REKLAMA

REKLAMA

Kajakarze z trzech krajów za ochroną ptaków na rzece Bug

Autor: Elwira Czechowska

Turystyka | Wtorek, 18 lip 2023 01:33

Na wyspach i ławicach Bugu stanęły tabliczki informujące o miejscach lęgowych ptaków celem ich ochrony. Postawili je uczestniczący w spływie kajakowym rzeką z Tuchlina kajakarze z Polski, Białorusi i Ukrainy.

REKLAMA

Na początku lipca kajakarze z Polski, Białorusi i Ukrainy wzięli udział w spływie zorganizowanym przez Mazovian Wildlife i Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, którego celem było zwrócenie uwagi na aspekty ochrony ptasich lęgów na rzece. W spływie rzeką Bug z Tuchlina do Brańszczyka popłynęło kilkanaście kajaków. Ponieważ rzeka Bug wypływa z Ukrainy i płynie przez Polskę oraz stanowi na odcinku 363 km granicę pomiędzy Ukrainą, Białorusią i Polską, to uczestnictwo kajakarzy z tych trzech krajów nabrało wartości symbolicznych.

- W ten sposób rzeka Bug i chęć zadbania o dobro ptaków połączyła trzy narodowości na terenie powiatu wyszkowskiego - mówi Rafał Wyszyński, współorganizator spływu, ornitolog, fotograf przyrody, właściciel firmy Mazovian Wildlife. - Przyroda nie zna granic ustanowionych przez człowieka, a nadbużańskie ptaki przelatują corocznie przez dziesiątki krajów, bez paszportów, wiz, kontroli bagażu, czynią tak w zgodzie ze swą odwieczną ptasią naturą - dodaje.

Na piasku na wyspach na rzece Bug gniazdują sieweczka rzeczna, rybitwa rzeczna, rybitwa białoczelna.

- Składają one jaja do dołka wygrzebanego w piasku, gdzie je wysiadują. Tu też przychodzą na świat ich pisklęta i przez około miesiąc pozostają w tych miejscach pod opieką rodziców - tłumaczy ornitolog.

Jak zauważa, piaszczyste brzegi rzeki to także atrakcyjne tereny do wypoczynku dla ludzi, którzy coraz częściej wybierają takie miejsca na biwak. Również kajakarze chętnie zatrzymują się w takich miejscach na odpoczynek.

- Dłuższe przebywanie ludzi w pobliżu miejsca gniazdowania tych ptaków może prowadzić do ich niepokojenia i w efekcie porzucenia lęgów, czy śmierci piskląt z głodu - podkreśla Wyszyński. Dodaje, że ptaki bardzo trudno dostrzec, gdyż zarówno jaja, jak i pisklęta, posiadają kamuflujące ubarwienie.

- Spacerując po piasku można bardzo łatwo rozdeptać jaja czy pisklęta - zauważa Wyszyński. - Ponadto pisklęta w obliczu zagrożenia nieruchomieją i pozostają tak do chwili, kiedy zagrożenie minie.

Dlatego podczas lipcowego spływu w miejscach o szczególnym znaczeniu dla ptaków ustawiono tabliczki, które będą o tym informować.

- Bardzo prosimy wybierajcie miejsca na odpoczynek, które nie są oznakowane tabliczkami, pomożecie w ten sposób chronić ptaki i ich lęgi - apeluje ornitolog i fotograf przyrody.

Rzeka Bug, która przepływa przez Wyszków, wypływa z Ukrainy. Swoje źródła ma około 70 km na wschód od Lwowa, w okolicach wsi Kruhov. Na odcinku 363 km stanowi granicę pomiędzy Ukrainą, Białorusią i Polską. Całkowita długość rzeki Bug wynosi 772 km, z czego tylko 220 km płynie wyłącznie przez terytorium Polski. 

Organizatorzy 

REKLAMA

Tagi.


Komentarze (0).

REKLAMA

Brak komentarzy

Zostaw komentarz.

REKLAMA

Polecane firmy.

Dziecko
"MADU" Pracownia Zabawy i Rozwoju

ul. Geodetów 31 07-200 Wyszków

[email protected]

510-965-263

www.madu.com.pl

Ubezpieczenia
Multiagencja Ubezpieczeniowa - JANINA NOGA

ul. Pułtuska 133/10 07-200 Wyszków

[email protected]

608 554 520, 29 743 34 01

www.ubezpieczeniawyszkow.pl

Najnowsze komentarze.

Nadchodzące wydarzenia.

REKLAMA

Okazje.

REKLAMA