REKLAMA

REKLAMA

"Odwołanie jest nieuniknione". Konflikt w radzie pedagogicznej ZPO w Brańszczyku

Autor: Monika Grzelecka

Powiat | Sobota, 01 lip 2023 00:03

Nauczyciele Zespołu Placówek Oświatowych w Brańszczyku domagają się natychmiastowego odwołania ze stanowiska dyrektor Agnieszki Eychler. Skargę na dyrektor placówki, której zarzuca się m.in. zachowania noszące znamiona mobbingu, podpisało osiemnastu pracowników ZPO. Z pracy w szkole już zrezygnowało wiele osób a kolejne mają to w planach. - Atmosfera jest nie do wytrzymania - mówią. - To odwołanie się odbędzie, tylko nie tak szybko, jak państwo chcą. W takiej sytuacji jest to już nieuniknione – odpowiada wójt, któremu nauczyciele zarzucają bierność w sprawie.

REKLAMA

Długa lista zarzutów

Rada Pedagogiczna Zespołu Placówek Oświatowych w Brańszczyku złożyła skargę i wniosła o natychmiastowe odwołanie ze stanowiska dyrektor Agnieszki Eychler.

- Pani dyrektor w swoim postępowaniu wykazuje się nieznajomością przepisów prawa oświatowego i Karty Nauczyciela, brakiem umiejętności ich zastosowania w praktyce, złą organizacją pracy oraz niską kulturą osobistą - napisali już w kwietniu w piśmie do przewodniczącego komisji oświaty, kultury i promocji Rady Gminy w Brańszczyku.  

Pracownicy zarzucają w swoim piśmie dyrektor, że kieruje szkołą w sposób nieskoordynowany, podejmuje nagłe decyzje według własnych potrzeb i bez konsultacji z pracownikami odpowiedzialnymi za konkretne zadania, narzuca swoje decyzje, zmienia koncepcje nauczyciela zajmującego się danym zadaniem bez wcześniejszego poinformowania go o tym, nie buduje właściwego wizerunku nauczycieli, poniża upominając i podnosząc głos na pracowników w obecności uczniów i innych pedagogów na korytarzu szkolnym. Nie konsultowała z nauczycielami kwestii przeniesienia przedszkola, przeniesienia pokoju nauczycielskiego do mniejszego pomieszczenia, sama zajmując większe. Nie zasięga opinii rady pedagogicznej w kwestii nagród i odznaczeń dla pracowników. Nauczyciele skarżą się, że dyrektor przydziela też nadmierną liczbę dyżurów w trakcie przerw na korytarzach, kontaktuje się z nauczycielami za pośrednictwem sekretarki i poczty elektronicznej. Zdaniem nauczycieli dyrektor nie dba o podnoszenie ich kwalifikacji. Dyskryminuje uczniów z niepełnosprawnościami, nakazuje rodzicom, aby przenosili ich do innych placówek. Zleca nauczycielom godziny pracy, za które nie otrzymują wynagrodzenia, przydziela sobie liczne, płatne zastępstwa. Szkoolna świetlica - w opinii skarżących - jest przepełniona, korzysta z niej około 40 uczniów, nie mają warunków do odrabiania lekcji. Według nauczycieli, dyrektor faworyzuje swoją koleżankę, przez której zaniedbanie konieczne było zwołanie rady pedagogicznej w okresie urlopowym nauczycieli. Nauczyciele także zwrócili uwagę, że częstą praktyką w szkole stało się samowolne przeglądanie biurek i szafek nauczycieli przez panią dyrektor, co ich zdaniem jest kolejną niewłaściwą formą kontroli. Nauczyciele podnoszą również, że dyrektor nie dba o wyposażenie sal lekcyjnych w sprzęt dydaktyczny, multimedialny.

- Współpraca pani dyrektor z nauczycielami nie układa się pomyślnie. o czym świadczy odejście licznej grupy nauczycieli z naszej szkoły.  W przeciągu  półtora roku z powodu złej współpracy i braku możliwości porozumienia odeszło z pracy 15 pracowników (13 nauczycieli i 2 pracowników obsługi). Kolejni zamierzają rozwiązać umowy z dniem 31 sierpnia. Rada Pedagogiczna ZPO ocenia negatywnie działania dyrektora szkoły i jej relacje z pracownikami. Ponadto dostrzega w podejmowanych przez panią dyrektor działaniach zachowania noszące znamiona mobbingui wobec podległych pracowników - napisali do przewodniczącego komisji nauczyciele ZPO. 

Wymienione punkty to nieliczne z przywołanych sytuacji i zaniechań, które są przez pracowników ZPO zarzucane dyrektor Agnieszce Eychler.

Konflikt od wielu miesięcy

29 czerwca nauczycielki pojawiły się na sesji Rady Gminy Brańszczyk, aby całej radzie przedstawić sytuację w szkole. Wniosek Rady Pedagogicznej dotyczący odwołania dyrektor ze stanowiska przedstawiła na sesji Renata Pietrzak. Rada pedagogiczna ocenia negatywnie działania dyrektor szkoły i jej relacje z pracownikami, dostrzega także w działaniach podejmowanych przez dyrektor zachowania noszące znamiona mobbingu wobec podległych pracowników:

- Jako Rada Pedagogiczna stanowimy jedność, o czym świadczy nasza dzisiejsza obecność. Deklarujemy również, że każda z nas pismo podpisała dobrowolnie, bez żadnego przymusu. Czujemy żal i ogromne rozczarowanie, że tak łatwo pan wójt zmienia swoje stanowisko. Pierwsze rozmowy na temat sytuacji w szkole miały miejsce w kwietniu bieżącego roku. W rozmowach uczestniczyli przedstawiciele zarówno Rady Pedagogicznej, pracownicy niepedagogiczni, jak i Rada Rodziców. Wszyscy zostali zapewnieni o wsparciu pana wójta i pozytywnym rozwiązaniu problemu. Niejednokrotnie podkreślał pan, że los szkoły nie jest panu obojętny, a pracownicy są dla pana ważni. Pan wójt prosił nas o sporządzenie pisma, które będzie stanowiło podstawę odwołania dyrektora. Zapewniał pan o podjętych krokach, czyli przeprowadzonych konsultacjach z prawnikiem, dyrektorem kuratorium w Ostrołęce. Dał nam pan nadzieję i zmotywował do działania. Ponadto prosił pan o wsparcie i niepozostawianie pana samego w sytuacji, gdy pani dyrektor uda się do sądu. Prosił pan o dyskrecję do zakończenia roku szkolnego, jednocześnie zapewniając, że po 23 czerwca sprawa zostanie zakończona - mówiła.

Jest tylko gorzej

Tymczasem nauczycielki po napisaniu skargi czują się zastraszane przez dyrektor:

- Pani dyrektor bardzo szybko dotarła do pisma złożonego przez nauczycieli. Obecnie przy każdej możliwej okazji rozpoczyna rozmowę od słów „Pani podpisała pismo”. W związku z czym czujemy się przez panią dyrektor zastraszani. Natomiast pani dyrektor jest pewna, że od września w dalszym ciągu będzie zajmowała stanowisko kierownicze w naszej placówce. Podczas spotkania 23 czerwca, na którym obecna była pani mediator, wójt został poinformowany o wielu zachowaniach pani dyrektor noszących znamiona mobbingu. Problemem w zaistniałej sytuacji jest zachowanie i postawa pani dyrektor względem pracowników. Jesteśmy również pewni, że zachowanie pani dyrektor nie ulegnie zmianie. Sytuacja w szkole po złożeniu naszej skargi oraz spotkaniach z panem wójtem nie uległa poprawie, a wręcz pogorszyła się. Jesteśmy zniesmaczeni tym, jak łatwo chce pan zwolnić nauczycieli z wieloletnim doświadczeniem zawodowym, którzy właściwie reagują na zło i prześladowania ze strony pani dyrektor, prosząc o pomoc i wsparcie. Zapewniamy, że każdy nauczyciel rzetelnie wypełnia powierzone mu obowiązki, wielokrotnie poświęcając swój prywatny czas, mając na uwadze dobry wizerunek szkoły. Zastanawia nas, jakie wartości pan reprezentuje, skoro toleruje pan zachowania noszące znamiona mobbingu, prześladowania i zastraszania stosowane przez panią dyrektor wobec nauczycieli i pracowników szkoły. Ubolewamy, że nie zależy jednak panu na dobru nauczycieli oraz właściwym funkcjonowaniu placówki. Szanowna pani przewodnicząca, szanowni radni zwracamy się w powyższej sprawie, gdyż widzimy, że dalsze rozmowy z panem wójtem jako organem prowadzącym nie mają sensu. Ze względu na zakłamany i nieprawdziwy obraz sytuacji, które stosuje pan w stosunku do nas, państwa radnych i rodziców - mówili rozżaleni nauczyciele.

Wójt prosi o czas

Wójt gminy Brańszczyk Wiesław Przybylski wyraził ubolewanie nad zaistniałą sytuacją. Przypomniał, że po zakończeniu kadencji poprzedniej dyrektor długo trwały poszukiwania kolejnego dyrektora. Został ogłoszony konkurs, ale kandydatów nie było. Pojawiła się Agnieszka Eychler, która została powołana na 5 lat. Gdy zaczęły docierać do urzędu sygnały o braku porozumienia między nauczycielami a panią dyrektor, dokonał stosownych interwencji:

- Użyliście tu bardzo mocnych słów - zwrócił się do nauczycieli. - Zajmuję się tą sprawą odkąd państwo do mnie przyszli i poinformowali mnie, że pani dyrektor tak się zachowuje. Rozmawiałem z nią kilkakrotnie. Wtedy prosiłem na rozmowie z państwem, żeby spisali na piśmie te rzeczy, o których mówicie, uwagi swoje, bo tego jest bardzo dużo. Natomiast nie mówiłem tutaj na spotkaniu w poniedziałek (posiedzenie komisji radnych), wszyscy radni byli i mogą potwierdzić, czy ja w jakiś sposób szkalowałem nauczycieli czy w jakiś sposób naruszyłem dobro osobiste nauczycieli czy powiedziałem o kimś źle? Zapewne nie. Nie wiem skąd w ogóle państwo wiedzą co na komisji było mówione. Ja przedstawiam odpowiedzi zarówno tej grupy, która tutaj jest jak i drugiej grupy, która panią dyrektor odbiera pozytywnie i być może stąd, jeżeli ktoś państwu coś powtarza, to jest taki dysonans, że coś się nie zgadza. Natomiast umówiliśmy się na zakończeniu roku szkolnego, że dacie mi czas do końca czerwca.

Kuratorium radzi

Wójt podkreślał, że jest to trudna sytuacja i trudna decyzja.

- W tej sprawie poradziłem się zarówno prawnika, jak i Kuratorium Oświaty i można na dwa sposoby to rozwiązać: albo zgodnie z prawem albo niezgodnie z prawem - mówił wójt.

Kuratorium doradziło, aby zgodnie z prawem wystąpić o ocenę dyrektora i opinię kuratora.

- Jeżeli jedna ze stron - organ prowadzący, rada pedagogiczna, związki zawodowe, wójt czy kuratorium oświaty - jeżeli jedna z tych ocen cząstkowych jest negatywna, możemy wtedy odwołać dyrektora. Natomiast jeżeli chce się odwołać w sposób natychmiastowy, to się łamie przepisy. Chodzi o to, żeby nie naruszyć przepisów i rozwiązać to zgodnie z prawem. Jest to trudny i niełatwy spór, ja nie mam takich kompetencji do rozwiązywania takich sporów, w tej sprawie jest dużo emocji i dlatego sięgnąłem po wsparcie mediatora i myślałem, że może uda się tę sprawę doprowadzić do jakiegoś porozumienia, ale widzę, że jest to niemożliwe. Natomiast padło tu też wiele takich sformułowań krzywdzących dla mnie, na to w ogóle sobie nie zasłużyłem - mówił Wiesław Przybylski. 

Dyrektor "z nadania"? 

Głos zabrał także Paweł Różański, który 2 lata temu został poproszony przez wójta o objęcie stanowiska dyrektora w ZPO w Brańszczyku:

- Pan wójt przed wyborem pani dyrektor Eychler poprosił mnie o to, czy ja wyrażę zgodę, aby pełnić funkcję dyrektora. Zgodziłem się po bardzo dużych niechęciach z własnej strony. Dowiedziałem się 25 sierpnia, będąc na wakacjach, że nie jestem dyrektorem. Rozmawiałem wtedy z panem wójtem, że dostał dyspozycję zatrudnienia innej osoby a nie mnie, gdzie ja złożyłem już rezygnację z trzech innych firm, bo niestety nie mogłem pełnić funkcji dyrektora i pracować w innych firmach. Tłumaczyłem wtedy panu wójtowi, że jest to niezgodne z zatrudnieniem pracownika nie z naszej szkoły, niezgodne z Ustawą o systemie oświaty. Bo żeby zatrudnić dyrektora szkoły jako dyrektora albo pełniącego obowiązki musi być to osoba wybrana z kadry pedagogicznej. Agnieszka Eychler nie była członkiem rady pedagogicznej, więc pan wójt mógł powierzyć jej stanowisko co najwyżej na rok. O tym rozmawialiśmy i tak powinno być to prawidłowo załatwione i po roku pan wójt by się zorientował, co się dzieje, a były już sygnały niepokojące i pan wójt już wiedział o tym wcześniej i myślę, że na dzień dzisiejszy nie byłoby tej sytuacji, która ma miejsce obecnie - mówił.

- Powołanie dyrektora szkoły równa się z porozumieniem z Kuratorium Oświaty i był konkurs, na który nikt się nie zgłosił - tłumaczył wójt. - W związku z tym można było poza konkursem powołać osobę na to stanowisko. I nie mam tego na piśmie, ale kurator nie zgodził się na pana kandydaturę. Ja nie kłamię tylko mówię to, co mam w informacji.

- Z tego co wiem, to jest nieprawda - dodał Paweł Różański.

- Gdyby powołanie pani Agnieszki Eychler było niezgodne z prawem, to kurator by się na to nie zgodził - kontynuował wójt. - Bo jest to w porozumieniu z organem prowadzącym. Musi być zgoda gdyby nie było zgody to ja nie mógłbym tego zrobić.

"Współczuję tym, którzy zostali"

Słowa do wójta skierowała także Ewa Łapińska:

- My poczuliśmy się pozostawieni sami sobie, ponieważ obiecywał nam pan szybkie załatwienie sprawy. Mówił pan, że decyzję w zasadzie pan ma. Mówił nam na pierwszym spotkaniu, że przeprowadzone zostały konsultacje z prawnikiem, były już spotkania z personelem pedagogicznym w szkole i dlaczego pan dopiero wczoraj podejmuje proceduje oceny. Minęły dwa miesiące a pozostaliśmy w takich warunkach, w jakich byliśmy, a nawet powiem, że gorszych, bo to co się w tej chwili dzieje to po prostu jest dla niektórych osób trudne do wytrzymania. Ja mogę sobie pozwolić na pewien komfort, bo za chwilę odchodzę na emeryturę, ale zostają młode nauczycielki, które muszą się z tym borykać. Także prosimy tu o wsparcie z pana strony - mówiła.

Głos zabrała Katarzyna Bralewska - przedstawicielka nauczycieli, którzy odeszli z placówki:

- Mówi się, że poszliśmy z tej szkoły dlatego, bo założyliśmy swoje działalności. Jest to po części nieprawda, bo my żyliśmy w tej szkole tak, jak w rodzinie i tworzyliśmy grupę ludzi, którzy chcieli dać dzieciom jak najlepsze warunki rozwojowe i społeczne. Ja osobiście pisałam i do związków zawodowych, do inspekcji pracy, kuratorium, poszło wiele pism w związku z tym, że byłam nękana przez panią dyrektor i dla swojego zdrowia odeszłam z tej pracy, współczując całej reszcie nauczycieli, którzy tam zostali - mówiła.

- Jeżeli pisała pani do inspekcji pracy, to dlaczego inspekcja pracy się tym nie zajęła? Jeżeli była pani nękana, to dlaczego pani nie założyła pani dyrektor sprawy w sądzie? - odparł wójt Wiesław Przybylski. - Jeżeli chodzi o pani odejście ze szkoły, to też musiałaby wypowiedzieć się pani Eychler, bo też do mnie zgłaszano różne rzeczy, o których nie chcę teraz tu mówić. Nie zostawiłem państwa, z różnych stron próbowałem tę sprawę rozwikłać. Myślałem, że uda się dojść do pojednania, szukałem sposobu, żeby ten konflikt załagodzić. Nie uważam, żeby to było złe. Ale nie rozwiążemy już tego w inny sposób. Mogę wszcząć procedurę odwołania dyrektora po zasięgnięciu opinii kuratora, co trwa 21 dni, a nie jak w przypadku oceny pracy 2 miesiące. Podjąłem odpowiednie kroki. Jeżeli państwo uważają, że są mobbingowani, czy w jakiś inny sposób doświadczają przemocy, to przecież jest sąd i Inspekcja Pracy i można to zgłosić.

Zaniepokojeni rodzice

Do dyskusji włączyła się również przewodnicząca Rady Rodziców:

- Rodzice są bardzo zaniepokojeni, może plotkami, może to jest prawda. Tylu nauczycieli nie mogłoby kłamać, można jednostkę przekonać, ale nie tylu nauczycieli. Źle się dzieje i odbija się to na wszystkich, na uczniach. Chciałabym się dowiedzieć, co będzie brane do oceny pani dyrektor? - pytała.

- Odpowiedzialność za kierowanie szkołą, prowadzenie jej, jeśli chodzi o sprawy pedagogiczne, jest kuratorium. Kuratorium prosi też o opinię radę pedagogiczną, ocenia się relacje z dyrektorem i rada pedagogiczna może powiedzieć jak funkcjonuje szkoła. Jeżeli chodzi o organ prowadzący czyli samorząd - odpowiada on za stronę finansową, za gospodarowanie finansami. Ja nie mogę się wypowiadać jeśli chodzi o sprawy pedagogiczne. Państwo pismo złożyli do kuratorium, związków zawodowych, Inspekcji Pracy i nikt nie zajął się tym tematem, każdy odpowiedział zdawkowo. Tylko ja się tym zająłem. To odwołanie się odbędzie, tylko nie tak szybko, jak państwo chcą. W takiej sytuacji jest to już nieuniknione - mówił wójt.

"Należało działać wcześniej"

- O złej sytuacji w szkole mówiło się już dawno - dodał radny Piotr Deptuła. - Bez podjęcia stosownych działań w odpowiednim momencie to musiało się tak zakończyć. W 2022 roku szesnastu nauczycieli oraz pięciu pracowników obsługi odeszło lub skorzystało z urlopów dla poratowania zdrowia. Mówimy tu tylko o 2022 roku. Myślę, że tych osób będzie coraz więcej. Rada gminy wypowiedziała się w tej kwestii już 9 maja i wtedy należało podjąć stosowne kroki zgodne z przepisami prawa. Sytuacja byłaby już rozwiązana.

- Nie byłaby, ponieważ zastępca dyrektora była na zwolnieniu. Do końca roku szkolnego było 1,5 miesiąca. Zawsze się łatwo ocenia, że coś można było. Nie uważam, żebym zrobił źle, podejmując próbę ratowania tego. Niech pan nie wlicza osób, które miały umowę na czas określony i umowa się skończyła. Nie wiem, czego państwo jeszcze ode mnie w tej chwili oczekują? Co chcecie, żebym zrobił? - pytał wójt.

- Żeby nam pan pomógł - powiedzieli nauczyciele.

- I to robię. Mogę ewentualnie przyspieszyć procedury po zasięgnięciu opinii kuratora z 2 miesięcy do 21 dni. Podałem mój sposób postępowanie, może on wam się nie podobać, możecie to oceniać negatywnie. Bo według mnie z tego co mi doradzano uważałem, że jest to właściwe podejście, rozmawiałem z kuratorem i z własnym prawnikiem i podjąłem taką decyzję i taką drogę - zaznaczył wójt.

- Z tego co ja wiem z pogłosek, nauczyciele, którzy podpisali listę, zostaną zwolnieni. Wczoraj dowiedziałem się, nie wiem z jakich przyczyn, że główną osobą, która to zamieszanie zrobiła jestem ja i dwie inne osoby. Nie życzę sobie takich pomówień. Zwróccie uwagę na to, że jeśli sprawa nie zostanie załatwiona polubownie, to odbije się to także na dobrym imieniu naszej gminy. To nie będzie ciekawie, warto to przemyśleć - mówił Paweł Różański.

- Jeśli pójdziemy drogą oceny, pani dyrektor nie będzie pracowała od września - mówił wójt.

- A co w sytuacji, gdy pani dyrektor powoła komisję do wydania oceny rady pedagogicznej, która nie będzie składała się z nas, tylko z nauczycieli z tej drugiej grupy, która jest dyrektor przychylna? Na co my jesteśmy skazywani? - pytały nauczycielki.

"Wychowują nasze dzieci"

- W jakich warunkach te panie zaczną pracę we wrześniu? - pytała sołtys Agnieszka Ponichtera. - Wychowują nasze dzieci, wnuczki, przekazują wiedzę. Co te panie mają zrobić, żeby normalnie wrócić do pracy? Może pani dyrektor jest pewna, że dalej zostanie. Musimy tak do tego podejść, żeby nie zostały z tym problemem, żeby tego mobbingu nie było.

- W momencie, kiedy wysłali państwo te pisma, to też uważam, że niektóre instytucje powinny inaczej zareagować. Ja podjąłem ze swojej strony odpowiednie kroki w tej sprawie. Tak jak mówiłem państwu, nie jest tylko całkowita wina pani dyrektor. Pani dyrektor też przytacza swoje argumenty. Ja staram się w jakiś sposób szukać prawdy i dlatego tyle to trwało - odpowiadał wójt.

Do dyskusji włączyła się Ewa Wielgolaska, przewodnicząca Rady Gminy Brańszczk:

- Ja rozumiem wszystkie strony tego konfliktu. Jeżeli wam jako nauczycielom zależy na tym, aby uciąć ten konflikt i żeby wszyscy pracowali w spokoju, to jest już tylko to co pan wójt zadeklarował. Zamknąć tą sprawę oczywiście w sposób zgodnie z przepisami. Ja wiem, że prawo oświatowe jest skomplikowane. Ale to wymaga czasu. Jeżeli sytuacja zabrnęła już tak daleko, to pewnie nie da się już żadnego konsensusu ustalić ani dojść do porozumienia. Chodzi tylko o to, żeby nikomu nie zrobić krzywdy. To jest najgorsza rzecz, jaka może być wchodzić w jakieś sytuacje, że ktoś coś powiedział - mówiła.

- Jest nam bardzo przykro z tego powodu, bo my do państwa przychodzimy z problemem, który dla nas jest bardzo istotny i jesteśmy na granicy wyczerpania i reakcja pani przewodniczącej, która się śmieje, to przepraszam bardzo ale jest to troszeczkę nie na miejscu. Nas to boli - mówiły nauczycielki.

- Mi jest przykro słyszeć takie słowa. Zrozumcie też nas w tej sytuacji. Słuchając sytuacji, że ktoś coś powiedział w Wyszkowie na ulicy to jest straszne. To nie jest przyjemne do słuchania tym bardziej, że w grę wchodzą kwestie między ludźmi dorosłymi, między dyrektorem a nauczycielami. Proszę nas cierpliwie wysłuchać i zrozumieć. Pewnie większość to się lubuje w słuchaniu jakiś ciekawostek. Chcemy, żeby tego nie insynuować i zamknąć sprawę i o to mi chodziło. To są naprawdę trudne rzeczy i proszę sobie nie dodawać - mówiła rozemocjonowana Ewa Wielgolaska.

- Zawsze się łatwo ocenia kogoś w sytuacji, w której się nie było. Natomiast jak ktoś się znajdzie w takiej sytuacji, to nie jest takie proste. Tak łatwo można zrzucić winę na jedną stronę. Ja nie uważam żebym źle postąpił, zrobiłem wszystko co jest w mojej kompetencji - mówił wójt.

- Obdarzyliśmy pana zaufaniem i z tym zaufaniem pana zostawimy, że zrobi pan wszystko dla dobra społeczności tej szkoły, dla grona pedagogicznego i dzieci. Trzymamy pana za słowo - dodał radny Andrzej Skłucki.

"Współpraca przebiega poprawnie"

Dyrektor ZPO nie uczestniczyła w sesji Rady Gminy. Swoje stanowisko składała wcześniej na piśmie wójtowi, odnosząc się do zarzutów rady pedagogicznej, ujętych w 28 punktach:

- Organizacja pracy szkoły leży w gestii dyrektora szkoły. Punktem priorytetowym dla mnie jest bezpieczeństwo uczniów i wychowanków szkoły. Planowane przedsięwzięcia wymagające współpracy zespołowej, zawsze konsultuję z pracownikami, którzy będą odpowiedzialni za poszczególne zadania. Wspólnie razem z moim zastępcą omawiałyśmy propozycje poszczególnych pracowników w sytuacjach nagłych i nieprzewidzianych, w których trzeba podjąć szybkie działania, oczywistym jest, że podejmuję samodzielnie decyzję jako dyrektor szkoły i biorę za nie pełną odpowiedzialność - czytamy w piśmie, w którym dyrektor - pisze Agnieszka Eychler. - W mojej ocenie współpraca z nauczycielami przebiega poprawnie, każdy z nauczycieli ma z góry zaplanowany swój zakres zadań, a w przypadku problemów nigdy nie odmówiłam pomocy w ich rozwiązaniu. Nie rozumiem zarzutu o udzielanie upomnień pracownikom szkoły w obecności uczniów i pozostałych pracowników, gdyż nie było takiej sytuacji. 

W nawiązaniu do zarzutu o przeniesieniu przedszkola informowała, iż decyzję swoją konsultował z wójtem gminy oraz z wicedyrektor. Decyzja była podjęta wspólnie.

- Dodatkowo zorganizowałam spotkanie z rodzicami, na którym obecni byli wszyscy wychowawcy przedszkolni ja i mój zastępca, które odbyło się w życzliwej atmosferze - dodaje dyrektor.

Zapewnia, że cała dokumentacja szkolna uczniów i nauczycieli znajduje się w szkole i w każdym momencie może być zweryfikowana przez właściwe instytucje.

Zarzut o braku dbałości o odpowiednie wyposażenie sal lekcyjnych w niezbędne pomoce dydaktyczne oraz sprzęt multimedialny uważa za bezpodstawny.

- Wszystkie sale lekcyjne wyposażone są w pomoce dydaktyczne oraz sprzęt multimedialny tj. komputer/laptop, rzutnik, ekran do wyświetlania bądź tablicę interaktywną. Wszystkie sprzęty, które ulegną zepsuciu są na bieżąco naprawiane po
uprzednim zgłoszeniu przez nauczyciela do sekretariatu - pisze dyrektor. 

Dyrektor wylicza w swojej odpowiedzi szereg szkoleń, organizowanych w roku szkolnym 2021/ 2022 i 2022/ 2023. 

- Jako dyrektor szkoły darzę pracowników dużym zaufaniem, nie sprawdzam biurek ani szafek przydzielonych danemu nauczycielowi w pokoju nauczycielskim. Organizacja nowego roku szkolnego zmiana przydziału sal danym nauczycielom itp. Wymagało posprzątania wspólnych części szkoły a nauczyciele przed końcem roku szkolnego 2021/2022 byli poproszeni o spakowanie do pudełek potrzebnych rzeczy i weryfikację niepotrzebnych i dokonanie ich utylizacji w związku z RODO czego większość nie wykonała. Nauczyciele mieli możliwość pozostawienia niepotrzebnych rzeczy w szkole z przeznaczenie na makulaturę. Punkt ten obraża mnie i moją osobę - dodaje dyrektor. 

REKLAMA

Tagi.


Komentarze (93).

REKLAMA

Bielińska

No to nic już wójtowi nie stoi na drodze zrobić z Pani Eychler wicewójtową. A co?

Statysta Nowosielskiego

Prezencja tego typa to dwulicowość! Hipokryta na komisjach mówi jedno, a na sesjach głosuje jak mu Sobczak z Nowosielskim karzą. Kogo więc on reprezentuje? Splamił się wieloma "ZA" - uderzającymi mieszkańców po kieszeni w czasie kiedy koalicja z opcją burmistrza w powiecie była już historią. Dwa razy się wstrzymał w mniej istotnych sprawach i cały jeden raz był przeciw (pod publiczkę). On nie musi być w ogóle samorządowcem, przez całą wydłużoną kadencję nic do miejskiej rady nie wniósł. Typowy podnóżek obecnej władzy schowany pod szyldem PiS. Gdzie honor? Podsumujmy tego twojego faworyta, wyjdą inne kwiatki.

Do Grubo

Na Mrozach to nie ma co się wzorować, bo oni te stanowiska mają przez "zasiedzenie", ale dziwię się że nie startuje na burmistrza Piotr Pokrasniewicz. Facet przynajmniej ma kulturę, prezencję i nie robi zamieszania wokół siebie.

Grubo

Piotr Eychler na burmistrza, żona Agnieszka Eychler na radną powiatową, brat rodzony Piotr Pokraśniewicz radny miejski, a co to za rodzinna spółka z o. o. PiS zapatrzył się na Mrozów?

Zaniepokojony

Czy PiS Pana Mariusza Bryka nie strzela sobie w stopę wystawiając Panią Agnieszkę Eychler do Rady Powiatu? To ryzykowne posunięcie, może się odbić ciężką czkawką.

Rodzinka na swoim

Tak to żona kandydata.

do Teresy

Czy pani Agnieszka to żona kandydata na burmistrza Wyszkowa, czy to tylko zbieżność nazwisk?

Wyjaśniacz

Brańszczyk to piękna miejscowość ze wspaniałymi ludźmi, którzy nie tolerują brzydkich zachowań Pani Dyrektor.

Wsiowa

Usunąć dyrektor z powodu sraczki wicedyrektor? Pięknie to wy się w tym pipidówku nie bawicie. Wiocha w tej waszej oświacie.

Wyjaśniacz

A wracając do tematu. To Wojt mógł wdrożyć tą całą procedurę oceniającą już w maju! Pani Wicedyrektor by wróciła do szkoły. Wystarczyło usunąć ze szkoly czynnik szkodliwy przez który była na zwolnieniu lekarskim czyli samą Dyrektor tej placówki.

mówisz, masz

Lider PO z żoną i jego przydupas z żoną.

Lista czopków

Jest w mieście kilkanaście "ważnych" osób, które często całymi rodzinami robią za czopki w odbycie tego nieciekawego jegomościa, zrobili sobie z tego czopkowania sposób na życie.

Kinga

To chyba byłeś w czarnej d. u burmistrza i widziałeś.

Ciemnota oświecona

Kolejne przystanki komunikacji miejskiej zdewastowane. Ciemno jak w dupie u Nowosielskiego i mamy to co mamy. Kandydat kałowni na posła oczekuje na głosy normalnych ludzi?

Komitet wyborczy Kałownia

Kolejna to sklepowa na stolcu w PWiK z Siekierskiego, sposobem znanym dokształcona.

Freakshow g. Wyszków

Siekierski się spisał w TBS/PWiK, Kowalski w WOK Hutnik zwanym kostnicą, Garbarczyk od brudnego, zaniedbanego Wyszkowa się spisuje, Wysocki w Strazy Miejskiej zlikwidowanej się spisał, a teraz udaje naczelnika nieskutecznego wydziału ochrony srodowiska, W WOSIR kolejna przechowalnia dziwolągów. Przyjrzyjcie się z bliska tej osobliwej menażerii. To jest sztab wyborczy burmistrza Nowosielskiego. Miernoty zależą od "kandydata" a "kandydat" od miernot. Którzy jeszcze?

Szef

O cieć wrócił z weekendu, żeby pilnować tego tematu aby zawsze był w "ostatnich komentarzach". Nuda, nuda, nuda !!!!

Do Poniżej poziomu

Cały czas odbijanie piłeczkę: była mowa o Sorbonie, bo wasza grupa wytykała wykształcenie protestujących. Nikt normalny nie popiera karierowiczów z Wwy na kierowniczych stołkach, bo to miernoty. Komentarze dotyczą jednak pani dyrektorki z Brańszczyka, bez doświadczenia w kierowaniu ludźmi, która po dwóch latach stała się obiektem tak ożywionej dyskusji. Chyba się nie spisała, co? Może ma już nowy stołek, dziś widziałem zdjęcia wójta z dyrektorem kuratorium, w uścisku, radosnych na pisiorskim wiecu w Pułtusku. Czekamy na wieści, panie wójcie, co pan ugrał w tej sprawie?

nowosielskość

Dyrektorem szkoły w Rybienku jest geniusz Deluga, co ma problemy z ortografią. Nowosielski chce z takimi kadrami podbic Sejm.

Kadry

Kowalski z PO na stołku dyrektora ośrodka kultury, śmiech. Siekirski wiecznie sfatygowany mecenas z PO, tragedia.

Poniżej poziomu

Człowiek poniżej przeciętny może być tu dyrektorem największej placówki kul,tury. Można? PO jakiej Sorbonie?

do emeryta

Masz Pan rację.

Podpowiadacz

Czytelniku to nie hejt, to smutna rzeczywistość

Emeryt

Ludzie rozejrzyjcie się. Świat stoi na głowie. Sklepowa może być prezesem w Wyszkowie. Nauczycielka plastyki w Orlenie. Żona albo rodzina Pisowca prezesem może być wszędzie. To PiS do tego doprowadził. Niech Panią zabiera pis i zrobi ją bez problemu prezesem PZU. Da jej 100 razy więcej niż w tej szkole i do klubu milionerów zapisze. Skąd na to pieniądze? Z naszych portfeli. Na swoich musi być.

Do mieszkaniec inny mieszkaniec

Człowieku nie odgrzewaj już tego starego kotleta, bo dostaniesz ........wiesz czego. Poza tym wszystko jest w artykule, po co pytasz.

Mieszkaniec

Bezsprzecznie jest problem. Tylko czemu?Wójt wcześniej nie zareagował. Podobno sygnały o rosnącym napięciu docierały do urzędu już dawno.

X

Nauczyciele po kursach, a dyrektorka po Sorbonie. Niech pokaże dyplomy, gdzie kończyła studia i zarządzanie. Obrońcy tej pani robią jej złą robotę, bo prestiżu nie zyskuje, a coraz więcej się dowiadujemy.

Tedi

Jaką to Marylkę? Którą? Bo nie wiem. A może się nadaje, czemu nie.

Liga Kobiet

Bralewska to by widziała Marylkę na stołku dyrektorki. Sentymenty.

Czytelnik

Prawdziwa fala hejtu i to już od 6 rano

do Kasi

Nauczyciele po kursach chcą jak kadra piłkarskich patałachów wyrzucić trenera. Dobiorą sobie kogoś na swoją miarę.

Podpowiadacz

Wójt Przybylski powinien już dawno zrobić z tym porządek. Kończy się kadencja idą wybory. Szkoda by było żeby przegrał przez tą Panią, a wszystko wskazuje na to że znowu będzie zmiana wójta...

Do Realisty

Masz rację, też do gościa nic nie mam, no może tylko to że nie jest w mojej ulubionej partii. Rzeczywiście najbardziej konkretny jest Adam Szczerba

Realista

Piotr P. jest w porządku, nic do niego nie mam, ale według mnie na burmistrza nadaje się Adam Szczerba.

Z boku

Jak sklepowa może być prezesem w Wyszkowie to nie widzę przeszkód żeby ta pani była dyrektorką. Zawsze jej bliżej do dyrektorskiego stołka niż sklepowej czy sprzątaczce z kupionym dyplomem. Zawsze może być gorzej.Pomyślcie o tym.

X

Może go poseł Czarnecki zawiózł hehehe

Y

To był w tej Brukseli? Najlepsi z najlepszych pojechali i cisza.

X

Układy, ukladziki, ludzie pokazali, że w kupie siła. Nogami zagłosują przeciw PiS i się im skończy

Jan Boryna

Jasne, że szans on niema żadnych bo ludzie mają już pisu po dziurki w nosie, ale teraz ma mniejsze tym bardziej.

X

Taki będzie z niego burmistrz jak z Runowej, dobrze, że jest Tuba, można się ciekawych rzeczy dowiedzieć

Jan Boryna

Ośmieszyła swoim chamstwem nie tylko siebie samą, ale też PIS i pisowca brata, który wybiera się na stołek burmistrza Wyszkowa.

X

O proszę, to już wiadomo, dlaczego została przyniesiona w teczce, do konkursu nie stanęła, bo i po co? Już ma na pewno jakąś posadkę na pocieszenie. Jeśli nie ubliżając , w takim Brańszczyku jest pisowski układ, to co mówić o większych miastach? Pani czuła się bezpieczna i bezkarna.

Jan Boryna

Tak, dyrektorka Agnieszka E. jest siostrą Piotra Pokraśniewicza, radnego z pisu.

X

Dyskusja zeszła na wyszkowski PiS, w mojej ocenie to mniej niż zero, wystarczy posłuchać szefów, mogą to wytrzymać tylko ludzie o mocnych nerwach. Nie ma odpowiedzi na pytania, czy dyrektorką to siostra radnego?!? Co zrobi wójt?

Kant

Ktoś nie miał wyobraźni i politycznego instynktu i poderżnął gałąź na której siedział, jeśli to nadgorliwość Czajkowskiej to tylko pogratulować starszyźnie wyboru jej na pełnomocnika.

Strzał w kolano

Pani Czajkowska, a kto tak bardzo zabiegał o usunięcie Ewy Bartosiewicz z PiS, co poskutkowało odwołaniem starosty?

Kropelka

Pani Kasia zrobiła porządek w kulturze, skansenie, teraz w zespole zrobi.

bób, humor, włoszczyzna

Masz Wybór pokazuje wszystkie głosowania w tym radnych pomylonych z PiS. Hańby zdradzieckich głosowań nie da się wygumkować.

Pułtuska

Warto sprawdzić wszystkie głosowania tego samorządowego pachołka Nowosa.

Bielińska

Na Porębie mówią, że Kasia Bralewska to wójtem na Brańszczyku winna zostać. Taka mądra i w ogóle.

Pachołki

Czy radny POkraśniewicz to brat pani dyrektorki i najnowszy kandydat na burmistrza Wyszkowa?

Grażyna

Temido, czy masz na myśli p. Pawła? Ja nie znam tego środowiska dobrze, staram się więc być obiektywna. Co by nie powiedzieć, niezadowolona i zdeterminowana jest naprawdę duża grupa ludzi, w środowisku nauczycieli to się rzadko zdarza. Uważam, że pani dyrektor nie udało się stworzyć klimatu współpracy, bez którego szefowanie nie jest możliwe, dlatego powinna sama się wycofać, odejść z fasonem. Jeśli czuje się pomówiona, może dochodzić swoich praw w sądzie, prawda Temido?

Temida

Grażynko, kochana zdam to środowisko od wielu lat, wystarczy spojrzeć na zdjęcia pod artykułem, wiem kto chce grać pierwsze skrzypce już od wielu lat. To nie dyrektorki misja.

Grażyna

Emocje w obronie dyrektora rosną, podobno najlepszą obroną jest atak, teraz na p. Elwirę Czechowską. Ciekawi mnie, czy faktycznie jest powiązanie między wskazanym wyżej radnym a dyrektorką? Jeśli jest, to po co taka agresja Temido? Trudno o kulturę, jak się ma przed sobą takie sztuki, zacytuję filmowego klasyka. A na poważnie, strony konfliktu żyją w stresie, stąd i emocje, 18 osób chce zwolnienia dyrektorki, obrońcy dyrektorki chcą zwolnić ich. Bagatela, 18 niezadowolonych, aby "misja" dyrektorska trwała. Rodzi się pytanie, czemu jeszcze wszystkich nie zwolniono? Nie byłoby problemu (sarkazm nie hejt).

Temida

Marzy się KULTURA

Oszołomstwo

A co to za święte krowy krytykują redaktor? Marzy się cenzura?

Armagedon

Kto prowadzi tę stronę? Kto pozwala publikować nazwiska szkalowanych ludzi bez autoryzacji? Czy jest to szanowna pani Elwira Czechowska?

Temida

Ale szlam... .Kto prowadzi taki szlam ? Wstyd ! Niegodne rzetelnego dziennikarstwa!!!!

Ciekawski

Nauczyciel który pisze komentarze to kto? On tylko ma rację, obelgi rzucane na niezadowolonych to nie jest hejt, propozycja, żeby się zwolnili to też sama życzliwość? Już ktoś napisał że PiS nie da skrzywdzić tej pani, która tyle zrobiła dla szkoły

Obserwator

Nie trzeba być geniuszem żeby stwierdzić że w tej szkole dzieje się coś złego. I nie tak łatwo sprawić żeby tyle nauczycieli podniosło głos niezadowolenia a w akcie desperacji przyszło na sesję rady gminy .

Oki

Podobno jest ... Nie walczymy na ulicy tylko ...

Oki

Nauczycielu...podobno jest demokracja i wolności słowa, więc się zamknij, bo to nie żadne oszczerstwa. Posłuchaj ludzi i uczniów, a może ty jesteś taki sam jak ona...???

Nauczyciel

Jak nisko trzeba upaść, żeby pisać takie oszczerstwa.... ile trzeba mieć w sobie jadu i nienawiści.. Skończcie z tym hejtem !!!

Kris

Agnieszka E. przywieziona została w partyjnej teczce z nadania Partii oraz swojego brata, prominentnego działacza Partii (PIS oczywiście). Do poprzedniej szkoły już niema po co wracać bo tam się tylko cieszą, że się jej pozbyli. Jednak, póki będzie Partia u władzy to krzywdy mieć nie będzie, nawet jeśli od września w Brańszczyku pracowała nie będzie. Znajdzie pewnie stołek w kuratorium, albo jako członek zarządu Centralnego Portu Komunikacyjnego (w budowie:) jako np. Prezes do spraw odlotów z pensją dwa razy taką co dyrektorka szkoły, albo i pięć razy. Taki mamy klimat. A póki co to ***** ***.

Grażyna

Czy to trolle z PiS? Zapewne , bronią swojego jak Macierewicz teorii wybuchu hehehe

Bergenka

Ile tu jest Trolli. Cała farma Pani Dyrektor... Uwielbiam te bajki

Bongo

Nauczyciele nie zadowoleni, rodzice nie zadowoleni, dzieci nie zadwowlone, samorządowcy nie zadowoleni... Nie rozumiem w czym problem, podziękować pani za współpracę i od września karuzela dalej będzie się kręcić.

Oki

Grażyna, nie znam cię ale twoje myślenie i wypowiedzi bardzo mi się podobaj. Popieram mądrych ludzi...brawo Graża:)

Grażyna

Do Nauczyciel: tak sobie Pan/i wyobraża zarządzanie szkołą? Zwolnić wszystkich niezadowolonych, dyrektorka, która nie jest w żaden sposób związana ze szkołą i środowiskiem powinna zostać, pomimo takiego konfliktu? Jakie ma doświadczenie w zarządzaniu zasobami ludzkimi? Została dyrektorką przez chwilę i już na taki zawód? Ale to PiS owska mentalność

Nauczyciel

To nie Pani Dyrektor powinna odejść tylko ci ,którym nie odpowiada praca w tej szkole.

Oki

Grażyna , masz rację trzeba w tej sytuacji postąpić z klasą, czyli odejść...ale czy ta pani ją ma...?

Grażyna

Ja po takich oskarżeniach zaledwie po dwóch latach dyrektorowania to nie chciałabym już tam pracować. Będą tylko ciągłe spory i wojna. A ucierpią dzieci i szkoła cała.

Zatroskany

Poziom dyskusji nie jest najwyższy: w liczebnej przewadze są poplecznicy dyrektorki. Zastanawiające jest, że na zarzuty np o przydzielanych sobie zastępstwach nie odpowiada. To praktyka w szkołach, że dyrekcja przydziela sobie nadgodziny (czego robić nie może, bo ma ograniczone pensum), a nauczyciele powinni pracować za free. Jeśli powyższy zarzut jest prawdziwy, to pani brzydko się bawi. Sytuacja jest rozwojowa, ciekawe, co ostatecznie zrobi wójt, który tą panią w teczce przywiózł? Z

ubaw po pafy

Myślę że rozwiązaniem problemu byłaby walka na gołe klaty. A i na biletach by szkoła zarobiła, a może i payperwiev by się udało. Takiej gali jeszcze w Polsce nikt nie wymyślił nauczyciele vs dyrektor. Przemyślcie to drogie ciała pedagogiczne.

;(

Na czym ta batalia się skończyła? Czy uczniowie otrzymali wyższe oceny ,czy takie na jakie zasłużyli?

Czytelnik

Zawsze jak ktoś zaczyna czegoś wymagać to zaczynają się burzyć ci, którzy nic nie robili bo muszą się wziąć do roboty... Zamiast tracić energię na pisanie pism i narzekanie trzeba się wziąć za rzetelne nauczanie!

Rodzic

A co? Piątki dziecku nie postawiła? Może powinna same piątki stawiać, nie wymagać, wtedy byłaby bardzo lubiana przez uczniów. Taka dyskusja na zasadzie " z tego co wiem" staje się absurdalna. Nawet w tym artykule jadna z skarżących się nauczycielek powiedziała, że jest grupa nauczycieli, która jest przychylną dyrektorce, może jest ich nawet większość. Ale wynika z tego, że na pewno nie jest tak, że wszyscy są przeciw.

Rodzic

Ja też znam, i cieszę się, że odeszła z naszej szkoły w Wyszkowie!!!!!!! Z tego co wiem, uczniowie też bili brawo, że odchodzi. A to o czymś świadczyło. No cóż, do lubianych nie należała. Mam nadzieję, że do naszej szkoły nie wróci, takich nie chcemy!!!!!!!!!!!!!!!!

Rodzic

Znam Panią Agnieszkę i nie wierzę w te zarzuty.

Nauczyciel

Przez pewien czas miałam przyjemność współpracować z Panią dyrektor i z bliska obserwować jej zaangażowanie w wprowadzanie zmian do szkoły w Brańszczyku. Z mojego doświadczenia wynika, że dyrektorka podejmowała wiele kroków mających na celu wniesienie czegoś nowego i świeżego do naszej placówki. Często napotykała na trudności i opór, ponieważ zmiany mogą być dla wielu osób niekomfortowe i wyzwaniem. Niemniej jednak, uważam, że oskarżenia, które są wobec niej wysuwane, są bezpodstawne i nie uwzględniają pełnego obrazu sytuacji. Mobbing jest niezwykle poważnym problemem, który wymaga rzetelnego i wnikliwego rozpatrzenia. Zamiast natychmiastowego potępiania dyrektorki, sugerowałbym przeprowadzenie niezależnego śledztwa w celu zebrania wszystkich faktów i dowodów. Dopiero wtedy można wyciągnąć odpowiednie wnioski i podjąć dalsze działania.

Martyna

Argumenty przytoczone w artykule są dosyć ogólne. Zbyt duża liczba dyżurów ? Tutaj generalnie biorąc pod uwagę to co może wydarzyć się na korytarzu szkolnym podczas przerwy, nie można mówić o jakimkolwiek nadmiarze. Z tego co mi wiadomo, dyrekcja szkoły składa zapotrzebowanie na dany sprzęt i pomoce dydaktyczne, ale to organ prowadzący finansuje ich zakup. Wiele z nich można szerzej wyjaśnić niż stosując system zero-jedynkowy. Nie zapominajmy, że zarządzanie szkołą wymaga odpowiedzialności, podejmowania samodzielnych decyzji, chociażby w przyznawaniu nagród dyrektora. Niekoniecznie muszą zyskiwać aprobatę ogółu – najważniejsze, aby dzieci i młodzież czuły się bezpiecznie, a codzienna nauka przynosiła satysfakcję i zadowolenie. Retoryka grupy owszem jest silniejsza niż jednostki, ale nie zapominajmy, że to prawda jest nadrzędną wartością w tym przypadku.

Obserwator

Coś jest w temacie, a dziwne jest, że pani dyrektor broni zaciekle koleżanka z sp5, z PiS owskiej rodziny nauczycielskiej. Szybko sodówa uderzyła do głowy, bo to rok czy dwa jest dyrektorem? Grono niezadowolonych imponujące jak na wiejską szkołę. Szacun, że się nie boją

Człowiek

Pogłoski o zachowaniach p. Dyrektor słychać było od jakiegoś czasu. Miarą jakości zarządzania placówką powinno być choćby odejście ze szkoły wielu nauczycieli, którzy od dorobienia do pensji woleli święty spokój. To sygnał, który powinien być przeanalizowany przez wójta. Trudno zrozumieć oburzenie Nauczyciela, komentującego pismo niezadowolonych nauczycieli. Nie mają prawa, bo dyr z PiS, z nadania partyjnego? Mają siedzieć cicho i się bać? Komentarze pokrywają się z tymi na FB, pochodzącymi z rodziny nauczycielskiej, zaprzyjaźnionej z p. Dyrektor?

Dyniek

Brańszczyk to stan ómysłó.

Kinga

Dziwna ta cała pani dyrektor. Nie każdy się nadaje na dyrektora w szkole. Coś tu jest nie tak w tym Brańszczyku.

Olka

Odkąd pojawiła się Pani Dyrektor w szkole w Brańszczyku, od razu były pogłoski, że wszystko się zmieniło i nauczyciele narzekają. Plotki, które dochodziły do mieszkańców były coraz bardziej niewiarygodne. Jednak przy wcześniejszych dyrektorach nie było takich problemów. Stosunki między nauczycielami były różne, ale nie zdarzało się, żeby było tyle zwolnień w tak krótkim czasie. Teraz nawet jak się spotyka nauczyciela po pracy to wygląda jakby był wyniszczony psychicznie. Plotki okazały się prawdą. Nawet rodzice zaczęli się skarżyć na Panią Dyrektor, a uczniowie są w stanie potwierdzić upokarzanie nauczycieli przez dyrekcję. Ale oczywiście Pan Wójt jak zwykle ma usprawiedliwienie swojego nic nie robienia. Za czasów innych rządów gminy i innych dyrektorów szkoły nie było takich problemów. Więc obudźcie się ludzie i zauważcie, że faktycznie jest coś nie tak.

Nauczyciel

Jako Rodzic- udowodnijcie Panie zarzuty w sądzie a jeśli nie to za pomówienia powinniście mieć zakaz wykonywania zawodu nauczyciela.

Ciekawe

Może ktoś z was wie, którą partię POpiera pani Eychler?

Marek Eychler

Wstyd mi i tyle w tym temacie

Karolina

Znam Panią Agnieszkę osobiście i ciężko mi uwierzyć w to co czytam, jest super kobietą, ciepłą i wątpię ze mogłaby dopuścić się takich czynów

Najczyciel

Bardzo mylne spostrzeżenie, również jestem nauczycielem i tym zachowaniem przynosicie wstyd nauczycielom.

N

Czyżby komentarz pisała sama pani dyrektor? Paszkwil...to słowo często używane przez nią w ostatnim czasie. No tak, pozostało tylko pisać komentarze:) Jakie to płytkie... Śmieszne... I tanie... A i uaktywnić znajomych do pisania :):):)

Nauczyciel

P. Wójcie proszę zakończyć ten publiczny lincz. Grupa kobiet, które rzekomo są nauczycielkami zorganizowały "targowicę" aby oczernić pracę dyrektora szkoły nie podając merytorycznych zarzutów i konkretów (tylko ja słyszałam lub ona powiedziała). Bycie nauczycielem to jest misja, przekazywanie wartości młodzieży i nie tylko wiedzy ale też właściwych postaw. Panie, które przygotowały ten paszkwil nie zasługują być nauczycielem. Swoim postepowaniem niszczą pracę innych koleżanek oraz wizerunek szkoły i gminy. Pan Wójt powołał na stanowisko dyrektora p. A. Eychler i realizuje ona politykę oświatową gminy. Nie wszystkim musi się podobać sposób zarządzania, ale wszyscy pracownicy szkoły muszą wykonywać zadania im powierzone i z szacunkiem odnosić się do dyrektora szkoły. Jeśli komuś nie odpowiada praca w danej placówce to może ją zmienić. P. Wójcie nie można pozwolić na takie zachowanie nauczycieli aby niszczyć dyrektora. To szkodzi wizerunkowi szkoły i gminy.

Zostaw komentarz.

REKLAMA