REKLAMA

AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

"Brawura, popisy, ogromne prędkości, wyprzedzanie". Codzienność na Świętojańskiej?

Na Sygnale

Wieczorem w piątek, 9 sierpnia, doszło do poważnej stłuczki na skrzyżowaniu ulic Świętojańskiej i Kowalskiego w Wyszkowie. Zdarzenie skłoniło naszego Czytelnika do podjęcia starań o zamontowanie na ul. Świętojańskiej spowalniaczy i częstsze policyjne kontrole.

Galeria zdjęć


REKLAMA

Około godz. 17.00 w piątek 9 sierpnia na skrzyżowaniu ulic Świętojańskiej i Kowalskiego zderzyły się BMW i toyota. 75-letni mężczyzna za kierownicą toyoty wyjeżdżał od strony ul. Strumykowej, czyli z ulicy podporządkowanej. BMW jechało Świętojańską w kierunku ul. Prostej. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierowca toyoty nie ustąpił, wyjechał na drogę z pierwszeństwem przejazdu, gdzie uderzyło w niego kierowane przez 24-latka BMW. Toyota z impetem wjechała na chodnik i zatrzymała się na słupach telekomunikacyjnych przed siedzibą spółki gazownictwa. Trzy osoby przewieziono do szpitala. Obydwaj kierujący to  mieszkańcy Wyszkowa.

Informację o zdarzeniu otrzymaliśmy na kontakt@tubawyszkowa.pl. Nasz Czytelnik opisuje też sytuację, jaką obserwuje na ul. Świętojańskiej, którą uważa za bardzo niebezpieczną drogę. Apeluje do kierowców o zdjęcie nogi z gazu, a do odpowiednich służb o ściganie i karanie drogowych piratów, zanim dojdzie do tragedii...  Publikujemy treść listu do Redakcji, który przekażemy także Komendzie Powiatowej Policji oraz zarządcy drogi, czyli Starostwu Powiatemu w Wyszkowie z prośbą o zainteresowanie się problemem.

"Od niedawna mieszkam przy ulicy Świętojańskiej w Wyszkowie i to, co tutaj się dzieje na drogach na odcinku między ulicą Pułtuską i Prostą, to jest dramat. Brawura, popisy, ogromne prędkości, wyprzedzanie - zarówno przez motocyklistów  jak i kierowców aut - to jest codzienność - a zjawisko to narasta szczególnie wieczorami. Nigdy nie mieszkałem w tak niebezpiecznym miejscu jak ten odcinek. Właśnie przed chwilą wydarzył się tu wypadek - starszy Pan prawdopodobnie "wymusił pierwszeństwo" na skrzyżowaniu Świętojańska/ Kowalskiego i nie wiadomo czy przeżyje, ale... sądząc tylko po dźwiękach, które dotarły do mnie w trakcie zdarzenia, patrząc na uszkodzenia aut oraz słuchając relacji świadków wnioskuję, że młodzi mężczyźni w starym BMW nie jechali przepisowe 50 km/h (choć i to w tym miejscu byłoby za dużo, bo przy wyjeździe z Kowalskiego jest bardzo ograniczona widoczność i łuk na drodze). Nie wiem, czy Pan prowadzący toyotę przeżyje i nie chcę sobie wyobrażać, co by się wydarzyło, gdyby na chodniku po stronie PGNiG spacerowała właśnie rodzina z dziećmi. Toyota starszego pana uderzyła z ogromną siłą w słup podporowy przy wejściu do siedziby PGNiG - a po drodze mogłaby zabić kilka innych osób. Wiem, że dla cymbałów szalejących swoimi autami nic nie działa skuteczniej niż progi zwalniające. Mandaty, sankcje karne, policyjne patrole z doskoku - one nie nauczą kogoś odpowiedzialności i nie zapobiegną tragediom. Natomiast progi zwalniające skutecznie zniechęcają idiotów do szarżowania swoimi starymi klamotami i może zapobiegną śmierci niewinnych ludzi. Trzeba to sobie powiedzieć wprost - potencjalnych drogowych morderców trzeba eliminować z pełną stanowczością z miejskich (i nie tylko) dróg. Nie wiem, kto w przypadku tego wypadku bardziej zawinił - czy Pan, który "wymusił", czy młodzi mężczyźni, którzy nie dostosowali prędkości, ale trzeba sobie zadać pytanie: "Czy mi też mogłoby się zdarzyć takie wymuszenie?", "Czy mógłbym się zagapić?", "Czy coś mogłoby odwrócić moją uwagę?", "Czy mógłbym zasłabnąć?". Odpowiedź jest jednoznaczna... TAK - mogłoby się tak zdarzyć - każdemu. Jeśli ktoś jedzie za szybko, to na tym skrzyżowaniu kierowca wyjeżdżający z drogi podporządkowanej nie ma szans na skuteczną i szybką ocenę sytuacji. Im starszy kierowca, tym gorzej. Niech teraz każdy oceni sam, czy chciałby się znaleźć na miejscu Pana w czerwonej toyocie jadąc autem z całą swoją rodziną. Czy chciałby iść chodnikiem w momencie tego zderzenia? Bardzo proszę o możliwie jak najszybsze postawienie progów na w/w odcinku oraz skuteczne wyłapywanie, karanie i piętnowanie drogowych bandytów, którzy na miejskich drogach urządzają sobie rajdy. To nie jest trudne - wystarczy poprosić mieszkańców o wskazanie miejsc, w których szarżujący "kierowcy" narażają innych ludzi na śmierć lub kalectwo i wysyłać tam sukcesywnie patrole, bezlitośnie karać piratów drogowych i zaplanować instalację progów zwalniających. Moje spostrzeżenia są jasne - brawura jest tam, gdzie są miejsca publiczne: kawiarenki, ławki, bary, restauracje, lodziarnie. To właśnie na takich odcinkach wyszkowskiej młodzieży nagle zanika mózg, a testosteron nakazuje im durne popisy, za które inni płacą zdrowiem i życiem. To w takich miejscach zagrożenie dla pieszych jest najgorsze".

Imię i nazwisko do wiadomości redakcji

REKLAMA

Elwira Czechowska

Udostępnij:


Wyszkówkolizjaul. Świętojańska

Komentarze

Wyszkowianin
To nie są uszkodzenia po 50 km/h...to nie są uszkodzenia miejskiej "kolizji"....takie uszkodzenia widuje się po wypadkach na S8 ale tam nikt nie jeździ 50 km/h....z 50 km/h samochód hamujący staje dęba. Ale oczywiście BMW zapewne jechało zgodnie z przepisami i z zachowaniem należytej ostrożności...tyle, że jadąc od Pułtuskiej, jadąc normalnie, widać doskonale samochody wyjeżdżające od Strumykowej....no chyba, że nie zdąży się zauważyć przy "50" km/h. Mam nadzieję, że sprawa zostanie wyjaśniona należycie.
Smakosz denaturatu
BMW to stan umysłu.
Obywatel Monte Christo
grat ze złomowiska i odrobina lakieru , korek olejowy z parafiny a tylny most na śrubach z ołowiu..to były koszta Sebiksa i Karyny z BMW resztę zapłaci dziadek z starej Toyoty. Moim zdaniem gnali z 80 plus.. grubo. W sądzie zapewnią sobie Alibi a dziadek poniesie koszta. Jestem całym sercem za starszym panem, mam nadzieję że przeżyje i się będzie bronił !powodzenia ;-). Młokosy niech się nauczą POKORY !!!.
Wyszkowianin 2
Zgadzam się, że nie są to uszkodzenia po kolizji miejskiej - po przepisowych 50 km/h.... ul. Świętojańska idealna jest do popisu- ile fabryka dała..... odcinek prosty, bez spowalniaczy, nie raz widziałam jak samochody z piskiem opon zatrzymywały sie przed pasami- bo pieszy chciał przejść.. i jeszcze sie rzucali kierowcy... tam od dawna powinny być spowalniacze, a wyjazd z ul. Kowalskiego czy Strumykowej do łatwych nie należy, trzeba albo mocno wyjechać autem żeby cokolwiek zobaczyć, albo z piskiem ruszać... nie zostało to przemyślane dobrze... Panie Burmistrzu, chyba czas zająć się tą ulicą- zbyt dużo było tam stłuczek i poważnych kolizji.... Powinno Panu zależeć na bezpieczeństwie swoich mieszkańców. Panu z Toyoty życzę szybkiego powrotu do pełnego zdrowia i jego pasażerom- jeżeli byli i zostali poszkodowani. A młodzi bujańce niech sie nauczą że sami nie są na drodze i mogą komuś odebrać życie... ale i sobie....
Kałczukowy.Johny
Odnośnie Ciebie Monte Christo, tak naprawde gowno wiesz o wypadku A się udzielasz twierdząc po twojej wypowiedzi może bardziej chciałeś być śmieszny niż wiarygodny klaunie internetowy, każdy ma prawo do tego jeździć jakim chce autem za jakie ma pieniądze to po 1 Bo taki widzę masz swój stereotyp odnośnie BMW który się nie ma nic do tego, Dziadek wyjechał młodemu kierowcy z podporządkowanej w ostatnim momencie z relacji świadków przy policji, Ty Młokosie, przy 80km/h gdyby uderzyło to z dziadka by nic nie zostało I by go na dach wywalilo. A dziadki już dawno powinni mieć prawo jazdy zabrane bo stwarzaja duże zagrożenie na ulicy ponieważ maja opoznioną reakcje I spostrzegawczość.
Adam
Byłem tam chwilę po zdarzeniu. Po pierwsze nie doszło tam do "poważnej stłuczki" ale do poważnego wypadku. Pan w Toyocie leżał na fotelu pasażera, z zakrwawioną głową, nieprzytomny (ratownicy wyjmowali go nieprzytomnego), mimo iż miał zapięte pasy - dosłownie wyrwało go z pasów i rzucało po samochodzie - raz przy uderzeniu BMW, a drugi raz przy uderzeniu w siedzibę spółki gazowniczej. Po drugie dowiedziałem się później, że człowiek dalej leży w szpitalu nieprzytomny, ze zmiażdżoną miednicą i nie wiadomo co z nim będzie. Chłopaki z BMW zamiast być przy gościu i śledzić czynności życiowe, wisieli na telefonie z rodzicami i przeżywali uszkodzenia auta, a starszy Pan nieprzytomny w samochodzie leżał sam. To są widoki, których nie da się opisać - ludzie włączcie wyobraźnie! Co do Świętojańskiej - jest tak jak napisał czytelnik - ostro cisną każdego dnia, mimo iż jest tutaj mnóstwo punktów usługowych, skrzyżowań i ciągły ruch dużej ilości pieszych.
Adam
Do Kałczukowy.Johny - wróć do szkoły na fizykę. Auto, które jedzie 80km/h, pokonuje w ciągu sekundy ponad 20 metrów drogi - czas reakcji kierowcy i układu hamulcowego wynosi lekko ponad sekundę przy założeniu, że był w pełni skupiony na drodze, co już daje około 30 metrów zanim auto zacznie zwalniać - do samego skrzyżowania auto mogło zwolnić do około 50km/h - 60 km/h i prawdopodobnie z taką prędkością uderzyli w Toyotę. Tym co nie wiedzą napiszę - auto zostało tak uderzone, że odbijając się od filaru spółki gazownictwa wróciło z powrotem na drogę!. Gdyby chłopaki jechali 50km/h, to hamując uderzyliby z prędkością 20km/h i skończyłoby się na potłuczeniach. Widać, że jesteś młody, niedoświadczony i pleciesz bzdury - tacy jak Ty powinni wrócić do szkoły. Jeszcze o różnicy w hamowaniu: Jada 2 auta; A z prędkościa 50km/h, B z prędkością 60 km/h - jeżeli zaczną hamowac w tym samym czasie, to kiedy auto A już stoi, auto B ma prędkość około 36 km/h - te "tylko" 10 km/h na godzinę różnicy
Dyniek
99% posiadaczy BMW to półgłówki z niedorozwojem umysłowym.
Wyszkowianin22
Wystarczy że wyjechał gość który myślał że to takie samo skrzyżowanie co na strumykowej. Prawko powinno być zabrane dziadkom lub ponowne egzaminy.
Adam
Toyoty nie miało prawa tam być i tyle, bez względu na szybkość BMW. Proponuję postulować pchanie samochodów, a na pewno unikniemy wypadków, ech ...
Adam
Do Adam. Rozumien ze pieszy, Twoje dziecko, matka, babka i ktokolwiek inny nie powinni tam wyjechac autem z podporzadkowanej NIEZALEZNIE OD PREDKOSCI BMW? Nie pierdol bzdur czlowieku - biegly to zbada na zlecenie prokuratora,. Kazdy kierowca musi miec szanse oceny sytuacji - jesli ktos lamie przepisy zapierdalajac jak debil to nikomu nie daje szansy na prawidlowe zachowanie - nawet takiemu kozakowi jak Ty co to w kazdej sytucji wszystko robi idealnie...
Wyszkowianin
A prawidłowo zachował się starszy 75-letni mężczyzna nie zatrzymując się? Nawet nie popatrzył się czy ktoś nie jedzie, tylko prosto pod inny samochód łamiąc przepisy ruchu drogowego. Jak młody mężczyzna w ostatniej chwili mógł zatrzymać samochód? To niemożliwe.
WORD
Do wyszkowianin. Jakby ten młodziaszek jechał z przepisową prędkością to mógłby w ostatniej chwili zatrzymać samochód. A jakby nawet nie dał rady to skutki zderzenia byłyby minimalne. Po śladach opon było widać kiedy zaczął hamować i jeszcze z jaką siłą uderzył to wiadomo,że prędkośc była duuużo większa niż 50km/h. Jeżeli biegli to stwierdzą to może być tak, że oprócz winy kierowcy toyoty współwinny będzie kierowca bmw. A znam takich wiele przypadków.
SalonMeblowy
WORD, Samo twoje stwierdzenie prosi o do edukowanie na tej podstawie, wyhamuj z prędkością 50km/h stwierdzając po śladach hamowania dosłownie kilka metrów przed samochodem który wyjechał?? Jeżeli przy większej prędkości wyhamujesz w odcinku 4m to gratuluję, czyli przy stówce hamujesz 8m. Powodzenia w trasie
stefan
WIDAC W BMW LUX OPONY DOPIERO CO U WODZA Z KUPY WYCIAGNIETE .
stefan
A NA KUPIE 8 LAT LEZALY
stefan
MOZE I HAMOWAL ALE NIE MIAL CZYM CO DOSKONALE NA ZDJECIACH WIDOCZNE . DO HAMOWANIA HAMULCE DO KONTAKTU Z JEZDNIA OPONA DOBREJ JAKOSCI
Obywatel Monte Christo
Do Kałczukowy.Johny - do wielu swołoczy mówiłem na TY, ale ty mi mów proszę pana.
Ewelina
Widziałam to zdarzenie, co więcej jeszcze kilka kroków i również byłabym poszkodowana ???? gdyby kierowca BMW jechał z dozwoloną prędkością (a nie testował w ile sekund osiągnie 100km/h bo tak to wyglądało) skończyłoby się rzuceniem kilku wulgarnych słów w stronę starszego pana z Toyoty!
Wyszkowianin 5
Do Stefan: A dlaczego starszy człowiek w ogóle nie hamowal? Młodzi podjęli działanie a kierowca toyoty? NIE. Gdyby i on zaczął hamować do zdarzenia by nie doszło.
Wyszkowianin 5
Tymbardziej, ze kierowca Toyoty był do tego zmuszony, ze względu na skrzyżowanie gdzie ma udzielić pierwszeństwa BMW.
Wyszkowianin
Do Wyszkowianin 5: a po czym wznosisz, że tak było? Wyjeżdżałeś kiedykolwiek od strony Strumykowej? Widziałeś uszkodzenia toyoty? miała hamować? Jeśli BMW uderzyło by w przednie a nie tylne drzwi najpierw kierowca by z tego nie wyszedł. Ślady hamowania mają 30 m i kończą się na przeciwnym pasie ruchu niż jechało BMW i za połową skrzyzowania. Skoro po 30 metrowym hamowaniu uszkodzenia toyoty tak wyglądają to jaka była prędkość? 50 km/h? Może w momencie uderzenia. A skoro ślady hamowania kończą się na przeciwległym pasie do pasa jazdy BMW to znaczy, że toyota wyjechała już cała na jezdnię zanim zza ogrodzenia które w tamtym miejscu ogranicza widoczność wyjechało BMW. Wymuszenie pierwszeństwa? Czy oby na pewno? A może głupota, brawura i brak doświadczenia i nieumiejętność prowadzenia pojazdów mechanicznych u podobno młodych ludzi z BMW? Zapewne nie nam to oceniać patrząc na fotki na Tuba Wyszków na których nie widać ani toru jazdy samochodów ani śladów hamowania. Od tego są prokuratura i
WORD
Do Salon Meblowy. Doedukować to bym proponował tobie fizykę z podstawówki. Podpowiem ci prostą rzecz. Energia kinetyczna wzrasta do kwadratu wraz z wzrastającą prędkością, czyli jak prędkość wzrasta dwukrotnie to energia kinetyczna wzrośnie czterokrotnie. To jak z prędkości 50km/h wyhamujesz np.w 10 metrów to ( jak zrozumiałeś co napisałem) policz w ile metrów wyhamujesz ze 100 km/h.
Wyszkowianin
Od tego są prokuratura i biegli. A do wszystkich krytykujących "starszego pana z toyoty"...a jeśli to Ty za kilkadziesiąt lat znajdziesz się w takiej sytuacji? A skoro w toyocie leżał by zakrwawiony i nieprzytomny Twój ojciec? Też byłbyś taki krytyczny! Łatwo jest anonimowo krytykować i wydawać opinie nie o swojej rodzinie i swoich bliskich!!!
Wyszkowianin 2
Do wyszkowianin: Mógł się zatrzymać i rozejrzeć i tyle.
Wyszkowianin 2
Z jaką byś prędkością nie jechał chyba ze 10km/h nie wyhamowalbys. Starszym trzeba zabierać prawo jazdy bo 75-latek powinien już dawno sprzedać samochód, gdyż takie osoby już za kierownice się nie nadają, Jak widać przykład tego Pana.
Wyszkowianin
Do Wyszkowianin 2: Winszuje przenikliwości i umiejętności obserwacji że zdjęć, że ktoś się nie zatrzymał i nie rozejrzał a inny z 50km/h nie mógł wychować do 0 km/h na 30 metrach. Z 10 km/h nie ma mowy o o drodze hamowania a o zatrzymaniu pojazdu. Jedynymi wiarygodnymi tu osobami jeśli chodzi o zdarzenie jest Pani Ewelina która jest bezpośrednim świadkiem a sytuacji bezpośrednio po wypadku autor listu do redakcji i Adam (pierwszy) reszta pisze swoje własne mądrości chyba tylko po to by zaistnieć.....ale to norma, jeden mecz i 19 milionów sędziów. Nigdy nie jest tak, że wina leży po jednej stronie!
Wyszkowianin 2
Do Wyszkowianin: Skąd masz pewność, ze wnioskuje ze zdjęć? A może byłem na miejscu? Oj droga hamowania była dużo dużo mniejsza więc nie można ludzi wprowadzać w błąd..
Wyszkowianin
Do Wyszkowianin 2 - podtrzymuję j/w....i mam nadzieję, że jak będziesz miał, jak to napisałeś 75 lat, złożysz prawo jazdy w urzędzie, sprzedaż auto i zabłyśniesz obywatelskim przykładem.
Marek
Do tych co mówią żeby dziadkom zabierać prawo jazdy. A ja powiem tak. Prawo jazdy to powinni zabierać takim młodym szczylom co szaleją swoimi złomami ze szrotu po mieście tak jak by byli na torze wyścigowym. I w statystykach kto stwarza zagrożenie i powoduje większość wypadków dziadki czy młode szczyle 18-24 lat ?
Esteban
Jak patrzę na te wasze wypociny anonimowe to aż mi żal co niektórych tutaj, znając życie Ci co tu komentują nie widzieli nic A jak widzieli to wylewają swoje wypociny tutaj bo jak zdarzenie było to odwagi nie brakowalo podejść do ludzi nawet pomóc uczestnikom wypadku. Bohaterzy anonimowi się znaleźli. Nie wy zdecydujecie to bedzie dalej się działo więc wasze komentarze są tu zbędne.
Esteban
Brakowało odwagi*
Edek Wąś
Marek zgadzam się. Szczyle robią więcej wypadków i kolizji.Więc zielone listki przyklejać na szybę i z kimś starszym od pasażera i może uda się bezpieczniej dojechać.
Wyszkowianin
Do Marek i Esteban: Akurat kierowca miał 24lata z czego można przeczytać, więc czy taki szczyl? To dla Ciebie do ilu lat sa szczyle 40? Jak widzisz nie oni spowodowali wypadek tylko facet, który miał 75lat i wyjechał z drogi podporządkowanej i jakoś on według twoich słów powinien być doświadczony a jednak? Akurat wiem o wypadku wystarczająco żeby móc się wypowiadać, Ale Ci co wiedzą 2 przez 10 to przyznaje rację mogli by oszczędzić wypocin.
Siwy
Do Wyszkowianin. Mówisz, że facet spowodował wypadek, zgadza się, wymusił ale nie przewidział, że zza łuku wyskoczy mu mający za nic ograniczenia prędkości w terenie zabudowanym przygłup w zdezelowanym szrocie cisnący ile fabryka dała. Po części to też i jego wina. Mam nadzieję, że biegli odpowiednio to ocenią, a sąd odpowiednio wyciągnie wnioski.
Wyszkowianin
Kierowca miał 24 lata i nie szczyl? A szczyl! Bo kierowca facet wyszedł by z samochodu i o ile siły mu pozwalają poszedł sprawdzić co się dzieje z innymi uczestnikami wypadku a nie facet leży zakrwawiony w samochodzie i prawie nieprzytomny i nie ważne już z czyjej winy jest zdarzenie a 24 letni "nie szczyl" kierowca bierze swoją komórkę i nie dzwoni pod 112 tylko do mamusi i tatusia że autko rozwalone!!! I nie wciskajcie kitu że 75 lat to nie można jeździć....każdy kto wyjeżdża od Strumykowej na Świętojańską potencjalnie wymusza pierwszeństwo....bo taka jest mentalność kierowców " ja jadę ty czekaj" i rzeczywiscie jak jedzie samochó normalnie i jest na wysokości granicy Świętojańska 20 i 22 to spokojnie się wyjeżdża z tej podporządkowanej. Nie jeden raz wykonuję ten manewr. Ale jak samochód pojawia się pędzący na granicy tych posesji, a od tej granicy zaczyna się widoczność wyjeżdżającego to wybaczycie....30 latek też by "wymusił pierwszeństwo" . Cholera, przepisy ruchu drogowego po co
Wyszkowianin
Cholera, przepisy ruchu drogowego po coś są, ograniczeniami prędkości też i 24 latków też obowiązują, tak jak i kultura jazdy i ostrożność....ale w rzeczywistości jest tak jak napisał w jednym zdaniu Smakosz denaturatu jak druga wypowiedź - "BMW to stan umysłu" i panowie i panie TO właśnie widać na tych zdjęciach i w tym wypadku i w zachowaniach prowadzacego BMW. W toyocie mógł być każdy z nas bo nie przewidział by pędzącego "stanu umysłu"!
Mieszkaniec
Hałas pochodzący od gwałtownie przyspieszających motocykli i pisk opon z driftujących na rondach samochodów niesie się na kilka kilometrów. Szczególnie w weekendy wieczorem, no ale policjanci tego nie słyszą zamknięci szczelnie w murach komendy.
Punisher
Miałem tam wypadek 2 lata temu jechałem 80km/h ul. Świętojańską od strony prostej i kierowca opla omegi kombi wyjechał mi z ul. Kowalskiego zacząłem hamowania i wykonanie manewru i minąłem się z nim kosztem uderzenia w dom wcześniej przejeżdżając przez chodnik i pasy na drodze kierowca opla zobaczył że udezylem to z impetem uciekł z miejsca zdarzenia ale było dużo świadków i z monitoringu miejskiego i pomocy kamer przy drodze ze sklepów udało sie go odprowadzić przed wymiar sprawiedliwosci i byl to doswiadczony kierowca Autokaru i miał prawo mi ustąpić pierwszeństwa i udzielania pierwszej pomocy mimo że jechałem za szybko sprawnym samochodem udało mi się uniknąć uderzenia w samochód i zranienia ludzi. Kampania w tv udziel pierwszeństwa widać nie pomaga. Może lustra by coś pomogły.
Wyszkowianin
Do Punisher: Dokładnie nawet kampania w tv nie pomaga.
Zapraszam do Kamieńczyka
Zapraszam do Kamieńczyka na ulicę Jadowską i Makową. Na tej ostatniej wieczorami ale nie tylko robione są testy ile można wyciągnąć z osobówki na szutrze. Tumany kurzu wzniecane jak na rajdzie Dakar. Na Jadowskiej zaś w okolicach sklepu Blue aż do rozjazdu na most na Liwcu królują motocykliści. 12 tysięcy obrotów, jakieś 150 km/h norma i standard. I nie obchodzi takiego bezmózga że pod sklep podjeżdżają działkowicze, dzieci na rowerach, wybiegają psy. Policji oczywiście brak. W tym miejscu jest ograniczenie do 40km/h, potrzebne są progi zwalniające zanim dojdzie do tragedii.
Edek Wąś
Więc niech Policja ruszy cztery litery - niech odpuszczą rowerzystów po piwku, a niech wezmą się za młodą gangsterkę .Woda sodowa do łba uderza i nie ma na nich bata ? unbelievable !.
Wyszkowianin
To jakaś kpina! Na skrzyżowaniu Pułtuska/Świętojańska/Daszyńskiego, czyli tam gdzie BMW ruszało z piskiem opon i zostawiło po tym ślady i w miejscu wypadku, skrzyżowanie Świetojańska/Kowalskiego, gdzie BMW zostawiło długie ślady hamowania z uszkodzonym absem bo były ciągłe.... jakaś firma pomalowała w sobotę wieczorem na świeżo pasy przejść dla pieszych i to wyrywkowo, trzy przejścia na cztery....pomalowała a właściwie odświeżyła tylko bardzo dobrze jeszcze widoczne pasy przykrywając ślady ruszania z piskiem opon i długiego hamowania! Normalnie się doprosić nie można żeby były namalowane stare i niewidoczne. Redakcja powinna się zająć tym i sprawdzić jak to możliwe że mamy do czynienia z takim "zbiegiem okoliczności".
Wyszkowianin
Czyżby jakieś matactwo i zacieranie śladów zgodnie z przysłowiem....."na złodzieju czapka gore"....."uklad"?
Edek Wąś
kowal zawinił,a Cygana powiesili.
Wyszkowianin 5
Do Wyszkowianin: Spokojnie nie martw się, policja była na miejscu i wiedziała co robić .
Salon
Do Wyszkowianin: Chyba nikt nie ma takiej wyobraźni jak Ty zeby coś takiego zaplanować .
Wyszkowianin7
Ciekawe gdyby starszy pan wymusił samochodem pierwszeństwo marki BMW, a kierowca który w niego uderzył jechał toyotą lub inną marką auta czy też by tak ludzie mówili że jechał dziadek trupem itd że może mu sie młode lata przypomniały I chciał lecieć jak wariat. Jesteście tu w większości oszołomieni tym ze BMW to jest stan umysłu itd a żaden z tych ludzi nie bierze pod uwagę faktu że jednak Pana starszego nie powinno być na pasie którym się poruszało BMW. Każdy się zali bo starszy dziadek, a co jeśli w na obwodnicy spowoduje wypadek wpychając się komuś przy dużej prędkości I doprowadzi do śmiertelnego wypadku nawet młodych osób ?? Takim starszym osobom powinno się robić testy czy sie owy czlowiek nadaje za kółko.
Wyszkowianin
Stary, młody, średni, każdy mógłby się znaleźć w tej sytuacji....każdy kto wyjeżdża od strony Strumykowej na Świętojańską wie, że jeśli jadą samochody od strony Daszyńskiego normalnie można się spokojnie włączyć do ruchu z podprzadkowanej na świętojańską skręcając w przwo, w stronę Lidla............

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

23
Piątek
Sierpień 2019
Sierpień
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
293031
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
1
imieniny:
Apolinarego, Miły, Rżży

REKLAMA

Pracuj.pl pl.jooble.org