REKLAMA

Krzysztof Bosak do wyszkowskich wyborców

Wybory

Na trasie kampanijnej podróży kandydata na prezydenta RP Krzysztofa Bosaka, w środę 4 marca znalazł się na krótko Wyszków. Kandydat Konfederacji m.in. apelował o niepodsycanie paniki związanej z koronawirusem. Zapewnił także, że jako prezydent nie podpisze żadnej ustawy podnoszącej Polakom podatki, za to chętnie obniży uposażenia byłym działaczom komunistycznego aparatu partyjnego.

Galeria zdjęć


REKLAMA

Krzysztof Bosak gościł w Wyszkowie zaledwie kilkadziesiąt minut. To było krótkie otwarte spotkanie dla sympatyków i dziennikarzy na placu Miejskim - w drodze na kolejne, w Ostrołęce.

- Dzielimy swój czas - połowę spędzamy w trasie, połowę na pracy w Warszawie, przygotowanie do debat, bo ponawiam swój apel do wszystkich kandydatów, aby stanęli do debat - mówił.

Zaczął od zajęcia stanowiska w sprawie epidemii koronawirusa. Przyznał, że sprawa ma dla niego wymiar osobisty, bo pierwsze zachorowanie w Polsce pojawiło się w jego rodzinnym mieście - Zielonej Górze.

- Chciałbym wezwać wszystkich, którzy uczestniczą w komentowaniu tych spraw, do zachowania spokoju, nie siania niepotrzebnych emocji czy paniki - zaapelował - podobnie jak podczas poniedziałkowej debaty w Sejmie. - Jeżeli pan prezydent ma wątpliwości co do tego, jak nasze państwo jest przygotowane, apelujemy o zwołanie Rady Gabinetowej. Pan prezydent powinien zaprosić do siebie ministrów odpowiedzialnych za zarządzanie kryzysowe, ministra zdrowia i zadać wszystkie szczegółowe pytania. Nie potrzeba wzniecania niepotrzebnych emocji, nie potrzeba, by politycy różnych partii nawzajem się obwiniali. Takie sprawy, jak zachowanie zdrowia publicznego, bezpieczeństwa publicznego wobec groźnej epidemii powinny wymuszać współpracę wszystkich sił politycznych.

Krzysztof Bosak podkreślił, że posłowie Konfederacji jako jedyni nie poparli specustawy dotyczącej walki z epidemią koronawirusa.

- Przedstawienie tego w ciągu jednej nocy jest niepoważne. To ustawa zmieniająca kilkadziesiąt innych ustaw, rząd nie przedstawił wystarczających uzasadnień, dlaczego w ten a nie inny sposób. Proponowaliśmy poprawkę, aby przepisy tej ustawy, dającej absolutnie nadzwyczajne kompetencje rządowi, obowiązywały tylko przez pół roku. Natomiast bezterminowe rozszerzanie kompetencji rządu w prawie każdej sprawie i zdejmowanie z urzędników odpowiedzialności za to, co mogą zrobić, jest bardzo niebezpieczne. Zawsze się mówi, że przepisy kryzysowe wprowadzane są w sytuacji nadzwyczajnej, ale one później zostają i rząd ma różne nowe kompetencje, którymi może zmieniać bieg życia społecznego i gospodarczego nie ponosząc za to odpowiedzialności. To nas bardzo zaniepokoiło - przyznał.

Według Krzysztofa Bosaka, rząd chciał sprawić wrażenie, że jest dobrze przygotowany na walkę z wirusem, ale tak naprawdę stracił miesiąc od chwili wystąpienia pierwszych zachorowań w Europie.

Mieszkańcy Wyszkowa mieli możliwość zadania pytania kandydatowi.

- Czy jako prezydent podpisałby Pan ustawę obniżającą emerytury byłym "esbekom" - pytał Arkadiusz Jarosz.

- Podpisałbym - odparł Krzysztof Bosak. Podpisałbym też ustawę obniżającą emerytury innym funkcjonariuszom totalitarnego systemu stalinowskiego. Problem z ustawami, które proponuje PiS, jest taki, że pisane są strasznie nieprecyzyjnie, nie celują zmian konkretnie w tych, którzy byli członkami aparatu represji tylko w mniej lub bardziej nieprecyzyjnie dobrany katalog osób, które zakwalifikowały się do tego w napisanej na kolanie ustawie.

- Jak przekonałby Pan "wolnościowca", by zagłosował na Pana? - pytano.

- Moim zdaniem nie ma kandydata, który lepiej rozumie postulaty wolnościowe w tych wyborach niż ja. Wiem, że niektórzy podchodzą w ten sposób, że najfajniejszy dla "wolnościowców" byłby kandydat z partii KORWiN. Ja to rozumiem, ale rywalizacja prawyborcza za nami. Staram się reprezentować postulaty wszystkich trzech środowisk - KORWiNA, Korony i Ruchu Narodowego. Nasze postulaty w dużej mierze się uzupełniają. Ja od lat mówię np. na temat rozrośniętego państwa opiekuńczego, zagrożenia związanego z zadłużeniem publicznym z okresu PO. Byłem pierwsza osobą, która szukała współpracy ze środowiskiem Janusza Korwina Mikkego w 2007 r.. 

Zdaniem Krzysztofa Bosaka, głównym celem kampanii jest uświadomienie społeczeństwa, które często uważa PiS za partię prawicową

- Ta partia w sprawach światopoglądowych nie realizuje żadnego spójnego programu, nie chce nic zmienić, utrzymując poparcie konserwatywnych wyborców. W sprawach gospodarczych z kolei od wielu lat PiS realizuje program socjaldemokratyczny, w polityce migracyjnej realizuje program liberalno-lewicowy. Nie było dotychczas bardziej lewicowej partii niż PiS i bardziej lewicowego prezydenta niż obecny. Idea rozdawnictwa PiS nie ma granic - mówił. 

Sam obiecał zdroworozsądkowe podjeście do obietnic wyborczych:

- Będę unikał populizmu i starał się odpowiedzialnie podchodzić do spaw państwa. Obiecałem już, że nie podpiszę żadnej ustawy podnoszącej podatki i różnego rodzaju opłaty Polakom. Prezydent Andrzej Duda podpisał około 30 takich ustaw - zakończył.

REKLAMA

Admin Admin

Udostępnij:


Krzysztof Bosalwyboryprezydent RPkampania wyborczaWyszkówKonfederacjakandydat

Komentarze

rafik
no tłumy go witały

Zostaw komentarz


REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

FB FANPAGE

REKLAMA

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

5
Niedziela
Kwiecień 2020
Kwiecień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
3031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
123
imieniny:
Ireny, Kleofasa, Wincentego

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

pl.jooble.org