REKLAMA

AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

Zginął nieopodal domu. "To mógł być każdy z nas"

Na Sygnale

- Ja na tej drodze straciłam ojca i wujka. Mój ojciec zginął 400 metrów od domu, a teraz sytuacja się powtórzyła. Ta droga jest po prostu tak niebezpieczna i nikt z tym nic nie robi - mówi krewna 70-letniego pana Jana, który wieczorem 6 listopada został śmiertelnie potrącony na drodze w Leszczydole Podwielątkach. Sprawca uciekł z miejsca wypadku. Śp. pan Jan jako jeden z pierwszych złożył podpis pod petycją o budowę chodnika, którą mieszkańcy wsi złożyli we wrześniu u starosty i burmistrza. - Ile jeszcze osób musi zginąć, żeby ktoś zainteresował się naszą sprawą - pytają rozgoryczeni i wstrząśnięci tragedią sąsiadów.

REKLAMA

Przez Leszczydół Podwielątki biegnie droga, której zarządcą jest Powiat Wyszkowski. We wrześniu przedstawiciele sołectwa spotkali się ze starostą Jerzym Żukowskim i burmistrzem Wyszkowa Grzegorzem Nowosielskim, aby przedstawić im postulat budowy chodnika wzdłuż wsi. Po spotkaniu do Starostwa Powiatowego, Urzędu Miejskiego oraz przewodniczących Rady Miejskiej i Rady Powiatu złożona została petycja, pod którą podpisało się około 150 mieszkańców. W petycji przedstawili oni argumenty przemawiające za potrzebą budowy chodnika.

 "Każde wyjście obarczone strachem"

"Leszczydół Podwielątki jest usytuowany przy drodze powiatowej, stanowi połączenie gminy Wyszków i gminy Rząśnik, jednocześnie jest główną drogą dojazdową mieszkańców miejscowości Wielątki do miasta będącego siedzibą powiatu. W Leszczydole Podwielątki oraz miejscowościach sąsiednich usytuowanych jest kilka firm transportowych, znaczna część mieszkańców w dalszym ciągu trudni się działalnością rolniczą. Takie usytuowanie naszej miejscowości wpływa na duże natężenie ruchu samochodów osobowych, ciężarowych, jak również maszyn rolniczych. Należy zwrócić również uwagę na fakt, iż stan drogi oraz jej układ (droga prosta, brak zakrętów) pozwala na pokonywanie tej trasy przez samochody z dużą prędkością - czytamy w petycji.

Trasa ta jest codziennie przemierzana przez rowerzystów oraz pieszych. Mieszkańcy dojeżdżają rowerami do pracy, uczniowie jeżdżą do szkół, ponadto jest ona atrakcyjna również z uwagi na cele rekreacyjne czy sportowe (częsta trasa Klubu Kolarskiego Catena Wyszków). Ruch pieszy jest również duży gdyż mieszkańcy muszą dotrzeć do szkoły (która mieści się w Leszczydole Starym), sklepu, czy mniejsi rolnicy codziennie muszą dostarczyć mleko do punktu odbioru. Leszczydół Podwielątki zamieszkuje bardzo dużo rodzin z dziećmi, spacery z wózkiem, rodzinne przejażdżki rowerowe, czy zwykłe wyjście z dziećmi na plac zabaw i siłownię na powietrzu, które są usytuowane przy świetlicy w Leszczydole Działki, zawsze obarczone jest dużym ryzykiem i strachem rodziców o bezpieczeństwo dzieci. 

Leszczydół Podwielątki otoczony jest z różnych stron przez Leszczydół Stary, Leszczydół Działki, Wielątki, jednak tylko u nas nie został jeszcze wybudowany chodnik. Mieszkańcy naszej miejscowości czują się pokrzywdzeni, gdyż w planach inwestycyjnych jesteśmy ciągle pomijani. Nie bez znaczenia w tej sytuacji ma fakt, iż droga 4415W jest drogą powiatową, a nie gminną. W Leszczydole Starym oraz w Leszczydole Działki budowa chodnika została sfinansowana ze środków pochodzących z budżetu gminy". 

"To nie luksus, to standard"

Mieszkańcy w swojej petycji podkreślają, że w "dzisiejszych czasach chodnik nie jest wyrazem luksusu, czy bogactwa gminy i powiatu".

To standard gwarantujący bezpieczeństwo niezmotoryzowanej części mieszkańców. To element infrastruktury drogowej, o którą mieszkańcy nie powinni prosić w petycjach. To element, który Starosta i Radni powinni sami zapewnić mieszkańcom. My, mieszkańcy Leszczydołu Podwielątki, mamy świadomość, że budowa chodnika jest inwestycją, która wymaga dużych nakładów finansowych, jednak uważamy, że życie i bezpieczeństwo obywateli stanowi wartość nadrzędną, której nie da się przełożyć na kwoty finansowe, a poprawa bezpieczeństwa poprzez właściwe inwestowanie środków publicznych jest między innymi celem działalności Starosty i Rady Powiatu - napisali mieszkańcy. 

Przytoczyli jeszcze jeden, koronny argument:

Z powodu braku utwardzonego pobocza ruch pieszy i rowerowy odbywa się drogą asfaltową. Stanowi to duże zagrożenie dla pieszych, rowerzystów, ale również dla kierujących samochodami poruszającymi się tą drogą, gdyż wieczorami widoczność na trasie jest bardzo słaba. Nawet przy zachowaniu dozwolonej prędkości może dojść do tragedii. Niestety doświadczenia lat ubiegłych uwidoczniły potrzebę budowy chodnika, gdyż na drodze powiatowej nr 4415W doszło już do kilku wypadków z udziałem pieszych, w tym jeden śmiertelny.

Tragedia obok nas

Dla mieszkańców dziś brzmi to jak koszmar, że na ich drodze doszło do kolejnej tragedii... 

- Jestem załamana... przestraszona. To była tylko kwestia czasu, jak stanie się tu tragedia, ale nie myślałam, że tak blisko mnie... i tak szybko...Przecież to mógł być każdy... - mówi młoda mieszkanka Leszczydołu Podwielątki. - Ta trasa jest straszna, tylko nasza władza nic z tym nie chce zrobić. Wolą robić chodniki i drogi tam, gdzie jest mały ruch albo prawie żaden (np. Leszczydół Działki) niż u nas. Muszą być takie tragedie, aby może się zainteresowali?

Mieszkańcy za radą policji zgłaszaliśmy fakt łamania przepisów na ich drodze za pośrednictwem Krajowej Mapy Zagrożeń.

- Prędkość jest tu notorycznie przekraczana - mówią - ale co z tego? Nawet  jak policja przyjedzie, ustawi patrol, to zaraz na forach kierowcy ostrzegają się, gdzie stoja i każdy przejeżdżając zwalnia. Zatrzymają kogoś albo i nie i pojadą. A idioci jak jeździli, tak jeżdżą...

Niech to będzie przestroga...

Jeden taki pozbawił życia 70-letniego pana Jana (o wypadku pisaliśmy TUTAJ). 

- Wujek jechał rowerem, miał latarkę w ręce i był ubrany w kamizelkę odblaskową. Został potrącony przez samochód, kierowca uciekł z miejsca wypadku, nie zatrzymał się, nie udzielił jakiejkolwiek pomocy - mówi krewna zmarłego.

W internecie pojawiły się apele rodziny i policji o pomoc i zgłaszanie się świadków. 

- Jeżeli ktoś posiada jakiekolwiek informacje w tej sprawie, bardzo proszę o zgłoszenie się do mnie tel. 506-082-642 lub do mojego brata tel. 792-511-707. Może ktoś widział samochód uszkodzony z rozbitą przednią częścią lub posiada monitoring skierowany na drogę główną? Każda informacja jest dla nas ważna - mówi bratanica ofiary. 

O pomoc zaapelowała także wyszkowska policja: "Wszystkie osoby, które mogą przyczynić się do zatrzymania sprawcy, ustalenia przebiegu i okoliczności zdarzenia, bądź były jego świadkiem, prosimy o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Wyszkowie, tel. 47-704-62-50, 47-704-62-00. Czekamy również na sygnał w wiadomości e-mail: kppwyszkow@ra.policja.gov.pl lub za pośrednictwem fanpage POLICJA WYSZKÓW na portalu Facebook Policja gwarantuje anonimowść".

Rodzina pana Jana wie, że nic i nikt nie wróci życia ich ukochanemu krewnemu, ale liczą, że być może inni kierowcy opamiętają się.

- Chcemy, by sprawca został ustalony i ukarany, może to będzie przestrogą dla innych, którzy tak jeżdżą, że to nie ujdzie im bezkarnie - mówi bratanica pana Jana.

Mieszkańcy się boją 

i z jeszcze większym zaangażowaniem zamierzają walczyć o poprawę bezpieczeństwa swojego i swoich rodzin. Myślą głównie o dzieciach.

- Dopóki we wsi nie było młodych, nikt się o to nie upominał, ale teraz naprawdę dużo młodych rodzin zamieszkało tutaj, mają dzieci a te dzieci powinny chodzić do szkoły w Leszczydole Stary. Tylko każdy się boi je puścić i każdy je dowozi do szkół i przedszkoli. Moje dziecko ma 10 lat, zaraz mogłoby samo wracać ze szkoły, ale jak je puścić, gdy tu nawet utwardzonego pobocza nie ma? Nie można bezpiecznie przejść z wózkiem, przejechać rowerem, mieszkańcy się boją - mówi krewna pana Jana. 

Na tej drodze, także w wypadku, straciła w 2011 roku ojca a teraz wujka... To nie jedyne ofiary śmiertelne tej drogi, a ilu pieszych zostało potrących i rannych...

Wola jest, ale to za mało

Tymczasem petycja mieszkańców nie została rozpatrzona przez Radę Powiatu Wyszkowskiego tylko 23 października - według właściwości - przekazana do rozpatrzenia Zarządowi Powiatu. Z kolei wydział inwestycji Urzędu Miejskiego odpisał, że petycję przekaże Radzie Miejskiej do rozpatrzenia przy tworzeniu budżetu na 2021 rok. Nie oznacza to do końca, że sprawa została przez powiat odłożona na półkę, choć na dziś nikt nie daje mieszkańcom nadziei na szybką realizację inwestycji.

- To nie jest dla nas nowy temat, już zarząd poprzedniej kadencji rozważał pomysł przebudowy tej drogi. Opracowano nawet koncepcję przebudowy odcinka od Leszczydołu Starego do Leszczydołu Działki ale z uwagi na koszty i uwarunkowania techniczne na tym zarząd wówczas poprzestał - mówi Marek Markowski - naczelnik wydziału inwestycji i dróg w Starostwie Powiatowym w Wyszkowie.

Obecny zarząd wrócił do tematu po spotkaniu z mieszkańcami, którzy wnioskują o 2 km chodnika przez ich wieś. Odbyły się konsultacje z projektantem wspomnianego wyżej odcinka drogi. Na przeszkodzie nadal jednak stoją względy finansowe i techniczne. 

- Na budowę samego chodnika brakuje tam miejsca, bo w świetle obowiązujących przepisów wymagana jest szerokość 2 metrów. To oznacza wykupy ziemi, konieczność przesuwania ogrodzeń. Mielibyśmy chodnik przyklejony niejako do starej drogi, bez odwodnienia i odpowiednich spadków. Koszt takiej inwestycji to około 800 tys. zł, nie licząc odszkodowań dla właścicieli gruntów - mówi Marek Markowski.

Dlatego zarząd rozpatruje inny wariant - kompleksowej przebudowy drogi i wraz z nią budowy drogi dla rowerów oraz chodnika z zachowaniem odpowiednich spadków terenu, z odwodnieniem. To już jednak koszt budowy sięgający ponad 4 mln zł.    

- My chcemy, wola jest, ale to olbrzymie wydatki. Ograniczają nas możliwości finansowe. My jesteśmy zaangażowani w 15 projektów inwestycyjnych i każdy jest kosztowny - mówi naczelnik Markowski.

Rozumie rozgoryczenie mieszkańców, ale jego zdaniem problem leży gdzie indziej.

- Kierowcy nie przestrzegają przepisów, zwłaszcza w terenie zabudowanym, i na takich sposobu nie znajdziemy. A nie leży to po stronie zarządców dróg tylko bardziej policji, aby egzekwować przestrzeganie tych przepisów - uważa Marek Markowski.  

Nieoficjalnie udało nam się dowiedzieć, że władze powiatu rozważają jeszcze jeden wariant - budowy utwardzonego pobocza.

Do tematu będziemy jeszcze wracać. 

REKLAMA
Elwira Czechowska

Udostępnij:


Komentarze

W-ów
Wyszków to porażka, zobaczcie jak świeci wieczorem oświetlenie ulic. Wkładają konsumenckie chińskie LED-y bez atestu do starych opraw sodowych i rtęciowych na 10 metrowych słupach gdzie taka lampka ma 500 lumenów światła, co przy jezdni daje zero oświetlenia, to jest jakiś dramat... Zero widoczności na przejściach dla pieszych, kto w ogóle pozwolił na instalowanie czegoś takiego, oświetlenie uliczne musi spełniać normy i standardy, co to jest prywatna posesja Pana Starosty ???
Ja
Rowerem po chodniku jeździć nie wolno. Chyba że z dzieckiem do lat 10, kiedy są złe warunki atmosferyczne albo gdy na drodze jest dozwolona prędkość powyżej 50 km/h i chodnik ma min. 2 m szerokości. Rowerzysta winny bo nie miał odpowiedniego oświetlenia. Kierowca winny bo uciekł. Brak chodnika niczemu nie zawinił.
Rowery bez oświetlenia
Dlaczego do ruchu dopuszczone są rowery bez oświetlenia ??? Wieczorami po chodnikach i ścieżkach pędzą niewyżyci młodziency, świstając przechodniom kolo ucha. Ostatnio taki jeden gnój gnający na jednym kole potrącił moją còrkę na chodniku. To jest temat dla policji, która zdaje się nie zauważać problemu. Rowerom bez oświetlenia STOP.
Ha Nka
Pan starosta wyszkowski uwielbia takie dziadostwo zagrażające życiu i zdrowiu ludzi. Wybudował tzw. skrót wyszkowski przez Prabuty, Bosewo, Długosiodło, Blochy i Białebłoto, którym jeździ tyle samochodów ile drogą ekspresową. Tylko patrzeć jak bedą wypadki śmiertelne.
Gość
Samo to, że kierowca uciekł, sugeruje, że musiał mieć coś za uszami, musiał być pijany, albo bez uprawnień. Wtedy nic nie gwarantuje bezpieczeństwa innym użytkownikom drogi. Pijani zwłaszcza potrafią wjechać na chodnik i przejechać matkę z dzieckiem. Jadąc tamtymi okolicami, "Leszczydołami", widzę, że stare lampy jak są, to słabo świecą, albo w ogóle. Ludzie czasem jeżdżą bez świateł rowerem, albo chodzą bez odblasków. Niektóre samochody jeżdżą szybko i kto wie, może i pijani czasem. Wypadek się zdarzył i szkoda człowieka, ale jakby wszystko było w porządku: samochód miał sprawne światła, kierowca uważny i trzeźwy, rower odpowiednio oświetlony i lampy świeciły, wtedy by już tej tragedii nie było. Nawet bez chodnika.
do W-ów
Za oświetlenie w całości odpowiadają gminy a nie starostwa.
W-ów
A co mnie to obchodzi kto odpowiada. Płace podatki i ma być jasno i bezpiecznie w tym ciemnym grodzisku.

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

OSTATNIE KOMENTARZE

Uwaga! Ślisko na drogach!
Jednego złoma mniej na drogach. Będzie bezpieczniej.
Marek
Uwaga! Ślisko na drogach!
BeeMWuu (to samo kałdi i vieśwagen) to STAN ÓMYSŁU.
Denaturat boys
Inwestycje 2021 - co planuje gmina Wyszków?
A co z ulicą Malinową w Drogoszewie - Sołtys obiecuje od lat, a wyglada na to, że kolejne lata trzeba będzie chodzić brodząc w błocie po kolana... Masakra - pewnie do kolejnych wyborów...
Mieszkaniec

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

1
Wtorek
Grudzień 2020
Grudzień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
30
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
123
imieniny:
Blanki, Edmunda, Eligiusza

REKLAMA

pl.jooble.org PRACA