprintem wbiegła w pole szesnastki strzeliła do siatki, tuż obok golkipera gości. Druga bramka była kopią pewnego gola Bugu. Gracz Loczków, niczym wyszkowski Gałązka, idealnie dośrodkował na głowę Karoliny Nadaj, która skierowała piłkę do siatki. Trzeci gol był autorstwem Pokraśniewicz, która zdobyła swoją drugą bramkę w meczu, prostym strzałem w siatkę. Idealnie wykorzystała wyjście bramkarza z Ostrołęki na własne przedpole bramkowe. Czwarta bramka i Pokraśniewicz zapisała na swoim koncie hattricka. Musimy ponownie posłużyć się przykładem łoskiego napastnika, ponieważ dziewczyna idealnie wykorzystała swój piłkarski spryt, a zamieszanie w polu bramkowym wykorzystała lekko dobijając prostą odbitkę. 

Wygrana 4-0 pokazuje jak się wygrywa mecz!

Trener Karol Wołynko po meczu nam powiedział, że nie licząc małych błędów, gra wyglądała tak jak w trenerskich zamierzeniach. Wynik 4-0 zdaje się potwierdzać opinię szkoleniowca. Zaznaczył również, że po zdobyciu pierwszej bramki, dziewczyny zagrały odważniej i z większą wiarą w umiejętności. Podkreśla, że przeciwnik mimo wszystko był mocny: "Zawodnicy z Ostrołęki trenują od dwóch lat. Treningi mają trzy razy w tygodniu. Występują w trzeciej lidze". Trener Karol Wołynko zauważa, że gra nie była do końca całkowicie poukładana, jednak podkreśla zaangażowanie dziewcząt. 

"Wielki szacunek dla dziewczyn za to, że trenują od maja, a już pokazały wielką wolę walki i charakter". - kończy wypowiedź szkoleniowiec Loczków. 

Jeżeli w przeciągu czterech miesięcy potrafią pokazać spryt, dryg i podejście taktyczne to wróżymy zespołowi karierę, a niektórym zawodniczkom status reprezentanta Polski. 

Skrót spotkania:

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tubawyszkowa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%