REKLAMA

AKTUALNOŚCIMiastoPowiatSportRozrywkaNaukaTurystykaNa SygnaleKącik PrasowyKulturaPrzetargi i komunikatyWybory

Tryc po raz ósmy triumfuje!

Sport

Mateusz Tryc w sobotni wieczór pokonał jednogłośnie na punkty Białorusina Ivana Murashkina podczas gali w Rzeszowie. Tym samym wyszkowianin zapisał na swoim koncie ósme zwycięstwo na zawodowym ringu.

Galeria zdjęć


REKLAMA

W sobotę, 6 lipca, przed Mateuszem Trycem stało chyba najtrudniejsze do tej pory zadanie w jego zawodowej karierze. Eksperci typowali wyrównaną walkę. Ivan Murashkin kilka razy pokazał, że potrafi boksować. I tak było na początku walki z Trycem, gdzie Białorusin był stroną przeważającą i bardziej aktywną.

W pierwszej rundzie kilka razy trafił Tryca, ale na wyszkowianinie ciosy zawodnika z Białorusi nie zrobiły wrażenia. Tryc chciał wyczuć rywala, badał go jeszcze w drugiej rundzie, która również należała do przyjezdnego. Potem pięściarz z Wyszkowa ruszył do ataku i raz po raz punktował Murashkina. Ten był w stanie odgryzać się pojedynczymi ciosami. Mateusz Tryc bezlitośnie punktował rywala, stosując dużo kombinacji, które trafiały na głowę rywala. Jednak nie trafiał na tyle mocno, by posłać Białorusina na deski. O werdykcie musieli zdecydować sędziowie punktowi. Ci nie mieli wątpliwości i ogłośili jednogłośne zwycięstwo wyszkowianina, który zapisał na swoim koncie ósmą zwycięską walkę i nadal pozostaje niepokonany w zawodowym ringu.

- Wiedziałem, że będzie ciężka walka. Nastawiałem się na to, oglądałem jego wcześniejsze walki. Wiedziałem, że to jest lotny zawodnik. Przypuszczałem, że poskacze dwie rundy i opadnie trochę z sił. Bardzo niewygodny rywal, dużo klinczował, kleił się. Powinienem w tej sytuacji dawać krok do tyłu, wtedy może łatwiej byłoby go trafić - podsumował po walce wyszkowianin.

Zapytany przez dziennikarzy o plany na przyszłość i walki z bardziej wymagającymi rywalami, Tryc odpowiedział:

- Rozmawiałem chwilę z Andrzejem Wasilewskim, mam nadzieję, że poprzeczka pójdzie w górę i będziemy działali mocniej. Chciałbym stoczyć walkę jak najszybciej. W ciągu miesiąca byłbym gotowy do walki, ale wiem, że gale są przewidziane na późniejsze terminy. Chciałbym w przyszłej walce zaboksować na dystansie dziesięciu rund - powiedział Tryc.

REKLAMA

Admin Admin

Udostępnij:


Mateusz Trycboks

Komentarze

Brak komentarzy...

Zostaw komentarz


POLECANE FIRMY

REKLAMA

AKTUALNOŚCI

REKLAMA

KALENDARZ WYDARZEŃ

19
Piątek
Lipiec 2019
Lipiec
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
1234
imieniny:
Alfreny, Rufina, Wincentego

REKLAMA

Pracuj.pl pl.jooble.org