REKLAMA
AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

Szpitalna: jest plan, ale czy jest kompromis?

Miasto

Wielokrotnie dyskutowany i modyfikowany plan zagospodarowania obejmujący m.in. teren między ul. K.E.N. a Szpitalną w Wyszkowie został uchwalony przez Radę Miejską. Radni nie uwzględnili żadnej z ponad stu uwag zgłoszonych przez mieszkańców. Tym samym dali zielone światło dla budowy nowego dużego osiedla. Choć zatwierdzenie planu poprzedziło sześć dyskusji publicznych z udziałem wyszkowian, dopiero przy podejmowaniu ostatecznej decyzji radni zabrali głos i przedstawili swoje opinie o proponowanych rozwiązaniach. Niektórzy nie kryli, że niewiele z nich rozumieją...

Galeria zdjęć


REKLAMA

Uchwalenie planu zakończyło ponad dwuletni proces prac i uzgodnień nad jego ostatecznym kształtem. Zdaniem wyszkowskich urzędników - kształtem będącym wyrazem kompromisu między oczekiwaniami właściciela 9-hektarowego terenu, a postulatami jego bliższych i dalszych sąsiadów, na których życie wpływ będzie miało powstanie między ul. K.E.N. a Szpitalną dużego osiedla budynków wielorodzinnych (około 30 bloków - red.). Czy podobne zdanie mają mieszkańcy? Nie do końca, na co może wskazywać fakt bardzo dużej liczby uwag, jakie w toku uzgodnień zgłaszali do rozpatrzenia burmistrzowi i Radzie Miejskiej, mającej ostateczny głos w tej sprawie. 

Co było, co będzie?

- Do chwili, kiedy podejmowaliśmy uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia planu, teren ten był podzielony na: obszar zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, obszar 2,5 hektara pod zabudowę wielorodzinną czterokondygnacyjną z powierzchnią biologicznie czynną na poziomie 20%, obszar pod zabudowę wielorodzinną czterokondygnacyjną o powierzchi biologicznie czynnej 30%. Ten plan obowiązywał od 2011 roku. Cały teren nie był objęty planem, bo było tam lądowisko dla helikopterów medycznych. Gdy zostało przenisione, przystąpiliśmy do opracowania planu. W naszym projekcie zachowaliśmy trend zabudowy jednorodzinnej od strony ul. Szpitalnej i trochę zwiększyliśmy powierzchnię zabudowy wielorodzinnej - wprowadziła do dyskusji nad uwagami mieszkańców Iwona Kozon, naczelnik wydziału zagospodarowania przestrzennego i gospodarki nieruchomościami w Urzędzie Miejskim w Wyszkowie.  

Zgodnie z projektem nowego planu przedstawionym przez gminę Wyszków, zaproponowano dla całego terenu współczynnik powierzchni biologicznie czynnej na poziomie 25% (wg wyliczeń magistratu, powierzcnia biologicznie czynna na pozostałych istniejących osiedlach w Wyszkowie wynosi od 20 do 30%). Od strony ul. K.E.N. zachowano zabudowę wielorodzinną z usługami w parterze, a od ul. Szpitalnej - kontynuację zabudowy jednorodzinnej. Wysokość zabudowy zwiększono z obecnych czterech kondygnacji do czterech/ sześciu w centrum projektowanego osiedla. 

- W trakcie sześciokrotnego wykładania planu cały czas szukaliśmy kompromisu. Dziś narażamy się na odszkodowanie, bo jeden z obszarów został wyłączony całkowicie z zabudowy na wniosek mieszkańców ul. Szpitalnej. Nie ma teraz możliwości zrealizowania czegokolwiek a była tam wcześniej dopuszczona zabudowa jednorodzinna. Wprowadziliśmy natomiast szpaler drzew zieleni izolacyjnej - na wniosek mieszkańców ul. Szpitalnej. Zachowaliśmy cztery kondygnacje od istniejącej zabudowy, pozostawiliśmy sześć kondygnacji w środku planowanego osiedla. Zabudowa sześciokondygnacyjna przy tak dużym obiekcie jak szpital nie będzie znacząca w przestrzeni publicznej. Szpital daje tak dużą bryłę i duże odzwierciedlenie na przestrzeń publiczną, że te sześć kondygnacji w środku osiedla nie będzie widoczne, bo największym obiektem kubaturowym jest szpital - tłumaczyła radnym Iwona Kozon.  

- Jak powstał pierwszy blok przy ul. K.E.N., to ja już nie widzę szpitala, a jak jeszcze powstanie w głębi sześć kondygnacji, to to osiedle będzie widoczne - polemizował jednak radny Adam Szczerba. 

Projekt planu ewoluował w trakcie ponad dwuletnich prac nad jego ostatecznym kształtem. Przy każdym z sześciu wyłożeń planu do publicznego wglądu do Urzędu Miejskiego wpływały liczne wnioski i uwagi mieszkańców Wyszkowa.

- Uwagi składali mieszkańcy początkowo o zmniejszenie wysokości zabudowy z czterech do trzech kondygnacji i 50% powierzchni biologicznie czynnej, natomiast inwestor wnioskował o sześć kondygnacji i 10 lub 15% powierzchni biologicznie czynnej - przypominała Iwona Kozon.  

Na pewnym etapie prac proponowano nawet ośmiokondygnacyjną dominantę na osiedlu, na co nie zgodzili się okoliczni mieszkańcy. 

- Mieszkańcy ostatecznie proponowali pięć kondygnacji, a deweloper chciał osiem. Mieszkańcy wnioskowali o pięć kondygnacji, czyli o jedną więcej niż obecnie dopuszcza plan. Oni nie są przeciwko temu, żeby się miasto rozwijało. Ale oni mieli w sąsiedztwie zabudowę jednorodzinną a ostatecznie będą mieć cztery a miejscami sześć kondygnacji - przypomniał radny Adam Szczerba.  

Sporna droga

Osią sporu między urzędnikami a mieszkańcami stała się także kwestia publicznej drogi zbiorczej przez środek planowanego osiedla. Jego sąsiedzi widzieli potrzebę pozostawienia w planie rezerwy terenu pod taką drogę, która mogłaby pomóc w rozładowaniu ruchu w kierunku Centrum od strony nie tylko nowego osiedla, czy ul. Szpitalnej, ale także od strony osiedla Zapole, Rybienka Starego, Nowego, Rybna, Tulewa, Gulczewa. Zdaniem urzędników miejskich droga ta nie jest jednak potrzebna, a zarezerwowanie jej w planie oznaczałoby konieczność wykupu terenu przez gminę i późniejszą jej budowę, co wiąże się z kosztami. Dlatego wykreślili drogę łączącą ul. Szpitalną z K.E.N. w nowej wersji planu zagospodarowania. 

- W proponowanym planie nie ma drogi zbiorczej przez osiedle. Droga przy tak dużym obszarze jest zasadne, aby była zaprojektowana przez gminę. Deweloper będzie wiedział jak ją zagospodarować, ale dla swojego terenu i swoich mieszkańców, ale absolutnie nie dla okolicznych mieszkańców. Jeśli to osiedle zagrodzi lub zakaże dostępu, to nikt spoza osiedla nie będzie mógł skorzystać z takiej drogi - argumentował w ślad za mieszkańcami Adam Szczerba.

Z jego argumentacją nie zgadzała się Iwona Kozon.

- Mamy ul. 3 Maja i Kościuszki a między tymi ulicami jest osiedle. Mamy osiedla Norwida bardzo duże i nie ma drogi pośrodku. Na Polonezie nie mamy drogi publicznej. Nie wiem, jakie jest uzasadnienie na środku osiedla projektować drogę publiczną. To osiedle nie różni się niczym od pozostałych osiedli w Wyszkowie, pozostałe są tak samo skomunikowane. Mieszkańcy w swojej uwadze podnosili, że ta droga (między Szpitalną a K.E.N.) rozładuje ruch z osiedli jednorodzinnych. My się z tym nie zgadzamy, bo ruch kumuluje się na ul Kościuszki i Serockiej. Jakbyśmy wkreślili trzy, cztery i dziesięć dróg poprzecznych, nic to nie da, bo i tak musimy się znaleźć na ul. Serockiej i Kościuszki - mówiła. 

- Co by się stało, gdyby spółdzielnia ("Przyszłość" - red.) powygradzała swoje osiedla, np. Polonez? - zapytał radny Szczerba. - Jak deweloper zamknie to osiedle, to ani nikt nie przejedzie ani nie przejdzie. Nie musimy tej drogi od razu budować, ale zamykamy sobie taką możliwość na przyszłość.  

- Bez tej drogi jest osiedle bardziej bezpieczne i mniej zanieczyszczone. Ja widzę plusy z tego tytułu, że brak jest w planie drogi - włączył się do dyskusji radny Eugeniusz Zaremba. 

Głos zabrał także burmistrz Grzegorz Nowosielski:

- Dzisiaj najbardziej z tej drogi inwestor by się ucieszył, bo za jakiś czas byśmy byli bombardowani wnioskami o wybudowanie drogi jeśli pozyskamy ten grunt - mówił. - Celowo nie wychodzimy nigdy w trakcie budowy z jakimiś inwestycjami wokół terenów wielorodzinnych, żeby nie być posądzonym o to, że budujemy dla dewelopera. Ale potem mieszkańcy nas bombardują wnioskami o budowę drogi. Wyobraźcie sobie, że drogi przy budynkach największej spółdzielni mieszkaniowej są drogami nanszymi - dochodzą nam koszty ich utrzymania zimowego, letniego, wykaszania, itd. Niezasadne wydaje mi się na tym odcinku utrzymanie drogi. 

Burmistrz nie pamięta już chyba sytuacji z 2018 roku przy ul. Lipowej w Wyszkowie. Po zmianie planu zagospodarowania z terenów zielonych na tereny pod budownictwo wielorodzinne w sąsiedztwie wiaduktu powstał blok (a docelowo mogą powstać kolejne), do którego dojazd zaplanowano wąską jednokierunkową uliczką - właśnie ul. Lipową. Zaprotestowali mieszkańcy tejże. Gmina na prędce szukała rozwiązań i w błyskawicznym tempie wybudowała wyjazd dla mieszkańców nowego bloku do alei Piłsudskiego. O sprawie szeroko pisaliśmy TUTAJ

Wracając jednak do ul. Szpitalnej... Radny Wojciech Rojek zauważył:

 - W tym miejscu, gdzie wnioskowana jest droga, przebiega kolektor sanitarny dla całego miasta i tam deweloper nic nie będzie mógł pobudować. I nie wiem czy będzie mógł zamknąć dojazd ze względów konserwacyjnych. Służby wodociągowe muszą mieć możliwość wjazdu na teren osiedla do kolektora i to będzie skomunikowane - powiedział. 

- To będzie dojazd, ale nie przejazd przez osiedle - polemizował radny Adam Szczerba. 

- Inwestor może ogrodzić swoje osiedle, co nie znaczy, że tam nie będzie mogła wjeżdżać straż, ale to nie będą drogi ogólnodostępne - zauważyła mieszkanka Wyszkowa Małgorzata Bajowska. - Państwo macie tam infrastrukturę i nie zabezpieczacie sobie tego terenu. Wchodzicie w jakiś rodzaj służebności z inwestorem, a gdyby to (kolektor) było w drodze gminnej, to sytuacja byłaby jasna i czytelna. Ja nie wymagam od dewelopera, żeby zbudował tam bezpieczną drogę publiczną, oświetloną, ze ścieżką rowerową, bo deweloper zadba wyłącznie o interes mieskzańców tego osiedla, a wy planujecie w interesie wszystkich mieszkańców miasta - zwróciła się do radnych.

Jej zdaniem wydeptany ślad wskazuje na to, że mieszkańcy używają tej drogi.

- Wszyscy używają tego "dzikiego" skrótu między ul. Szpitalną a K.E.N. To nogami ludzie pokazują, co jest im potrzebne. Ten ślad drogi to jest głos mieszkańców, że ta droga jest tam potrzebna. Podkreślę, że w obecnym planie ta droga jest - państwo to zmieniacie. Pokażcie, że działacie w interesie wspólnym, wszystkich mieszkańców, a nie tylko dewelopera - zaapelowała do radnych. 

- Ludzie chodzili tamtędy przez 20 lat, to mamy tam pobudować drogę? - zapytał jednak burmistrz. - Zastanówmy się, gdybyśmy mieli swój teren, czy chcielibyśmy, aby ludzie przechodzili tamtędy bez ograniczeń? Nie każdy zwyczaj należy sankcjonować w postaci wykupienia nieruchomości i budowania tam ciągu pieszo-jezdnego. To osiedle będzie powstawało przez 10-15 lat. Te wszystkie sąsiedztwa będą kształtowały się w czasie. To osiedle może być zamknięte - ale mówimy o czasie przyszłym. Myślenie, że spróbujmy tu coś dziś zabezpieczyć, generuje wydatki i powoduje pyanie, dlaczego tylko tu? Może w następnych planach też powinniśmy zabezpieczyć się przed grodzeniem, zamykaniem? To działanie niepotrzebne dzisiaj i próbujemy nim rozwiązywać problem, który tak naprawdę nie istnieje na dzisiaj - powiedział Grzegorz Nowosielski. 

Plan na dziś czy na przyszłość?

Odmienną opinię wyraził Adam Szczerba. 

- Planowanie to wyprzedzanie pewnych kwestii. Miasta kiedyś były tak planowane, żeby brać pod uwagę, gdzie może być potrzebna droga, gdzie może być park potrzebny, gdzie szkoła... Jeśli ten problem wystąpi w przyszłości, to my już nic nie będziemy wtedy mogli zmienić. Plan powinien przewidywać przyszłe problemy - zauważył.

Radny Klubu Masz Wybór przypomniał, jak miesiąc temu Rada Miejska odrzuciła wniosek inwestora dla ul. Okrzei, gdzie miały powstać wyższe i większe niż zakłada plan zagospodarowania budynki wielorodzinne w ramach tzw. lex deweloper. Inwestor wnioskował o dwa bloki z około 270 mieszkaniami i lokalami usługowymi na terenie byłej mleczarni (czytaj TUTAJ). 

- Wszyscy wówczas głosowaliście za odrzuceniem planu dla ul. Okrzei, bo miał on powodowac utrudniony wyjazd w ul. Pułtuską. A tu mamy osiedle kilkukrotnie większe, nieporównywalnie większe - dojeżdżamy do ul. Serockiej i 3 Maja i problemu nikt nie widzi - zauważył Adam Szczerba. 

Swoją opinię wyraziła również Małgorzata Bajowska, od początku społecznie bardzo zaangażowana w prace nad kształtem omawianego planu zagospodarowania dla ul. Szpitalnej.  

- Teren o takiej charakterystyce jak ten przy ul. K.E.N. i Szpitalnej ma ogromny potencjał. Nie dziwi "rozpychanie się" inwestora. Prowadzi on działalność biznesową, także trudno oczekiwać, by myślał w kategoriach pozaekonomicznych. Natomiast obowiązkiem władz miasta jest zadbanie o interes publiczny. Dotychczasowe propozycje, gdy im się bliżej przyjrzeć, zawsze są na plus dla inwestora. On nie traci nawet wtedy, gdy zyska w planie tylko o jedną kondygnację więcej. Wciąż słyszymy, że tu coś się komuś należy. Na tę chwilę plan miejscowy dopuszcza na tym terenie zabudowę jednorodzinną i wielorodzinną do czterech kondygnacji.Patrząc z tej perspektywy, to mieszkańcy wykazują ogromną wyrozumiałość i dobrą wolę, gdyż ich propozycje uwzględniają możliwość intensywniejszej zabudowy niż określa to obowiązujący plan. Jest to dla nich mniej korzystne, ale godzą się na to, podczas gdy retoryka drugiej strony sprowadza się do odniesień nie do obowiązującego prawa a bardzo ramowo określonych zapisów studium zagospodarowania przestrzennego - zauważyła.

Jej zdaniem obserwujemy w Wyszkowie rozdźwięk między deklarowanymi w dokumentach planistycznych celami zrównoważonego rozwoju przestrzennego, a praktyką planowania stosowaną w naszym mieście.

Nie rozumiem, głosuję

Po tak długiej dyskusji, radni przeszli do głosowania nad poszczególnymi uwagami do projektu planu. Przy sprzeciwie mniejszości wszystkie - na wniosek burmistrza - odrzucili. A zatem nie uwzględnili wniosków mieszkańców o zachowanie drogi publicznej przez środek nowo planowanego osiedla, nie uwzględnili wniosków o zmniejszenie intensywności zabudowy na rzecz wyższego wskaźnika terenów zielonych (tzw. powierzchni biologicznie czynnej). Nie przeszedł także zgłoszony w ostatniej chwili wniosek radnego PiS Mirosława Powierzy, aby w planie zmienić współczynnik wymaganej liczby miejsc postojowych dla terenów zabudowy wielorodzinnej. Radny wnioskował, aby były to obligatoryjnie dwa miejsca postojowe (a nie jedno) na jeden lokal mieszkalny. 

Warto zauważyć, że była to pierwsza dyskusja nad planem zagospodarowania zwanym w skrócie "dla ul. Szpitalnej" z udziałem prawie wszystkich radnych. Poza radnymi opozycji z klubów "Masz Wybór" i PSL nikt z koalicji rządzącej nie uczestniczył bowiem we wcześniejszych sześciu dyskusjach publicznych, podczas których mógł bezpośrednio zapoznać się ze stanowiskiem i postulatami mieszkańców Wyszkowa. A wątpliwości było dużo, co przyznała sama przewodnicząca Rady Miejskiej Elżbieta Piórkowska podczas posiedzenia komisji poprzedzającego sesję. 

-  Ja tych uwag nie rozumiem, nie wiem, jak mam głosować. Dla mnie ten język nie jest zrozumiały. Piszą o nas, że tylko podnosimy ręce, ale co mamy zrobić? Kto inny, kto z mieszkańców na tej materii się zna? Ja chcę, żeby mieszkańcy byli zadowoleni, ale czy oni mają rację, czy pani naczelnik? - mówiła (cyt. za tygodnik "Wyszkowiak"). 

- Nie ukrywam, że czytając te uwagi też nie wszystkie rozumiem - na tej samej komisji mówił radny Jan Abramczyk.

Przez ponad dwa lata był jednak czas dopytać, wyjaśnić, zrozumieć, aby w pełni świadomie podnosić rękę za lub przeciw uwagom zgłaszanym przez mieszkańców. Szkoda, że radni nie chcieli skorzystać z tej możliwości. 

***

"Tuba Wyszkowa" szeroko opisywała ponad dwuletni proces przygotowania nowego planu zagospodarowania dla terenów między ul. Szpitalną a K.E.N., gdzie ma powstać porównywalne z "Polonezem" osiedle budynków wielorodzinnych  Przypominamy nasz wywiad na temat planowanego zagospodarowania tego terenu z przedstawicielem inwestora.

REKLAMA
Elwira Czechowska

Udostępnij:


Komentarze

Mieszkanka Wyszkowa
I znów Radni Bezradni glosują poza nielicznymi wyjątkami tak jak chce Burmistrz. Zobaczymy za jakiś czas jakie będą korki na KEN i 3-go Maja od września gdy rusza szkoła już są korki Nie mówiąc o braku miejsc postojowych. A co z miejscami w szkole, przedszkolu? Jak zwykle krótkowzroczność.
Trp
Radni, głos ludu ???? inteligenci nierozumiejący za czym głosują ale podnoszą rączki bo burmistrz też podniósł. Rada kolejny raz udowadnia, że interes mieszkańców ma zupełnie w dupie, choćby mieli przegłosować zaoranie połowy Wyszkowa to bezrefleksyjnie przegłosują, poprawek nie zrozumieją itd. Człowiek, który się przyznaje, że nie wie co ma właśnie przegłosować powinien złożyć mandat (albo mieszkańcy powinni go wywieźć taczką)
zainteresowany
Jest takie powiedzenie jeszcze taki się nie narodził co by wszystkim dogodził. A mieszkańcy domów jednorodzinnych są często zapatrzeni w siebie i uważają się za jakiś panów na włościach .I tyle w temacie.
Monter
Pójście na kompromis dla developera to wspaniała okazja aby partycypował w kosztach budowy nowej drogi. W końcu będzie również dla mieszkańców osiedla ! Czy takie argumenty nie pojawiły się w umysłach bezradnych ?
grymas
Kompromis nie istnieje w gminie Wyszków. Potwierdzam, mają Nas w dupie. Realizują swoje interesy i usuwają niewygodnych (patrz: SYLABA). To jest parodia samorządu. Pan GN i Pani AK już dawno się zagalopowali i oderwali od prawdziwych potrzeb miasta, nie wiem tylko na ile świadomie i na złość ludziom to się robi, a na ile z głupoty i niewiedzy. Ale znając cwaniactwo gminne to z premedytacją.
Grall
Cieszę się, że kolejne zarośnięte miejsce w Wyszkowie zostanie zagospodarowane. Będzie nowocześnie i świeżo. Brawo. To będzie bardzo fajne osiedle. Brawio
ewka
kolejny troll... kto normalny cieszy się z wycinania drzew?

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

OSTATNIE KOMENTARZE

Zachęcają do plażowania
Tak niewiele trzeba aby zrobić tak wiele. Pamiętam turniej siatkówki o puchar burmistrza. Odbywał się właśnie na plaży. Bar/kawiarnia nieopodal. Mnóstwo plażowiczów. Za małolata z osiedla na plażę blisko a jak przyszła chęć wyprawa na rowerach nad Liwiec.
Monter
Nie odwracajmy się od rzeki
I tylko dodam "dla nas czas spełniania marzeń o wypoczynku w ..................... już się skończył". Dla nas faktycznie zawsze będzie bardziej atrakcyjna baza Zegrza, Mazur, Serocka. Tylko kopnięcie Łosia może coś zmienić, dla Młodych, Polska Syrenka z silnikiem 1,8 120 KM nie zdominuje Niemieckiego BMW. Polecam Ministerstwo Rozwoju.
Zbigniew Malinowski
Nie odwracajmy się od rzeki
Ile ludzi tyle pomysłów :) :):) Skoncentrujcie się na tym co USA, i wszystko się wyjaśni. Nie wystarczy pomysł, trzeba podążać za potrzebami MŁODZIEŻY !
Zbigniew Malinowski
REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

13
Czwartek
Sierpień 2020
Sierpień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
2728293031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
123456
imieniny:
Elwiry, Hipolita, Radosławy

REKLAMA

pl.jooble.org PRACA