W budynku właściwie nie było podłóg, wykładzina leżała na gołej ziemi, a w kuchni pojawiały się niekiedy krety. Nie było też łazienki ani kanalizacji. Od czasu wizyty ekipy programu "Polsat" z Katarzyną Dowbor na czele wiele się jednak zmieniło. Pani Hanna Kowalczyk, jej dzieci i wnuki mieszkają teraz w zupełnie innych warunkach.
2019-11-14 00:36:00