REKLAMA
AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

"Stan kryzysowy" w szpitalu. SOR bez obsady, bo pielęgniarki już nie dają rady

Miasto

Cały personel pielęgniarski Szpitalnego Oddziału Ratunkowego i Izby Przyjęć przebywa aktualnie na zwolnieniach lekarskich. - To desperacki krok, ale nie chcemy dłużej stwarzać zagrożenia dla mieszkańców, naszych pacjentów i siebie - mówią pielęgniarki, które skarżą się na fatalne warunki pracy w SPZZOZ i braki kadrowe.

REKLAMA

Personel pielęgniarski SOR i Izby Przyjęć liczy 19 osób (są także ratownicy medyczni i pracownicy emerytowani, którzy wspomagają zespół). Ludzie są przepracowani, przemęczeni. Jak mówią pielęgniarki, od dawna sygnalizowały dyrekcji SPZZOZ, że tak dłużej po prostu się nie da pracować. Wszystkie 19 pielęgniarek (dane pochodzące od pielęgniarek) przebywa aktualnie na zwolnieniach lekarskich. Większość poszła na zwolnienie w piątek 3 grudnia.  

"Pacjenci zostają sami"

- Na co dzień obsadę dyżuru stanowią cztery osoby plus dwoje "dyżurantów". Trzeba wiedzieć, że każdy SOR podzielony jest na kilka obszarów działania i na każdym powinna być zapewniona conajmniej jednoosobowa obsada. U nas dochodzi jeszcze Izba Przyjęć, rejestracja a także dwie sale tzw. covidowe, gdzie leży nawet po sześć osób. Jest jedna osoba personelu pielęgniarskiego na Izbę Przyjęć, dwie na SOR. Są sytuacje, że do rejestracji siada sekretarka SPZZOZ, bo nie ma komu prowadzić zapisów. Nie ma żadnego personelu pomocniczego, np. do transportu, do gipsowania. Gdy mamy reanimację, to cały zespół zajmuje się ratowaniem życia pacjenta, a wtedy inni pacjenci czekający do SOR oraz "covidowi" zostają sami - tak pielęgniarki opisują codzienność na najbardziej newralgicznym oddziale szpitalnym w Wyszkowie. 

Nic dziwnego, że nie chciały dłużej czekać aż ktoś ich wysłucha albo... aż dojdzie do tragedii z powodu braków kadrowych. 

"Wypełniamy normę"

- Dyrekcja nie przyjmuje do wiadomości, że jest za mało pielęgniarek a za dużo pracy. To jest niebezpieczne zarówno dla pacjentów jak i dla personelu. Od dłuższego czasu postulujemy, prosimy, monitujemy, składamy pisma i nawet nie otrzymujemy odpowiedzi. Dyrektor był ostrzegany, ale żadnej próby rozmowy i porozumienia z nami nie podjął. Od piątku (4 grudnia) cała obsada pielęgniarska SOR jest na zwolnieniach lekarskich a nikt z decydentów nie został powiadomiony - skarżą się pielęgniarki. 

- My wypełniamy normę, która dla naszego SOR wynosi 22,5 etatu, a my mamy 23 etaty. Gdybym zwiększał zatrudnienie na SOR, musiałbym to zrobić na wszystkich oddziałach. Wszyscy są przemęczeni. Mamy 35 pacjentów covidowych na oddziale i ludzie umierają. A na innych oddziałach żadna pielęgniarka nie odeszła z pracy - ani na covidowym, ani na kardiologii, ani na OIOM - mówi z kolei dyrektor SPZZOZ Tomasz Boroński. 

Mówi, że otrzymywał wcześniej pisma, ale były one natury ogólnej.

- A to, że pielęgniarki muszą czasem odebrać telefon, a to, że muszą wyjść do śmigłowca po pacjenta. No przecież to należy do ich obowiązków, bo nie wysle po pacjenta salowej - mówi Tomasz Boroński.

Jak twierdzi, w ostatnim czasie zatrudnił czterech ratowników, dał też dyspozycje, aby personel SOR wspierały zespoły transportu sanitarnego. Do sześcioosobowej kadry, dyżurującej na SOR i Izbie Przyjęć, jego zdaniem należy także doliczyć oddziałową i zastępcę oddziałowej, które też pracują. 

SOR musi pracować

Na SOR - jak mówią pielęgniarki - pracują od piątku ludzie z "łapanki", z innych oddziałów, gdzie - jak przyznają sytuacja kadrowa nie jest tak dramatyczna. 

- To jest stan kryzysowy, ale dyrekcja SPZZOZ nadal nie słucha - mówią pielęgniarki.

Dyrektor Tomasz Boroński zapewnia, że o problemie braków kadrowych na SOR dowiedział się od pracowników tak naprawdę w ubiegłym tygodniu i panuje nad sytuacją.

- Nie mogę zamknąć SOR-u, ten oddział musi pracować. Cały czas przyjmujemy pacjentów. Na weekend udało się znaleźć zastępstwa, pracuje personel przesunięty z innych oddziałów i osoby z zewnątrz  - mówi.

Z jego relacji wynika, że na zwolnieniach przebywa 15 osób, część to osoby w kwarantannie, inne źle czuły się po szczepieniu. Jego zdaniem, powodem odejścia części osób na L4, był strach. 

- Przywożono do nas pacjentów covidowych, gdy jeszcze nie był przekształcony dla nich oddział i musieli zostać umiejscowieni na SOR. Niektóre pielęgniarki były przerażone - mówi dyrektor Boroński.

W sobotę 4 grudnia o sytuacji powiadomiony został koordynator ratownictwa. 

- Przez sobotę i niedzielę ograniczono przesyłanie do nas pacjentów "covidowych", bo na szczęście urazowych było mało - mówi Tomasz Boroński.

Jak długo uda mu się zapewnić obsadę w SOR pracownikami na zastępstwo?

- Dziś mam spotkania i rozmowy z osobami, które podejmą pracę - mówi.

Przyznaje, że zespół - na każdym oddziale - trzeba wzmocnć nową, młodą kadrą, i SPZZOZ będzie to robił. 

Fot. Archiwum

REKLAMA

Elwira Czechowska

Udostępnij:


Komentarze

Zielony
Jak się ma takich starostów jak Marszał od Hołowni, to należy podejrzewać działania, które w efekcie mają doprowadzić do upadku szpitala i uwłaszczeniu się na majątku. Słabo? Kto zniszczył zaplecze dla Natalina Zieloną Szkołę i sobie ją zakupił?
Niebieski
Tu tylko i wyłącznie chodzi o kasę , dać też pielęgniarką a nie tylko lekarzom covidowym... Lekarza robi o dużo mniej pracy niż pielęgniarki.... Siedzi za biurkiem a pielęgniarki i reszta ekipy musi np. przebrać pacieta, umyć, ogarnąć a lekarz z daleka popatrzy i tyle .... Polityka nie ma tu znaczenia...
Pani od polskiego
A ja proponuję aby "Niebieski" wrócił do szkoły, albo nic więcej nie pisał. To jest kompromitacja aby tak pisać w XXI w. To jest analfabetyzm.
Podwójne dno
To właśnie jest polityka proszę pana. Inny lekarz (felietonista od Hołowni) też swoją politykę uprawia. Niech pielęgniarki zastrajkują, to będzie uczciwie, a poszły na L4. Podmywają pacjentów, kiedyś były do pomocy salowe. No ale wszystko, cała reforma szpitala w rękach nijakiego Marszała od Hołowni. Boże, miej w opiece wszystkich potrzebujących, mamy armagedon pod patronatem starostów. Jezus Maria!
Irena
Dziwny ten kiepski stan naszych kochanych pielęgniarek. Niepokoi fakt, że dopadło ich to po kolejnej dawce śmiercionki. To raczej nie jest zbieg okoliczności.
Precz z sanitaryzmem faszyzmem
Panie Premierze, przypominamy że jest Pan Premierem Polski i Polaków a nie Firm Farmaceutycznych. Proszę się nie zastawiać pandemią i mutacją Omikron. Pana obowiązuje Konstytucja. Nie można Polaka zmusić do przyjęcia „PREPARATU” - zwanego szczepionką, który nawiasem mówiąc jeszcze jest w fazie badań. Radzę aby Pana „medyczni doradcy” zostali sprawdzeni przez ABW w kontekście powiązań z Firmami Farmaceutycznymi. Dzięki zaleceniom Ministra Zdrowia Pana Niedzielskiego, który nie jest Lekarzem, mamy nadmiarowe zgony Polaków, w związku z przekształceniem szpitali na „Covidowe” „Niedzielski musi odejść” Proszę nie słuchać „Fake-News” od doradców, bo teraz dzięki zwolnieniom z obostrzeń dla Polaków którzy przyjęli PREPARAT, mamy więcej zakażeń i zgonów niż w poprzednim roku, gdyż PREPARAT nie działa, nie chroni ani przed zakażeniem, ani przed zarażaniem, ani przed zgonem.
Obywatel
Koniec świata. Jak cie nie zabije kowid, to służba zdrowia.
Rozczarowana
Dyżury lekarzy na SOR w Cześć Małgosia, czy w przyszłym tygodniu możliwe będzie poprosić o 20 jajek w soboty to porażka. Niestety trafiłam tam w sobotę 6 listopada. Badania ograniczyły się do morfologii i moczu. Posiłkowano się badaniami TK i USG jamy brzusznej z kwietnia 2021, bowiem w tym okresie trafiłam na SOR z bólami brzucha. Oczywiście nic nie stwierdzono podejrzewając kamicę nerkową, aczkolwiek badania tego nie potwierdziły. Zarówno w kwietniu jak i w listopadzie po podaniu kroplówek przeciwbólowych zostałam wieczorem odesłana do domu. Niestety o godz. 23 wróciłam z pięciokrotnie zwiększonym bólem znów na SOR. Pan doktor wyszedł do mnie na korytarz przed rejestracją i oświadczył, że on już nic nie poradzi i bez skierowania odesłał mnie do Ostrołęki na oddział urologii. W Ostrołęce zajęto się mną natychmiast. Zrobiona została tomografia brzucha. Diagnoza ropny wyrostek z zapaleniem otrzewnej. Zabieg wykonywany w trybie pilnym. Można- można, ale tam lekarze na dyżury nie brani są
Rozczarowana
O tych jajkach to niechcący wkleiłam
Grigorij
Może to tylko mi się wydaje... Ale tych 35 covidowych pacjentów którzy poszli na oddział to nie tak, że od razu tam się znaleźli. Na jaki oddział by się nie trafiało to raczej przez izbę przyjęć albo przez oddział ratunkowy, nigdy inaczej. Chyba, że od razu idą na oddział wewnętrzny, to co innego i roszczenia pielęgniarek są niezasadne. W innym przypadku to ktoś się chyba tymi 35 osobami najpierw zajął. I raczej się nie bał.
T
Zamiast płacić misiewiczom i pociotkom znajomych powinni dobrze zapłacić pielęgniarkom a my od tego jesteśmy żeby tak było. Ale jak ma ktoś to zrozumieć jeśli w radzie nadzorczej jest sklepowa która nie zna się jest w radzie szpitala i jest prezesem i została nim bez wiedzy i konkursu. W tej sytuacji pielęgniarki powinny być burmistrzami. Ten świat stoi na głowie za tego rządu.
QQRYQ
To jest dopiero początek braków kadrowych, jak od marca będą obowiązkowe szczepienia medyków to dopiero zacznie się armagedon, to się L4 zaczną sypać, Byyrawo Dodek
Kasta
Nastał czas nowej kasty ,kasty samorządowców.Ludzi , którzy za nic nie odpowiadają,nic nie mogą ,swoja niekompetencjie i nieudolność zawsze zwalają na innych. Kasta nieusuwalna ze swoich stanowisk,gardzaca swoimi wyborcami ,kasta , która jako jedyna sama daje sobie podwyżki i nagrody. Jeśli ta banda nie potrafiła odśnieżyć dróg po jednym dniu opadów ,to co wy chcecie żeby ogarnęła sprawę naszego szpitala?
Hhhh
Niech już te pielęgniarki nie narzekają tylko wezmą aie za.robote zamiast popijać kawkę i plotkować ciągle.tylko dla.nich podwyżki

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

OSTATNIE KOMENTARZE

Na lodowisko nas nie stać
Po co nam lodowisko? Przecież mamy rondowisko.
Z Kącika Malkontenta
Aby dostęp do rzeki był czysty i swobodny
W tą akcję włączyć trzeba wydział ochrony środowiska. Oni wiedzą co nadaje się do wycięcia A co do pielęgnacji
Paweł
Ogromny wzrost liczby zakażeń. Administracja przejdzie w tryb zdalny
Kolejny Naczelnik w Urzędzie zatrudniony po przejrzystym konkursie. W ciągu swojej krótkiej pracy nic nie wiemy o jego wynikach. Dobry uczeń po Technikum Ochrony Środowiska z ZSZ 1 posiada dużą większa wiedzę niż obecny Naczelnik. Jeżeli nie mam racji - to mnie poprawcie.
środowisko Wyszkowa
REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

20
Czwartek
Styczeń 2022
Styczeń
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
2728293031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
123456
imieniny:
Fabioli, Miły, Sebastiana

REKLAMA

pl.jooble.org