- Ja już byłam na wojnie, w Donbasie, ale tam nie było rakiet, nie było bombardowań, nie było takiego okrucieństwa, takiej bezwzględności. Ludobójstwa tam nie widziałam. To jest straszne. Wy tego, co się tam dzieje, nie widzicie, bo tego nie można pokazywać... - mówi Anna Maiboroda, ukraińska pielęgniarka i żołnierz, która po znalezieniu schronienia dla rodziny w Wyszkowie, wraca do Ukrainy pomagać na froncie jako wolontariuszka.
2022-03-14 23:45:00