REKLAMA

REKLAMA

Znów podyskutujemy o reklamach w przestrzeni miejskiej

Autor: Elwira Czechowska

Miasto | Niedziela, 04 lut 2024 23:50

6 lutego odbędzie się druga dyskusja publiczna nad projektem uchwały w sprawie ustalenia zasad i warunków sytuowania obiektów małej architektury, tablic reklamowych i urządzeń reklamowych oraz ogrodzeń, ich gabarytów, standardów jakościowych oraz rodzajów materiałów budowlanych, z jakich mogą być wykonane na terenie gminy Wyszków. Krótko mówiąc, chodzi o uchwałę krajobrazową. Do pierwszego projektu uchwały wpłynęło 36 obszernych uwag.

Miasto

REKLAMA

Będzie to druga dyskusja publiczna nad rozwiązaniami przyjętymi w projekcie uchwały, która ma pomóc uporządkować kwestię reklamy w przestrzei miejskiej. Odbędzie się ona 6 lutego o godz. 17.00 w Urzędzie Miejskim. Projekt uchwały do 9 lutego jest dostępny do wglądu w magistracie (pok. 131). Uwagi z kolei można będzie składać do 23 lutego na adres: al. Róż 2, Wyszków lub mailowo [email protected].

Przed złożeniem uwag warto wziąć udział w debacie i zapoznać się z argumentami urzędników, autora projektu uchwały oraz przedsiębiorcami, którzy licznie i aktywnie brali udział w pierwszej dyskusji publicznej, co zaaowocował złożeniem 36 uwag do projektu uchwały. 

Czytaj także: Co my chcemy osiągnąć tą uchwałą?

Sposród 36 zgłoszonych obszernych i merytorycznych uwag, 18 zostało przez burmistrza uwzględnionych, jedna - częściowo. Zatem na wtorkowej dyskusji mieszkańcy zostaną zapoznani z projektem uchwały uwzględniającym wniesione uwagi. A czego one dotyczyły?

Wyszkowskie Przedsiębiorstwo Budowlane Ryszard Łukasiuk skutecznie wniosiło o umożliwienie sytuowania kasetonów i semaforów w witrynach, "bowiem w przypadku niektórych lokali nie ma fizycznej możliwości efektywnego zamontowania kasetonu lub semaforu w pasie szyldowym. Taka sytuacja występuje np. w lokalach usługowych w budynku Apartamenty Fryderyk (ul. Fryderyka Chopina 8)". Pozytywnie rozpatrzono też drugi wniosek przedsiębiorcy o umożliwienie montowania większej liczby szyldów w postaci naklejek. "Zakładając, że każda naklejka stanowi szyld bardzo dużo z aktualnych naklejek będzie musiało zostać zdemontowanych, podczas gdy czasami są to naklejki których jedyną funkcją jest przesłonienie np. tyłu regałów znajdujących się w lokalu" - uzasadniał Ryszard Łukasiuk. 

Na wniosek P.H.U. Pokusa Tasty Food gmina dopuściła możliwość sytuowania kasetonów i semaforów w witrynach, gdyż w przypadku niektórych lokali nie ma fizycznej możliwości efektywnego zamontowania kasetonu lub semaforu w pasie szyldowym (z powodu jego braku). 

Szereg uwag dotyczyło właśnie dopuszczalnej liczby szyldów (także w postaci naklejek) na budynkach i były to wnioski wzajemnie wykluczające się. 

- W obliczu skrajnych uwag - czterech dotyczących zwiększania dopuszczalnej liczby szyldów, jak i ich drastycznego ograniczenia do jednej sztuki na działalność - pozostawiony zostaje kompromis, po uwzględnieniu dopuszczenia kasetonów i zintegrowanych semaforów w naświetlach witryn oraz zwiększenia liczby dopuszczalnych naklejek - odniósł się burmistrz. - Dopuszcza się zastosowanie maksymalnie czterech szyldów w formie reklamy naklejanej oraz zwiększa się liczbę takich szyldów do maksymalnie dwóch w jednym otworze drzwiowym lub okiennym (uwzględniając potrzeby witryn z dużymi przeszkleniami), ale zachowuje się maksymalną dopuszczoną wielkość takiego szyldu. Należy przy tym zaznaczyć, że naklejki imitujące szkło mrożone, nieposiadające treści, nie są szyldem i można je stosować do przesłonięcia intymnych usług, czy tyłów regałów.

Zdaniem urzędników miejskich, forma ażurowa jest najbardziej pożądaną formą szyldu ze względu na minimalną ingerencję w zastaną architekturę.

- Warto nadmienić, że jest dopuszczalna chętnie przez konserwatorów zabytków na obiektach rejestrowych. Nie ma więc uzasadnienia zbytnie ograniczanie tego typu szyldów - czytamy w uzasadnieniu do rozpatrzonych uwag.

Uwagi dotyczyły też sytuowania flag i masztów reklamowych.

- Zostały złożone uwagi skrajne - znacząco zwiększające możliwość sytuowania flag oraz mocno je ograniczające. Zdecydowano o dopuszczeniu trzech flag, ale bez możliwości ich powiększenia (przeciwstawna uwaga postulowała dopuszczenie od sześciu do nawet osiemnastu flag). Między innymi ze względu na niniejszą uwagę nie zdecydowano się na tak daleko idące dopuszczenie dużej liczby flag - zdecydował burmistrz.

Nie uwzględniono wniosku właścicieli budynku dawnego browaru, aby definicja „elementy krajobrazu kulturowego” obejmowała zabytki wpisane do Rejestru Zabytków. Budynek znajdujący się przy ul. Świętojańskiej 54 C jest w Gminnej Ewidencji Zabytków, nie jest natomiast wpisany do Rejestru Zabytków. Jak argumentowali: "Chcemy podkreślić, że podczas remontu staraliśmy się zachować w charakter budynku, przeglądając dostępne materiały zgromadzone we wspomnianej Ewidencji Zabytków, a także w Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków w Warszawie Delegatura w Ostrołęce. Obecnie prowadzono jest tam działalność gospodarcza, która generuje opodatkowane przychody a pozbawienie możliwości informowania o niej czy też reklamowania w jakikolwiek sposób przyczyni się z dużym prawdopodobieństwem do konieczności jej zakończenia. W obecnej formie Uchwały Krajobrazowej przez całkowity zakaz lokalizowania jakichkolwiek reklam zarówno na budynku jak i całej nieruchomości pozbawia możliwości prowadzenia tam działalności gospodarczej, a z całą pewnością znacząco je ograniczy".

Burmistrz odmownie odniósł się także do większości uwag McDonald ’s Polska Sp. z o.o. Jedna z nich dotyczyła np. tego, że przedsiębiorstwa sieciowe z reguły posługują się charakterystycznym systemem identyfikacji indywidualnej ich obiektów, które każdorazowo jest harmonizowane z bryłami i proporcjami budynków. Dlatego też oznakowanie obiektów przedmiotowych przedsiębiorstw powinno zostać wyodrębnione w uchwale i poddane odrębnej regulacji, dopuszczającej możliwość stosowania systemu identyfikacji indywidualnej ich obiektów. Burmistrz Wyszkowa jest odmiennego zdania. Podzielił natomiast zastrzeżenie i zezwolił na prezentowanie w firmie graficznej oferty linii drive.

Nie będzie także w uchwale krajobrazowej podziału gminy na strefy (przynajmniej w zakresie regulacji dotyczących ogrodzeń o co wnioskowała osoba fizyczna).

- Gmina miejsko-wiejska składa się z obszarów o różnym charakterze. Każdy z tych obszarów ma swoje specyficzne potrzeby i wymagania w zakresie estetyki przestrzeni. Dzięki podziałowi na strefy można lepiej dbać o zachowanie charakterystycznych cech danego obszaru i jego tożsamości. Centrum miasta powinno mieć inne wytyczne dotyczące reklam i małej architektury niż tereny wiejskie - argumentował mieszkaniec.

Gmina stoi jednak na odmiennym stanowisku:

- Zagadnienie podziału na obszary zostało poddane wnikliwej analizie urbanistycznej, prowadzonej podczas prac przygotowawczych do opracowania projektu właściwej uchwały krajobrazowej. Raport z badań był upubliczniony i konsultowany społecznie. Wynikało z niego, że specyfika obszaru Wyszkowa, w tym jego krajobraz kulturowy czy rozróżnienie części wiejskiej i miejskiej, a przede wszystkim charakterystyka zjawisk reklamowych, implikują utworzenie obszaru jednorodnego i sprawiedliwego dla różnych podmiotów gospodarczych - czytamy w uzasadnieniu odrzucenia uwagi.

Stojaki reklamowe, będące nośnikami reklamy mają być dopuszczone w odległości większej niż 5 m od wejścia głównego budynku, w którym prowadzona jest reklamowana działalność. 

Firma Cityboard Media Sp. z o.o. wyraziła opinię, że "projekt uchwały krajobrazowej w aktualnym brzmieniu sprawia, że najbardziej ucierpi na jej funkcjonowaniu legalny biznes i lokalni przedsiębiorcy, natomiast operatorzy nielegalnych nośników reklamowych nadal pozostaną bezkarni". 

- Przedstawiony przez Urząd Gminy w Wyszkowie projekt uchwały jako kolejny nie szanuje praw nabytych, jest niekonstytucyjny, a także wykazuje jednoznaczne działanie prawa wstecz. Brak istotnego zróżnicowania regulacji prawnej dotyczących istniejących w chwili wejścia w życie uchwały krajobrazowej legalnych i nielegalnych tablic i urządzeń reklamowych doprowadzi do absurdalnej sytuacji, w której nielegalnie wzniesione nośniki reklamowe (jeśli tylko spełnią kryteria uchwały w zakresie rozmiarów i lokalizacji) podlegać będą swoistej „abolicji” i będzie wolno je nadal eksploatować jako zgodne z uchwałą bez sankcji w postaci kar administracyjnych, jeśli tylko stoją w dozwolonych miejscach i mają dozwolone przez Projekt wymiary, natomiast nośniki reklamowe wzniesione całkowicie legalnie przy uzyskaniu wszelkich wymaganych prawem zezwoleń mogą podlegać tym karom i w efekcie obowiązkowi ich usunięcia, jeśli ich gabaryty i lokalizacja będą objęte zakazem na danym terenie. Skutkiem takiej regulacji będzie jeszcze większy chaos estetyczny i prawny: działający „na dziko” właściciele wielu małych nielegalnych nośników będą korzystać z rozwiązań uchwały, natomiast działające legalnie firmy systemowej reklamy zewnętrznej, będą bezpodstawnie ukarane za prowadzenie zgodnej z prawem działalności gospodarczej. Skutki prawne uchwały będą sprzeczne z jej założeniami i celami, a dodatkowo odniosą demoralizujący skutek społeczny w postaci negatywnego przykładu dla innych podmiotów z branży reklamowej. Uchwała będzie zachęcała inne podmioty gospodarcze do podejmowania działań sprzecznych z prawem, w tym do podejmowania samowoli budowlanych, także w zakresie reklamy zewnętrznej - argumentuje spółka.

Cityboard Media podnosi, że: Trybunał Konstytucyjny zbada przepisy o tzw. uchwałach krajobrazowych (reklamowych). Gminom, które je uchwaliły mogą grozić wielomilionowe odszkodowania. Naczelny Sąd Administracyjny ma poważne wątpliwości co do zgodności z Konstytucją przepisów o tzw. uchwałach krajobrazowych (reklamowych) i kieruje je do Trybunału Konstytucyjnego. Jeśli TK stwierdzi ich niezgodność z Konstytucją, to gminy, które uchwaliły tzw. uchwały krajobrazowe i dzięki nim pozbyły się legalnych reklam, mogą mieć poważne problemy.

Jej argumenty nie zasłużyły jednak na uwzględnienie przez burmistrza Wyszkowa. 

- Rada Miejska, podejmując działania w zakresie ładu przestrzennego, może poruszać się wyłącznie w granicach ustalonych przez ustawodawcę w ramach przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Nie ma kompetencji do ustalania zasad związanych z nielegalnie sytuowanymi nośnikami reklamy. Nie oznacza to jednak, iż zgodność sytuowania tablic i urządzeń reklamowych z zasadami wytyczonymi przez uchwalę krajobrazową nadawać będzie temu sytuowaniu walor zgodności z innymi normami prawnymi. Przepisy uchwały krajobrazowej nie wyłączają działania innych przepisów, w szczególności tych rangi ustawowej odnoszących się do kwestii sytuowania nośników reklamowych jak prawo budowlane czy ustawa o drogach publicznych. Tak więc sytuowanie nośników reklamowych musi być zgodne z wszystkimi obowiązującymi przepisami, nie tylko prawem miejscowym. Warto ponadto zauważyć, że tzw. „uchwała krajobrazowa” nie „legalizuje” żadnych tablic lub urządzeń reklamowych - nie ma takiej mocy sprawczej. Jeżeli więc jakiekolwiek nośniki reklamy były sytuowane z naruszeniem jakichkolwiek przepisów wyższego rzędu, nadal są nielegalne w świetle naruszonych przepisów i winny być przeprowadzone procedury odpowiednie do poczynionych naruszeń - odpowiada Grzegorz Nowosielski.

Czytaj także: Uchwała reklamowa do kosza

N/z Budynek (róg ul. Sowińskiego i Kościuszki w Wyszkowie) i reklamy, które pojawiły się na nim w ostatnim tygodniu

REKLAMA

Tagi.


Komentarze (0).

REKLAMA

Brak komentarzy

Zostaw komentarz.

REKLAMA

Polecane firmy.

Zdrowie
PODOLOG Małgorzata Krynicka-Gad

ul. Centralna 44 (nad apteką) Wyszków

[email protected]

794-077-667

www.podologwyszkow.pl

Ubezpieczenia
Multiagencja Ubezpieczeniowa - JANINA NOGA

ul. Pułtuska 133/10 07-200 Wyszków

[email protected]

608 554 520, 29 743 34 01

www.ubezpieczeniawyszkow.pl

Dziecko

REKLAMA

Najnowsze komentarze.

REKLAMA

Nadchodzące wydarzenia.

REKLAMA

Okazje.

REKLAMA