Piękne stroje, wspaniali, utalentowani artyści, różnorodny repertuar, a także duża dawka dobrego humoru i niespodzianek. Tak w skrócie można scharakteryzować piętnasty już Festiwal Operowo-Operetkowy na Mazowszu.
Po raz kolejny zgromadzonych w wyszkowskim „Hutniku” powitały konferansjerki Beata Wardak, śpiewaczka oraz prezes Europejskiej Fundacji Promocji Sztuki Wokalnej wraz z córką Aleksandrą Świdzińską.
- Dzisiejszy koncert - „Rozśpiewana Niepodległa”. Można by pomyśleć, że będzie „Wojenko, wojenko”. Nie. Będą te najbardziej słynne utwory, które były wykonywane przez 100 lat. To były różne utwory, patriotyczne, po prostu różne - zwróciła się do zebranych Beata Wardak.
Festiwal rozpoczęto od wystąpienia aktora Andrzeja Wańczyka, który wcielił się w rolę Józefa Piłsudskiego. Koncert rozpoczęły największe dzieła operowe wybitnego kompozytora, Stanisława Moniuszki. Jako pierwsza na scenie pojawiła się Małgorzata Pawłowska w utworze „Aria Halki”. Publiczność mogła usłyszeć także znakomitego Leszka Świdzińskiego w arii z opery „Straszny Dwór". Niespodzianką natomiast było pojawienie się w koncercie utworów jazzowych. Ten gatunek muzyczny na deski „Hutnika” wprowadziła Aleksandra Świdzińska. Na scenie zaprezentowali się również: Beata Wardak, Hasmik Sahakyan, Aleksamdra Hofman, Łukasz Karauda, Michał Romanowski oraz aktor Andrzej Precigs. Publiczność nagrodziła wykonawców gromkimi owacjami na stojąco. Artystom akompaniował Zespół Kameralny „La Boheme de Varsovie”.
Nie obyło się także bez podziękowań dla współtwórców Festiwalu: burmistrza Grzegorza Nowosielskiego, WOK „Hutnik”, nadleśniczego Waldemara Wańczyka, Wojciecha Kwiatkowskiego, Jerzego Żołyniaka, Zakładów Mięsnych „Somianka”.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tubawyszkowa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Wywiad z Elżbietą Gadalińską
Gratulacje Elu i powodzenia, jesteśmy z Ciebie dumni 🥰
Wioletta
16:41, 2026-05-20
Mieszkańcy Rybienka wolą mniejszy parking
Parking powinien znajdowac sie przy stacji PKP. Parking za kapliczką będzie podstawą do rozbudowy w przyszłości,nie wiem, czy o to chodzi w Rybienku Leśnym. Budzi się także obawa, czy to nie auta będą się cieszyły najbardziej. Nie wiem,czy, parkingiem za kapliczką nie stworzymy świetnego miejsca dla ludzi spoza Rybienka Leśnego, łatwo będzie pozostawić auto i wsiąść do autobusu. Gwarancja,że starczy miejsca dla mieszkancow Rybienka nadal żadna.
Nówka
23:38, 2026-05-19
Mieszkańcy Rybienka wolą mniejszy parking
Po remoncie torów i wzroście częstotliwości kursowanie pociągów może się okazać, że parking będzie potrzebny bliżej stacji pkp.
Leszek
14:40, 2026-05-19
Stajnia, rondo, most. Spór o priorytety
Po pierwsze Turbinówka na rondzie Mieczkowskiego, po drugie rondo albo światła na łaczeniu drogi Białostockiej z Mazowiecką, po trzecie turbinówki na rondach przy wiadukcie Sienkiewicza i dwa pasy w każdą strone na końcach wiaduktutego wiaduktu.
Wyszkowiok
10:06, 2026-05-19