REKLAMA

AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

Odszedł na wieczną wachtę...

Miasto

Zmarł Honorowy Obywatel Wyszkowa, Kawaler Pierścienia Hallera, kapitan żeglugi wielkiej Eugeniusz Andrzej Daszkowski. Urodzony w Wyszkowie człowiek morza, pisarz marynista, publicysta, były rektor Wyższej Szkoły Morskiej w Szczecinie. Miał 91 lat.

REKLAMA

Eugeniusz Andrzej Daszkowski urodził się 4 lutego 1930 roku w Wyszkowie jako syn rolników, Jana i Antoniny z domu Nasierowskiej. W rodzinnym mieście ukończył szkołę podstawową i średnią. Był organizatorem szkolnego koła Ligi Morskiej. W czasie wojny naukę kontynuował na tajnych kompletach. Należał do konspiracyjnej organizacji harcerskiej Szare Szeregi. Z morzem zetknął się po raz pierwszy jako siedemnastolatek, na kursach organizowanych przez Państwowe Centrum Wychowania Morskiego w Łebie. Rodzice nie byli zachwyceni pomysłem syna, a zaprzyjaźniony ks. Marian Kocięcki chętnie widział go w seminarium. Gdy syn powiedział rodzicom, że złożył podanie do szkoły morskiej i zaproszono go na kursy pracy morskiej, usłyszał od taty: „Nie ma pracy morskiej, tu masz pracę w pomidorach, ogórkach, musisz dbać o ogród”. Mama jednak nie zabroniła wyjazdu. Była światową kobietą i nie stawiała przeszkód dzieciom w dochodzeniu do czegoś większego. Egzamin do szkoły morskiej w Gdyni zdał bardzo dobrze, ale nie przyjęto go ze względów zdrowotnych. Wysłał wtedy pocztówkę do domu z pozdrowieniami od „niedoszłego marynarza”. Jednak w szkole został i gdy wrócił do domu już jako uczeń, mama się na niego obraziła, rozpłakała, bo potraktowała pocztówkę jako oszustwo i naigrywanie się z rodziców. Przyznała, że dała na mszę, żeby nie dostał się do szkoły, ale ksiądz chyba słabo albo za późno się modlił. Ks. Kocięcki wytłumaczył, że w egzaminach pomagał sam Bóg, więc to przeznaczenie i nie ma co na Boga się gniewać.
Sto lat! Potem przedłużymy

Studia na Wydziale Nawigacji Państwowej Szkoły Morskiej w Szczecinie ukończył w 1950 roku. Później studiował na Wydziale Ekonomicznym Transportu Politechniki Szczecińskiej. Tytuł magistra ekonomii uzyskał w roku 1956.

Ze względu na okupacyjną działalność w Szarych Szeregach, a także posiadanie rodziny za granicą, był objęty zakazem pływania. Dopiero po Październiku 1956 roku rozpoczął pracę na morzu. Początkowo pływał jako młodszy marynarz na fińskim statku „Satu” (1957), później na statkach PŻM, m.in. na „Chochliku”, „Kielcach”, „Nogacie”, „Sole”, „Kopalni Zabrze” i „Toruniu. Po 11 latach został kapitanem żeglugi wielkiej. Pierwsze dowództwo objął w 1969 roku na statku m/s „Orla”. Od 1970 roku był kapitanem drobnicowca s/s „Narwik”. Dowodził wieloma statkami szczecińskiego armatora, m.in. „Kutno II”, „Chrzanów”, również jednostkami obcych bander. Pracę na morzu zakończył w 1997 roku, dowodząc statkiem „Patricia II”. Po przejściu na emeryturę zajął się głównie działalnością literacką.

W 1958 roku na łamach „Głosu Szczecińskiego” zadebiutował opowiadaniem Ostatni papieros. W kolejnych latach opowiadania i reportaże o tematyce morskiej zamieszczał w prasie szczecińskiej, m.in. w „Spojrzeniach” i w almanachu społeczno-kulturalnym „Morze i Ziemia”, gdzie był członkiem Rady Programowej. Publikował także w prasie ogólnopolskiej, m.in. w „Dzienniku Wieczornym”, „Kulturze”, „Literach”, „Morzu”, „Panoramie Śląskiej”, „Polityce”, „Trybunie Robotniczej”, „Tygodniu” i „Tygodniku Morskim”. W 1972 roku ukazała się drukiem jego pierwsza książka Wachta, zawierająca zbiór opowiadań morskich. Dotychczas napisał ponad dwadzieścia książek, stając się jedynym kapitanem marynarki na świecie z tak bogatym dorobkiem pisarskim. W 1996 roku opublikował autobiograficzne wspomnienia Mój Wyszków, których kontynuacją są wydane w 2000 roku Wyszkowskie wspomnienia.

Jest autorem słuchowisk radiowych, które zrealizowano w Rozgłośni PR w Szczecinie. Na potrzeby zespołu filmowego „Profil” zaadaptował opowiadanie Dziewczyna z Mailandu z tomu Afrykańskie spotkania. W 1971 roku napisał także scenariusz do filmu Drzewo śmierci. Był również konsultantem filmu dokumentalnego M/S „Kapitan Ledóchowski” (1978) oraz jurorem V Festiwalu Filmów  Morskich w Szczecinie (1972).

W latach 1972-1978 był rektorem Wyższej Szkoły Morskiej w Szczecinie. Za jego kadencji pozyskano dla uczelni nową kadrę pedagogiczną oraz zwiększono liczbę studentów. Ponadto zakupiono statki szkoleniowe „Kapitan Ledóchowski” i „Rybak Morski”. Jest cenionym autorem artykułów i opracowań z zakresu szkolnictwa morskiego. 

Od 1973 roku sprawował funkcję prezesa Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Marynistów Polskich. Od 1976 roku jest członkiem Zarządu Szczecińskiego Oddziału Związku Literatów Polskich.

- Kochał Wyszków, lubił mówić o naszym mieście i zawsze chętnie do niego wracał. Eugeniusz A. Daszkowski jest autorem kilkunastu książek o tematyce morskiej, ale dla wyszkowian najważniejsze są wydane w 1996 r. autobiograficzne wspomnienia „Mój Wyszków”, obejmujące lata 1930-1948 oraz wydane w 2000 r. „Wyszkowskie wspomnienia”, będące kontynuacją „Mojego Wyszkowa” - wspominają przedstawiciele samorządu Wyszkowa.

Cześć Jego pamięci!

Źródło: www.lmir.pl/ Gmina Wyszków

REKLAMA

Admin Admin

Udostępnij:


Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

OSTATNIE KOMENTARZE

Dyrektorzy proszą o przedłużenie kadencji
W pełni zgadzam się z belfrem i rodzicem. Kadencja minęła - trzeba zorganizować uczciwy konkurs a nie zasłaniać się rozporządzeniem ministra. Może w niektórych placówkach rzeczywiście przyszedł czas na zmiany? Zobaczymy czy nasze władze samorządowe stać na odwagę. Wiele osób już w ubiegłym roku liczyło na to i przeliczyło się.
Ewa
Dyrektorzy proszą o przedłużenie kadencji
Ja jako rodzic dziecka w wieku przedszkolnym również uważam, że nie ma przeciwskazań, aby konkursy się odbyły, skoro dzieci mogą chodzić do żłobków i przedszkoli to dlaczego nie można zrobić takich konkursów w gronie kilku osób, , szczególnie w miejscach w których czuć potrzebę zmiany. Mam dziecko w grupie w której jest wspaniały wychowawca, młoda, ambitna, cudowna osoba z głową pełną pomysłów, kreatywna, cudowna ciocia, którą pokochały dzieci i my rodzice i choć bardzo przykro mi było, że jest możliwość że nie przejdzie dalej z naszymi dziećmi to kibicowałam jej z całego serca i życzyłam wygranej bo wiedziałam, że chce kandydować na dyrektora tej placówki. Sama pandemia jest bardzo przykra i przygnębiająca, a tu jeszcze takie wiadomości:/
Rodzic
REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

17
Sobota
Kwiecień 2021
Kwiecień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
293031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
12
imieniny:
Anicety, Klary, Rudolfina

REKLAMA

pl.jooble.org PRACA