Z miasta

Zamknij

Dodaj komentarz

Potrzebna pomoc dla Renaty Szymańskiej

Elwira Czechowska Elwira Czechowska 23:33, 27.05.2021
Skomentuj Potrzebna pomoc dla Renaty Szymańskiej

38-letnia wyszkowianka, Renata Szymańska, doznała pęknięcia tętniaka i wylewu podpajęczynówkowego. Zawsze pełna energii i uśmiechu, niosła pomoc każdemu potrzebującemu. Dziś sama potrzebuje naszego wsparcia. Wymaga kosztownego leczenia w ośrodku wybudzeniowym i zapewne dalszej rehabilitacji.

Renata Szymańska - 38-latka, kochająca żona i wspaniała mama 8-letniego synka Alana.

- Zawsze pełna energii i uśmiechu, niosła pomoc każdemu potrzebującemu. Aż w ciągu jednej chwili poukładane i szczęśliwe życie naszej trzyosobowej rodziny runęło jak domek z kart - mówi mąz pani Renaty, Hubert.

19 kwietnia tego roku w godzinach porannych podczas snu u pani Renaty doszło do drgawek. Karetka przetransportowała ją do szpitala w Wyszkowie, gdzie rodzina usłyszała straszną diagnozę - pęknięcie tętniaka i wylew podpajęczynówkowy. Pani Renata w trybie pilnym została przewieziona do Szpitala Bielańskiego w Warszawie na oddział neurochirurgii. Operacja przebiegła zgodnie z planem, tętniak został zaklipsowany. Po operacji stan ogólny został oceniony przez lekarzy jako dobry (14-15 punktów w skali glasgow - przytomna, logicznie myśląca i spełniająca polecenia). Około ósmej doby od krwawienia z tętniaka doszło jednak do skurczu naczyniowego w mózgu. Nastąpiło pogorszenie stanu ogólnego i neurologicznego.

- Nieprzytomna, z tendencją do porażeń kończyn, moja żona zostaje zaintubowana i wentylowana mechanicznie. Lekarze robią wszystko, by uratować jej życie. Po długiej walce udaje się ustabilizować moją żonę. Lekarze określają jej stan jako ciężki, ale stabilny - mówi pan Hubert.

W wyniku skurczu naczyniowego doszło do kilku udarów niedokrwiennych. Ogniska są widoczne w lewym płacie czołowym, skroniowym i ciemieniowym.

- Rokowania, które usłyszałem, do mnie nie docierały: przebieg tej choroby jest bardzo ciężki, musi się Pan przygotować na wszystko - wspomina mąz pani Renaty.

Po tygodniach niepewności stan ogólny pacjentki nieco się poprawił. Pani Renata zaczęła otwierać oczy, pojawiły się reakcje na ból. Obecnie jest przytomna, oddycha samodzielnie, zaczęła wodzić oczami, ale nie spełnia poleceń i jest brak kontaktu słowno-logicznego. Stan ogólny w skali glasgow oceniony jest na 8 punktów. Lekarz prowadzący uznał, że dalsze leczenie powinno być kontynuowane  w ośrodku wybudzeniowym, gdzie pani Renata będzie miała wdrożone odpowiednie ćwiczenia, które pomogą w szybszym powrocie do zdrowia.

- Wiem, że powrót do zdrowia mojej żony będzie długi. Wszyscy: ja, nasza rodzina oraz znajomi, wierzymy, że niedługo zacznie mówić i wstanie na nogi, zobaczymy jej wspaniały uśmiech, który zawsze był na jej ustach. Leczenie jest jednak bardzo kosztowne i musi być wdrożone natychmiast, dlatego proszę o pomoc - o szansę dla Renaty. W domu czeka na mamę 8-letni Alan - mówi pan Hubert.

Pani Renata została podpieczną Fundacji Moc Pomocy, która prowadzi dla niej internetową zbiórkę na leczenie 

::attachment{"type":"image","item_id":"138432", "alt":"UFST0D2Y4gDPkMIzGjQej1yk6wYbCGc4", "title":"UFST0D2Y4gDPkMIzGjQej1yk6wYbCGc4", "longSide":"800"}

 

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tubawyszkowa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%