REKLAMA

AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

Oczka nie udało się uratować. Iga walczy o lepsze życie!

Powiat

2,5-letnia Iga Izenberg z Popowa Kościelnego przeszła operację amputacji oka. Dziewczynka zmaga się z nowotworem gałki ocznej - siatkówczakiem. Oczko musiało zostać usunięte ze względu na możliwy naciek na nerw wzrokowy. - Oka Igusi nie uratujemy. Mamy nadzieję, że decyzja o amputacji uratowała jej życie - mówi mama dziewczynki. Teraz celem jest kosztowne protezowanie w Londynie. W internecie trwa zbiórka, aby pomóc rodzinie w zebraniu potrzebnych funduszy na dalsze leczenie Igi.

Galeria zdjęć


REKLAMA

Historię Igi opisywaliśmy TUTAJ. Dziewczynka cierpi na złośliwy nowotwór gałki ocznej. Ta straszna diagnoza została postawiona w listopadzie ubiegłego roku. Lekarze stosowali chemioterapię, ale nie przyniosła ona oczekiwanych efektów. Oczka nie udało się uratować. 22 lutego Igunia została poddana zabiegowi enukleacji oka.

- Dziś nasza ukochana, dzielna Igusia przejdzie operację amputacji oka. Oczko musi zostać usunięte ze względu na możliwy naciek na nerw wzrokowy. Innej decyzji nie mogliśmy podjąć ani my, ani lekarze. Choć serce się rozpada, ucałowałam oczko po raz ostatni i odprowadziłam córeczkę na salę operacyjną. Wróci bez niego, jednak nie ma nic cenniejszego, niż jej życie... - napisała mama Igi na stronie poświęconej zbiórce pieniędzy na leczenie dziewczynki. 

Od czasu usunięcia gałki ocznej Iga przebywa w Centrum Zzdrowia Dziecka w Warszawie, gdzie przyjmuje kolejną chemioterapię. 

- Mimo całego nieszczęścia i cierpienia, jakie ją spotkało, jest tak pogodna i uśmiechnięta - mówi ciocia Igi.

Dla małej pacjentki i jej rodziny to jednak dopiero początek walki. Potrzebna jest proteza oka.

- Nie będzie oczka, dlatego by czaszka rosła prawidłowo i nie uszkodziła mózgu, Igusia będzie potrzebowała protezowania tymczasowego. Gdy kości przestaną już rosnąć, dopiero wtedy możemy myśleć o protezie stałej - mówi pani Barbara, mama Igi. 

Na stronie siepomaga.pl uruchomiona została zbiórka na protezowanie w Londynie.

- Protezy są tam wykonywane ręcznie, efekt jest zdumiewający. Ufamy, że rozwój nauki i technologii  w perspektywie czasu pozwoli Idze na posiadanie biomimetycznego oka. A tymczasem, przed Igą wieloletnie leczenie i kontrole - mówi ciocia Igi, Anna.

Mam Igi dodaje:

- Przed nami lata walki o zdrowie i sprawność córeczki. Po tym wszystkim, co Iga przeszła, chcielibyśmy zapewnić jej jak najlepsze protezy, które wstawiane są co 8-14 miesięcy w Londynie. W Centrum Zdrowia Dziecka poznaliśmy dzieci, które właśnie tam są protezowane. Sami lekarze w Polsce są pod wrażeniem - protezy z Londynu są wykonane z materiału, który nie powoduje ropienia oka. Są dopasowane kształtem i kolorem. To pierwsze jest szczególnie istotne, by zapewnić prawidłowy rozwój oczodołu i twarzoczaszki. Źrenice i tęczówki są malowane ręcznie, dlatego do złudzenia przypominają prawdziwe oczko. To ogromnie ważne także dla psychicznego stanu dziecka. Po rozpoczęciu szkoły Igusia zderzy się z rzeczywistością, a jak wiadomo, dzieci bywają okrutne. Chcemy jej przynajmniej tego zaoszczędzić... 

Jedno protezowanie to koszt 2300 funtów. Do tego dochodzą koszty przelotów do Londynu.

- Bardzo prosimy o pomoc. Oka Igusi nie uratujemy. Mamy nadzieję, że decyzja o amputacji uratowała jej życie… Pragniemy jednak zrobić wszystko, by to życie - z jednym tylko oczkiem - było szczęśliwe i zrobimy wszystko, by tak było. Bez Waszej pomocy może nam się jednak nie udać - apeluje pani Barbara.

Link do Fundacji Dzieciom --> https://dzieciom.pl/podopieczni/38333

Link do aukcji charytatywnych --> https://www.facebook.com/groups/229483845463114

Link do siepomaga.pl --> https://www.siepomaga.pl/iga-izenberg

 

 

REKLAMA

Admin Admin

Udostępnij:


Komentarze

Anka
Z całego serca życzę zdrowia i sił dla Igi i jej rodziny! Uderzyło mnie jednak to zdanie: "Dzieci bywają okrutne". Właśnie. Dlaczego? Ludzie róbmy wszystko, aby nigdy w życiu naszym dzieciom nie przyszło nawet do głowy, żeby się z kogoś słabszego, innego wyśmiewać. Dlaczego taka śliczna Igusia, która się tyle nacierpiała, miała by jeszcze cierpieć? Nie możemy na to pozwolić. Ludzie uwrażliwiajmy nasze dzieci i sami dawajmy im przykład.

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

OSTATNIE KOMENTARZE

Dyrektorzy proszą o przedłużenie kadencji
W pełni zgadzam się z belfrem i rodzicem. Kadencja minęła - trzeba zorganizować uczciwy konkurs a nie zasłaniać się rozporządzeniem ministra. Może w niektórych placówkach rzeczywiście przyszedł czas na zmiany? Zobaczymy czy nasze władze samorządowe stać na odwagę. Wiele osób już w ubiegłym roku liczyło na to i przeliczyło się.
Ewa
Dyrektorzy proszą o przedłużenie kadencji
Ja jako rodzic dziecka w wieku przedszkolnym również uważam, że nie ma przeciwskazań, aby konkursy się odbyły, skoro dzieci mogą chodzić do żłobków i przedszkoli to dlaczego nie można zrobić takich konkursów w gronie kilku osób, , szczególnie w miejscach w których czuć potrzebę zmiany. Mam dziecko w grupie w której jest wspaniały wychowawca, młoda, ambitna, cudowna osoba z głową pełną pomysłów, kreatywna, cudowna ciocia, którą pokochały dzieci i my rodzice i choć bardzo przykro mi było, że jest możliwość że nie przejdzie dalej z naszymi dziećmi to kibicowałam jej z całego serca i życzyłam wygranej bo wiedziałam, że chce kandydować na dyrektora tej placówki. Sama pandemia jest bardzo przykra i przygnębiająca, a tu jeszcze takie wiadomości:/
Rodzic
REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

17
Sobota
Kwiecień 2021
Kwiecień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
293031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
12
imieniny:
Anicety, Klary, Rudolfina

REKLAMA

pl.jooble.org PRACA