REKLAMA

REKLAMA

Burzliwie na wyborach w Deskurowie

Autor: Elwira Czechowska

Powiat | Niedziela, 23 cze 2024 22:35

Podziały między mieszkańcami a działkowcami przeniosły się na proces wyborów sołtysa Deskurowa. Każda z tych grup inaczej interpretuje przepisy, wskutek czego wszyscy czują się uprawnieni i chcieli wziąć do udziału w głosowaniu. Statut sołectwa daje jednak takie prawo tylko „stałym mieszkańcom”. Takich problemów nie sygnalizowano przy wyborach sołtysa 5 lat temu i wcześniej.   

REKLAMA

W związku z upływem kadencji, w 27 sołectwach gminy Wyszków trwają zebrania wyborcze sołtysów i rad sołeckich. 20 czerwca przeprowadzono je w Deskurowie, gdzie funkcję tę pełniła od 2019 roku Danuta Napiórkowska. Duża frekwencja wskazywała na żywe zainteresowanie wyborami i pojawienie się kontrkandydata dla obecnej sołtys. Jednak już na początku zebrania pojawiły się wątpliwości, czy wszyscy mogą na równych prawach uczestniczyć w zebraniu, tzn. głosować.

Co znaczy "stały mieszkaniec"?

Przedstawicielka Urzędu Miejskiego poinformowała, że w wyborach mogą brać udział osoby mieszkające w sołectwie na stałe lub te, które wyrażają zamiar stałego pobytu. Letnicy zaczęli wypisywać stosowne oświadczenia. Urzędniczka przytoczyła wówczas zapis statutu, który mówi, że „sołtys i członkowie Rady Sołeckiej wybierani są w głosowaniu tajnym, bezpośrednim, spośród nieograniczonej liczby kandydatów, przez stałych mieszkańców sołectwa uprawnionych do głosowania”.  

- Proszę mi pokazać podstawę prawną - co to znaczy "stały mieszkaniec"? Tak, żebym mógł sobie otworzyć podstawę i sprawdzić. Dla mnie mieszkaniec stały to osoba, która wyraża zamiar stałego pobytu - odezwał się z grupy uczestników zebrania mieszkaniec, który jest radcą prawnym.

- Głosować mogą mieszkańcy ujęci w stałym rejestrze wyborców - odpowiadała urzędniczka.

- Statut, na który się pani powołuje, mówi o mieszkańcu, a mieszkaniec to nie wyborca - dodała Ilona Dudek, która chwilę później wyraziła wolę kandydowania na sołtysa.

- Oświadczam, że jeszcze w poniedziałek złożę list otwarty do wojewody, że bezprawie nadal ma miejsce - zapowiedział uczestnik zebrania. - Wczoraj kazano mi kupować drogę, „bo tak”, bo pan naczelnik w starostwie tak powiedział, dzisiaj pani mówi „nie będą państwo głosować, bo tak”, bo poprosiłem o podstawę prawną. Ja chcę, żeby ci, którzy przyszli, zagłosowali - upierał się jeden z uczestników. I zwrócił się do burmistrza: - Sam na pana głosowałem, mówię "młody człowiek, przyjdzie zmieni się coś", ale dalej w Polsce mamy bezprawie, bo małe bezprawie rodzi większe.

"Jest jakiś głębszy konflikt"

Burmistrz Piotr Płochocki próbował studzić emocje, tłumacząc, że należy postępować zgodnie ze statutem, jaki by on nie był niedoskonały.

- Ale głosy z Deskurowa były dobre... - rzucił ktoś z tłumu.

- Ja nie liczyłem głosów i nie jestem niewolnikiem żadnych wyborców - odparł burmistrz. - Jest u państwa jakiś głębszy konflikt społeczny. Nie wiem, czy jest on po linii stali mieszkańcy - letnicy, ale w innych sołectwach takiego problemu nie zgłaszano. Mamy statut, może niedoskonały, stary, pewnie trzeba go będzie zmienić, ale ja jestem na urzędzie półtora miesiąca. Jest pewne niedookreślenie, które można różnie interpretować. My mamy związane ręce, bo statut nie przewiduje formuły takiej jak „letnik”. My musimy te wybory przeprowadzić na podstawie statutu takiego, jaki obowiązuje.

- Musimy przestać płacić podatki i wtedy urząd powie: „płaćcie, bo jesteście mieszkańcami” - ironizował ktoś w tłumie.

Mieszkaniec, który jest radcą prawnym, nie odpuszczał:

- Wyrok NSA z 1996 roku mówi: odwołanie się do kryterium zameldowania na pobyt stały jako warunku do udziału w zebraniu wiejskim narusza prawo - oświadczył.

Letnicy zaczęli jednak opuszczać zebranie, godząc się z faktem, że nie będą mogli wziąć udziału w głosowaniu. Pozostało około 120 osób uprawnionych do głosowania.

Rozwój i integracja

Sołtys Danuta Napiórkowska złożyła sprawozdanie z pracy w ostatniej kadencji, dziękując za współpracę Radzie Sołeckiej: Adamowi Wrzoskowi, Waldemarowi Oleksiakowi i Grzegorzowi Turkowi. 

- Dbanie o rozwój i promocję miejscowości oraz organizowanie imprez dla mieszkańców - to były nasze cele. - Powstał u nas plac zabaw. Dwa lata wykorzystywaliśmy fundusz sołecki na dalsze wyposażanie placu zabaw m.in. w urządzenia do ćwiczeń dla dorosłych. Powstała wizualizacja planu dalszej rozbudowy placu. Zrealizowaliśmy dokończenie ogrodzenia placu zabaw, nadaliśmy nazwy ulicom, przeniesiono tablice informacyjne. Odbyło się dużo imprez kulturalnych i integracyjnych. Wiem, że nie wszystkim się to podobało, ale dzieci były zawsze zadowolone, starsze osoby, które były pierwszy raz w teatrze, też były zadowolone. Odbyło się sześć wyjazdów do teatru, cztery wycieczki, cztery festyny wiejskie. Cykliczne organizowaliśmy Dzień Dziecka, udział w akcji „Niepodległa do hymnu”, Mikołajki, Szlachetna Paczka, wreszcie sylwester wiejski od 23.00 do 1 w nocy - była muzyka, ognisko, fajerwerki, a w tym roku także niespodzianka - pokaz sztucznych ogni. Organizowaliśmy terenowe podchody dla dzieci. Odbył się bal kostiumowy dla mieszkańców wsi i ich znajomych z udziałem 70 osób - relacjonowała sołtys.

Na ten rok we wsi zaplanowana jest przez gminę budowa chodnika wzdłuż ul. Wspólnej za 550 tys. zł, wymiana lamp od parku linowego w kierunku Tumanka.

- Dziękuję pracownikom urzędu, wszystkim, którzy żyją sprawami naszej miejscowości i bezinteresownie angażują się w nasze przedsięwzięcia - mówiła Danuta Napiórkowska. Specjalne podziękowania skierowała do członków Rady Sołeckiej, a oni odwdzięczyli się jej kwitnącym krzewem.

- Żeby dobrze owocowało i kwitło jak efekty twojej pracy - usłyszała Danuta Napiórkowska.

"Musi być rywalka"

Została także zgłoszona jako kandydatka na sołtysa w kadencji 2024-29.

- Musi być rywalka - powiedział któryś z mieszkańców, zgłaszając kandydaturę Ilony Dudek.

Trzecią kandydatką na sołtysa była Monika Gryncewicz.

Wybory wygrała dotychczasowa sołtys, Danuta Napiórkowska, uzyskując 73 głosy. Na Ilonę Dudek zagłosowało 40 osób, a na Monikę Gryncewicz - 6. Do Rady Sołeckiej zgłoszono pięcioro kandydatów, a w jej skład weszło trzech z największym poparciem:

- Waldemar Oleksiak - 76

- Maciej Sobieraj - 56

- Grzegorz Oleksiak - 45

- Andrzej Nowak - 43

- Ilona Dudek - 39.

Chodnik, alejki, droga, autobusy...

Spotkanie z burmistrzem mieszkańcy wykorzystali do poruszenia ważnych dla nich kwestii, np. kiedy ruszy budowa chodnika? Padł wniosek o to, by „zrobić porządek z alejkami”.

- Pierwsza jest własnością prywatną, bo musiał wykupić to ktoś, kto chciał wybudować dom. Druga aleja - dzika, nie ma jej w planie. Trzecia – prywatna, wykupiona przez kilku działkowców. Kolejna w części prywatna, a w części gminna. Łącznik między kolejną - ja za ziemię zapłaciłem a gmina przejęła itd., itd. Jest totalny bałagan. Chętnie byśmy gminie te drogi przekazali.

- Zlecę wydziałowi, żeby to sprawdził, jak to u nas w dokumentach wygląda - zadeklarował burmistrz Piotr Płochocki.

O poprawę funkcjonowania komunikacji miejskiej wnioskowała Ilona Dudek.

- Ślubów nie ma żadnego - zwróciła uwagę.  

- Na jesieni usiądziemy do tematu komunikacji miejskiej i taka siatkę rozkładów opracujemy. Problemem często nie jest to, że autobusy są rzadko, ale że autobus jeździ trzy razy dziennie do danego miejsca i za każdym razem inną trasą. Mamy tyle nielogiczności, dziur w tej naszej komunikacji, co skłania mnie sądzić, że była ona robiona raczej dla alibi, a nie żeby spełniała jakąś funkcję - mówił burmistrz. - Jeżeli traktujemy komunikację miejską w sposób ambitny, jako pewien - początkowo – ekwiwalent, a potem poważną alternatywę dla zbyt dużej ilości samochodów, to uważam, że należy w nią zainwestować.

Mieszkańców interesował także temat przebudowy głównej drogi przez Deskurów. Jest to droga  powiatowa. Inwestycja została zgłoszona do wojewody w ramach specustawy.

- Rozmawiałem ze starostą na temat wspólnych inwestycji. Zapewniłem, że droga w Deskurowie jest jednym z priorytetów dla gminy Wyszków - mówił Piotr Płochocki.

Czytaj także: Po 21 latach mają nowego sołtysa

Czytaj także: Rybienko Stare wybrało sołtysa

REKLAMA

Tagi.


Komentarze (17).

REKLAMA

Wyborac

Panie Burmistrzu zapowiadał Pan zmiany w urzędzie, gdzie one są? Nadal Ci sami ludzie na stołkach. Gdzie nowe otwarcie? Przecież hasło wyborcze było jasne - idą zmiany. Jest dużo ludzi w Wyszkowie, którzy wierzyli w te słowa a tymczasem nic Pan nie robi... proszę o realizację obietnic. Raczej że starymi naczelnikami to nic Pan nie osiągnie. Proszę o zatrudnianie młodych ludzi z energia i pomocą dla mieszkańców.

obserwator

No zobacz, Piotr Płochocki, która była popychadłem władzy Nowosielskiego został burmistrzem Wyszkowa, a takie tuzy polityki samorządowej jak Nowosielski, Mróz, Jastrzębski musieli się chwytać niedemokratycznych sposobów, żeby porządzić w Wyszkowie. Brawo wyszkowianie. Poczekajmy bo czas wymiany musi chwilę potrwać.

elusia

Pan Burmistrz zaczął rządzić od rozdawnictwa.Czy tak z marszu to potrzebna byla taka inwestycja w odnowę swoich gabinetów.Tyle pieniedzy wydać bez zgody radnych?Czy znalazły się pieniądze na ten cel w budżecie.Czy to może kosztem głowy,zrobiony byl remont swoich gabinetow.Wyszkow może być bez glowy../

Samopomoc chłopska

Działkowicz - mieszkańiec to jest wtedy, jak płaci podatki do wyszkowskiej skarbówki oraz za śmieci do gminy przez cały rok. US to podstawa takiego statusu.

Mieszkaniec

Pani Ilona to powinna się wstydzić chociaż patrząc po zachowaniu to zero wstydu i zero klasy-Prosta Kobieta. Łudziła się chyba, że wygra. Pani Sołtys była fajna jak potrzebowała kampanii wyborczej i chodziła z nią po mieszkańcach prosić o głosy. Teraz tak się odwdzięczyła. Moim zdaniem już jest spalona bo nikt na nią nie zagłosuję bo pokazała swoje prawdziwe JA. Z drugiej strony odważnie się tak rzucać ciekawe czy działkowicze tak wszystko mają uregulowane prawnie gmina powinna się tym zainteresować...

Słabo zaczyna

Wpisy nie budują, ale chyba burmistrz nowy się buduje. Jeszcze nic nie zrobił, a pensję wywindował sobie jak nikt wcześniej. A może trochę spuścić z tonu, budowa poczeka, i wziąć przykład z Rząśnika?

Wolski

Nożyce się odezwały, nie myślcie, że władza wybrała się sama. Pan Piotruś jednak nie został wybrany przez pustą publiczność tych swoich seansów w WOK, czy WSIowych wieców we własnym aktywistów sosie. Ale szybko o tym zapomniał. Czekamy na zapowiadane przez Szczerbę, Osika i Bieżuńską zmiany. Pan Piotruś mówi, że nie jest niewolnikiem wyborców. To nie jest konstruktywny dialog, to pycha i arogancja. Walenim w poprzedników, nie odwrócicie od siebie uwagi. Chyba, że tuba zacznie kasować niewygodne dla was komentarze. WIS okazuje się krótki i nagi.

Wiesława

Jeśli wybieramy sołtysa, to uczciwie będzie by głosowały osoby, które są wpisane na stałe na listę wyborcow. Nie ma co dochodzić co znaczy mieszkaniec. Jeśli jestes mieszkancem 3 miesiące w roku daj pierwszeństwo głosu stałym mieszkańcom, co mieszkają cały rok, także jesienią i zimą. Wtedy na wsi żyje się najciężej.

Do Wolskiego

Bardzo brzydki wpis, niekonstruktywny. Idź Pan i zajmij się swoimi sprawami, bo takie wpisy nie budują, a niszczą.

Wolski

Nie dorastasz im do pięt piętaszku. Piotruś Pan dziadował w Hutniku za 700 zł, bo ww na to pozwalali. Piotruś Pan brał pieniądze za pustą salę i zgięty w pół przed władzą chodził, dyżurny eksperty na każde zawołanie. Drążmy dalej.

elusia

Dekurów to gang Oleksiaków,a Pani Danuta Nap[iorkowska ,też z domu Oleskiak.Głową muru nie przebijesz.

don kichote

Co porabiają królowie wyszkowskiego samorządu czyli Nowosielski i Marszał ? Za te 3 tysiące z zarządu powiatu można się utrzymać ? O drugim geniuszu samorządu powiatowego też słuch zaginął. Weźmie się za was Hołownia, oj weźmie.

Jego EGO

Nie będzie konkursów, bo Narcyz nie pozwoli, żeby obiawił się w nich ktoś mądrzejszy, z lepszą wizją od jego. Mierny z pampersem będzie siedział w WOK i czekał na instrukcje Narcyza, urodzonego dyrektora domu kultury. Nie będzie zmian w WOSiR, bo mierny z pampersem zależny będzie od widzimisię Narcyza, urodzonego dyrektora WOSiR. Nie będzie nowego naczelnika w gospodarce komunalnej, bo lepiej mieć miernego z pampersem i samemu kreować wizję swoją własną. Nie będzie zmiany w bibliotece, bo na tej samej zasadzie swoją wizję realizował będzie On. Narcyz nie pozwoli na objawienie się talentów w konkursach, w obawie, że okażą się lepszymi od niego, by go nie przyćmili. Nic nie będzie. Narcyz będzie.

Teoria " zero ruch"

O co wam qlwa chodzi ? Burmistrz Płochocki jest w centrum ruchu w samorządzie, wokół niego toczy się życie samorządu. Odchodzą stare twarze Nowosa, wiedzą, że im szybciej, tym lepszą znajdą pracę w innym miejscu. Zaraz przechodzą kolejni zblazowani po 20 latach rządów, po negocjacjach, niektórzy przechodzą na emeryturę. Jeszcze prezesi spółek komunalnych i instytucji, niektórzy pewnie zostaną na niższych stanowiskach, niech nie liczą, że ich nikt nie widzi. Jest ruch, jest i to w pożądanym kierunku. To jeszcze potrwa kilka chwil. Po tym jak były zwolnienia będą przyjmować. Już jest księgowa, zaraz będą dyrektorzy szkół, nowi naczelnicy, prezesi, kierownicy. Nie polityczni tylko wykształceni z Wyszkowa i okolicznej prowincji, niech robią kariery. Po co burmistrz robić zbędne ruchy jak samo robi się OK, nie potrzebna nerwówa robiona przez kolesi Nowosa, którym grunt się pali.

absolutorium zależy radnych

Jeszcze niech radni z tej pożal się Boże koalicji wyprą się swoich obietnic i wyborców to zobaczymy prawdziwe oblicze tej zbieraniny. Ludzie zaczną wam pod nogi pluć, a może i nie tylko. Miłego samopoczucia jaśnie panie A. Szczerba.

roms

Jak to się drzewiej powiadało: będą z niego ludzie. Niech no tylko miną zwyczajowo przyjmowane 100 dni!

Łysa Góra

PO półtora miesiąca zasiadania, złotousty Piotr POchocki przemówił: Ja nie liczyłem głosów i nie jestem niewolnikiem żadnych wyborców.

Zostaw komentarz.

REKLAMA

Polecane firmy.

REKLAMA

Najnowsze komentarze.

Nadchodzące wydarzenia.

REKLAMA

Okazje.

REKLAMA