REKLAMA
REKLAMA
AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWyboryPomoc dla Ukrainy

"Urzędnicza gra" w sprawie wycinki drzew w Rybienku Leśnym

Miasto

Burmistrz Wyszkowa dopuścił się bezczynności w postępowaniu dotyczącym wycinki drzew przy ul. Targowej w Rybienku Leśnym. Skargę na opieszałość burmistrza złożyła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego Fundacja Nasze Rybienko Leśne. SKO zobowiązało burmistrza do wydania rozstrzygnięcia w sprawie w ciągu 30 dni i ustalenia winnych zaistniałej bezczynności. Skarga na działania burmistrza w tej sprawie wpłynęła również do Rady Miejskiej w Wyszkowie, ale ta nie chce rozpatrzyć jej wcześniej niż przed końcem listopada. - Jest to niezgodna z prawem, wyraźna gra na zwłokę i zniechęcanie Fundacji do dalszego zajmowania się sprawą wycinki drzew - uważa jej prezes, Marek Szulc.

REKLAMA

O sprawie wycinki 77 zdrowych wieloletnich drzew na prywatnej działce budowlanej przy ul. Targowej w Rybienku Leśnym pisaliśmy w sierpniu.

Czytaj: Nie ma drzew, jest skarga

Wycinka zbulwersowała przedstawicieli Fundacja Nasze Rybienko Leśne, którzy nie mogą pogodzić się z tym, że tak beztrosko urzędnicy miejscy zezwolili na wycinkę starodrzewu. Ale równie co wycinka, zbulwersowało ich późniejsze zachownie - i jak mówią - bezczynność urzędników. Dlatego 1 lipca Marek Szulc, prezes Fundacji Nasze Rybienko Leśne, wystąpił z wnioskiem do burmistrza Wyszkowa o wszczęcie w trybie natychmiastowym postępowania administracyjnego w sprawie wycinki drzew na liczącej prawie 2 tys. m kw. działce przy ul. Targowej.

"Mogli zweryfikować i wnieść sprzeciw"

Jak uzasadniał prezes Fundacji, "na działce 23 czerwca dokonano znacznej wycinki drzew. Powierzchnia objęta tą wycinką to około 90% obszaru działki, co doprowadziło do niemalże całkowitego usunięcia drzew i krzewów". Powołując się na przepisy Ustawy o ochronie przyrody, Marek Szulc wskazał w swoim wniosku, że burmistrz i jego służby miały obowiązek weryfikacji zgłoszenia o zamiarze wycinki drzew, a także mogły wnieść sprzeciw, gdy (w określonych przypadkach) obszar wycinki jest umiejscowiony na terenie chronionym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. 

- Skala dokonanej wycinki drzew dowodzi, że w procesie weryfikacji zgłoszenia zostały pominięte zapisy planu zagospodarowania dla Rybienka Leśnego - uważa Marek Szulc.

Dlatego też wystąpił do Urzędu Miejskiego z wnioskiem o "sprawdzenie, czy została dokonana staranność w procesie weryfikacji zgłoszenia o wycince drzew przez administrację samorządową", a także o "przeprowadzenie kontroli, czy właściciel działki dokonał wycinki zgodnie ze zgłoszeniem i milczącą zgodą administracji". 

W odpowiedzi prezes Fundacji "Nasze Rybienko Leśne" otrzymał pisemne zapewnienie naczelnika Wydziału ochrony środowiska w Urzędzie Miejskim w Wyszkowie, że na wskazanej działce urzędnicy przeprowadzili kontrolę i ustalili, że "dokonana wycinka drzew była zgodna ze zgłoszeniem". Urzędnicy nie wszczęli przy tym żadnego postępowania administracyjnego ani nie udostępnili Fundacji żądanych przez nią dokumentów sprawy. Taka postawa urzędników oburzyła zarząd Fundacji nie mniej niż sama wycinka. Zdaniem prezesa Fundacji, są zapisy miejscowego planu zagospodarowania dla Rybienka Leśnego, które chronią drzewa i środowisko przyrodnicze przed dewastacją, dają również burmistrzowi prawo do wyrażania sprzeciwu, zgodnie z art. 83 f Ustawy o Ochronie Przyrody wobec zamiarów właściciela.

- Wskaźnik zabudowy dla Rybienka Leśnego to max. 30% całkowitej powierzchni działki - zgłoszenie o wycince drzew powinno dotyczyć tylko takiego właśnie obszaru działki. Każdy zamiar usunięcia drzew wykraczający poza ten obszar powinien spotkać się z odmową i ze sprzeciwem Burmistrza. Stawiamy pytanie: dlaczego takiego sprzeciwu ze strony Burmistrza nie było, choć - jak twierdzi naczelnik WOŚ M. Wysocki - zostało przedstawione zgłoszenie obejmujące niemal całą powierzchnię działki? - próbuje ustalić Marek Szulc. 

Skarga do radnych, ponaglenie do Kolegium

Wobec braku dalszej reakcji ze strony gminy, w imieniu Fundacji Nasze Rybienko Leśne Marek Szulc złożył skargę na działalność burmistrza Grzegorza Nowosielskiego i naczelnika Wydziału ochrony środowiska Mirosława Wysockiego. Skarga trafiła do Komisji skarg, wniosków i petycji Rady Miejskiej w Wyszkowie i tam - można powiedzieć - utknęła, o czym szerzej piszemy w dalszej części artykułu. Jednak zarząd Fundacji nie tkwi w miejscu i dąży do wyjaśnienia kwestii bulwersującej go wycinki drzew. Po pomoc udał się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. 

- Przez dwa miesiące (lipiec, sierpień) od złożenia wniosku przez Fundację o wszczęcie postępowania w tej sprawie burmistrz uchylał się od podjęcia rozpoznania i podjęcia czynności procesowych. Zostało więc złożone ponaglenie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ostrołęce i burmistrz został uznany winnym bezczynności w tym postępowaniu, jak również nakazano mu rozstrzygnięcie postępowania administracyjnego w ciągu 30 dni - mówi Marek Szulc.

Jak czytamy w uzasadnieniu postanowienia SKP, organy administracji publicznej zobowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Z bezczynnością organu administracji mamy zaś do czynienia wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji. O każdym przypadku niezałatwienia sprawy organ winien jest powiadomić strony. W tym przypadku - jak uznało SKO - burmistrz Wyszkowa wykazał się bezczynnością, gdyż nie rozpoznał złożonych przez Fundację wniosków dotyczących wszczęcia postępowania i dopuszczenia jej do udziału w sprawie. Kodeks postępowania administracyjnego wymaga ustosunkowania się do wniosku w postaci postanowienia.    

- Do momentu złożenia zażalenia wnioski Fundacji nie zostały przez burmistrza rozpoznane. Oceny tej nie może zmienić stanowisko burmistrza, w którym podnosi, że jego zdaniem nie ma podstaw do wszczęcia postępowania. Złożenie wniosku o wszczęcie postępowania z urzędu wymaga zweryfikowania go w oparciu o przesłanki KPA i wypowiedzenia się przez organ administracji publicznej w formie postanowienia - czytamy w uzasadnieniu postanowienia SKO. KOlegium uznało także, że wszczęcie postępowania na wniosek organizacji społecznej wymaga uznania jej za stronę w sprawie a zatem gwarantuje jej dostęp do akt sprawy. 

Wobec tego SKO zobowiązało burmistrza do wydania rozstrzygnięcia w sprawie w ciągu 30 dni i zarządziło wyjaśnienie przyczyn i ustalenie winnych bezczynności prowadzonego postępowania. 

Która skarga pierwsza?

Jak już wspomnieliśmy, skarga Fundacji na działalność burmistrza i naczelnika wydziału ochrony środowiska wpłynęła do Komisji skarg, wniosków i petycji Rady Miejskiej w Wyszkowie. Ta dokonała analizy wniesionej skargi i uznała, że zgodnie z art. 229 Kodeksu postępowania administracyjnego Rada Miejska jest organem właściwym w sprawie rozpatrzenia skargi tylko na działalność burmistrza. Natomiast zgodnie z art. 231 Kodeks postępowania administracyjnego skargę, w części dotyczącej naczelnika postanowiła przekazać do rozpatrzenia zgodnie z właściwością burmistrzowi Wyszkowa, jako przełożonemu naczelnika.

- Ponieważ rozstrzygnięcie skargi na pracownika Urzędu Miejskiego będzie miało istotny wpływ na rozpoznanie skargi w części dotyczącej burmistrza Wyszkowa, zasadnym jest zobowiązanie burmistrza do przekazania informacji o sposobie załatwienia skargi w terminie do 29 października. Taki sposób procedowania pozwoli Komisji skarg, wniosków i petycji na przeprowadzenie czynności wyjaśniających i zaproponowanie Radzie Miejskiej rozstrzygnięcia skargi w zakresie działań burmistrza Wyszkowa. Dlatego też uzasadnione jest przedłużenie terminu dla rozpatrzenia skargi do 29 listopada 2022 r. - czytamy w stanowisku Komisji, które ma być przedmiotem obrad sesji Rady Miejskiej 29 września. 

"Gra na zwłokę"

Z taką interpretacją procedury rozpatrzenia skargi na burmistrza i naczelnika nie zgadza się skarżąca Fundacja Nasze Rybienko Leśne i zapowiada dalsze kroki prawne. 

- Na najbliższym posiedzeniu Rady Miejskiej 29 września będzie głosowana uchwała w sprawie naszej skargi na nurmistrza i naczelnika WOŚ. Projekt tej uchwały jest bardzo kuriozalny - przesuwa rozstrzygnięcie skargi aż do 29 listopada . Jako powód takiego odroczenia uznaje się pierwszeństwo rozstrzygnięcia przez burmistrza skargi na naczelnika WOŚ. Jest to wyraźna gra na zwłokę i zniechęcanie Fundacji do dalszego zajmowania się sprawą wycinki drzew. Takie procedowanie przez Radę Miejską skargi jest znowu niezgodne z prawem - uważa Marek Szulc.

Dlatego przesłał on do przewodniczącej Rady Miejskiej oraz wszystkich radnych stanowisko Fundacji w tej sprawie. 

- Treść proponowanej uchwały Rady Miejskiej w sprawie skargi na burmistrza i naczelnika WOŚ w części dotyczącej burmistrza łamie prawo, czyli KPA i Ustawę o samorządzie gminnym. Art. 237. K.P.A. § 1. Organ właściwy do załatwienia skargi powinien załatwić skargę bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w ciągu miesiąca. Wskazana w proponowanej uchwale data rozpatrzenia skargi 29.11.2022, czyli prawie 5 miesięcy po jej złożeniu, zdecydowanie przekracza ustawowy termin zawarty w powyższym art. KPA. i jest nie do zaakceptowania. Jako powód tak odległego terminu podaje się, że w pierwszej kolejności powinna być rozpatrzona skarga na naczelnika WOŚ, która jest w kompetencji burmistrza, i że to rozstrzygnięcie będzie miało wpływ na rozpoznanie skargi w części dotyczącej burmistrza Wyszkowa. W opinii Fundacji taki sposób rozstrzygania skargi złożonej na burmistrza Wyszkowa nie ma żadnego uzasadnienia prawnego i rzeczowego. Zgodnie z KPA organem odpowiedzialnym za przeprowadzenie wnioskowanego przez Fundację postępowania jest ten, do którego ono zostało skierowane, czyli burmistrz Wyszkowa. To on wydaje decyzję, która kończy postępowanie.Jaka w tym wszystkim jest rola pracownika, czyli naczelnika WOŚ nie ma żadnego prawnego znaczenia z punktu widzenia KPA. Takie powiązanie tych skarg powoduje nieuzasadnione przedłużanie rozstrzygnięcia skargi dotyczacej burmistrza Wyszkowa i utrudnia dalsze kroki prawne, jakie ewentualnie mogą być podjęte przez Fundację w przedmiotowej sprawie. To burmistrz Wyszkowa jako organ władzy samorządowej ponosi ustawową odpowiedzialność, w kwestii stawianych zarzutów, a nie naczelnik WOŚ. Według Art.39 Ustawy o samorządzie gminnym ust. 2: burmistrz może upoważnić swojego pracownika do wydawania decyzji administracyjnych w swoim imieniu, ale nie zdejmuje to z burmistrza odpowiedzialności. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach stwierdza jednoznacznie, że upoważnienie pracownika oznacza zastępstwo bezpośrednie, co potwierdza, że organem kompetencyjnym pozostaje nadal burmistrz. To na burmistrzu spoczywa odpowiedzialność za realizację kompetencji , a nie na upoważnionym pracowniku. W swietle powyższego wzywamy Radę Miejską do zmiany proponowanej uchwały w przedmiocie rozstrzygnięcia skargi na burmistrza Wyszkowa i wyznaczenie jak najszybszego nowego terminu rozpoznania oraz nie wiązanie sprawy skargi na burmistrza Wyszkowa ze skargą na naczelnika WOŚ.

Ostateczne stanowisko radnych w tej sprawie poznamy po 29 września. 

REKLAMA

Elwira Czechowska

Udostępnij:


Komentarze

roms
Arogancja czy tylko ignorancja?
do "roms"
Typowy schemat dla wyszkowskiego samorządu - najpierw jest ignorancja, skutkiem której jest potem arogancja.

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

OSTATNIE KOMENTARZE

Wyszków wdraża oszczędzanie na oświetleniu, także świątecznym
Kilka lat temu była akcja, żeby oświetlić przejście na pieszych przez Kościuszki na skrzyżowaniu z 11 Listopada, bo pan STOP jest tylko do 16. Wchodzić na przejście wieczorem i pojawia się oświetlenie krawędzi przejścia do drugiej części ulicy, przechodzisz bezpiecznie. Ile gardłował Abramczyk i inni z elitki. Kilka lat minęło i nic się nie zmieniło w temacie a takich bezpiecznych przejść mogło być więcej. Teraz to trzeba wypić kilka produktów waspolu i samo się przejście oświetli.
gburmistrz oszczędny.
Wyszków wdraża oszczędzanie na oświetleniu, także świątecznym
Wisia? chcesz się pobawić Lemem ? to proszę "Książką można czytelnikowi głowę, owszem przemeblować o tyle, o ile jakieś meble już w niej przed lekturą stały." A faktycznie Wyszków powinien czerpać wzorce z gmin:) :).:)
Ostro
Wyszków wdraża oszczędzanie na oświetleniu, także świątecznym
Niektórym to chyba na umysł padło, albo na napis. Oświetlenie uliczne w godzinach późnonocnych wyłącza Długosiodło, Rząśnik, Somianka, a tam nie ma ledowego napisu. W Wyszkowie też jeszcze nie ma, a jak będzie, to na pewno nie będzie świecić całą noc. Zacytuję St. Lema: Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.
Wisia
REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

2
Piątek
Grudzień 2022
Grudzień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
282930
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
1
imieniny:
Balbiny, Ksawerego, Pauliny

REKLAMA