REKLAMA

AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

100-lecie Polskiego Komitetu Olimpijskiego świętowano w SP nr 1 w Wyszkowie

Sport

W dniach 27 - 28 listopada Szkoła Podstawowa nr 1 w Wyszkowie gościła znakomitych medalistów olimpijskich, wśród których byli szermierze oraz zawodnicy piłki ręcznej. Spotkanie zostało zorganizowane z okazji 100-lecia Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

Galeria zdjęć


REKLAMA

Polski Komitet Olimpijski razem z Polskim Związkiem Sportowym mają już 100 lat. W tym czasie zawodnicy zdobyli łącznie 305 medali na igrzyskach olimpijskich letnich i zimowych. Zgromadzonych uczniów oraz grono pedagogiczne powitał Andrzej Rębowski.

- Życie ludzi i świata naznaczone jest datami, a te daty to święta. A więc każdy ma swoje święto, personalnie to daty urodzin i imienin. Narodowe to wydarzenia historyczne, światowe to wydarzenie niezwykle ważne, przełomowe w historii świata. Napewno do takich światowych dat należy 776 rok p.n.e. - pierwsze starożytne Igrzyska Olimpijskie. 1896 rok wskrzeszenie nowożytnych Igrzysk Olimpijskich, ale gdyby nie te dwa wcześniejsze lata, napewno nie byłoby nowożytnych Igrzysk Olimpijskich w Atenach w kolebce olimpinizmu, gdyby nie było w 1894 roku w Paryżu w Sorbonie pozwolenia Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. A gdyby nie było tej daty powołania w hotelu francuskim Polskiego Komitetu Olimpijskiego, to i nie byłoby na przestrzeni 91 lat trzystu sześciu polskich medalistów olimpijskich i nie byłoby trenerów, którzy by ich przygotowywali do najważniejszych zawodów - Igrzysk Olimpijskich. To spotkanie powinno być rozpoczęte słowami królowej Jadwigi, która napewno powiedziałaby tak: "jest moją wolą, aby najwspanialszych moich polskich rycerzy – najlepszych z najlepszych, mój nadworny trubadur Piotr Zubek z Warszawy przywitał najgodniej, najszlachetniej jak tylko potrafi" – powiedział.

Historię Igrzysk Olimpijskich przybliżył Piotr Zubek.

- 2795 lat temu był rok 776 p.n.e. i piękny starożytny świat. To właśnie w roku 776 p.n.e. na Peloponezie w Grecji rozpoczęto jedno z największych wydarzeń w historii świata - igrzyska olimpijskie, które wykreowały nie tylko ówczesny sport ale i kulturę, a także miały wielki wpływ na życie polityczne i społeczne w starożytności. Rozgrywane były przez 1175 lat w roku 393 n.e kiedy to rzymski imperator Teodozjusz I Wielki zakazał rozgrywania igrzysk. W tym czasie rozegrano ich 296, a świat nadał im miano igrzysk starożytnych. Świat olimpijski czasów starożytnych, wykreował wielkich bohaterów i chociaż rozgrywano na igrzyskach olimpijskich tylko pięć konkurencji ich zwycięzcy z wieńcami laurowymi przetrwali w zapisach historycznych i w kulturze świata na wieki po wsze czasy. Umilkły starożytne odgłosy olimpijskie nastało średniowiecze i na 1503 lata zaprzestano rozgrywania igrzysk olimpijskich. Zgasł olimpijski znicz, ale nie wygasł duch walki i duch rywalizacji. To właśnie z idei starożytnych igrzysk wyrósł słynny etos rycerski, który poprowadził sławetny stan rycerski w honorze, odwadze i w kodeksie rycerskim. I chociaż w średniowieczu nie rozgrywano igrzysk olimpijskich i nie rozgrywano zawodów sportowych , duch walki i rywalizacji sportowej był widoczny w średniowiecznych turniejach rycerskich. Znane są wielkie turnieje rycerskie i znane są wielkie legendy wspaniałych rycerzy, których odwagę, waleczność i honor opiewali ówcześni trubadurzy, też rycerze, którzy zamiast mieczy nosili gitary. Największym rycerzem Europy czasów późnego średniowiecza był polski rycerz, starosta spiski, dyplomata Zawisza Czarny z Garbowa. I tak płyną etos rycerski... I nadszedł wiek XIX i począł się wyłaniać i kształtować sport nowożytny, najpierw w Europie Zachodniej, w Skandynawii, Niemczech i Anglii, którą uważa się za kolebkę współczesnego sportu. To tam dżentelmeni angielscy, rodzący się współczesny sport oparli na kodeksie rycerskim, który dostosowany do realiów współczesnych czasów otrzymał nazwę kodeksu fair play.

- A w Polsce? W Polsce liczne są ślady tamtego sportu, który począwszy od parku Jordana w Krakowie rozpłynął się po całej Polsce, głównie w postaci gimnastyki, ćwiczeń wojskowych, piłki nożnej i lekkiej atletyki. Zaczęły powstawać polskie związki sportowe. A teraz przenieśmy swój wzrok, serca i umysły do 19 dnia, dziesiątego miesiąca, roku 1919 tak by powiedzieli żyjący we wschodnim imperium rzymskim, a tak by powiedzieli Rzymianie z zachodniej części imperium rzymskiego. Powiedzieli by tak: w czasie letnich igrzysk nowożytnych szóstej olimpiady w Sztokholmie, za czasów pierwszego prezesa Stefana Lubomirskiego, w hotelu francuskim w Krakowie, został powołany Polski Komitet Igrzysk Olimpijskich, wkrótce przemianowany na Polski Komitet Olimpijski. Ale zatrzymajmy się i cofnijmy czas o kolejne 25 lat... Znajdujemy się na paryskiej Sorbonie i jesteśmy świadkami powołania Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego z pierwszym jego prezesem baronem Pierre de Coubertin. Dwa lata później w 1896 roku odbyły się w Grecji w Atenach pierwsze nowożytne igrzyska olimpijskie. Od tamtego przełomowego momentu odbyło się 31 letnich igrzysk i 23 zimowe. Po raz pierwszy polscy reprezentanci na nowożytnych igrzyskach pojawili się w Paryżu w roku 1924. Gdy podczas otwarcia igrzysk weszli na stadion wszyscy wstali z miejsc. Tak w ciszy widownia witała i oddawała hołd Polsce, która po 123 latach niewoli powróciła na mapę Europy i świata - mówił.

Wspomniał również pierwszych polskich medalistów olimpijskich.

- Srebrny medal w kolarstwie na 4000 metrów drużynowo zdobyli: Józef Lange, Jan Łazarski, Tomasz Stankiewicz i Franciszek Szymczyk, medal brązowy w jeździectwie w konkursie skoków indywidualnych zdobył Adam Królikiewicz. Cztery lata później na igrzyskach a Amsterdamie pierwszy złoty medal dla Polski w rzucie dyskiem zdobyła Halina Konopacka, a cztery lata później na igrzyskach w Los Angeles drugi, a pierwszy w kategorii mężczyzn w biegu na 10 tysięcy metrów wywalczył Janusz Kusociński. I trwa od tamtych czasów wielka radość wszystkich Polaków, którzy oklaskują i są dumni z naszych sportowców, którzy łącznie na letnich igrzyskach olimpijskich zdobyli 68 złotych, 83 srebrnych i 133 brązowych, a na zimowych igrzyskach 7 złotych, 7 srebrnych i 8 brązowych. Natomiast w olimpijskich konkursach sztuki 3 złote, 2 srebrne i 2 brązowe. I w tym miejscu należałoby wymienić wszystkich medalistów olimpijskich, ale uważam, że bardziej trzeba powiedzieć im wszystkim – chwała sportowym bohaterom naszego narodu, w których imieniu wymienię tylko cztery nazwiska – Irena Szewińska – polski sportowiec wszech czasów, Robert Korzeniowski – czterokrotny złoty medalista olimpijski, Wojciech Fortuna – pierwszy złoty medalista igrzysk zimowych i Kazimierz Wierzyński zdobywca pierwszego medalu olimpijskiego w konkursach sztuki – w literaturze – mówił.

Uczniowie zaprezentowali namiastkę ceremoniału olimpijskiego. Przy melodii Igrzysk Olimpijskich uczennice Sandra Albera, Emilia Samsel, Bao Diep Bui wniosły symbole olimpijskie - replikę znicza z zimowych igrzysk w Nagano z 1998 roku oraz oryginalną flagę olimpijską z letnich igrzysk w Monachium z 1972 roku wniesioną przez uczennice - Wiktorię Szymańską, Izę Archacką, Nikolę Janowską, Antoninę Nisio, Amelię Salwin, Aleksandrę Salwin, Julię Żurawską, Alicję Rolek.

Do uczniów zwrócił się sportowiec Adam Krzesiński – sekretarz generalny Polskiego Komitetu Olimpijskiego, polski szermierz, florecista, olimpijczyk z Barcelony (1992r), Atlanty (1996 r.) i Sydney (2000 r.). Brązowy (1992 r.) i srebrny (1996 r.) medalista olimpijski w drużynie. Działacz sportowy.

- Bardzo miło jest nam, że młodzież z tej szkoły, prawdopodobnie dzięki panu Andrzejowi Rębowskiemu i dzięki nauczycielom, którzy tu pracują, jest tak bardzo usportowiona i tak bardzo zainteresowana sportem. Pamiętajcie, że we wszystkich działaniach, działalności człowieka sport jest najpiękniejszy. Bardzo istotne jest to, żebyśmy jako Polski Związek Komitetu Olimpijskiego inspirowali i pobudzali młodzież do sportu, okazywali piękno sportu i próbowali jak najwięcej młodzieży uaktywnić sportowo, dzięki takim ludziom jak pan Andrzej Rębowski to nam się udaje w wielu miejscach w Polsce. W tym roku 12 października obchodziliśmy 100 - lecie powstania Polskiego Komitetu Olimpijskiego to jest 100 lat pięknej historii i pięknych emocji związanych z udziałem polskich sportowców w Igrzyskach Olimpijskich, 305 medali zdobytych przez polskich sportowców w igrzyskach letnich i zimowych to jest 305 różnych historii, których nam się udało przeżyć cztery razem z Marianem Sypniewskim, ale każdy z tych sportowców zasługuje na wielkie słowa uznania i podziękowania. Bardzo dziękujemy, że ta szkoła pod kierownictwem pani dyrektor Hanny Dziubiel oraz udziałem wszystkich nauczycieli tak pięknie buduję tą historię i podtrzymuje tradycję Igrzysk Olimpijskich - mówił sportowiec.

Do uczniów zwrócił się także brązowy medalista w piłce ręcznej Zygfryd Kuchta -  piłkarz ręczny grający na pozycji obrotowego i obrońcy, a także trener tej dyscypliny. Medalista olimpijski - jako zawodnik i medalista mistrzostw świata - jako trener. Uznawany za najlepszego obrońcę w historii polskiego "szczypiorniaka".

- Nie wiedzieliśmy, do jakiej szkoły przyjeżdżamy, ale wiedzieliśmy, że piłka ręczna jest tą dyscypliną, która w tej szkole jest uprawiana z odpowiednimi sukcesami. Wychowanie fizyczne i sport jest bardzo ważne w tej szkole. Mam nadzieję, że to spotkanie przybliży wam historię Igrzysk Olimpijskich i będziecie pamiętać, że w piłce ręcznej również medal olimpijski został zdobywany - mówił.

Uczniowie przygotowali mini konferencję, podczas której szermierze oraz piłkarze piłki ręcznej odpowiadali na pytania, zadawane przez uczennice Kingę Stępniak z klasy VIII b i Darię Śliwkę z klasy VIII c.

- Co było powodem, że bezpośrednio zainteresowaliście się szermierką? pytały szermierzy uczennice.

- To był trochę przypadek - mówił Marian Sypniewski. - Przyjaciel moich rodziców dał mi pomysł, że powinienem coś ze sobą zrobić, znaleźć sobie jakieś zajęcie. A, że był prezesem klubu sportowego "Związkowiec" i w tym klubie była sekcja szermiercza, to zaprosił mnie któregoś dnia i jak tam poszedłem to 26 lat tam już spędziłem, później w Legii Warszawskiej, aż do zakończenia kariery.

- Oczywiście najczęściej zaczyna się przez przypadek i u mnie też tak było, bo szkoła, do której uczęszczałem stałą się Szkołą Mistrzostwa Sportowego w szermierce. Ponieważ byłem wyróżniającym się na lekcjach w-fu uczniem, to zaproponowano mi, żebym wstąpił do klasy sportowej i tak się zaczęło. Aczkolwiek szermierka napewno wzbudzała wyobraźnię młodego człowieka, wszyscy żyliśmy tą legendą Wołodyjowskiego, Trzech Muszkieterów i innych wielkich bohaterów historycznych i filmowych z okresu płaszcza i szpady, także każdy z nas chciał zostać rycerzem. A mnie się udało, bo rozpocząłem treningi w klasie sportowej szermierczej i później już tak pozostało - mówił Adam Krzesiński.

- Jakie to jest wrażenie stać na olimpijskim podium? - pytały uczennice.

- Oczywiście jest to jedno z najpiękniejszych uczuć, jakie człowiek, sportowiec przeżyje w swoim życiu. Napewno są to najpiękniejsze sportowe emocje. Napewno duże emocje wywarł na mnie ten pierwszy raz na podium czyli Igrzyska w Barcelonie, kiedy zdobyliśmy brązowy medal i debiucie olimpijskim udało nam się stanąć na podium. Trzeba pamiętać, że w dyscyplinach olimpijskich, w tych sportach, które są w programie olimpijskim, najważniejszymi zawodami są właśnie Igrzyska Olimpijskie. W większości sportowców w igrzyskach udaje się wystartować raz, tylko nielicznym więcej niż raz, a generalnie całej masie sporowców, którzy trenują nie uda się zakwalifikować na Igrzyska. Więc marzeniem każdego sportowca jest to, żeby po pierwsze pojechać na igrzyska, a największym marzeniem, żeby zdobyć medal olimpijski, więc jeśli udało się zdobyć medal tak jak mnie czy Marianowi Sypniewskiemu to jest to spełnienie marzeń - mówił Adam Krzesiński.

- W sporcie dużo się słyszy o taktyce walki. Czy w takiej dyscyplinie jak szermierka jest taktyka?

- Szermierka to przede wszystkim taktyka. W każdym sporcie, gdzie się rywalizuje bezpośrednio z przeciwnikiem, taktyka odgrywa ogromną rolę. Natomiast szermierka jest tym sportem, w którym taktyka czyli to, co sobie założymy i potem chcemy zrealizować i wykonać w czasie walki, jest naprawdę jednym z podstawowych elementów. Oczywiście drugim takim elementem jest odporność psychiczna i umiejętność poradzenia sobie ze stresem, bo jest rzeczą oczywistą, że jak startuję w najważniejszych zawodach swojego życia - na Igrzyskach Olimpijskich czy na Mistrzostwa Świata to ten poziom stresu jest bardzo wysoki i najczęściej umiejętność poradzenia sobie ze stresem, wiąże się z tym, że z "chłodną głową" możemy zrealizować taktykę i założenia, które mieliśmy przed meczem - mówił Adam Krzesiński.

- Koncentracja jest również bardzo ważna w tej dyscyplinie. Musicie widzieć, że walczymy na metalowe florety i takie uderzenia metalem w ciało - to są mocne trafienia, jest bardzo bolesne i jest taki moment, że to bardzo boli, ale sędzia, w pewnym momencie mówi, czy jesteście gotowi do walki? I wyobraźcie sobie, że nagle przestaje boleć to jest ten szczyt koncentracji, my się koncentrujemy już na walce i nie czujemy bólu, ból się automatycznie wyłącza, nie ma go, adrenalina wytłumia ból - dodał Marian Sypniewski.

- Co zadecydowało, że zaczęliście trenować piłkę ręczną? - zwróciły się uczennice do piłkarzy piłki ręcznej - Zygfryda Kuchty i Patryka Rombel.

- Przypadek... Byłem ukształtowanym już zawodnikiem koszykówki, grałem w pierwszoligowym zespole AZS AWF Warszawa i później na trzecim roku wychowania zajęć z gier zespołowych na AWFie, była piłka ręczna i tam trenerzy, którzy prowadzili tę piłkę ręczną dostrzegli we mnie potencjał i skłonili mnie do grania w tej dyscyplinie. Namówili, żebym zamienił koszykówkę na piłkę ręczną i tak to się stało – mówił Zygfryd Kuchta.

- Co jest najtrudniejsze w piłce ręcznej?

- Jeśli uprawiacie jakikolwiek sport, to najważniejsze jest zachowanie dyscypliny, usystematyzowania się i samodoskonalenia. Jeśli macie pasję, to naprawdę nie ma wtedy ważniejszej rzeczy, trzeba trochę więcej czasu na to przeznaczyć – mówił Patryk Rombel.

- Czy trener spełnia również rolę psychologa? - pytały uczennice.

- Najlepiej być bardzo dobrze przygotowanym od strony fizycznej od strony mentalnej, samemu zadbać o to, aby być silnym mentalnie, kształtować swój charakter, ale sport jest tak skomplikowaną dziedziną życia, że w wielu przypadkach ten psycholog jest bardzo potrzebny, aby ukierunkować adepta czy osobę na te elementy, na których należałoby się skupić czy dopracować swoje systemy działania, aby osiągnąć jeszcze lepsze wyniki. Psychologia indywidualna, a psychologia zespołu to jest bardzo rozległy temat i nie wszyscy potrafią znaleźć drogę do wyjścia czyli odpowiednio się ukierunkować, aby osiągnąć wyższy poziom sportowy- mówił Zygfryd Kuchta.

W imieniu burmistrza Wyszkowa Grzegorza Nowosielskiego do zgromadzonych uczniów zwróciła się Edyta Wittich, naczelnik Wydziału Promocji Kultury i Sportu.

- Kultura fizyczna w naszej gminie jest bardzo ważna. Są to dotacje dla klubów sportowych, jest to rozbudowa infrastruktury sportowej, to są świetni nauczyciele wychowania fizycznego w szkołach, imprezy sportowe i wydarzenia i jest także pan Andrzej Rębowski. Dzięki jego uporowi i skuteczności możemy gościć w Wyszkowie tak zacnych sportowców i mam nadzieję, że takie spotkania będą dla nas bardzo inspirujące i mam nadzieję, że również zaczniecie przygodę ze sportem, który być może stanie się waszą pasją na całe życie - mówiła.

Do uczniów zwróciła się także dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 Hanna Dziubiel.

- My takie spotkania traktujemy jako lekcje wychowawcze. To co nasi goście mówili - żeby się nie poddawać, żeby walczyć do końca, że warto znać jeżyki obce, żeby to wszystko zostało w waszych sercach i umysłach. To, że macie okazję spotkać tak wielkie sławy, powinniście być dumni, bo nie wszyscy uczniowie mają taką okazję - mówiła.

Na pamiątkę otrzymała okolicznościowy medal "100 lat Polskiego Komitetu Olimpijskiego" za propagowanie idei olimpijskiej.

Dużą frajdą był trening w piłkę ręczną uczniów klas IV, VI, VII, VIII pod kierunkiem Patryka Rombla. Szkoleniowiec udzielał uczniom wskazówek, jak prawidłowo rozgrywać mecze piłki ręcznej. Uczniowie mogli także obejrzeć brązowe medale olimpijskie Zygfryda Kuchty, zdobyte w Montrealu w 1976 roku, w 1982 roku zdobyty w Mistrzostwach Świata oraz w 2015 roku w Mistrzostwach Świata w Katarze. Spotkanie uświetnił występ wokalisty Piotra Zubka, który wykonał utwory swingowe i musicalowe.

REKLAMA

Monika Grzelecka

Udostępnij:


100 - lecie Polskiego Związku SportowegoSP nr 1 w WyszkowieZygfryd KuchtaPatryk RombelMarian SypniewskiAdam Krzesińskipiłka ręcznaszermierkaolimpijczycy

Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

9
Poniedziałek
Grudzień 2019
Grudzień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
252627282930
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
12345
imieniny:
Anety, Leokadii, Wiesława

REKLAMA

Pracuj.pl pl.jooble.org