Już po raz czternasty 25 maja w Gulczewie odbył się Dzień Konia. Święto zgromadziło wielu pasjonatów koni i jeździectwa. Wydarzenie jest idealną okazją do kultywowania polskich tradycji jeździeckich.
Uroczystości rozpoczęły się od poświęcenia koni i jeźdźców przez ks. Grzegorza Dębka - wikariusza z parafii pw. św. Wojciecha, który przybliżył także postać śp. prof. Ludwika Maciąga.
- Profesor Ludwik Maciąg od 1978 roku przebywał na terenie Gulczewa, tutaj mieszkał. To jeden z najwybitniejszych współczesnych malarzy, wielki miłośnik koni, żołnierz Armii Krajowej. W latach 40. walczył w Oddziale na Podlasiu. Wielki patriota i skromny człowiek, zasłużony wychowawca i pedagog, długoletni wykładowca i dziekan Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Zarówno w swojej twórczości, jak i życiu był autentyczny i nie cierpiał fałszu i obłudy. Mieszkał prawie 30 lat w Gulczewie. Malował nie tylko konie, które kochał, ale także piękny krajobraz Gulczewa. To on wskrzesił ułańskie tradycje, przywrócił do życia V Pułk Ułanów Zasławskich w Wyszkowie. Zapoczątkował po kilkudziesięcioletniej przerwie coroczne pielgrzymki ułańskie z Wyszkowa do Częstochowy. Nie zaprzestał też malować i upamiętniać miejsca, w których żył. To on właśnie w maju rozpoczął piękny "Dzień Konia" i propagował ten dzień, które po śmierci profesora kontynuuje Nadbużańskie Stowarzyszenie Przyjaciół Gulczewa - mówił.
Głos zabrał także Sławomir Wróbel - prezes Nadbużańskiego Stowarzyszenia Przyjaciół Gulczewa i współorganizator wydarzenia.
- Zgodnie z tradycją rozpoczętą przez śp. prof. Ludwika Maciąga już po raz czternasty zbieramy się w Gulczewie, aby kontynuować jego myśl pielęgnowania polskich tradycji jeździeckich. Spotykamy się tu dziś, aby podtrzymywać polskie tradycje jeździeckie, które liczą sobie ponad tysiąc lat - mówił.
Głos zabrała także przewodnicząca Rady Miejskiej Elżbieta Piórkowska.
- Chciałabym pogratulować tej wspaniałej pasji. To dzięki wam ta tradycja związana z końmi jest kultywowana. Jadąc tutaj, zastanawiałam się, jak wiele moglibyśmy przejąć od tych pięknych zwierząt... Są dumne, są piękne, są szlachetne, a ujarzmione jakże przyjazne - powiedziała.
Tradycyjnie odbyła się parada ulicami Gulczewa, którą poprowadzili płk. Andrzej Michalik, Jarosław Żmuda - pasjonat koni i jeździectwa i Sławomir Wróbel. W paradzie udział wzięło około 60 koni wraz z jeźdźcami. Przygotowano pokazy formacji konnych w strojach historycznych oraz konkurs na najciekawszy strój staropolski. Udział w konkursie wzięło sześć osób. Jury w składzie: Milena Matwiejczyk - członek OSP Gulczewo oraz Sławomir Wróbel przyznało miejsce pierwsze Przemysławowi Chmielakowi, miejsce drugie - Beacie Kornatce ze Stajni Taxus z Niegowa, a miejsce trzecie zdobyła Dorota Piórkowska ze stadniny Siedlce. Zwycięzcy wykonali rundę honorową i odebrali statuetki. W Gulczewie podziwiać było można bardzo widowiskową i profesjonalnie wykonaną dżigitówkę (akrobacje na galopującym koniu) przez Piotra Wyszomirskiego oraz Janusza Śledzia. Bardzo duże wrażenie zrobił także pokaz Kozaków pod nazwą "Czarna Sotnia" - Stajnia "Bajka" Radzymin - Stowarzyszenie Miłośników Kawalerii im. 1 Pułku Ułanów Krechowieckich z Kobyłki, Czarną Sotnią kozacką dowodził ataman Robert Rozwód. Adam Garbacz na klaczy "Bajka" wykonał skok przez jeźdzca, w tej roli Zbyszek Galicki. Władanie szablą historyczną "1917" typu francuskiego zaprezentował Adam Garbacz. Spektakularny pokaz "układania konia w ogniu" wykonał ataman Robert Rozwód na klaczy "Bajka". Klacz została odpowiednio zabezpieczona przed oparzeniem, specjalistycznym żelowym preparatem. Zaprezentowano także pokaz łucznictwa konnego w wykonaniu Piotra Wyszomirskiego oraz Janusza Śledzia.
Jak co roku zorganizowano również zawody kawaleryjskie o Puchar Burmistrza Wyszkowa. Do pokonania był tor przeszkód, władanie szablą ułańską i lancą. Pierwsze miejsce przyznano Danielowi Pietrzakowi na koniu "Piorun", miejsce drugie zajął Adam Garbacz na klaczy "Bajka", miejsce trzecie zdobył Kamil Borowy na klaczy "Morfina", miejsce czwarte otrzymał Kamil Powierza na koniu "Niespodzianka", miejsce piąte przypadło Jakubowi Michalikowi na koniu "Dumny". Sędzią głównym był płk. Andrzej Michalik, natomiast sędziami bocznymi Sławomir Wróbel oraz Violetta Jastrzębska. Laureatom wręczono puchary, flo, popręg, ostrogi, owsiak, puśliska, troki, a zdobywca pierwszego miejsca otrzymał ogłowie kawaleryjskie z pelamem.
W malowniczej scenerii Gulczewa zgromadziło się wielu miłośników i pasjonatów koni i jeździectwa. Jeźdzcy przybili m.in. ze Stajni "Pasja" w Skuszewie, Stajnia "Taxus" z Niegowa, z Radzymina, Tumanku, Krąg, Kobyłki, Słupna, Ostrołęki, Obrębu, Deskurowa, Barcic, Brańszczyka, Szumowa, Bożej Woli, Nowego Jadowa, Obrębu, Adelina, Drogoszewa, Somianki, Olszanki, Rybna. Wśród gości byli m.in. radni Rady Miejskiej w Wyszkowie, radni powiatu wyszkowskiego, Związek Piłsudczyków RP Towarzystwa Pamięci Józefa Piłsudskiego Okręg Nadbużański w Wyszkowie na czele z prezesem Sylwestrem Raniszewskim.
- Na terenie gminy Wyszków posiadamy ponad czterdzieści organizacji pozarządowych, na terenie powiatu sto czterdzieści, a Stowarzyszenie z Gulczewa jest jednym z najprężniej działających na tym terenie. Bardzo doceniamy inicjatywę związaną z jeździectwem z upowszechnianiem tej kultury, którą tutaj propagujecie. To dzisiejsze wydarzenie jest również ku pamięci profesora Ludwika Maciąga. Tuż po wojnie ścigany przez NKWD zamieszkał w Janowie Podlaskim, ukrywając się, gdzie był leśnikiem i mastalerzem w tamtejszej stadninie koni. Jego wielką pasją były właśnie konie i do ostatnich dni tutaj przebywając w Gulczewie, jeździł na koniach, opiekował się nimi, to miało ogromne odzwierciedlenie również w jego pasji - malarstwie. Rozwiane grzywy, konie w galopie - to odwzorowywało, jaki miało to wpływ w jego życiu. Pasje profesora Ludwika Maciąga były również doskonałym elementem naszej wyszkowskiej kultury. Mam nadzieję, ze ta tradycja będzie kultywowana przez wiele, wiele lat - mówił wicestarosta Leszek Marszał.
Uroczystość poprowadził płk. Andrzej Michalik ze Związku Piłsudczyków RP. Podczas imprezy można było zasmakować także potraw z grilla przygotowanych przez OSP Gulczewo.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tubawyszkowa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Mieszkańcy Rybienka wolą mniejszy parking
Stanowisko Zarządu Osiedla Rybienko Leśne – Latoszek Zarząd Osiedla Rybienko Leśne – Latoszek informuje, że celem dotychczasowych działań i starań było stworzenie alternatywnego miejsca parkingowego dla samochodów obecnie parkowanych przy ulicach Jodłowej, Piaskowej oraz okresowo przy ulicy Jaskółki, które nie stanowią własności mieszkańców. W ocenie Zarządu Osiedla parking planowany przy ulicy Skarżyńskiego, na odcinku od ulicy Warszawskiej do ulicy Jaskółki, w pełni realizuje zgłaszany przez mieszkańców postulat dotyczący zapewnienia dodatkowych miejsc postojowych. Rozwiązanie to uznajemy za wystarczające zarówno z punktu widzenia potrzeb mieszkańców, jak i racjonalnego gospodarowania środkami publicznymi. Należy również podkreślić, że teren ten znajduje się w obrębie osiedla mieszkaniowego, a nie strefy przemysłowej, co powinno mieć istotne znaczenie przy planowaniu skali inwestycji parkingowych. Kwestie dotyczące organizacji wjazdu na parking — od strony ulicy Skarżyńskiego bądź ulicy Jaskółki — pozostawiamy do rozstrzygnięcia właściwym służbom i urzędnikom odpowiedzialnym za projekt oraz organizację ruchu. Jednocześnie zaznaczamy, że opracowywanie alternatywnych koncepcji zagospodarowania terenu nie jest działaniem niewłaściwym. Pozwala ono na analizę potencjalnych możliwości wykorzystania tego obszaru w przyszłości. Na chwilę obecną jednak okoliczni mieszkańcy nie zgłaszają potrzeby tworzenia dodatkowych miejsc parkingowych ponad te przewidziane w przedstawionej koncepcji. Mając na uwadze rozwój połączeń kolejowych na linii Wyszków – Warszawa, Zarząd Osiedla postuluje rozważenie w przyszłości budowy większego parkingu w formule „Parkuj i Jedź” przy stacji kolejowej, realizowanego we współpracy z władzami PKP. Takie rozwiązanie mogłoby w sposób bardziej kompleksowy odpowiadać na rosnące potrzeby komunikacyjne mieszkańców całej gminy. Z poważaniem Adam Paruszewski Przewodniczący Zarządu Osiedla Rybienko Leśne – Latoszek
Adam Paruszewski
14:17, 2026-05-21
Wywiad z Elżbietą Gadalińską
Gratulacje Elu i powodzenia, jesteśmy z Ciebie dumni 🥰
Wioletta
16:41, 2026-05-20
Mieszkańcy Rybienka wolą mniejszy parking
Parking powinien znajdowac sie przy stacji PKP. Parking za kapliczką będzie podstawą do rozbudowy w przyszłości,nie wiem, czy o to chodzi w Rybienku Leśnym. Budzi się także obawa, czy to nie auta będą się cieszyły najbardziej. Nie wiem,czy, parkingiem za kapliczką nie stworzymy świetnego miejsca dla ludzi spoza Rybienka Leśnego, łatwo będzie pozostawić auto i wsiąść do autobusu. Gwarancja,że starczy miejsca dla mieszkancow Rybienka nadal żadna.
Nówka
23:38, 2026-05-19
Mieszkańcy Rybienka wolą mniejszy parking
Po remoncie torów i wzroście częstotliwości kursowanie pociągów może się okazać, że parking będzie potrzebny bliżej stacji pkp.
Leszek
14:40, 2026-05-19