Mandat, punkty karne i trzy miesiące bez prawa jazdy. Tak zakończył się pokaz umiejętności młodego kierowcy BMW.
Policjanci zwrócili uwagę na BMW, którego kierowca wykonywał niebezpieczne manewry, tracąc przyczepność pojazdu i celowo wprowadzając go w poślizg. Tego typu zachowania, choć dla niektórych mogą wydawać się widowiskowe, na drogach publicznych stwarzają realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Dlatego 22-letni kierowca BMW słono zapłacił za brawurową jazdę. Mężczyzna został zatrzymany przez wyszkowską drogówkę do kontroli po tym, jak na jednej z ulic celowo wprowadzał samochód w poślizg, wykonując tzw. drift. Efekt? 22-latek został ukarany mandatem w wysokości 1.500 zł oraz otrzymał 10 punktów karnych. To jednak nie koniec konsekwencji. Funkcjonariusze zatrzymali mu również prawo jazdy na okres trzech miesięcy.
Od 30 marca obowiązują przepisy, które przewidują surowe kary za celowe wprowadzanie pojazdu w poślizg oraz inne niebezpieczne popisy na drodze. Za driftowanie kierowcy grozi mandat wynoszący co najmniej 1.500 zł oraz 15 punktów karnych. W przypadku ponownego popełnienia tego samego wykroczenia w ciągu dwóch lat minimalna kara wzrasta do 3.000 zł. Jeżeli zachowanie kierowcy stwarza realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu, sprawa może trafić do sądu. Wówczas konsekwencje mogą być znacznie poważniejsze - grzywna może sięgnąć nawet 30 tys. zł, a sąd może dodatkowo orzec zakaz prowadzenia pojazdów.
Choć drift kojarzy się przede wszystkim z torami wyścigowymi i zamkniętymi obiektami sportowymi, na drogach publicznych takie manewry mogą zakończyć się utratą panowania nad pojazdem i doprowadzić do groźnego wypadku. Tym razem skończyło się na mandacie i utracie uprawnień.
Przypominamy:
✔️ Droga publiczna nie jest torem wyścigowym.
✔️ Chwila brawury może kosztować czyjeś zdrowie lub życie.
✔️ Odpowiedzialność za kierownicą to obowiązek każdego kierowcy.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu tubawyszkowa.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Sylwia Marciszewska walczy o zachowanie mandatu
I to na pani radnej ciąży obowiązek udowodnienia, że chociaż w ostatnim dniu 14 to dniowego terminu złożyła na poczcie oświadczenie majątkowe adresowane do stosownego organu.
Ostrożny
18:41, 2026-06-08
Sylwia Marciszewska walczy o zachowanie mandatu
Termin złożenia oświadczenia znaczy w którym ostatecznie dniu należy dostarczyć danemu organowi oświadczenie. Nie liczy tu się data nadania na poczcie. Oświadczenie w terminie określonym w ustawie ma znaleść się na biurku organu. Mam nadzieje że Sąd nie dość że nie przyzna radnej racji, to obciąży ją stosownymi kosztami postępowania sądowego. Radna powinna wiedzieć że dodatkowy czternastodniowy termin złożenia oświadczenia wyznaczony przez organ jest terminem zawitym, którego nie dotrzymanie powoduje obligatoryjne wygaśniecie mandatu.
Ostrożny
17:59, 2026-06-08
Wraca temat nocnej prohibicji
Burmistrz zajęty jest doradzaniem kolorów kafelków na dworcu i szafek na basenie i tego typu ważnymi sprawami. Nie zawracajcie mu głowy *%#)!&
Wyszkowiak
23:46, 2026-06-07
Wraca temat nocnej prohibicji
Kiedy burmistrz zainteresuje się Łęgami Wyszków i rozliczy zarząd z działalności i dochodów . Czy Pani Kukwa Danuta została rozliczona z poprzedniego kierowania wspólnotą łęgową ???????
Zakręziak
12:18, 2026-06-07