REKLAMA

AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

"Trudno nie uwzględniać wniosku właściciela"

Miasto

Do 27 października można w Urzędzie Miejskim składać uwagi do planów zagospodarowania dla wybranych terenów położonych w miejscowościach: Rybienko Stare, Leszczydół-Nowiny, Tulewo Górne, Rybno, Gulczewo, Skuszew, Rybienko Nowe. To w nich mają się znaleźć m.in. zapisy dotyczące płaskich dachów w Rybienku Nowym. Burmistrz - idąc za wnioskiem jednego inwestora - chce dopuścić takie zadaszenie ale tylko na trzech konkretnych działkach w tym rejonie.

REKLAMA

Prace nad tym planem zagospodarowania toczą się od ponad dwóch lat. W związku z licznymi uwagami konieczne było trzecie wyłożenie planu do publicznego wglądu i dyskusja publiczna. 

- Spotykaliśmy się już dwukrotnie i wiele z uwag zostało uwzględnionych. Najważniejsza zmiana dotyczy dopuszczenia dachów płaskich - zostały dopuszczone jedynie na trzech działkach wydzielonych jako odrębny teren. Została też obniżona wysokość zabudowy z 10 do 8 metrów. Kwestia budowy garaży w granicy z sąsiednią działką, budynków gospodarczych odrębnie stojących w stosunku do budynku mieszkalnego głównego zostały uregulowane dla wszystkich obszarów. Parametry zostały przywrócony do obowiązujących w aktualnych planach - mówiła urbanistka Anna Woźnicka.

- Dlaczego nie został uwzględniony wniosek o niedopuszczenie płaskich dachów w ogóle - pytał jeden z uczestników dyskusji. Za takim rozwiązaniem opowiada się większość właścicieli domów w okolicy.

- Uchwała o przystąpieniu do sporządzenia planu była wywołana wnioskiem właściciela tych trzech działek. Uznaliśmy, że tylko w tym minimalnym zakresie dopuszczamy płaskie dachy. Trudno nie uwzględniać wniosku właściciela, który chce tych płaskich dachów. Czuję się zobligowana uchwałą. Dla mnie w zwartym osiedlu to nie jest coś tak złego, jak w otwartym krajobrazie. Gdybym uważała, że jest to straszne, to bym tego nie zrobiła - odpowiadała autorka planu. 

Przypomnijmy, że w połowie 2019 roku Rada Miejska podjęła uchwałę o przystapieniu do sporządzenia nowego planu zagospodarowania dla m.in. Rybienka Nowego. Było to podyktowane wnioskiem jednego właściciela trzech sąsiadujących ze sobą działek, który chciałby zbudować na osiedlu Bajkowym dom z płaskim dachem. Wywołało to sprzeciw mieszkańców, którzy uważają, że zaburzy to charakter zagospodarowanego już osiedla (więcej czytaj TUTAJ). Po drodze gmina chciała wprowadzić do planu także inne, nieakceptowane przez mieszkańców zapisy. Dopuszczała bowiem budynki jednorodzinne z dachami płaskimi o wysokości do 10 metrów (dotychczas było max. 8 m) a obok nich garaże o wysokości do 7 metrów. W dodatku miało to być dopuszczone nie tylko w części Rybienka Nowego, ale wyrywkowo we wszystkich miejscowościach, które objęte są tym planem zagospodarowania. Takie propozycje wywołały ostry sprzeciw mieszkańców osiedla Bajkowego. 

- Wycofaliśmy się z tego, bo rzeczywiście przy zabudowie jednorodzinnej 10 metrów to prawie trzy kondygnacje - przyznała Anna Woźnicka.

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że uchwała Rady Miejskiej zawiera tylko ogólny zapis o przystąpieniu do sporządzenia planu. Szczegółowa treść i zakres zmian wypracowywany jest w trakcie prac i analiz planistycznych oraz dyskusji publicznych. Jeden z uczestników spotkania zauważył przy tym, że w żadnej z dotychczasowych dyskusji nie wziął udziału wnioskodawca zmiany planu, czyli inwestor, który byc może przedstawiłby racjonalne argumenty, przekonujące do zmiany planu.

- W urzędzie był, ale nie mogę przymusić, żeby przyszedł na dyskusję - odpowiadała naczelnik wydziału zagospodarowania przestrzennego Agnieszka Kostrzewa.

- Może pani - nie uwzględniając ich wniosku i wtedy muszą przyjść i coś powiedzieć - odparł Piotr Płochocki. - Wtedy uniknie się także podejrzeń, że urząd reprezentuje czyjeś interesy - dodał.

- Uchwała jest nam przedstawiana jako pewien punkt otwarcia. Intencja przystąpienia do planu jest taka, że urząd proponuje uchwałę a radni przyjmują, bo na etapie przystąpienia do sporządzenia planu nie wiemy, co w nim będzie się działo - potwierdził radny Adam Szczerba. 

- Nie wolno dopuścić do tego, żeby było myślenie, że w zaciszu gabinetów załatwia się sprawy. Może nie uwzględniajcie wniosków osób, które nie przyjdą na dyskusje - wtedy zaczną przychodzić. Nie powinno być nic ustalane w zaciszu gabinetów. Tak wygląda demokracja: ja przychodzę i "się produkuję", a ktoś przychodzi do burmistrza i załatwia sprawy - to jest sytuacja nieprzejrzysta. Urząd wzmaga podejrzenia o korupcję, o nieprzejrzystość - argumentował uczestnik dyskusji.

Jego zdaniem proponowna zmiana planu dla Rybienka Nowego jest odzwierciedleniem polityki planistycznej prowadzonej od lat przez burmistrza i radnych, którzy wykonują jego wolę.

- Rada Miejska dokonuje bardzo wielu zmian planów. W każdym popsuje małą rzecz, ale to jest małe psucie z naszego punktu widzenia. Sumarycznie nie mamy jednej dużej dziury tylko 20 pomniejszych, które składają się na plan który jest uchwalany w określonym trybie i efekt wizualny jest bardzo negatywy, ujemny. My tego doświadczamy w przestrzeni - widzimy, jak to wygląda. To jest suma 20 zmian i każda była mała nie na tyle, żeby protestować. Nas to boli. My doświadczamy mechaniki tego ciągu zdarzeń. Dlatego walczymy, żeby były przestrzegane zasady.  Co plan, to widzimy mały wyłom. Dlatego tu przychodzimy. To pozornie nieistotne trzy działki, ale zauważamy to, bo to jest tendencja pewnej prywaty. To są małe "wyłomki", które powodują wielką degrengoladę, bo retoryka naszych radnych polega na tym, że głosują wszystko, co im burmistrz przedłoży. Dlatego, że mu ufają - mówił Piotr Płochocki. 

Polemizowała z nim naczelnik Kostrzewa.

- Każdy właściciel dysponuje swoją własnością - zauważyła.

- To po co nam ustawa, po co planowanie przestrzenne? - pytała Małgorzata Bajowska. - Powinno być po to, by równoważyć interesy - dodała.

- A tutaj mamy akceptowanie życzeniowości - podsumowała jedna z uczestniczek dyskusji, mieszkanka osiedla Bajkowego. 

REKLAMA
Elwira Czechowska

Udostępnij:


Komentarze

Zosia
Kiedy pan Burmistrz odrolni dzialki w L.Nowiny .Składamy pisma i nic z tego nie wynika zawsze jest odmowa.Kiedy bedzie odpowiedni czas.Co z tego ze sa plany wyłożone jak tylko sa dwie czy trzy działki odrolnione.My pracujemy i nie zawsze jest czas zeby wgladac sie w plany.Moze jakby byl radny z naszej miejscowosci to moze byłaby szybsza reakcja.
Krysia
Zosia, przecież macie radnego z Leszczydołu. A Lewandowski to co?
Zosia
Faktyycznie Lewandowski to moze dla siebie to by wychodził a co go obchodza inni.Dorwal sie do stołka to gada jak mu każą.Nie ma swego zdania.
Mieszkaniec
Pan Lewandowski głosując za opłatą adiacencką już raz pokazał gdzie ma swoich mieszkańców. To nie jest radny dla ludzi, tylko dla burmistrza.

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

OSTATNIE KOMENTARZE

Polityczna burza na półmetku kadencji
Niech ktos z rzadzacych w koncu zajmie sie wyszkowskim Zusem. No moze teraz ktos się za to wezmie. Tyle ludzi się zwolnilo. Cos tam jest nie tak.
Kitek
"Chłopek", witacz, napis - czym promować Wyszków?
Olga, bo wizualizacji "chłopka" nie trzeba nikomu przedstawić . Wszyscy pamiętają jak wyglądał bo przez lata wpisał się w krajobraz Wyszkowa
Jurek
"Chłopek", witacz, napis - czym promować Wyszków?
Jurku, o ile dobrze rozumiem artykuł, wizualizacje przedstawione na zdjęciach to pomysły Pani Wittich, które maja być propozycją konkurencyjną dla sugestii Pana Osika. Jak na moje oko nie maja nic wspólnego z naturalnym drewnem ani Światowidem…to tylko plastik, oklejony czymś mającym przypominać drewno :(
Olga
REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

22
Piątek
Październik 2021
Październik
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
27282930
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
imieniny:
Haliszki, Lody, Przybysłwa

REKLAMA

pl.jooble.org