Nie był to pierwszy ani zapewne ostatni start Anety Puchalskiej w telewizyjnym programie "Jaka to melodia". Tym razem wyszkowianka wygrała jednej z finałowych odcinków i prawdopodobnie 6 maja powalczy o finał miesiąca.
O Pani Anecie i jej przygodzie z telewizyjnym show po raz pierwszy pisaliśmy w marcu ubiegłego roku. Wygrała wówczas 1000 zł i pamiątkową złotą nutkę. Dokładnie jednej nutki zabrakło jej, by walczyć w finale o główną nagrodę. Do programu pani Aneta powróciła przed kilkoma dniami. Grała w odcinkach emitowanych 16, 17 i 18 kwietnia. W każdy dotarła do finału a 17 kwietnia okazała się najlepsza. Ogółem był to już jej czwarty występ w programie, którego gospodarzem jest Robert Janowski. Ale na tym też nie koniec. Aneta Puchalska ma ogromne szanse na finał miesiąca. Jeśli nic się nie zmieni, a jej pozycja w programie jest obecnie bardzo mocna, 6 maja o godz. 18.40 będziemy mogli jej kibicować przed telewizorami w finałowym odcinku miesiąca.
- Do odcinka finałowego pozostało jeszcze tyle odcinków, że wszystko może się pozmieniać, ale to już trzeba śledzić zwykłe odcinki, żeby się przekonać, kto będzie w finale - mówi pani Aneta.
Do tej pory, podczas trzech odcinków w kwietniu, pani Aneta wygrała 19 tys. 290 zł. Pieniądze chciałaby przeznaczyć na spełnienie swojego marzenia. Pani Aneta jest wielbicielką języków obcych, szczególnie angielskiego, którego uczy małe dzieci, także jako wolontariuszka.
- Zawsze marzyłam o wyjeździe do Anglii, poznaniu tego kraju. Mam nadzieję, że to marzenie się spełni - mówi pani Aneta.
Przygotowania do programu idą jej bardzo łatwo...
- Codziennie słucham muzyki - słucham radia i oglądam różne programy muzyczne. Tak większość melodii wchodzi do głowy i zostaje - mówi.
Trzymamy kciuki i życzymy powodzenia w odcinku finałowym. Przypominamy: 6 maja o godz. 18.40 w TVP.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tubawyszkowa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Wywiad z Elżbietą Gadalińską
Gratulacje Elu i powodzenia, jesteśmy z Ciebie dumni 🥰
Wioletta
16:41, 2026-05-20
Mieszkańcy Rybienka wolą mniejszy parking
Parking powinien znajdowac sie przy stacji PKP. Parking za kapliczką będzie podstawą do rozbudowy w przyszłości,nie wiem, czy o to chodzi w Rybienku Leśnym. Budzi się także obawa, czy to nie auta będą się cieszyły najbardziej. Nie wiem,czy, parkingiem za kapliczką nie stworzymy świetnego miejsca dla ludzi spoza Rybienka Leśnego, łatwo będzie pozostawić auto i wsiąść do autobusu. Gwarancja,że starczy miejsca dla mieszkancow Rybienka nadal żadna.
Nówka
23:38, 2026-05-19
Mieszkańcy Rybienka wolą mniejszy parking
Po remoncie torów i wzroście częstotliwości kursowanie pociągów może się okazać, że parking będzie potrzebny bliżej stacji pkp.
Leszek
14:40, 2026-05-19
Stajnia, rondo, most. Spór o priorytety
Po pierwsze Turbinówka na rondzie Mieczkowskiego, po drugie rondo albo światła na łaczeniu drogi Białostockiej z Mazowiecką, po trzecie turbinówki na rondach przy wiadukcie Sienkiewicza i dwa pasy w każdą strone na końcach wiaduktutego wiaduktu.
Wyszkowiok
10:06, 2026-05-19