REKLAMA

„Jesteś naszym prezydentem”

Wybory

Kandydat na prezydenta Władysław Kosiniak-Kamysz odwiedził 21 maja Długosiodło. Towarzyszyły mu ogólnopolskie media oraz deklaracje poprawy bytu samorządów i całej Rzeczpospolitej. Kandydat zaproponował współpracę i porozumienie na rzecz polskiego samorządu oraz realizację zasady pomocniczości, czyli kierowanie środków najbliżej człowieka i decyzyjności blisko ludzkich spraw

Galeria zdjęć


REKLAMA

- Witam najlepszego, jedynego kandydata zgody narodowej w tych wyborach prezydenckich. Mówię to z całą odwagą i odpowiedzialnością. Jest mi niezmiernie miło, że możemy spotkać się w Długosiodle. W gminie typowej dla Mazowsza - przywitał kandydata na prezydenta wójt Stanisław Jastrzębski.

Gospodarz zaznaczył w jak trudnej sytuacji znajduje się obecnie samorząd gminy. W obliczu pandemii i związanych z nią obostrzeń w dochodach własnych odnotowali spadek na ponad 300 tys. zł, przewidują również, że w skali rok może on przekroczyć ponad milion złotych.

- To jest około jednej trzeciej naszych dochodów własnych. Borykamy się więc w samorządach z wieloma problemami, ale naszym największym problemem jest poczucie, że brakuje nam zrozumienia po drugiej stronie - podkreślił. - Strona rządowa nie chce poważnie potraktować problemów, sugestii i wniosków z obszarów wiejskich. W tej chwili naszym największym problemem jest sytuacja w oświacie.

Obszary wiejskie borykają się z niżem demograficznym od wielu lat. Subwencja oświatowa przekazywana jest „na głowę” dziecka i pozwala na pokrycie pensji pedagogów, gdy do klasy uczęszcza nie mniej niż 22 dzieci. Obecnie na obszarach wiejskich zdarzają się klasy o liczebności do dziesięciorga dzieci.

- Samorządy nie poradzą sobie z taką sytuacją bez zrozumienia i rozwiązania problemu edukacji na obszarach wiejskich związanych z niżem demograficznym. Jesteśmy już tak zdesperowani, że wystąpiliśmy z wnioskiem, aby rząd przejął te wynagrodzenia na siebie, a samorządowcy przejmą na siebie utrzymanie bazy, wyposażenie i remonty obiektów oświatowych - mówił wójt. - Jeżeli my - samorządowcy, obywatele i mieszkańcy nie będziemy mieli wkładu własnego nie mamy szans na wykorzystanie dotacji unijnych i pomocowych. Bez tego zatrzymamy się w miejscu bez szansy na dalszy rozwój, a tego potrzebuje Polska, polska prowincja i polscy obywatele. Potrzebny jest Władysław Kosiniak-Kamysz, kandydat zgody narodowej. Człowiek, który wszystkie pomysły z obozu rządzącego, jak i z opozycji przenieść do rzeczywistości i doprowadzić do wzajemnego porozumienia i szanowania się Polaków. Ta zgoda jest nam naprawdę potrzebna - podkreślał Stanisław Jastrzębski.

W odpowiedzi kandydat Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił:

- Gmina stanowi dla człowieka najbliższą przestrzeń rozwiązywania jego spraw, problemów, funkcjonowania i życia. Tu wszystko się zaczyna - przedszkole, szkoła, miejsca pracy i opieka nad seniorem. Dlatego tak ważne jest docenienie samorządów i pomoc w trakcie epidemii, ale także po jej zakończeniu, podczas wychodzenia z kryzysu. W swoim programie przedstawiam rozwiązanie problemów oświatowych. 100 procent subwencji pokrywa 100% wynagrodzeń. Wynagrodzenia są płacone z budżetu państwa. To rozwiązanie umożliwia utrzymanie szkoły, budynku, modernizacje a także dowóz dzieci do szkoły i pokrycie kosztów zajęć dodatkowych z budżetu samorządów. Koronawirus zwiększa zapotrzebowanie na subwencję, która będzie pokrywała wynagrodzenia w 100 procentach, bo są coraz mniejsze dochody samorządów. Jesteśmy w stanie ogromnego kryzysu finansów samorządowych. Analizy pokazują wyraźnie spadek wpływów z PITów o 40%, z CITów o 30%. To są spadki, które powodują, że wiele inwestycji już rozpoczętych będzie musiało być przesuniętych w czasie albo zupełnie wstrzymanych. Wiele zaplanowanych inwestycji nie zostanie uruchomionych. Utrata środków unijnych, których nie udało się pozyskać przez brak wkładu własnego, to nie jest utrata jedynie nie wyremontowanej drogi, to jest utrata miejsc pracy. Drogę budują, remontują, a także dbają o nią pracownicy z lokalnych firm, które upadną z braku zleceń. Dzisiejsze dane pokazują spadek produkcji przemysłowej o 25% - to jest tragedia dla polskiego przemysłu i polskiej gospodarki. Dane z GUSu mówią o 150 tys. zł mniej zatrudnionych pracownikach w kwietniu. Jest to najgorszy wynik od lat 2008-2009 - mówił.

Kandydat zaproponował współpracę i porozumienie na rzecz polskiego samorządu oraz realizację zasady pomocniczości, czyli kierowanie środków najbliżej człowieka i decyzyjności blisko ludzkich spraw. Oprócz subwencji oświatowych w programie kandydata znalazły się również bony inwestycyjne, dzięki którym samorządy mogłyby wznowić inwestycję, doprowadzić je do końca, a także mieć wkład własny w programy europejskie. Kolejnym puntem programu jest nowa ustawa o dochodach dla samorządów i udziale w nich podatku VAT.

- Chciałbym, żebyśmy przez pryzmat wspólnoty lokalnej patrzyli na samorząd. Nie przez pryzmat wójta i Rady Gminy czy burmistrza i Rady Miasta, tylko wspólnoty lokalnej składającej się z ze swoich podatków na utrzymanie i najważniejsze przedsięwzięcia w życiu człowieka - kontynuował. - Samorządowcy potrzebują naszego wsparcia. Wspólnoty samorządowe potrzebują dofinansowań, ulg podatkowych, wsparcia aby wykonywać swoje zadania. Zadania te, które wynikają z zadań własnych, ale również zadania zlecone, takie jak prowadzenie edukacji. To są dwa miesiące niezwykle trudnych doświadczeń. Kryzys finansowy, kryzys gospodarczy, kryzys samorządowy - to pewnie będą słowa odmieniane przez różne przypadki w najbliższych miesiącach. Albo podejmujemy działania na rzecz Rzeczpospolitej Samorządowej, która oparta jest na silnym samorządzie, silnej wspólnocie lokalnej i demokracji samorządowej.

Skomentował także przyjętą przez rząd Tarczę Kryzysową 4.0 jako niewystarczającą.

- Zdaję sobie sprawę, że jesteśmy w dziwnym czasie, kiedy jeszcze nie ma kampanii wyborczej, a poprzednia zakończyła się lecz nie wyborami, a dziwną sytuacja, z której próbujemy teraz wspólnie wyjść i wyznaczyć nowy termin wyborów. Ten okres prekampanii jest dobrym okresem, by powiedzieć jaką rolę prezydent powinien odgrywać i co powinien robić dla społeczeństwa i samorządu. Po pierwsze powinien być strażnikiem samorządności i wolności. Te dwie wartości idą ze sobą w parze - podkreślił Kosiniak-Kamysz. - Wolność jest wtedy, kiedy stanowimy o sobie, kiedy sami decydujemy o sobie. Gmina, powiat, województwo są tego najlepszym przykładem. Władze samorządowe muszą mieć odpowiednie kompetencje, aby samorządność była pełna. Jako prezydent Rzeczpospolitej sprawię, że przywrócimy wszystkie kompetencje, które zostały w ostatnich czterech latach zabrane. Dotacje przydzielane będą nie przez wzgląd na legitymację partyjną, a przez wzgląd na jakość zgłoszonego projektu. Dzisiaj upartyjnienie decyzji o dotacjach, wsparciu finansowym jest skrajna. Tylko i wyłącznie wnioski, którą są dobre, niezależnie kto je zgłasza, powinny otrzymywać wsparcie. Jako prezydent będę patronem samorządności w Polsce. Samorządność jest podstawą funkcjonowania państwa. Będę brał przykład z samorządów jak budować porozumienie w Polsce.

- Władku, pokładamy w Tobie naprawdę wielkie nadzieje. Jesteś naszym prezydentem - zakończył konferencję wójt.

REKLAMA

Aleksandra Szulc

Udostępnij:


Władysław Kosiniak-KamyszDługosiodłoStanisław JastrzębskiPSL

Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

FB FANPAGE

REKLAMA

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

27
Środa
Maj 2020
Maj
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
27282930
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
imieniny:
Amandy, Jana, Juliana

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

pl.jooble.org