REKLAMA

„Musimy bronić swojego dobra czynnie”

Wybory

Janusz Korwin-Mikke, prezes partii Korwin, jeden z liderów Konfederacji Wolność i Niepodległość, gościł w Wyszkowie. 24 czerwca na placu Miejskim argumentował swoje poparcie w wyborach dla Krzysztofa Bosaka oraz zachęcał do zasilenia szeregów Konfederacji.

Galeria zdjęć


REKLAMA

- Przy okrągłym stole zapadło postanowienie, że prawica nigdy nie będzie w Polsce dopuszczona do władzy. Zakładano różne partie liberalne, patriotyczne. W tej chwili udało się przełamać ten monopol. Jest partia prawicowa w Sejmie i myślę, że w następym razem będzie coraz więcej - zwrócił się do zebranych mieszkańców Janusz Korwin-Mikke.

Partia KORWiN, Ruch Narodowy zawiązały wspólne struktury. Członkowie zachęcali do wsparcia partii, zaprzestania bezczynności politycznej i działania w sferze lokalnej i ogólnonarodowej.

- Jeżeli pozwolimy działać złym ludziom, to oni będą za nas decydować i za nas wybiorą. Jeżeli chcemy, żeby owoce naszej pracy zostawały w naszych rękach, a nie były rozkradane przez cwaniaków, polityków i urzędników, to musimy bronić swojego dobra czynnie. Zachęcam, żeby się zaangażować. Zdecydowana większość ludzi, którzy lgną do polityki, nie ma dobrej intencji. Pojmijcie w końcu, że wielu z Was byłoby lepszymi politykami niż Ci, co są nimi obecnie - przekonywał lider siedleckich struktur Konfederacji Paweł Wyrzykowski.

Tematem przewodnim podobnych spotkań jest hasło: „Dlaczego Bosak?”. Janusz Korwin-Mikke swoje poparcie dla kandydata argumentował:

- Tak wynikło w prawyborach. Mamy narodowców, wolnościowców, Koronę, różne środowiska. Musicie pamiętać, że jesteśmy konfederacją, a nie federacją. Idziemy w jednym szyku. Są wybory i łączymy siły. Oczywiście są spory wewnętrzne, ale łączy nas nienawiść do socjalizmu i poparcie dla idei, że człowiek jest osobą wolną i sam potrafi za siebie decydować - zaznaczył. - Człowiek najlepiej uczy się na błędach i trzeba mu na to pozwolić. Lewica mówi o państwie - niańce, państwie opiekuńczym. To prowadzenie obywatela za rękę niczego nie uczy - dodał.

Prezes Konfederacji odpowiadał także na pytania zebranych.

- Co zrobimy, aby pozbyć się wojsk amerykańskich z Polski?

- Niestety, póki rządzi PiS to się ich nie pozbędziemy. Zadarli oni w tej chwili z Rosją, Niemcami, Ukrainą, Czechami, Litwą i z kim jeszcze się dało, w wyniku czego jedynym sojusznikiem dla PiS jest Ameryka i sprzedajemy się im strasznie. Polska powinna prowadzić samodzielną politykę. Tym samym dochodzimy do polityki z Rosją. Jeżeli człowiek powie sobie od razu, żeby z Rosją nigdy nie mieć kontaktów, to odcinamy sobie możliwości. (…) Amerykanie muszą wiedzieć, że jeżeli będą nas bezczelnie wyzyskiwali, to możemy powiedzieć, że chcemy utrzymywać kontakty z Rosją, Niemcami czy innym narodem. Zmieniają się układy polityczne, kto wie czy chociażby za tydzień nie zobaczycie, że zawiąże się sojusz przeciwko Ameryce. Polska musi prowadzić swoją własną politykę, a nie z góry się poddawać i mówić, że tylko Ameryka. Pomysł bycia Izraelem Europy, czyli państwem, które jest zależne od łaski Ameryki i jest otoczone przez samych wrogów, to nie jest dobry pomysł.

- Czy jak Andrzej Duda przegra wybory, będzie to oznaczało koniec PiS-u?

- Nie, to będzie oznaczało, że PiS będzie się musiało ograniczyć ze swoimi głupimi pomysłami. Łatwo jest obalić weto Senatu, a  trudniej weto prezydenta. Do tego trzeba mieć znaczną większość.

REKLAMA

Aleksandra Szulc

Udostępnij:


KonfederacjaJanusz Korwin-MikkeKrzysztof Bosakwybory 2020

Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

FB FANPAGE

REKLAMA

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

10
Piątek
Lipiec 2020
Lipiec
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
2930
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
12
imieniny:
Filipa, Sylwany, Witalisa

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

pl.jooble.org PRACA