REKLAMA

REKLAMA

Pijana 24-latka dachowała fordem

Autor: Elwira Czechowska

Na Sygnale | Wtorek, 12 wrz 2023 20:12

24-letnia kobieta straciła panowanie nad samochodem na drodze serwisowej trasy S8. Auto dachowało. Kobieta może mówić o dużym szczęściu, ponieważ nie została ranna. Mieszkankę powiatu wyszkowskiego czekają jednak poważne konsekwencje prawne, bo kierowała na „podwójnym gazie”.

Na Sygnale

REKLAMA

Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło w poniedziałek 11 września około godz. 13.00 na drodze serwisowej trasy S8 w Ojcowiźnie. Z relacji zgłaszającego świadka wynikało, że osobowe auto dachowało i wydobywa się z niego dym. Na miejsce udały się służby ratunkowe. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 24-kierująca fordem nie dostosowała prędkości, w wyniku czego zjechała na przeciwległy pas ruchu, a następnie do przydrożnego rowu, gdzie auto dachowało. Policjanci od mieszkanki powiatu wyszkowskiego wyczuli alkohol. Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało w jej organizmie ponad promil alkoholu. Kobieta nie wymagała hospitalizacji. O jej dalszym losie zdecyduje sąd. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi jej do 2 lat więzienia, sądowy zakaz kierowania pojazdami oraz wysoka kara finansowa nie niższa niż 5 tys. zł.

 

REKLAMA


Komentarze (4).

REKLAMA

Stary dynksiarz

DENATURAT JEST MOCNY.

pijaństwo

jest niestety powszechnie akceptowane. Z jednej strony nieśmiałe hasła „pijesz, nie jedź”, za którymi nie idą żadne działania, z drugiej akceptacja społeczna jazdy czy pracy pod wpływem połączona z najlepszą w historii dostępnością alkoholu. Państwo, samorząd, producenci i sprzedawcy robią wszystko, żeby ułatwić picie alkoholu, bo na tym się zarabia, a dodatkowo podpite społeczeństwo ma wentyl. Do tego dochodzi promocja alkoholu w filmach i programach, na co są podatni młodzi ludzie. A mówiło się, że socjalizm rozpijał ludzi, kiedy alkohol był do kupienia tylko w wybranych sklepach a sprzedaż miała ograniczony czas, chyba również jeden dzień pracujący był bez sprzedaży, dodatkowo małe buteleczki były dostępne tylko w samolotach. Teraz każdy sklepik, czy stacja benzynowa spełnia rolę meliny.

promili nie dostosowała

Promili nie dostosowała

ehh

Dobrze że po dzieci nie jechała.

Zostaw komentarz.

REKLAMA

Polecane firmy.

REKLAMA

Najnowsze komentarze.

Nadchodzące wydarzenia.

REKLAMA

Okazje.

REKLAMA