REKLAMA

AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

„Nie kosztem zdrowia i życia ludzi". Dyrektor projektu budowy linii 400 kV odpowiada

Kącik Prasowy

W związku z opublikowanym przez naszą redakcję 10 stycznia artykułem pt. „Nie kosztem zdrowia i życia ludzi”, przedstawiającym negatywną opinię wójta gminy Długosiodło na temat planowanego przebiegu linii 400 kV Ostrołęka - Stanisławów przez teren gminy Długosiodło, otrzymaliśmy stanowisko kierownictwa projektu w tej sprawie.

REKLAMA

Jak informowaliśmy, wójt Stanisław Jastrzębski negatywnie zaopiniował lokalizację strategicznej inwestycji w zakresie sieci przesyłowej „Budowa linii 400 kV Ostrołęka - Stanisławów (etap II)” na terenie gminy Długosiodło, powołując się na argumenty związane z ochroną życia, zdrowia i mienia mieszkańców oraz aspekt ochrony środowiska naturalnego (więcej czytaj TUTAJ). Jego stanowisko w tym zakresie poparł Zarząd Powiatu Wyszkowskiego, który co prawda pozytywnie zaopiniował budowę linii 400 kV Ostrołęka - Stanisławów, jednak z zastrzeżeniem, iż na terenie gminy Długosiodło jako mniej uciążliwy dla mieszkańców rekomenduje przebieg linii trasą według proponowanego wcześniej wariantu „A”. W odpowiedzi na nasz artykuł otrzymaliśmy stanowisko Tomasza Godlewskiego z Elfeko S.A., dyrektora projektu "Budowa linii 400 kV Ostrołęka - Stanisławów", które poniżej publikujemy:

"Linia 400 kV Ostrołęka - Stanisławów połączy trzy stacje zlokalizowane w pobliżu miejscowości Stanisławów, Wyszków i Ostrołęka. Nowa stacja Wyszków znajduje się w gminie Brańszczyk sąsiadującej z gminą Długosiodło, niemal w połowie jej długości, co jednoznacznie określa, przez jakie tereny i gminy będzie musiała ona przejść. Oznacza to, że nie ma możliwości poprowadzenia linii poza terenem gminy Długosiodło. Budowa linii 400 kV Ostrołęka - Stanisławów jest jednym z najważniejszych przedsięwzięć w zakresie rozbudowy infrastruktury przesyłowej w Polsce. Podstawowym jej zadaniem będzie wzrost bezpieczeństwa zasilania centralnej i północnej części kraju oraz poprawa warunków pracy sieci elektroenergetycznej. Obecnie do przesyłu energii elektrycznej z północy do centralnej i południowej części Mazowsza służy wyłącznie eksploatowana od blisko 50 lat linia 220 kV Ostrołęka - Miłosna, przebiegająca w również przez obszary Natura 2000. Ponadto z uwagi na swój wiek linia ta jest podatna na awarie i usterki wywoływane np. ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi. 

Ze względu na duże rozproszenie zabudowy mieszkalnej na Mazowszu, niemożliwe jest również takie zaprojektowanie linii, które pozwoliłoby całkowicie wyeliminować zbliżenia do budynków. Wybór lokalizacji infrastruktury przesyłowej jest za każdym razem poprzedzony dogłębnymi analizami, zadaniem projektantów jest wytyczenie przebiegu linii lub lokalizacji stacji tak, aby uwzględnić zarówno uwarunkowania techniczne, ekonomiczne i środowiskowe, jak również wymagania związane z zapewnieniem niezawodnej pracy systemu elektroenergetycznego, a także bardzo różnorodne interesy społeczne. Kluczowymi kryteriami wyboru trasy linii najwyższych napięć są jednak jak największe oddalenie od zabudowy mieszkaniowej oraz minimalizowanie ingerencji w środowisko naturalne. 

Od lata 2019 r. wykonawca prowadził konsultacje społeczne na trasie linii od Stanisławowa do Ostrołęki. Odbył kilkadziesiąt spotkań z setkami mieszkańców gmin: Stanisławów, Jadów, Strachówka, Tłuszcz, Zabrodzie, Wyszków i Rzekuń. W marcu 2020 r. pandemia przerwała ten proces. Wykonawca i inwestor nie pozbawił jednak mieszkańców możliwości wypowiedzenia się na temat kształtu inwestycji, głównie jej przebiegu. Dlatego PSE wprowadziły innowacyjne rozwiązanie w postaci internetowej geoankiety - platformy konsultacyjnej, umożliwiającej dzielenie się opiniami na temat inwestycji. O wybranym rozwiązaniu poinformowaliśmy władze gmin, pojawiły się informacje w lokalnych serwisach internetowych i prasie drukowanej. Wykonawca podjął również akcję informacyjną w terenie, m.in. wśród władz gmin, sołtysów, w widocznych miejscach rozwieszono plakaty o elektronicznych konsultacjach. Podjęte starania przyniosły zadawalające rezultaty. Stronę z geoankietą odwiedziło blisko tysiąc osób, większość optowała za wariantem, który ostatecznie także wykonawca zdecydował się wskazać jako ten rekomendowany. Nie bez znaczenia były tu także głosy sprzeciwiające się sytuowaniu inwestycji na terenie szczególnie cennych przyrodniczo obszarów Puszczy Białej i Bagna Pulwy. Dlatego też rekomendowany wariant omija obszar Natura 2000 Bagno Pulwy i w najmniejszy sposób ingeruje w obszar Natura 2000 Puszcza Biała.

Za nieprawdziwe i krzywdzące dla wykonawcy należy uznać twierdzenie, że nie wziął on pod uwagę argumentów mieszkańców. Otóż właśnie w celu uzyskania jak najrzetelniejszych informacji, mimo pandemii, a więc w ograniczonych warunkach i z zastosowaniem wszelkich norm bezpieczeństwa - latem zorganizowano szereg spotkań konsultacyjnych w kilku miejscowościach gminy Długosiodło. Odbyły się więc kilkunasto- i kilkudziesięcioosobowe spotkania w Sieczychach, Olszakach, Prabutach, Chrzczance Włościańskiej, Starym Bosewie, Grądach Szlacheckich, podczas których zainteresowani informowani byli o inwestycji, ale też mieli okazję przedstawiać swoje opinie i stanowisko wobec propozycji wytyczenie trasy linii 400 kV. I tak - pomijając już kwestie ominięcia obszarów Natura 2000 - wykonawca przystał m. in. na propozycję mieszkańców Stasina, by linię usytuować głębiej w lesie, żeby zminimalizować oddziaływanie na krajobraz. Przyjął też argumenty mieszkańców Grądów Szlacheckich, gdzie w jednym z wariantów linia przebiegałaby kilkadziesiąt metrów od zabytkowej i cennej historycznie zabudowy. Trudno mu natomiast było odnieść się do protestów podpisanych przez 503 osoby, mieszkańców Starego Bosewa, skoro planowana trasa linii przebiega blisko kilometr od centrum miejscowości. 

Zarówno inwestor, jak i wykonawca inwestycji zdają sobie sprawę, że sąsiedztwo infrastruktury elektroenergetycznej może wywoływać emocje i stanowić pewną uciążliwość dla osób zamieszkujących w okolicy. Należy przypomnieć, że mając na uwadze jak najdalsze usytuowanie linii od skupisk ludzkich, wykonawca inwestycji wystąpił do wszystkich gmin na trasie linii o przekazanie informacji nt. obowiązujących miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, studiów uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, a także wydanych warunków zabudowy. To w oparciu o te plany i zamierzenia oraz, co istotne, z ich ominięciem zaprojektował na terenie gminy dwa warianty poprowadzenia  linii. Dzięki temu trasa projektowanej linii nie ogranicza zaplanowanych przez właścicieli budów, rozbudowy oraz adaptacji istniejącej zabudowy mieszkaniowej, jednorodzinnej i siedliskowej. Ze względu na duże rozproszenie zabudowy mieszkalnej na Mazowszu, niemożliwe jest niestety takie zaprojektowanie linii, które pozwoliłoby wyeliminować miejscowe, w tym wypadku nieliczne, zbliżenia do budynków. Zawsze jednak zachowane są odległości gwarantujące bezpieczeństwo okolicznych mieszkańców, zgodnie z obowiązującymi przepisami. 

Ponownie podkreślamy, że ani w świetle badań naukowych, ani w praktyce, nie znajdują potwierdzenia podnoszone argumenty o zagrożeniu dla życia i zdrowia ludzi oraz zwierząt wskutek działania pola elektromagnetycznego związanego z eksploatacją linii elektroenergetycznych. Przepisy obowiązujące w naszym kraju, dotyczące ochrony przed oddziaływaniem pól elektromagnetycznych, są jednymi z najbardziej rygorystycznych w całej Unii Europejskiej. Podkreślenia wymaga również fakt, że każda instalacja elektroenergetyczna w Polsce przechodzi szereg badań i kontroli na różnych etapach inwestycji pod kątem bezpieczeństwa, poziomu oddziaływania na środowisko i ludzi oraz technicznym. Jeśli którakolwiek z instytucji wykazałaby przekroczenie norm ochronnych lub stwierdziła, że linia może narażać zdrowie obywateli, to takie urządzenie nie zostałoby dopuszczone do pracy. W związku z powyższym należy uznać, że wykonawca podjął wszelkie działania, by inwestycja - tak ważna dla krajowego systemu elektroenergetycznego - była zrealizowana nie tylko zgodnie z przepisami prawa, ale głównie z poszanowaniem norm chroniących zdrowie i życie ludzi, jak i środowisko".

Tomasz Godlewski z Elfeko S.A., dyrektor projektu "Budowa linii 400 kV Ostrołęka - Stanisławów"

REKLAMA
Admin Admin

Udostępnij:


Komentarze

Artur T.
Guzik prawda. Po pierwsze linia B jest krótsza więc mniej będzie kosztować. Po drugie jeżeli naprawdę chodziło by o dobro mieszkańców to z Wyszkowa do miejscowości Drwęcz mniej ingerujący jest wariant A a od Drwęcza do Ostrołęki wariant B. Nie wiem czemu nie można połączyć tych dwóch projektów zwłaszcza że obie linie praktycznie zbiegają się przed Drwęczem. Poza tym jak była budowana linia Ełk- Granicą nie przeszkadzało to że idzie przez naturę 200 oraz rezerwat. Rozumiem że bagna i żaby, bociany itp. Ale bez przesady. Poza tym jakie konsultacje społeczne przez internet jak dużo ludzi których dotyczy problem nie używa internetu. Poza tym od kiedy to planuje się linie nad działkami zagrodowymi.?
MKS
To jak wyglądały spotkania i konsultacje w gminie Długosiodło zakrawa na kpinę! Panowie od inwestora i wykonawcy przyjechali, pokazali kilka slajdów, opowiedzieli jakim dobrodziejstwem jest linia 400 kV biegnąca koło domu. Prośby mieszkańców o stworzenie trzeciej wersji przebiegu zignorowali z kpiącym uśmiechem. Granda i nic więcej!
RS
Zgadzam się z przedmówcą, rozmowy społeczne jakie rozmowy tak naprawdę to tylko pokazanie się i przedstawienie swojego zdania. Napewno nie było na nich brania pod uwagę co myślą mieszkańcy, wyglądało to tak jakby decyzja którędy ma iść linia była już pojętą.
Mieszkanka gm. Długosiodło
P. Godlewski kłamie. Na liście, na której ja też się podpisałam, były podpisy mieszkańców Bud Przetycz, Chrzczanki, Znamiączek i Starego Bosewa. Widać, że nawet nie przejrzał tej listy. Od niektórych domów linia przebiega w odległości kilkudziesięciu metrów. Ode mnie 160m. Ale zgadzam się z poprzednikami, że wszystko już dawno panowie "władza" ustalili i za nic mają protesty ludzi. Na zebraniu nas obrażali i ignorowali, a teraz udają, że odbyli konsultacje. Chyba sami ze sobą...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

OSTATNIE KOMENTARZE

Kolejny wyrok byłej radnej miejskiej
Widze że nasza radna chodzi codzenie do szpitala pewnie jest cieszko chora
Donos
Musimy wymagać więcej (cz. 2)
Ciekawy artykuł. Młodzi ludzie z pomysłami .Tak trzymać
Danuta
Oczka nie udało się uratować. Iga walczy o lepsze życie!
Z całego serca życzę zdrowia i sił dla Igi i jej rodziny! Uderzyło mnie jednak to zdanie: "Dzieci bywają okrutne". Właśnie. Dlaczego? Ludzie róbmy wszystko, aby nigdy w życiu naszym dzieciom nie przyszło nawet do głowy, żeby się z kogoś słabszego, innego wyśmiewać. Dlaczego taka śliczna Igusia, która się tyle nacierpiała, miała by jeszcze cierpieć? Nie możemy na to pozwolić. Ludzie uwrażliwiajmy nasze dzieci i sami dawajmy im przykład.
Anka
REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

7
Niedziela
Marzec 2021
Marzec
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
1234
imieniny:
Flicyty, Kajetana, Pauli

REKLAMA

pl.jooble.org PRACA