REKLAMA
REKLAMA
AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

Żywa lekcja historii w Łosinnie

Powiat

"Cichociemni" byli żołnierze Polskich Sił Zbrojnych desantowani do okupowanej Polski podczas II wojny światowej w celu prowadzenia walki partyzanckiej z niemieckim okupantem oraz organizowania i szkolenia ruchu oporu w kraju.  Na terenie Łosinna 11 września odbyło się niezwykłe, cykliczne widowisko historyczne „Zrzut Cichociemnych - Zapora”, podczas którego rekonstruktorzy zaprezentowali, jak 78 lat temu wyglądał zrzut Cichociemnych – spadochroniarzy Armii Krajowej. 

Galeria zdjęć


REKLAMA

Nocą z 16 na 17 września 1943 roku na teren Polski znajdującej się pod okupacją zrzucono żołnierzy Cichociemnych, między innymi mjr Hieronima Dekutowskiego pseudonim "Zapora". Desant przeprowadzono na placówkę o kryptonimie „Garnek” znajdującą się w sąsiedztwie miejsca sobotniej inscenizacji. Uroczystości rozpoczęły się od modlitwy za "Cichociemnych", której przewodniczył proboszcz parafii w Woli Mystkowskiej ks.Tadeusz Suchta. Historię "Cichociemnych" przybliżył kapelan Armii Krajowej ks. prałat Tadeusz Osiński.

- "Cichociemni" to żołnierze polscy szkoleni do zadań specjalnych w Wielkiej Brytanii, przerzucani drogą lotniczą do kraju w latach 1941 - 1944 w celu wzmocnienia głównie związku walki zbrojnej Armii Krajowej. Łącznie zrzucono 344 skoczków, w tym 28 kurierów, 316 żołnierzy. Było 2 generałów, 5 pułkowników, 8 podpułkowników, 35 majorów, 52 kapitanów, 94 poruczników, 108 podporuczników i wielu starszych sierżantów. To był dramat dla naszej ojczyzny, walka z najeźdzcą niemieckim, okupantem z hitlerowcami, a póżniej przychodzi Armia Czerwona i również nie jest to wolna Polska tylko drugi zabór, druga okupacja. "Cichociemni" - elita wojska polskiego, duży procent ludzi, młodzieży, dzisiaj z dobrą wolą czerpie z etosu tych żołnierzy. Jak wielka siła i moc była wśród tych żołnierzy, w ich umysłach, żeby walczyć o wolną, suwerenną, niepodległą ojczynę - mówił.

Następnie delegacje władz samorządowych, żołnierzy WKU, przedstawicieli środowisk kombatanckich przeszły przed Pomnik Czynu Polskich Lotników i Cichociemnych, znajdującym się po drugiej stronie łąki w Łosinnie, gdzie niegdyś żołnierze zabezpieczali zrzut "Cichociemnych". Złożono wieńce oraz zapalono znicze. Część oficjaną uroczystości zainaugurowała Teresa Czajkowska.

- Dziś będziemy wspólnie wspominać, upamiętniać tych, którzy oddali życie za wolność Polski, za naszą przyszłość, żebyśmy mogli godnie żyć - mówiła.

- Dziękuję za zaproszenie na tę żywą lekcję historii, historii Polski odważnej, dumnej, świetnie zorganizowanej - mówiła posłanka Teresa Wargocka. - Należymy do narodu zwycięzców i bohaterów. To w Polsce istniała podziemna armia, państwo podziemne, to w Polsce mogły wydarzyć się te wszystkie rzeczy, o których dzisiaj coraz bardziej, coraz więcej możemy wiedzieć i poznawać polską historię. Dzisiaj historia Polski musi być bardzo ważnym elementem edukacji szkolnej, edukacji patriotycznej, edukacji w rodzinie. Tutaj, na ziemi wyszkowskiej, gdzie tak wiele wydarzeń historycznych związanych z obroną polskiej wolności, niepodległości i wiary chrześcijańskiej, polało się krwi. Tutaj jest grunt, na którym wyrasta trzecie pokolenie żołnierzy Armii Krajowej. Pokazywanie historii poprzez wydarzenie, poprzez obraz, to jest najlepsza forma, abyśmy nigdy nie zapomnieli, że wolność zawsze ma swoją cenę. Dzisiaj skałdamy hołd "Cichociemnym", żołnierzom wojsk specjlanych armii podziemnej, żołnierzym, którzy świetnie wyszkoleni, zrzuceni na polską ziemię mieli organizować opór przeciwko Niemcom i przeciwko Armii Czerwonej. Ich dewizą było: "albo wywalcz wolność ojczyzny albo zgiń". Dzisiaj wielki hołd składamy wszystkim bohaterom II wojny światowej, wszystkim wielkim ludziom zapomnianym przez historię. Dzięki nim dzisiaj żyjemy w wolnym kraju - mówiła.

Atrakcją sobotniego popołudnai w Łosinnie była prawdziwa wymiana ognia, rekonstrukcja obławy na grupę WiN Jana Kmiołka w Grądach Polewnych w 1948 roku. Rekonstruktorzy wiernie odtworzyli także życie polskiej wsi w czasie wojny oraz przygotowania do przyjęcia zrzutu. Pokaz zademonstrowali rekonstruktorzy ze Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej 79. Pułku Piechoty Strzelców z Ciechanowa, 11. Grupy Operacyjnej Narodowych Sił Zbrojnych z Płocka oraz Armia Krajowa Obywatelska Zrzeszenia Wolnośći i Niezawisłość z Łochowa.

Najbardziej efektowną częścią widowiska był sam zrzut z wielozadaniowego samolotu AN - 2, wykonany na spadochronach starego typu, okrągłych czaszach, takich, jakich używano podczas II wojny światowej. Spadochroniarze wcielili się w postaci kpt. dypl. Bronisława Rachwała ps. Glin, ppor. Kazimierza Smolaka ps. Nurek i mjr Hieronima Dekutowskiego ps. Zapora. Wyświetlona została również prezentacja multimedlana filmu "Zapora", który przybliżył działalność oddziałów partyzanckich, a w szczególności oddziału Hieronima Dekutowskiego "Zapora".

Spotkanie było także okazją do wręczenia medali "Pro Patria" dla osób szczególniee zasłużonych w kultywowaniu pamięci o walce o niepodległość ojczyzny. Medal otrzymali: mjr Zygmunt Godleś, Teresa Czajkowska, Jerzy Żukowski oraz Władysława Deluga. Krzyż Służby Niepodległości (za ofiarę i poświęcenie w walce o niepodległość, za niezniszczalne wzory patriotyzmu, który budują i utrwalają społeczne więzi polskiej wspólnoty narodowej, za wierną i dumną służbę dla niepodległości oraz za nieugięte trwanie w procesie kaształtowania i kształcenia współczenych i przyszłych postaw patriotycznych dla dobra RP) wręczono Markowi Głowackiemu, Markowi Tauterowi i mjr Zygmuntowi Godlesiowi. Wręczono dwa odznaczenia przyznane pośmiertnie śp. Adamowi Decewiczowi (odznaczenie odebrała żona Marta Decewicz) oraz śp. Tomaszowi Karwowskiemu (odznaczenie odebrała żona Izabela wraz z synem Bartoszem Karwowskim). Przekazano również legitymację członka Światowego Związku Żołnierzy AK Elżbiecie Jarząbek.

Odbył się także pokaz sprzętu i uzbrojenia WOT, konkursy z nagrodami dla dzieci przygotowane przez grono pedagogiczne SP nr 5 w Wyszkowie. Wydarzeniu towarzyszyły pokazy grup motocyklowych "Mad Moose" z Łochowa, Gwizdał, "Free Horses" z Wyszkowa oraz grupy z Radzymina. Uczestnicy pikniku mogli skorzystać z poczęstunku żołnierską grochówką a także posłuchać koncertu pn. "Kurpiowskie śpiewanie" w wykonaniu harmonisty Jana Karczewskiego z KGW Łęg Przedmiejski.

REKLAMA

Monika Grzelecka

Udostępnij:


Łosinno"Cichociemni"„Zrzut Cichociemnych - Zapora”Powiat Wyszkowskiwidowisko historyczne

Komentarze

Garnek
Niektóre wydarzenia wyglądają jakby były robione pod prasę, nieważne ile osób przyjdzie - cytat. Formuła już się chyba wyczerpała Panie Widlicki, o czym świadczy niechlubny rekord Polski stosunku poniesionych kosztów do ilości uczestników. Zaczyna to wszystko trącić fanaberią przy aplauzie odznaczonych polityków.
Pcpr
Spotkanie było także okazją do wręczenia medali "Pro Patria" dla osób szczególnie NIEzasłużonych w kultywowaniu pamięci o walce o niepodległość ojczyzny. Mała uwaga do skupionego na trybunie i pod "vipowskim" namiotem partyjnego aktywu - krzewcie i kultywujcie, ale za własne pieniądze.
Dynks
O widać Głowacki wraca do wielkiej polityki? Ciągnie wilka do lasu? Tylko z kim, teraz już tylko Teresa została i to nie Trzaska...
Siwy Dym
Czym szczególnym zasłużyli się na tym polu odznaczeni: Czajkowska, Żukowski, Tauter? Żeby rozwiać wątpliwości wątpiących warto, żeby uzupełnić informację o wymagane w takich przypadkach uzasadnienie. Może jego przybliżeniem zajmie się "potrafiący docenić argumenty strony przeciwnej", autorytet Głowacki.
Ostry Cień Mgły
O, a Justa z Rybna z korzeniami z SLD (spadkobiercą PZPR) też brała udział w tej inscenizacji obławy na grupę WIN? Goniła, czy uciekała? A może jest "trzecim pokoleniem żołnierzy Armii Krajowej"? Przecież bycie żołnierzem AK jest dziedziczne, co widać na załączonych obrazkach.
Panoptikum
Istny gabinet Freak show ten Widlicki zgromadził. Tygrysica Elza, wieloletni praktyk w dziedzinie bezrobocia, jako szefowa Urzędu Pracy, Justa, której na jesieni sfiksowała busola i nie może się odnaleźć. Tereska groteska, co w jej rodzinie pamięć nie zginie.
do Pcpr
Coś w PCPR wiedzą? Rodzinie trzeba pomagać. Pamięci o rodzinie szczególnie, jeśli coś jest na rzeczy i tzw. 10 min. trwa.
Zapora
Założyć opaskę AK, głosić frazę Bóg, Honor, Ojczyzna a jednocześnie nosić teczkę za Sobczakiem. Taka ta nasza Tereska groteska.

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

OSTATNIE KOMENTARZE

Żywa lekcja historii w Łosinnie
Założyć opaskę AK, głosić frazę Bóg, Honor, Ojczyzna a jednocześnie nosić teczkę za Sobczakiem. Taka ta nasza Tereska groteska.
Zapora
Usłyszeli strzały. Na działce była nielegalna broń i amunicja
Pani Elwira zapomniała wspomnieć, że ten 41-latek poza użyciem broni najpierw znieważał słownie pracowników ochrony na ogrodach działowych w Kamieńczyku, a następnie jeszcze pobił dwóch działkowiczów.
Misiek
Kłopotliwe odpady
Dokładnie nawet odpady poremontowe na leśnej w Wyszkowie chcieli jakieś zaświadczenie z urzędu a ja miałem cztery kawałki styropianu i dwie rynny które sam zawiozlem CHORE!
Hj
REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

16
Czwartek
Wrzesień 2021
Wrzesień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
3031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
123
imieniny:
Jagienki, Kamili, Korneliusza

REKLAMA

pl.jooble.org