REKLAMA

AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

Strajk w PEC?

Miasto

"W związku z brakiem możliwości porozumienia z Ireneuszem Mroczkiem - obecnym prezesem PEC Wyszków - i bezczynnością w tej sprawie burmistrza Wyszkowa Grzegorza Nowosielskiego, informujemy, że możliwe jest przejście załogi PEC w stan pogotowia strajkowego. Możliwe są także przerwy w dostawie energii cieplnej na cele ogrzewania i podgrzania wody w dniach 15-17 stycznia 2021 r." - zawiadomienie tej treści, podpisane rzekomo przez załogę PEC w Wyszkowie, zostało wywieszone w Urzędzie Miejskim 14 stycznia. Od oświadczenia odcinają się przedstawiciele związków zawodowych miejskiej spółki. Nie wykluczają jednak podjęcia akcji strajkowej, ale w formie przewidzianej prawem, jeśli nie dojdzie do porozumienia z zarządem spółki.

Galeria zdjęć


REKLAMA

W środę, 14 stycznia, m.in. na drzwiach Urzędu Miejskiego w Wyszkowie pojawiło się zawiadomienie dotyczące groźby pogotowia strajkowego i wstrzymania dostaw ciepła do odbiorców PEC Wyszków w najbliższy weekend. Powodem takich zapowiedzi miałby być brak porozumienia między stroną związkową a zarządem PEC w sprawie nowego układu zbiorowego. Jak informowaliśmy w grudniu 2020 r., od września w PEC trwają rozmowy zarządu NSZZ "Solidarność" z zarządem spółki, który proponuje zmianę obowiązującego układu zbiorowego. O szczegółach przeczytasz TUTAJ Do tej pory stronom nie udało się porozumieć. Ostatnia tura negocjacji miała miejsce 30 grudnia. Obecnie prezes zarządu prowadzi indywidalne rozmowy z pracownikami na temat proponowanych w układzie zbiorowym zmian.

- Spotykam się indywidualnie z pracownikami i przedstawiam swoje propozycje dla każdego z osobna. Wyjaśniam, jaki wpływ zmiana układu zbiorowego będzie miała na jego wynagrodzenie i sytuację w firmie. Każdy dostaje indywidaualne wyliczenie skutków zmiany układu zbiorowego. Przedstawiam wysokość wynagrodzenia obecnego i po ewentualnej zmianie układu. Chcę uświadomić pracownikom, że oni nie mają na tej zmianie stracić lecz zyskają. Nikt na tych zmianach nie straci - zapewnia Ireneusz Mroczek.

Innego zdania jest strona związkowa.  

- Likwidacja dodatków brygadzistowskich czy też szerzej - funkcyjnych, zniesienie tabel stawek zaszeregowania i „widełek” płac - i to wszystko na rzecz uznaniowości prezesa zarządu. Prezes po prostu chce uzależnić wysokość wynagrodzenia od swojego widzi mi się - mówili w grudniu Tubie Wyszkowas przedstawiciele załogi. - Mamy niskie wynagrodzenie zasadnicze, w większości 2.200 - 2.400 zł brutto. Do pensji dorabiamy dodatkami. Pracujemy w niedziele, święta, nocami, w warunkach uciążliwych i szkodliwych dla zdrowia. „Gołej” stawki wynagrodzenia nie wystarcza na najniższą krajową. Prezes chce nam podnieść wynagrodzenie zasadnicze, ale kosztem dodatku stażowego, który to dodatek chce wliczyć w podstawę wynagrodzenia.

Dzisiejszą sytuacją z zawiadomieniem, podpisanym rzekomo przez załogę PEC Wyszków, przedstawiciele związku zawodowego są zaskoczeni. Zapewniają, że nie są autorami tego pisma. Zaskoczenia nie ukrywa także prezes zarządu PEC.

- Dowiedziałem się od dziennikarzy o takiej sytuacji. To informacja bardzo nieszczęśliwa - mówi Ireneusz Mroczek. 

Jak dodaje, uspokajając odbiorców ciepła, groźba strajku jest mało realna i - co podkreśla - bezpodstawna.

- Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, że nagle wstrzymane zostaną dostawy ciepła - mówi prezes Mroczek. - Latami pracowaliśmy na reputację bezpiecznego dostawcy ciepła i nie widzę żadnych powodów, aby to miało się zmienić. Nie ma żadnych podstaw prawnych do akcji strajkowej. Obowiązuje prawo, które określa, jakie procedury muszą poprzedzić ewentualny strajk. Nie należy brutalizować rozmów, tylko konstruktywnie podejść do tematu - rozmawiać a nie straszyć się.

- Jeżeli rozmowy z prezesem w sprawie podwyżek nie dojdą do skutku, nie wykluczamy wejścia w spór zbiorowy, który może skutkować akcją strajkową, ale podjętą zgodnie z prawem i z procedurami. Na razie prezes uzależnia wypłatę podwyżek od podpisania nowego układu zbiorowego, na co nie am naszej zgody - mówią pracownicy PEC.

REKLAMA

Admin Admin

Udostępnij:


Komentarze

Jaro
coraz ciekawiej się dzieje w miejskiej "spółeczce"
Kulfon
Nie wierzcie ani w jedno słowo prezesa to co mówi a to co robi to dwie różne rzeczy
Wwy
No tak a burmistrz jak zwykle siedzi cicho- jak ze wszystkim.... ile trzeba jeszcze znieść, żeby wreszcie poszedł sobie z tego stołka... nie wystarczajaco się nachapał pieniędzy? Domy pobudował już na conajmniej 3 pokolenia do przodu..
mieszkaniec
Może należałoby się zastanowić, czy osoba prezesa ma predyspozycje do kierowania taką firmą, w której pracuje ok. 40 osób? Jeżeli przez kilka miesięcy nie może porozumieć się z pracownikami, bo chce tupać nogami i uważa, że racja jest tylko po jego stronie, to gdzie jest miejsce na negocjacje? W pełni popieram pracowników. Tak trzymać!
Czytelnik
Prezes Ireneusz Mroczek mówi ze pracownicy będą zarabiać więcej. Tak bynajmniej wynika z jego wypowiedzi. Więc skoro załoga chce zostać przy starym układzie zbiorowym i zarabiać mniej to po co prezes probuje ich zmusić do podpisania nowego układu ??? Bynajmniej jest to dziwne i daje do myślenia . Najprawdopodobniej prezes chce pogorszyć system płacowy firmy . Uzależnia podwyżki od podpisania układu zbiorowego, robi to by wymusić presję załogi na zarządzie związków do podpisania niekorzystnych warunków układu . Zmiana obecnego układu łączona z podwyżkami w jednym czasie daje możliwość by chwilowo zamydlić oczy załodze, która wyjdzie na zero w pierwszym roku . A co z następnymi latami w których po podpisaniu nowego niekorzystnego układu stracą większość zapisów które corocznie podnosiły im wynagrodzenie ??? Jak widać prezes PEC nie jest hojnym pracodawcą by wynagradzać za dobrze wykonana prace . Życzę załodze nowego prezesa który będzie tak hojny dla swoich pracowników jak burmistrz Pan
Cd. Czytelnik
Pan Grzegorz Nowosielski dla prezesów miejskich spółek .
Kulfon
Panie Zamojski proszę czytać co mówią pracownicy i nie filozofować
Fillolok
Panie Zamojski jak sobie sam grzejnik zakręcisz to będzie zimny

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

OSTATNIE KOMENTARZE

Dyrektorzy proszą o przedłużenie kadencji
W pełni zgadzam się z belfrem i rodzicem. Kadencja minęła - trzeba zorganizować uczciwy konkurs a nie zasłaniać się rozporządzeniem ministra. Może w niektórych placówkach rzeczywiście przyszedł czas na zmiany? Zobaczymy czy nasze władze samorządowe stać na odwagę. Wiele osób już w ubiegłym roku liczyło na to i przeliczyło się.
Ewa
Dyrektorzy proszą o przedłużenie kadencji
Ja jako rodzic dziecka w wieku przedszkolnym również uważam, że nie ma przeciwskazań, aby konkursy się odbyły, skoro dzieci mogą chodzić do żłobków i przedszkoli to dlaczego nie można zrobić takich konkursów w gronie kilku osób, , szczególnie w miejscach w których czuć potrzebę zmiany. Mam dziecko w grupie w której jest wspaniały wychowawca, młoda, ambitna, cudowna osoba z głową pełną pomysłów, kreatywna, cudowna ciocia, którą pokochały dzieci i my rodzice i choć bardzo przykro mi było, że jest możliwość że nie przejdzie dalej z naszymi dziećmi to kibicowałam jej z całego serca i życzyłam wygranej bo wiedziałam, że chce kandydować na dyrektora tej placówki. Sama pandemia jest bardzo przykra i przygnębiająca, a tu jeszcze takie wiadomości:/
Rodzic
REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

17
Sobota
Kwiecień 2021
Kwiecień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
293031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
12
imieniny:
Anicety, Klary, Rudolfina

REKLAMA

pl.jooble.org PRACA