REKLAMA
AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

Będzie nowy skatepark! Hurrra?

Miasto

Urząd Miejski rozpoczyna modernizację skateparku na osiedlu Polonez w Wyszkowie. Można by zacząć się cieszyć, gdyby nie fakt, że na tle innych miast zaproponowany dla Wyszkowa obiekt wypada bardzo skromnie, a mieszkańcy mieli równie skromny udział w jego projektowaniu. W dodatku będzie on wstępem do realizacji większego projektu - kompleksu odkrytych basenów - przy którym powiedzieć, że wkład społeczny w powstawanie koncepcji był "skromny", to jakby nie powiedzieć nic... Przyjrzeliśmy się, jak to robią inni.

REKLAMA

Skatepark w Wyszkowie, skatepark w Zielonce

"Rozpoczynamy I etap modernizacji wyszkowskiego skateparku!" - ogłosił na początku lipca Urząd Miejski w Wyszkowie. Jeszcze w tym roku wyszkowska młodzież będzie mogła korzystać z nowo powstałej infrastruktury zlokalizowanej na terenie Szkoły Podstawowej nr 5 w Wyszkowie. Na istniejącej nawierzchni betonowej, zamontowane zostaną w pierwszym etapie trzy urządzenia: Roll-in z Quarter pipem, Jumpbox + Spin, Quarter Pipe + Quarter Pipe 90st Piramida. W kolejnym etapie mają przybyc następne trzy urządzenia. Na to zadanie wyszkowski samorząd pozyskał dofinansowanie z budżetu województwa mazowieckiego w kwocie 90 tys. zł. Gmina wnioskowała co prawda o znacznie więcej, bo o 200 tys. zł, ale postanowiła resztę dołożyć z własnego budżetu. Przewidywany całkowity koszt zadania wynosi 279 tys. 748 zł.

Przyszły skatepark w Wyszkowie

Wiadomość z pewnością należy odbierać pozytywnie. Każdy nowy obiekt służący młodzieży, a skatepark jest naprawdę przez nią bardzo wyczekiwany, to plus dla miasta. Dobrze też, że udało się zdobyć choć częściowe zewnętrzne finansowanie dla inwestycji. Entuzjazm jednak gaśnie, gdy zajrzymy "za miedzę" i podpatrzymy, na jakim poziomie podobne inwestycje realizują inne miasta, niekoniecznie większe od Wyszkowa. Weźmy przykład Zielonki. Na wizualizacji poniżej prezentujemy koncepcję skateparku, która będzie realizowana w tym mieście.

Przyszły skatepark w Zielonce

Koncepcja robi imponujące wrażenie. Ale równie imponująca jest procedura, w której koncepcja ta została wybrana. Jak czytamy na stronie internetowej miasta zielonka.pl:

- Dziś możemy już przedstawić Państwu ostateczną koncepcję skateparku, która opracowana metodami partycypacyjnymi, przede wszystkim odzwierciedla wizję i potrzeby naszej młodzieży związane z tym miejscem.  

Ale zanim do tego doszło, miasto: wyłoniło firmę, która opracowała koncepcję i projekt obiektu; przeprowadziło konsultacje społeczne, podczas których zapytało przede wszystkim młodzież, czyli największą grupę przyszłych użytkowników skateparku, o jej oczekiwania względem tego miejsca. Projektant opracował dwie wstępne propozycje uwzględniajace zgłoszone postulaty. Miasto dokonało analiz obu opcji, wybrało jedną z nich i przedstawiło ją do zaopiniowania mieszkańcom. Jak dalej informuje samorząd Zielonki:

- Zainteresowanie tematem wśród młodzieży było duże, co skutkowało, że miłośnicy deskorolki, hulajnogi i rolek wnieśli wiele cennych uwag do koncepcji. Wszystkie te wnioski i sugestie zostały omówione podczas spotkania otwartego z udziałem burmistrza Miasta Zielonka, mieszkańców i projektanta.

W Wyszkowie - jak informował nas wcześniej naczelnik wydziału inwestycji Adam Mróz - urzędnicy prowadzili pewien rodzaj "konsultacji" w rozmowach z grupą młodzieży, która korzystała z dotychczasowego skateparku. O szerokich otwartych dla całego miasta konsultacjach nikt nie słyszał. W efekcie procedura zastosowana w Zielonce, która wydaje się być normą i standardem, na nas ma prawo robić dobre wrażenie, bo do takich standardów jak widać jeszcze w Wyszkowie daleko...

Basen w Wyszkowie, basen w Piasecznie

Daleko nam również do ciekawych, atrakcyjnych i nowoczesnych obiektów, jakimi już mogą lub wkrótce będą się mogły szczycić inne miasta. Zaglądamy do Piaseczna, gdzie realizowane będą dwa duże projekty o charakterze rekreacyjno-sportowym: projekt modernizacji terenów sportowych (dokładnie stadionu) oraz projekt nowego basenu wraz z koncepcją zagospodarowania terenu przyległego. Dlaczego odwołujemy się do tego przykładu? Otóż ścisle wiąże się on z koncepcją, jaką chce realizować gmina Wyszków, a rozpoczęcie w tym roku modernizacji skateparku będzie do tego preludium. Mowa oczywiście o koncpecji kompleksu otwartych basenów na os. Polonez. Przypomnijmy zatem kilka wizualizacji tego obiektu w Wyszkowie:

Przyszły kompleks basenów otwartych w Wyszkowie

Jak informuje na swojej stronie internetowej Gmina Wyszków: "zamówiono koncepcję budowy Centrum Sportu i Rekreacji obejmującego dwa baseny otwarte, zespół zjeżdżalni, wodny plac zabaw, skatepark, boisko, bieżnię, pumptruck i zestaw zabawowy dla dzieci Wall Holla. Według założeń na terenie przy Pływalni Błękitna, wybudowany zostanie kompleks nowoczesnych basenów napowietrznych obejmujący dwie niecki basenowe: większa o wymiarach 25x12,5 metra oraz głębokości 120 cm oraz mniejsza o wymiarach 15x7,5 metra i głębokości 60 cm przy której planowane są zjeżdżalnie. Obok basenów powstanie wodny plac zabaw z fontannami, natryskami i kurtynami wodnymi dla dzieci. Wejście do obiektu będzie przez infrastrukturę towarzyszącą (kasy) oraz zaplecze techniczno-sanitarne (szatnie, natryski etc.). Baseny mają powstać w technologii Laghetto - napowierzchniowych niecek typu rozporowego, które zostaną obudowane drewnem. Miejsce obfitować będzie w liczne leżaki oraz ławy piknikowe. Wybudowane zostanie także boisko do piłki plażowej i bieżnia. Miłośnicy sportów ekstremalnych będą mieli możliwość korzystania z nowego skateparku i pumptracku. Dla najmłodszych wyszkowian pojawi się nowoczesny zestaw zabawowy Wall Holla. Multifunkcjonalny, modułowy plac zabaw w wysokiej i przezroczystej strukturze zapewni mnóstwo emocji podczas bawienia się. Nieopodal basenów usytuowane zostaną również drewniane tarasy z przeznaczeniem pod strefę gastronomiczną. Przewidziana jest także rezerwa terenu na trzecią nieckę o wymiarach 25x12,5 metra i głębokości 150 cm. Inwestycja będzie rozłożona w czasie. W pierwszej kolejności odbudowany zostanie skatepark. W przyszłym roku zlecony zostanie także plan funkcjonalno-użytkowy, a w 2021 roku planujemy rozpoczęcie zadania w systemie "zaprojektuj i wybuduj". Gmina będzie starać się pozyskać dofinansowania zewnętrzne".  Inwestycja szacowana jest na ok. 10 mln zł.

Zaprezentowana wyżej koncepcja kosztowała gminę 50 tys. zł. Wykonała ją pracownia projektowa wyłoniona w bliżej nieokreślonym trybie, bo ani przetargu ani zapytania ofertowego na to zadanie w BIP gminy Wyszków nie było. Koncepcja z pewnością znajdzie swoich zwolenników, którzy nie będą wybrzydzać, że sztampowa, mało nowoczesna, mało funkcjonalna i nie wykorzystująca potencjału tak dużego terenu. Wielu ucieszy się po prostu wystarczająco samą myślą, że Wyszków będzie miał nową sezonową atrakcję. Urzędnicy cieszą się z kolei, że relatywnie niedrogą, bo niecka basenowa "rozporowa", jaką znamy z przydomowych ogrodów, jest dużo tańsza od tradycyjnej, wbudowanej w grunt. Czy rzeczywiście jest jednak powód do zachwytu i zadowolenia? Wróćmy do Piaseczna.

Aby pozostać przy temacie basenów,  chcemy pokazać, jak będzie wyglądać obiekt basenowy w Piasecznie i w jaki sposób wyłoniono jego koncepcję. 

Przyszły basen w Piasecznie

Jest to jedna z 22 konpcecji, jakie wpłynęły na konkurs - tak konkurs - który samorząd Piaseczna ogłosił wspólnie z Oddziałem Warszawskim Stowarzyszenia Architektów Polskich. Przedmiotem konkursu było opracowanie koncepcji architektoniczno–urbanistycznej basenu krytego wraz z zagospodarowaniem przyległego terenu. Architekci mieli przedstawić koncepcję zagospodarowania całej liczącej 9 ha działki oraz konkretne pomysły na realizację budowy samego basenu wraz z najbliższym otoczeniem (ok. 2,2 ha). Konkursowe koncepcje miały "przewidywać rozwiązania przyszłościowe oraz realne do wykonania zarówno pod kątem efektywności ekonomicznej procesu budowlanego, niskich kosztów eksploatacyjnych w okresie użytkowania budynku, jak również pozytywnego oddziaływania na człowieka i środowisko naturalne". Pod uwagę brane były nie tylko walory architektoniczne, ale również funkcjonalno-użytkowe. Jednym z istotnych wymogów było również zastosowanie przez projektantów rozwiązań ekologicznych. 

Zainteresowanie konkursem było bardzo duże. Jak podaje Przegląd Piaseczyński: "Do udziału w konkursie dopuszczono 68 uczestników. Ostatecznie w terminie wpłynęły 22 prace konkursowe. Na zwycięzcę, którym został Maciej Popławski Pracownia Wrocław, czeka zaproszenie do negocjacji w trybie zamówienia z wolnej ręki na ostateczny projekt i nadzór autorski nad realizacją oraz 35 tys. zł nagrody. Architekci, których prace zajęły drugie i trzecie miejsce otrzymają odpowiednio nagrody w wysokości 25 i 20 tys. zł. Przyznano również dwa wyróżnienia po 10 tys. złotych oraz jedno wyróżnienie honorowe". 

Konkurs był szeroko promowany przez samorząd Piaseczna. Powstała poświęcona mu strona internetowa, na której można znaleźć mnóstwo informacji o przebiegu konkursu oraz jego wynikach włącznie z prezentacją wszystkich zgłoszonych prac. Otwartość i przejrzystość oraz profesjonalizm organizatorów znów robią wrażenie. Dość powiedzieć, że organizator konkursu nie poprzestał na poinformowaniu o jego rozstrzygnięciu. W czerwcu zaprosił do udziału w dyskusji pokonkursowej dotyczącej koncepcji nowego basenu krytego w Piasecznie. Spotkanie odbyło się w aplikacji Teams i transmitowane było na profilu Facebook gminy. W spotkaniu udział wzięli przedstawiciele urzędu, członkowie Sądu Konkursowego oraz zwycięzcy konkursu. Osoby zainteresowane mogły zadawać im pytania.

Stadion w Piasecznie

Drugi duży projekt inwestycyjny gminy Piaseczno dotyczy koncepcji modernizacji terenów sportowych. Sposób projektowania inwestycji także zasługuje na uwagę. W oparciu o wytyczne Urzędu Gminy oraz GOSiR koncepcję przygotowali studenci Wyższej Szkoły Ekologii i Zarządzania w Warszawie. Studenci opracowali swoje projekty bezpłatnie w ramach trwającej od kilku lat współpracy gminy Piaseczno z wydziałem architektury Wyższej Szkoły Ekologii i Zarządzania w Warszawie. Powstało łącznie 19 opracowań studenckich, z których gmina wyłoni najlepsze do realizacji. Koncepcja zagospodarowania terenu zakładała rozszerzenie funkcji sportowych. Obecnie na terenie popularnie zwanym stadionem miejskim funkcjonują boiska piłkarskie, bieżnia lekkoatletyczna, a w sezonie zimowym lodowisko. Celem opracowania było poszerzenie tych opcji o nowe usługi dyscyplin sportu i czynnej rekreacji, w tym m.in. halę do tenisa i squasha, skatepark, sale fitnessowe i siłownie czy basen. Jak pisze Przegląd Piaseczyński, gmina chciałaby, aby w przyszłości teren służył nie tylko drużynom sportowym i osobom oglądającym mecze. Powinno to być również miejsce dla rodzin, dzieci oraz osób starszych. Stąd pożądane są miejsca do uprawiania joggingu, piknikowania, wypożyczalnia kajaków czy spa. Przez teren powinna biec również ścieżka rowerowa. Na terenie miałby się również pojawić hotel przeznaczony dla sportowców, firm organizujących konferencje i szkolenia czy zwykłych turystów. Oczywiście w ramach infrastruktury towarzyszącej powstałyby również sale konferencyjne i restauracja. Plan zakłada też budowę hali widowiskowo-sportowej.

Wyszków także takiego obiektu potrzebuje. Jeśli nie przy ul. Kościuszki, w miejscu obecnego stadionu, gdzie jest na to wszystko za ciasno, to czemu właśnie nie na os. Polonez, przy istniejącej pływalni, hali sportowej i SP nr 5 z klasami sportowymi? Tymczasem dostanie marnej jakości namiastkę w postaci basenu rozporowego i mini skateparku, a wszystko to w oprawie architektonicznej niczym z czasów PRL. 

A nawiązując do modernizacji stadionu - ten przy ul. Kościuszki w Wyszkowie czeka na lepsze czasy (czytaj możliwość pozyskania dofinansowania zewnętrznego). Gmina zdążyła jeszcze po drodze wydać 20 tys. zł na koncepcję dostosowania części budynku administracyjnego WOSiR przy ul. Kościuszki na potrzeby Ośrodka Pomocy Społecznej. Co było raczej do przewidzienia, obiekt - bez gruntownej przebudowy także konstrukcyjnej - nie nadaje się dla OPS. Koncepcja za 20 tys. zł pozostała. Podobnie jak zapomniana już koncepcja przeniesienia stadionu poza Centrum - na ul. Pułtuską.

Parki w Radzyminie

Na koniec zajrzyjmy jeszcze do Radzymina, bo i w tym przypadku widzimy możliwość porównania standardów w przygotowaniu i realizacji miejskich inwestycji. Gmina opracowała projekt "Zielony Radzymin", na który uzyskała rekordowe dofinansowanie zewnętrzne w wysokości 14 mln zł. Dzięki nim zrealizuje przebudowę Parku Czartoryskiej a także rewitalizację parków miejskich na pl. Wolności oraz pl. Kościuszki w centrum Radzymina oraz adaptację dawnego cmentarza ewangelickiego przy ulicy Polnej na cele parkowe. Kilka placów i ulic w środku Radzymina, które tworzą dziś przypadkową mozaikę, ma być przeprojektowane tak, by powstało spójne centrum miasta.

Wizualizacja Parku Czartoryskiej w Radzyminie

Wszystko odbywa się w oparciu o wyniki wcześniejszego konkursu urbanistycznego na nowe zagospodarowanie centrum Radzymina. Zobaczmy więc, jak przebiegał konkurs.

Otwarty konkurs na zlecenie gminy Radzymin ogłosił warszawski oddział Towarzystwa Urbanistów Polskich. Jak informował organizator: "Celem konkursu jest uzyskanie spójnej i przemyślanej koncepcji nowoczesnego zagospodarowania centrum Radzymina. Projekty mają być propozycjami kreatywnego zagospodarowania centrum, którego nowy kształt podniesie prestiż miasta". Na najciekawszy projekt czekała nagroda w wysokości 30 tys. zł. Oceną prac i wyborem najlepszych projektów zajął się sąd konkursowy. Przewodniczącym jury był architekt Tomasz Majda, członek Zarządu Głównego i wiceprezes Towarzystwa Urbanistów Polskich, członek sądu konkursowego, który wyłonił firmę odpowiedzialną za projekt kolejnego odcinka bulwarów wiślanych w Warszawie. W składzie jury zasiadł także m.in. prof. Krzysztof Domaradzki, autor projektu, wg którego przebudowano w 2008 roku Krakowskie Przedmieście w Warszawie. Wyniki konkursu zostały ogłoszone publicznie w Miejskiej Sali Koncertowej w Radzyminie. Zainteresowanie konkursem wśród architektów i urbanistów było duże - początkowo akces zgłosiło około 60 pracowni. Ostatecznie do konkursu zgłoszono 6 prac, które będzie można było obejrzeć w foyer Miejskiej Sali Koncertowej, gdzie jury konkursu przedstawiło zwycięzcę. 

Następnie gmina Radzymin zaprosiła do parku na pierwsze spotkanie w ramach konsultacji społecznych dotyczących nowego kształtu centrum Radzymina. Podczas spotkania przedstawiono mieszkańcom wyniki konkursu urbanistycznego i zaproszono do rozmowy z ekspertami oraz pozostawienia swoich opinii. Dalsze konsultacje społeczne miały zasięg ogólnogminny i odbywały się w formie: spotkań w punktach konsultacyjnych, spaceru badawczego, warsztatów projektowych oraz ankietowania, w tym przeprowadzenia ankiety on-line, dostępnej na Platformie konsultacji społecznych gminy Radzymin www.konsultacje.radzymin.pl Po tym wszystkim gmina dokonała podsumowania konsultacji oraz przeprowadziła warsztaty prezentujące wstępną koncepcję zagospodarowania centrum miasta.

Firma Lubcom, która wygrała późniejszy przetarg na projektowanie parków Czartoryskiej i przy ul. Polnej w Radzyminie, specjalizuje się w konsultingu gospodarczym ze szczególnym uwzględnieniem zarządzania projektami w dziedzinie czynienia środowiska bardziej przyjaznym dla życia. Spółka koncentruje swoją działalność na projektach w obszarach ochrony i kształtowania środowiska, budownictwa i zabytków.

- Odnowienie parku leżało na sercu mi i wielu mieszkańcom, którzy zgłaszali w tej sprawie pomysły i projekty, m.in. w budżecie partycypacyjnym. Najpierw konkurs urbanistyczny, później opracowanie pokonkursowe wybierające z różnych prac to co najlepsze, wreszcie uzgodnienia z konserwatorem. Znikną szpetne asfaltowe zatoki przy placu Kościuszki i koło kościoła. Pojawi się dużo zieleni, miejskie toalety, plac zabaw, dwie fontanny oraz miejsce na restaurację. Ogromne podziękowania dla Daniela Piotrowskiego, autora jednej ze zwycięskich prac, ale przede wszystkim urbanisty, który społecznie wspiera i inicjuje wiele zmian w naszym mieście - napisał na swoim FB burmistrz Radzymina Krzysztof Chaciński.

REKLAMA

Elwira Czechowska

Udostępnij:


Komentarze

wyszkowianka
Artykuł pokazuje jaka powinna być współpraca na linii Urząd Miasta (Burmistrz) a mieszkańcy. Niestety u nas jest to nie możliwe-Zawsze nasz Burmistrz i jego naczelnicy wiedzą lepiej, co jest korzystniejsze dla mieszkańców (czytaj dla deweloperów, inwestorów)- pokazuje to pięknie przykład bloków budowanych na KEN i osiedla Szpitalna, oraz toczące się dyskusje na temat działki pod zabudowę obok osiedla Witosa przy szpitalu.
obywatel
Najpierw trzeba mieć dużo wolnego miejsca i większy budżet miejski. A nie marzyć nie o stadionie narodowym w stolicy powiatu.
Maro
WstYd, SZKoda słÓW
Do Obywatel
A kto tu mówi o stadionie narodowym? Wystarczy dobry projekt na zastąpienie tego co jest nowoczesnym obiektem przystającym do potrzeb i możliwości 30-tysięcznego miasta. Uważasz że nasza gmina nie ma pieniędzy? Ten artykuł dobitnie pokazuje, że ma ich nadto problem w tym że nie potrafi racjonalnie wydać. Zamiast płacić 50 tysi za koncepcję basenu rozporowego mogła ogłosić jak inne miasta konkurs i za max 30 tyś miała by projekt że ho ho Nie powstydził bys się
Diwa
Ludzie, sąsiedzi! zacznijmy wymagać więcej od tych władz bo inaczej za 3 lata do wyborów wyprzedzą nas w rozwoju takie metropolie jak Zielona Radzymin i Dlugosiodło
SuniaB
Radzymin i Długosiodło już Nas wyprzedziło...
niezaskoczona
No bo wy w ogóle nic nie rozumiecie. Przecież burmistrz mówił w kampanii, hasło wyborcze: to jest moje miasto. No i co teraz sie wszyscy dziwią, ze sobie miasto urządza pod siebie, a nas ma w nosie?
WWY
Czego najbardziej potrzebuje miasto leżące nad rzeką? Oczywiście odkrytego basenu. Po co zagospodarowywać brzeg od strony Latoszka i stworzyć plażę między mostem kołowym i kolejowym, jak było kilkadziesiąt lat temu? Lepiej wydać pieniądze na odkryty basen, kolejną po bezużytecznym placu miejskim "przemyślaną" inwestycję. Przepraszam, plac miejski nie jest bezużyteczny, w trakcie roku szkolnego jest bardzo użyteczny dla dzieci ze szkoły, które mają gdzie zapalić i przesiadywać całymi dniami, a wieczorami stanowi świetne miejsce do picia alkoholu i umilania czasu mieszkańcom bloków na Sowińskiego rykami i dzikim śmiechem.

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

OSTATNIE KOMENTARZE

Okradł kościół dla ekskomuniki
Niebieski proboszcz miał nasłać na parafialnina policję, gdy ten mu powiedział, że miał kontakt z osobą chorą na Covid-19. I dziwić się, że ludziska odpływają z kościoła. Za parę lat katabasy odczują skutki swej arogancji. Nie będzie wiernych, do kościoła będą chodzić osoby głęboko wierzące.
Youseff
Dzielisz? Płać!
Skandal z tą decyzją. Niech nie umarzają kolegom podatków to będą pieniądze! Jak zwykle zwykły Kowalski dostaje po tyłku
Moni
Dzielisz? Płać!
A czemu gmina zasłania się ustawą wywłaszczeniową , deweloperom sprzedaje grunt bez dojazdu , bo po co ich na koszty narażać , jak deweloper wybuduje to wtedy funduje mu władza drogę do bloku . Przykład blok przy wiadukcie, Apartamentu Piłsudskiego. Bez wyjazdu, bez chodnika , laka . Deweloper nie zadbał o mieszkańców, ma to zrobić Grześ. Teraz niby remont obwodnicy ,dla dewelopera robią wyjazd i deweloper już ogłasza dwa następne bloki w tym miejscu . Burmistrz na dewelopera bardzo otwarty a mieszkańcom podatek , a co !
Kaja

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

5
Sobota
Grudzień 2020
Grudzień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
30
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
123
imieniny:
Kryspiny, Norberta, Sabiny

REKLAMA

pl.jooble.org PRACA