- Mężczyźni przebywają w Polsce legalnie, pracują tu, nie byli karani - mówi rzecznik wyszkowskiej Policji o cudzoziemcach, których widok wzbudził dziś rano obawy w mieszkańcach podwyszkowskich Leszczydołów. Choć nic złego się nie działo, zaalarmowano policję. - Mamy coraz więcej takich zgłoszeń - przyznaje rzecznik KPP. Kiedy widok obcego staje się powodem do strachu i jak skrajnie różne są społeczne reakcje na obecność cudzoziemców w naszym otoczeniu widzimy chociażby opiniach naszych Czytelników, które odbieramy od rana.
Imigracja a sprawa polskaSprawa imigrantów budzi w Polsce, zwłaszcza w ostatnim czasie, silne emocje z kilku powiązanych powodów - zarówno politycznych, jak i społecznych. Imigracja stała się jednym z głównych tematów sporu politycznego, szczególnie w okresie wyborczym. Partie wykorzystują ten temat do mobilizacji swojego elektoratu, często grając na strachu, poczuciu zagrożenia lub potrzebie „obrony granic”. Faktem jest, że od 2021 roku Polska mierzy się z tzw. „wojną hybrydową” na granicy z Białorusią. Reżim Łukaszenki organizował przerzuty migrantów z Azji i Afryki, wykorzystując ich do destabilizacji Unii Europejskiej. To doprowadziło do napięć, humanitarnych kryzysów, a także zmian prawnych, w tym budowy zapory granicznej. Wydarzenia te wzbudziły silne emocje: strach, empatię, ale i niechęć.
Cudzoziemcy a bezpieczeństwoDla wielu Polaków temat imigracji - zwłaszcza z krajów muzułmańskich - wiąże się z obawami o bezpieczeństwo, kulturę, miejsca pracy czy tożsamość narodową. Te lęki bywają podsycane przez przekazy medialne, często wyolbrzymiające zagrożenia lub operujące stereotypami. Choć Polska przyjęła miliony uchodźców z Ukrainy, co pokazało dużą otwartość społeczeństwa, równocześnie jednak istnieje wyraźna różnica w postrzeganiu uchodźców „bliskich kulturowo”, a tych z innych kręgów cywilizacyjnych. W ostatnich miesiącach dyskusję rozgrzał temat tzw. mechanizmu solidarnościowego UE, czyli planu relokacji migrantów pomiędzy krajami członkowskimi lub ponoszenia przez nie opłat za odmowę przyjęcia. Polska (zwłaszcza poprzedni rząd) była temu przeciwna, co przedstawiano jako „obronę suwerenności”, wzmacniając narrację antyunijną.
Niektóre media - szczególnie te nastawione na sensację lub ideologiczną polaryzację - budują obraz imigranta jako zagrożenia. W sieci krążą również fałszywe lub zmanipulowane informacje, które podsycają emocje i niechęć. W Polsce brakuje szerokiej, spokojnej debaty o migracji, polityce integracyjnej i realnych wyzwaniach. To sprzyja upraszczaniu tematu do „za” lub „przeciw”, co wywołuje emocjonalne reakcje zamiast zrozumienia złożoności problemu.
Z pewnością problem zaognia się w świetle tragicznych zdarzeń, do których doszło z udziałem obcokrajowców na terenie Polski: śmierć 24-latki w Toruniu zaatakowanej przez Wenezualczyka czy bójka w Nowem, w wyniku której zmarł ugodzony nożem przez Komumbijczyka 41-letni Polak. Chociażby te dwa zdarzenia stały się zapalnikami dla narastających emocji wokół tematu imigracji w Polsce. Oba przypadki natychmiast zostały wciągnięte w polityczno-społeczny spór o bezpieczeństwo i imigrację. Pojawiły się głosy, że obecna polityka migracyjna jest „naiwna” lub „niekontrolowana”. Z drugiej strony, część opinii publicznej ostrzega przed szkodliwym generalizowaniem i ksenofobią, które mogą prowadzić do nienawiści i przemocy.
Obcokrajowcy z bagażami i strach we wsiJak duży wpływ debata publiczna ma na nasze codzienne życie widać chociażby po dzisiejszej sytuacji w powiecie wyszkowskim. Widok kilku ciemnoskórych mężczyzn z bagażami wywołał poczucie niepokoju do tego stopnia, że zaalarmowano policję, choć tak naprawdę nic złego się nie działo.
- Otrzymaliśmy zgłoszenie, że na terenie Leszczydołu Podwielątek przebywają prawdopodobnie nielegalni imigranci. Patrol udał się na miejsce. Tam napotkał sześciu cudzoziemców, którzy z bagażami przemieszczali się w kierunku przystanku autobusowego. Zostali wylegitymowani. Wszyscy oni nie są poszukiwani, nie byli karani, przebywają w Polsce legalnie - mówi mł. asp. Ilona Puścian z Komendy Powiatowej Policji w Wyszkowie.
Sześciu wylegitymowanych przez policję cudzoziemców to obywatele Sri Lanki. W ostatnim okresie pracowali w okolicy u lokalnego przedsiębiorcy. Wracali po zakończonej pracy do Warszawy, gdzie także mają podjąć pracę. Policja po wylegitymowaniu nie miała podstaw do zatrzymania mężczyzn.
Skrajne emocje i postawySprawa budzi jednak skrajne emocje, o czym świadczą pojawiające się na lokalnych forach głosy, a także opinie, które odbieramy dziś od rana w naszej redakcji.
- Albo będziemy udawać, że tego nie widzimy - albo takie widoki staną się codziennością. Podczas gdy zazwyczaj mężczyźni są w pracy - kobiety i dzieci chcą cieszyć się wakacjami - bezpiecznymi i spokojnymi. Nie dziwię się, że w naszej wsi Leszczydół Działki widok przesiadujących rosłych mężczyzn na przystanku autobusowym powoduje u mieszkańców poczucie zagrożenia. Zachęcam do zgłaszania każdego takiego przypadku do odpowiednich służb - czytamy na forum jednego z podwyszkowskich sołectw.
Z drugiej strony przytaczamy głos mieszkanki powiatu, która napisała do nas, odnosząc się do krążącego w sieci filmiku z nagraniem cudziemców w Leszczydole Podwielątkach:
- Pół roku temu był podobny filmik o ciemnoskórych mężczyznach, którzy szli z walizkami przez Leszczydół. Oni pracowali na Wielatkach przy obróbce drzewa. Dużo mieszkańców Wielątek może to potwierdzić. Poza pracą to oni nigdzie nie wychodzili, no chyba że do sklepu, ale potem i raczej do sklepu nie wychodzili, bo nie umieli nic po polsku. Teraz pewnie wiza im się skończyła i wracają. Rozumiem niepokój mieszkańców, ale na 90% to byli pracownicy owego tartaku. Na pewno to nie sprawka niemieckiej policji. Myślę, że nie chciałoby się im podrzucać ich bezpośrednio w nasze rejony.
Policja na pomoc- Mamy coraz więcej takich zgłoszeń - przyznaje rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Wyszkowie. - Wystarczy, że ktoś zauważy na ulicy cudzoziemca i dzwoni ze zgłoszeniem na policję, aby to sprawdzić. Wszystkie przypadki weryfikujemy - mówi Ilona Puścian.
W Polsce brakuje regulacji prawnych w tym zakresie, ułatwiających pracę m.in. Policji - przyznaje.
Transperantność ograniczy nieufność?Jak zaradzić narastającym emocjom, polaryzacji i nieufności wobec imigrantów? Odpowiedź nie jest prosta, ale da się wskazać konkretne działania na poziomie państwa, samorządów, mediów i społeczeństwa obywatelskiego, które mogą ograniczyć strach, agresję i napięcia.
Po pierwsze to jasna, uczciwa i odpowiedzialna polityka migracyjna. Państwo musi komunikować, kto, dlaczego i na jakich zasadach trafia do Polski. Potrzebna jest sprawna weryfikacja osób spoza UE (np. pod kątem przeszłości kryminalnej). Transparentność działań rządu i służb migracyjnych w tym zakresie z pewnością ograniczy teorie spiskowe i nieufność. Powinny zostać określone jasne zasady: kto może przyjechać, kto nie, a kto zostaje objęty deportacją. Być może osoby przyjeżdżające do Polski powinny mieć obowiązkowe kursy językowe, orientacyjne i kulturowe.
Niezbędna jest konsekwentna walka z przestępczością - bez względu na narodowość. Gdy obcokrajowiec popełnia przestępstwo, państwo powinno reagować stanowczo, ale nie eskalować strachu. Media i politycy powinni unikać zbiorowego potępiania na podstawie narodowości - zbrodnia to zbrodnia, niezależnie od tego, kto ją popełnia. Jednocześnie, nie wolno unikać tematu - milczenie lub bagatelizowanie także szkodzi debacie.
Ważna jest edukacja i budowanie świadomości społecznej. Potrzeba być może więcej kampanii edukacyjnych nt. migracji, uchodźców, różnic kulturowych, ale też bezpieczeństwa. Edukacja powinna rozwijać także umiejętność krytycznego myślenia i weryfikacji informacji, by ograniczyć wpływ dezinformacji. Media powinny unikać sensacyjności i uogólnień, które wzmacniają stereotypy, zaś politycy powinni unikać grania strachem dla zysku wyborczego. Społeczeństwo obywatelskie powinno starać się monitorować język debaty publicznej i reagować na mowę nienawiści. Z pewnością potrzeba mądrego prawa, edukacji, a mniej populizmu i grania na emocjach.
[ZT]23330[/ZT]
[ZT]22922[/ZT]
Materiał zrealizowany we współpracy z redakcją portalu wpu24.pl
Fot. Czytelnik
Barrie16:53, 07.07.2025
Powiedz mi, czy uważasz, że problemy, jakie kraje takie jak Niemcy, Francja, Wielka Brytania i Szwecja mają z muzułmańską imigracją, to wszystko medialne kłamstwo i że nie powinniśmy wierzyć w to, co się dzieje, musimy zaufać naszym politykom i UE???
?17:18, 07.07.2025
Czy zwolenników Pis-u i Konfederacji naprawdę poj...ło czy tylko udają. Szaleństwo ogarnia nawet nasz powiat :(
POwrót do przeszłośc18:03, 07.07.2025
POlicji nie stać na szczerą informację do mediów, kiedy w biały dzień pod sklepem Winnica w centrum miasta odbywa się bijatyka bandziorów znanych jeszcze z końca lat 90. z finałem w karetce i szpitalu. Kogo ta POlicja chroni?
To ciąg dalszy norma18:26, 07.07.2025
Czy to zwolennicy są dziwni czy PIS i KONFEDERACJA. To niebezpieczne partie żerujące na intelekcie najsłabszych wyborców. Niech Hołownia zadziała puki czas. Inaczej będzi już tylko gorzej. Niestety do działania trzeba odwagi.
Petent15:59, 08.07.2025
W urzędzie w tych rządach nie da się już dodzwonić przed szesnastą . Nie można stresować urzędników .
Sąsiad19:39, 07.07.2025
Tylko, że zadowolona z siebie milicja nie raczyła poinformować, czy ta ich rzekoma praca u sąsiada miała wymiar legalny. I dziwne, że reszta sąsiadów faktu pracy obcokrajowców wcześniej nie odnotowała. Afera szyta grubymi nićmi.
Jan19:58, 09.07.2025
Taki finał ma straszenie społeczeństwa przez nierobów z polityki zwłąszcza z PIS i Konfederacji wypasanych na pieniądzach społeczenstwa.
Pis nie rzdzi ale nadal bierze pieniądze, z UE też. Można powiedziećjak się ich okrada to się ich osłabia ale ja to widze raczej w kategoriach nachapać się ile wlezie a z gęby cholewa to nic. Oddajcie mandaty parlamentarne skoro nic nie potraficie zrobić oprócz szczekania w pustkę.
Red00:17, 08.07.2025
Ktoś kto użył uchodźców w wyborach powinien siedzieć za szerzenie nienawiści i być potępiony przez Kościół. Reszta tez powinna go potępić. Brak takiej reakcji to sygnał, że pod sufitem jest nierówno.
Janek Tumanek10:22, 10.07.2025
Ty Janie to tak na POważnie? Pewnie jesteś POstępowcem z Kamieńczyka, gdzie od dekad rządzi POstkomuna i za róg chałupy chodzicie szczać. Wieś bez wody, kanalizacji, gazu itd. My PiSowscy głupole, ale na Tumanku mamy wszystko, do kogo więc ta mowa? Jeszcze wam tylko jeden z pustostanów zamienić na ośrodek dla nielegalnych imigrantów i będziecie happy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tubawyszkowa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Wywiad z Elżbietą Gadalińską
Gratulacje Elu i powodzenia, jesteśmy z Ciebie dumni 🥰
Wioletta
16:41, 2026-05-20
Mieszkańcy Rybienka wolą mniejszy parking
Parking powinien znajdowac sie przy stacji PKP. Parking za kapliczką będzie podstawą do rozbudowy w przyszłości,nie wiem, czy o to chodzi w Rybienku Leśnym. Budzi się także obawa, czy to nie auta będą się cieszyły najbardziej. Nie wiem,czy, parkingiem za kapliczką nie stworzymy świetnego miejsca dla ludzi spoza Rybienka Leśnego, łatwo będzie pozostawić auto i wsiąść do autobusu. Gwarancja,że starczy miejsca dla mieszkancow Rybienka nadal żadna.
Nówka
23:38, 2026-05-19
Mieszkańcy Rybienka wolą mniejszy parking
Po remoncie torów i wzroście częstotliwości kursowanie pociągów może się okazać, że parking będzie potrzebny bliżej stacji pkp.
Leszek
14:40, 2026-05-19
Stajnia, rondo, most. Spór o priorytety
Po pierwsze Turbinówka na rondzie Mieczkowskiego, po drugie rondo albo światła na łaczeniu drogi Białostockiej z Mazowiecką, po trzecie turbinówki na rondach przy wiadukcie Sienkiewicza i dwa pasy w każdą strone na końcach wiaduktutego wiaduktu.
Wyszkowiok
10:06, 2026-05-19