Najpierw rozbił volvo (na zdj.), a miesiąc później volkswagena. Za każdym razem miał w organizmie około 3 promili. Cud, że nikogo nie zabił. Ale świadkowie zastanawiają się, jakim cudem po pierwszym wypadku znów wsiadł za kierownicę i pijany wyjechał na drogę, zagrażając innym. Machina wymiaru sprawiedliwości po prostu działa wolniej niż przestępcy...
W południe 23 czerwca dyżurny policji w Wyszkowie został powiadomiony o zdarzeniu drogowym na nr 62 na wysokości Kamieńczyka. Z relacji pokrzywdzonego kierowcy pojazdu ciężarowego wynikało, że mężczyzna kierujący osobowym volvo uderzył w jego auto, po czym uciekł do pobliskiego lasu, gdzie porzucił samochód. Na miejsce zostali skierowani policjanci, którzy rozpoczęli poszukiwania uciekiniera. W trakcie wykonywania czynności, kierowca volvo wrócił do pojazdu. Okazał się nim być 36-letni mieszkaniec powiatu wyszkowskiego, który oświadczył, że "rano wypił kilka piw", wracając z pracy, chciał wyprzedzić pojazd ciężarowy, ale niestety uderzył w jego tył. Kiedy usłyszał, że kierowca uszkodzonego samochodu wzywa policję wystraszył się i postanowił uciec. Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało w organizmie sprawcy zdarzenia aż 3,2 promila alkoholu. Auto zostało zniszczone, ale pijanemu kierowcy nic się nie stało.
Świadkowie zdarzenia traktują to ostatnie zdanie bardzo dosłownie. Minęło bowiem zaledwie pięć tygodni, a ten sam 36-latek popełnił dokładnie to samo przestępstwo. 29 lipca po godzinie 17.00 w Loretto kierował volkswagenem. Podróż zakończył, zjeżdżając do przydrożnego rowu. Jak się okazało, miał w organizmie blisko 3 promile. Cud, że w obu tych zdarzeniach nikt nie został ranny.
- Jak to możliwe? Czy ten człowiek ma jakieś znajomości, że jest bezkarny? - zastanawia się Czytelnik, który zaalarmował nas w tej sprawie. Jak mówi, w rodzinnej miejscowości sprawcy obydwu zdarzeń wszyscy znają jego "pociąg" do jazdy "po kielichu", ale dlaczego służby nie przeciwdziałają temu?
- Wykonaliśmy wszystkie czynności, które mogliśmy. Wobec każdego nietrzeźwego kierowcy stosujemy bezwzględnie zasadę "zero tolerancji" - zapewnia kom. Damian Wroczyński z KPP w Wyszkowie.
Po pierwszym zdarzeniu, 1 lipca kierowcy zatrzymano prawo jazdy. Prokuratura wszczęła śledztwo w kierunku art. 178a par. 1 kodeksu karnego (Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2). Sprawca przyznał się do winy, ale jak widać ani zarzuty, ani zatrzymanie prawa jazdy nie zrobiło na nim większego wrażenia, skoro kilka tygodni później powtórzył swój przestępczy "wyczyn". I tym razem przyznał się do zarzucanych mu czynów, a nawet... wyraził skruchę. Prokuratura zastosowała w tym przypadku zabezpieczenie majątkowe. Mężczyzna jest na wolności i oczekuje na akt oskarżenia do sądu, który ostatecznie wymierzy mu karę.
Rzecznik wyszkowskiej Policji zapewnia, że dzielnicowy wzmoży nadzór nad podejrzanym a w okolicach jego miejsca zamieszkania pojawią się częstsze patrole. Apeluje także do sąsiadów, świadków o przekazywanie Policji sygnałów naruszenia prawa przez 36-latka.
- Każdy taki sygnał od społeczeństwa jest dla nas ważny - mówi Damian Wroczyński.
Fot. KPP Wyszków
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tubawyszkowa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Mieszkańcy Rybienka wolą mniejszy parking
Stanowisko Zarządu Osiedla Rybienko Leśne – Latoszek Zarząd Osiedla Rybienko Leśne – Latoszek informuje, że celem dotychczasowych działań i starań było stworzenie alternatywnego miejsca parkingowego dla samochodów obecnie parkowanych przy ulicach Jodłowej, Piaskowej oraz okresowo przy ulicy Jaskółki, które nie stanowią własności mieszkańców. W ocenie Zarządu Osiedla parking planowany przy ulicy Skarżyńskiego, na odcinku od ulicy Warszawskiej do ulicy Jaskółki, w pełni realizuje zgłaszany przez mieszkańców postulat dotyczący zapewnienia dodatkowych miejsc postojowych. Rozwiązanie to uznajemy za wystarczające zarówno z punktu widzenia potrzeb mieszkańców, jak i racjonalnego gospodarowania środkami publicznymi. Należy również podkreślić, że teren ten znajduje się w obrębie osiedla mieszkaniowego, a nie strefy przemysłowej, co powinno mieć istotne znaczenie przy planowaniu skali inwestycji parkingowych. Kwestie dotyczące organizacji wjazdu na parking — od strony ulicy Skarżyńskiego bądź ulicy Jaskółki — pozostawiamy do rozstrzygnięcia właściwym służbom i urzędnikom odpowiedzialnym za projekt oraz organizację ruchu. Jednocześnie zaznaczamy, że opracowywanie alternatywnych koncepcji zagospodarowania terenu nie jest działaniem niewłaściwym. Pozwala ono na analizę potencjalnych możliwości wykorzystania tego obszaru w przyszłości. Na chwilę obecną jednak okoliczni mieszkańcy nie zgłaszają potrzeby tworzenia dodatkowych miejsc parkingowych ponad te przewidziane w przedstawionej koncepcji. Mając na uwadze rozwój połączeń kolejowych na linii Wyszków – Warszawa, Zarząd Osiedla postuluje rozważenie w przyszłości budowy większego parkingu w formule „Parkuj i Jedź” przy stacji kolejowej, realizowanego we współpracy z władzami PKP. Takie rozwiązanie mogłoby w sposób bardziej kompleksowy odpowiadać na rosnące potrzeby komunikacyjne mieszkańców całej gminy. Z poważaniem Adam Paruszewski Przewodniczący Zarządu Osiedla Rybienko Leśne – Latoszek
Adam Paruszewski
14:17, 2026-05-21
Wywiad z Elżbietą Gadalińską
Gratulacje Elu i powodzenia, jesteśmy z Ciebie dumni 🥰
Wioletta
16:41, 2026-05-20
Mieszkańcy Rybienka wolą mniejszy parking
Parking powinien znajdowac sie przy stacji PKP. Parking za kapliczką będzie podstawą do rozbudowy w przyszłości,nie wiem, czy o to chodzi w Rybienku Leśnym. Budzi się także obawa, czy to nie auta będą się cieszyły najbardziej. Nie wiem,czy, parkingiem za kapliczką nie stworzymy świetnego miejsca dla ludzi spoza Rybienka Leśnego, łatwo będzie pozostawić auto i wsiąść do autobusu. Gwarancja,że starczy miejsca dla mieszkancow Rybienka nadal żadna.
Nówka
23:38, 2026-05-19
Mieszkańcy Rybienka wolą mniejszy parking
Po remoncie torów i wzroście częstotliwości kursowanie pociągów może się okazać, że parking będzie potrzebny bliżej stacji pkp.
Leszek
14:40, 2026-05-19