REKLAMA

AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

Wypalacze traw zaczęli sezon

Na Sygnale

Od wielu lat przedwiośnie to okres, w którym wyraźnie wzrasta liczba pożarów łąk i nieużytków. Wiele osób wypala trawy i nieużytki rolne, tłumacząc swoje postępowanie chęcią użyźniania gleby. Od pokoleń wśród wielu ludzi panuje bowiem przekonanie, że spalenie trawy spowoduje szybszy i bujniejszy jej odrost, a tym samym przyniesie korzyści ekonomiczne. Jest to jednak całkowicie błędne myślenie. A straż pożarna od kilkunastu dni ma przez to pełne ręce pracy.

Galeria zdjęć


REKLAMA

W rzeczywistości wypalanie traw prowadzi do nieodwracalnych, niekorzystnych zmian w środowisku naturalnym – ziemia wyjaławia się, zahamowany zostaje bardzo pożyteczny, naturalny rozkład resztek roślinnych oraz asymilacja azotu z powietrza. Do atmosfery przedostaje się szereg związków chemicznych będących truciznami zarówno dla ludzi jak i zwierząt. Wypalanie traw jest również przyczyną wielu pożarów, które niejednokrotnie prowadzą niestety także do wypadków śmiertelnych. Rocznie w tego rodzaju zdarzeniach śmierć ponosi kilkanaście osób. Za ponad 94% przyczyn ich powstania odpowiedzialny jest człowiek.

Trzeba pamiętać, że po zimie trawy są wysuszone i palą się bardzo szybko. W rozprzestrzenianiu ognia pomaga także wiatr. Osoby, które wbrew logice decydują się na wypalanie traw, przekonane są, że w pełni kontrolują sytuację i w razie potrzeby, w porę zareagują. Niestety mylą sie i czasami kończy się to tragedią. W przypadku gwałtownej zmiany jego kierunku, pożary bardzo często wymykają się spod kontroli i prznoszą na pobliskie lasy i zabudowania. Niejednokrotnie w takich pożarach ludzie tracą dobytek całego życia. Występuje również bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi.

Podczas pożaru powstaje także duże zadymienie, które jest szczególnie groźne dla osób przebywających w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca zdarzenia, z uwagi na możliwość zaczadzenia.  Powoduje ponadto zmniejszenie widoczności na drogach, co może prowadzić do powstania groźnych w skutkach kolizji i wypadków drogowych.

Pożary traw powodują również spustoszenie dla flory i fauny. Niszczone są miejsca lęgowe wielu gatunków gnieżdżących się na ziemi i w krzewach. Dym uniemożliwia pszczołom i trzmielom oblatywanie łąk. Owady  giną w płomieniach, co powoduje zmniejszenie liczby zapylonych kwiatów, a w konsekwencji obniżenie plonów roślin. Giną zwierzęta domowe, które przypadkowo znajdą się w zasięgu pożaru  (tracą orientację w dymie, ulegają zaczadzeniu). Dotyczy to również dużych zwierząt leśnych, takich jak sarny, jelenie czy dziki. Płomienie niszczą miejsca bytowania zwierzyny łownej, m.in. bażantów, kuropatw, zajęcy, a nawet saren. W płomieniach lub na skutek podwyższonej temperatury ginie wiele pożytecznych zwierząt kręgowych: płazy (żaby, ropuchy, jaszczurki), ssaki (krety ryjówki, jeże, zające, lisy, borsuki, kuny, nornice, badylarki, ryjówki i inne drobne gryzonie).

Wypalanie traw i zarośli jest zabronione prawnie!

Określa to m.in. ustawa o ochronie przyrody art. 124. „Zabrania się wypalania łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych oraz trzcinowisk i szuwarów”; art. 131: „Kto…wypala łąki, pastwiska, nieużytki, rowy, pasy przydrożne, szlaki kolejowe, trzcinowiska lub szuwary…- podlega karze aresztu albo grzywny”; art. 30 ust. 3 ustawy o lasach: „W lasach oraz na terenach śródleśnych, jak również w odległości do 100 m od granicy lasu, zabrania się działań i czynności mogących wywołać niebezpieczeństwo, a w szczególności: 

1. rozniecenia poza miejscami wyznaczonymi do tego celu przez właściciela lasu lub nadleśniczego, 

2. korzystania z otwartego płomienia, 

3. wypalania wierzchniej warstwy gleby i pozostałości roślinnych”. 

Za wykroczenia tego typu grożą surowe sankcje: kara aresztu, nagany lub grzywny, której wysokość może wynosić od 20 do 5000 zł. Kodeks karny stanowi: „Kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać pożaru, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10”.

W walkę ze zjawiskiem wiosennego wypalania traw włączyła się także Unia Europejska. Założenia polityki rolnej UE regulują między innymi zagadnienia ochrony środowiska w rolnictwie. Jednym z narzędzi umożliwiających dokonywanie pozytywnych przemian w tym sektorze jest system dopłat bezpośrednich. Ta forma wsparcia unijnego, zobowiązuje użytkownika gruntów do ich utrzymania zgodnie z normami tzn. w dobrej kulturze rolnej. W ślad za Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, należy stwierdzić że wypalanie traw jest nie dość, że środowiskowo szkodliwe, ale także surowo zabronione. Za wypalanie traw grożą, oprócz kar nakładanych np. przez policję czy prokuraturę, także dotkliwe kary finansowe nakładane przez Agencję w postaci zmniejszenia od 3 do 20%, a w skrajnych przypadkach nawet odebrania, należnej wysokości wszystkich rodzajów dopłat bezpośrednich za dany rok.

Źródło: KP PSP Wyszków

Fot. OSP Zabrodzie/ OSP Rząśnik/ OSP Kamieńczyk

REKLAMA

Admin Admin

Udostępnij:


wypalanie trawOSPstraż pożarnapowiat wyszkowski

Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

OSTATNIE KOMENTARZE

Każdy przypadek będzie analizowany indywidualnie
Burmistrz corocznie zwiększa sprzedaż nieruchomości za gube miliony,więc w kasie gminy jest sporo pieniędzy,a nie ma za co pomóc przedsiębiorcom? Wiadomo kto dostanie pomoc od gminy-największe znajome firmy burmistrza,którym to umarzał i umarza podatki,bo rzekomo nie maja z czego ich płacić,a zwykły Kowalski płacze i płacić musi. Pracownicy z gminnych jednostek prawdopodobnie też będą zwalniani. Burmistrz oczekuje na pomoc od rządu i jednocześnie ją odrzuca, gdyż dyrektorzy gminnych jednostek jemu podwładni jak np.WOSIR każą swoim pracownikom brać zwolnienia lekarskie na czas zamknięcia obiektu,(a przecież nie wiadomo na jak długo) gdyż nie będzie żadnej pomocy dla nich i w przeciwnym razie zostaną zwolnieni.Stawia ich w sytuacji bez wyjścia.Dyrektora WOSIR nic nie obchodzą pracownicy.To jest sprawa dla prokuratora. Rząd daje realną pomoc dla pracowników,aby ich nie zwalniać,jednak burmistrz nie chce pomóc własnym pracownikom a co mówić dopiero innym przedsiębiorcom.
BĘDĄ ZWOLNIENIA W GMINIE
Do lasu też nie wolno...
zauwazcie tylko ze ta wasza warszafka to wiesniaki z waszej wsi co wrocili do siebie :)
tim
Do lasu też nie wolno...
Tak tak...to jest racja... wszędzie pełno tego warszawskiego g....wziąć się za nich...niech wracają tam skąd przyjechali... przynajmniej u nas będzie spokój i cisza a nie sobie legalnie grillują w stadach...grze jest wtedy Policja straż i całą reszta służb porządkowych
Wal

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

5
Niedziela
Kwiecień 2020
Kwiecień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
3031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
123
imieniny:
Ireny, Kleofasa, Wincentego

REKLAMA

pl.jooble.org